StoryEditor
Producenci
29.03.2024 12:14

Grupa AB Grigeo przejęła fabrykę papieru celulozowego i artykułów higienicznych w Niedomicach

Głuchołaskie zakłady produkcji papieru zmieniły ostatecznie właściciela. / AB Grigeo
Litewska spółka akcyjna Grigeo, będąca jednym z czołowych przedsiębiorstw branży papierniczej i drzewnej w regionie krajów bałtyckich, z powodzeniem zakończyła proces przejęcia jednego z zakładów należących do Głuchołaskich Zakładów Papierniczych Sp. z o.o. (GZP).

Po spełnieniu warunków określonych w umowie przedwstępnej, UAB Grigeo Hygiene, będąca częścią koncernu AB Grigeo, przejęła wszystkie udziały w spółce córce GZP, odpowiedzialnej za prowadzenie zakładu w Niedomicach, który produkuje papier celulozowy i produkty higieniczne. Zakup został zrealizowany przy użyciu środków finansowych własnych AB Grigeo. Obiekt w Niedomicach, znajdujący się 90 km na wschód od Krakowa i zatrudniający 175 osób, stanowi pierwszą inwestycję AB Grigeo na rynku polskim i jest wyposażony w nowoczesne maszyny papiernicze oraz linie produkcyjne.

Kompleks produkcyjny fabryki papieru składa się z trzech zakładów zlokalizowanych w Polsce. Oprócz centrali w Głuchołazach, produkcję papieru prowadzi również w zakładach w Nysie oraz w Niedomicach, nieopodal Tarnowa. Łącznie, zakłady produkują miesięcznie 5600 ton nieprzetworzonego papieru. Głuchołaskie Zakłady Papiernicze Sp. z o.o. są obecnie rozpoznawalne na polskim rynku jako producent papierowych ręczników, chusteczek higienicznych oraz innych produktów z celulozy.

W procesie akwizycji firma Superia zapewniła doradztwo finansowe, wsparcie prawne zostało zaoferowane przez kancelarie Glimstedt i Penteris, a przegląd finansowy przeprowadził audytor KPMG, specjalizujący się w audycie oraz doradztwie podatkowym i biznesowym. Niedawno przejęty zakład GZP w Niedomicach zgłosił nieaudytowany roczny obrót na poziomie około 40 milionów euro w 2023 roku, z wartością przedsiębiorstwa szacowaną na około 22 miliony euro.

Grupa AB Grigeo zatrudnia około 860 pracowników, a jej nieaudytowany roczny obrót w 2023 roku osiągnął 195,4 miliona euro. EBITDA grupy wzrosła o 17,6 miliona euro w porównaniu z poprzednim rokiem, osiągając 38,9 miliona euro. Zysk netto grupy w 2023 roku wyniósł 29,6 miliona euro, co oznacza wzrost o 18,0 miliona euro w stosunku do roku poprzedniego. Akcje AB Grigeo są notowane na głównej liście giełdy AB Nasdaq Vilnius.

Czytaj także: Lidl wprowadził do sprzedaży perfumowany papier toaletowy...o zapachu EDT Chloé?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
17.02.2026 09:46
Dove we współpracy z serialem Netflixa “Bridgerton” – kampania „Let Them Talk”
Dove

Najciekawsze współprace marek nie zaczynają się od produktu, lecz od wspólnej idei. „Let Them Talk” nie jest tylko hasłem. To spójna wizja: piękno nie potrzebuje aprobaty, a pewność siebie zaczyna się tam, gdzie przestajemy się tłumaczyć – komentuje Joanna Orzechowska, head of Marketing & Media w Unilever Personal Care Business, odpowiedzialna nie tylko za markę Dove, ale też Rexona i Axe.

Jak wyjaśnia Joanna Orzechowska, ta współpraca to naturalne, organiczne połączenie filozofii  Dove Real Beauty z narracją Bridgerton – mówi o odwadze bycia sobą mimo społecznych oczekiwań i „szeptów” otoczenia. W centrum kampanii stoją kobiety, które definiują piękno na własnych zasadach, z pewnością siebie i bez potrzeby dopasowywania się do norm, mówiące odważnie: „Let Them Talk” (Niech plotkują).

image

Brytyjska marka stworzyła perfumy we współpracy z... Netflixem. Co było inspiracją?

“Prawdziwe piękno zawsze znajdzie sposób, aby rozbłysnąć” - możemy usłyszeć w spocie, promującym kampanię Dove i Bridgertonów.

To przykład kolaboracji, w której marka spotyka się z silnym kontekstem kulturowym. W świecie nadmiaru komunikatów stawiamy na te projekty, które nie próbują mówić głośniej, lecz mówią mądrzej. Projekt obejmuje wiele rynków, twórców, a limitowana kolekcja zapachów współtworzona z Netflix jest dostępna w Rossmann, towarzysząc premierze 4. sezonu Bridgertonów – dodaje Joanna Orzechowska.

image

Florence Hunt nową ambasadorką Dior. Aktorka „Bridgerton” wzmacnia portfolio wizerunkowe marki luksusowej

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
16.02.2026 11:53
Kultowa marka kosmetyczna walczy o przetrwanie, na początek zwalnia jedną trzecią pracowników
Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorówGlossier

Marka Glossier zredukuje zatrudnienie o jedną trzecią – tak zadecydował nowy prezes Colin Walsh, rozpoczynający restrukturyzację firmy po trudnościach, jakie dotknęły ją w ciągu ostatnich lat. W sumie Glossier zwolnił ok. 54 pracowników ze 170 zatrudnionych. Marka zbudowała swoją reputację dekadę temu wokół koncepcji „beauty first, makeup second” – najpierw pielęgnacja, potem makijaż – oraz estetyki clean beauty i kilku kultowych produktów.

Redukcja etatów to pierwszy znaczący krok Walsha od czasu objęcia stanowiska w październiku ubiegłego roku. Nowy CEO ma na celu przywrócenie wzrostu jeszcze niedawno dynamicznie rozwijającej się marki kosmetycznej, oferującej sprzedaż bezpośrednią konsumentom.

Walka o powrót na kosmetyczny top

Glossier przechodzi transformację, aby najlepsze pomysły mogły szybciej się rozwijać, a marka mogła ponownie dominować na rynku. Nowy nacisk kładzie się na ponowne rozbudzenie odwagi, wolności i magii marki, która dekadę temu przekształciła branżę kosmetyczną. Oznacza to mniejsze, bardziej elastyczne zespoły, które mogą podążać za tempem kultury i umożliwiać inwestycje tam, gdzie najbardziej napędzają one biznes – oświadczył rzecznik firmy portalowi WWD.

Colin Walsh, który objął stery w Glossier jesienią 2025 roku, był wcześniej prezesem marek DevaCurl i Ouai, a także szefem działu kosmetyków specjalistycznych Procter & Gamble.

W czasach swojej świetności Glossier dynamicznie się rozwijał, nawiązując współpracę z takimi sieciami jak Sephora, Space NK i Mecca, jednocześnie wprowadzając na rynek kosmetyki z takich kategorii jak podkłady, perfumy, produkty do pielęgnacji ciała, balsamy do ust. Podczas gdy niektóre kategorie (głównie perfumy) radziły sobie dobrze, inne miały problemy z wyróżnieniem się na coraz bardziej nasyconym i konkurencyjnym rynku kosmetycznym. Eksperci są zdania, że Walsh przywróci marce jej pierwotne – minimalistyczne i lifestylowe – DNA.

Ze szczytu – w dół

Marka Glossier, założona w 2014 roku przez blogerkę Emily Weiss, stała się jednym z najbardziej znanych startupów kosmetycznych ostatniej dekady. Do 2021 roku zgromadziła 265 mln dolarów od inwestorów (w tym Sequoia Capital i Forerunner Ventures). W szczytowym momencie marka osiągnęła wycenę na poziomie 1,8 mld dolarów. Wzrost marki wyhamował w trakcie pandemii, kiedy to zwolniono ok. 200 pracowników z retailu, a następne cięcia miały miejsce w 2022 roku.

 

Przypadek Glossier to ważna lekcja dla firm beauty i inwestorów. Pokazuje, że nawet marka z silnym storytellingiem, aktywną społecznością i globalnym rozpoznaniem musi stale dostosowywać ofertę produktową do trendów, utrzymywać innowacje i komunikację z konsumentami, optymalizować model sprzedaży aby sprostać wymaganiom rynku i inwestorów.

Dla partnerów handlowych i detalistów Glossier pozostaje nadal marką o wysokim potencjale rozpoznawalności, ale jej przyszłość zależy od skutecznej restrukturyzacji oraz utrzymania zaangażowania klientów, którzy coraz częściej wybierają marki łączące wartości społecznościowe z realną wartością użytkową.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. luty 2026 14:37