StoryEditor
Producenci
16.10.2023 13:37

Herbapol-Lublin rozdał nagrody twórcom czerpiącym inspiracje z przyrody

<p>Laureaci tegorocznej nagrody Herbapol Esencja Natury</p>

Laureaci tegorocznej nagrody Herbapol Esencja Natury

/ @pospieszni
<p>Laureaci tegorocznej nagrody Herbapol Esencja Natury</p>
/ @pospieszni
<p>Laureaci tegorocznej nagrody Herbapol Esencja Natury</p>
/ @pospieszni
<p>Laureaci tegorocznej nagrody Herbapol Esencja Natury</p>
/ @pospieszni
<p>Laureaci tegorocznej nagrody Herbapol Esencja Natury</p>
<p>Laureaci tegorocznej nagrody Herbapol Esencja Natury</p>
<p>Laureaci tegorocznej nagrody Herbapol Esencja Natury</p>
<p>Laureaci tegorocznej nagrody Herbapol Esencja Natury</p>
Gallery
Herbapol Esencja Natury to nagrody od firmy Herbapol-Lublin. Są one przyznawane osobom, które czerpią inspirację z przyrody i żyją zgodnie z jej zasadami. W tym roku kapituła wybrała laureatów w siedmiu kategoriach.

Tegoroczne nagrody Herbapol Esencja Natury zostały wręczone podczas uroczystej gali w warszawskiej restauracji Belvedere. W tym roku kapituła wybrała siedmiu laureatów. Są to osoby ze świata nauki, kultury, mediów oraz edukacji, które traktują naturę jako kluczową wartość i poprzez swoją postawę inspirują innych do życia w zgodzie z jej zasadami. 

Jerzy Starak, prezes Rady Nadzorczej Herbapol-Lublin:

Z dużą ciekawością i radością obserwuję, jak przybywa nam „bohaterów” na naszej liście i jak zmieniają się kategorie. Laureatów mamy już 64, a teraz dochodzą kolejni. Nowe kategorie to dowód czasów w jakich żyjemy. Wśród nagrodzonych mamy artystów, których sztuka odzwierciedla czystą harmonię między przyrodą a człowiekiem. Mamy naukowców i odkrywców, których praca pomaga lepiej poznać świat wokół nas. Są wśród nich młodzi ludzie, którym udaje się zdobyć zaufanie leśnych mieszkańców, poczuć się bezpiecznie w naturalnym środowisku i umiejętnie  wykorzystać media społecznościowe do pokazywania naturalnego piękna przyrody, jej darów, miejsc na kuli ziemskiej.

W tym roku, decyzją kapituły, laureatami nagrody Herbapol Esencja Natury zostali:

  • w kategorii INSPIRACJA NATURĄ W SZTUCE: Jarosław Koziara. Wyróżniony za ukazywanie w swoich wielkoformatowych pracach harmonii między przyrodą a człowiekiem. Za tworzenie dzieł w krajobrazach, które przez lata żyją w symbiozie z otoczeniem, przy naturalnej współpracy z Matką Naturą. Za sztukę przenikającą granice, dotykającą serca i umysły, która dzięki szerokiej perspektywie uświadamia, że jesteśmy częścią czegoś większego.
image
@pospieszni
  • w kategorii PIĘKNA Z NATURY: Ewa Chojnowska-Lesiak. Wyróżniona za pokazywanie, że prawdziwa pasja zawsze nas dogoni i przy odrobinie chęci może stać się sensem naszego życia. Za uświadamianie, że współgranie z naturą daje wspaniałą możliwość oddychania światem. Za inspirację do poznawania krajów i kultur. Za piękno, które płynie ponad granicami. Statuetki wręczał Evangelos Evangelou, prezes firmy Herbapol–Lublin.
image
@pospieszni
  • w kategorii W TOWARZYSTWIE NATURY: Dawid Popończyk - „Leśny Kawaler”. Nagrodzony za skracanie dystansu między przyrodą a ludźmi. Za przybliżanie leśnego życia zwierząt i ukazywanie ich naturalnego środowiska. Za wtopienie się w świat przyrody i za umiejętność wykorzystania mediów społecznościowych do pokazywania otaczającego nas naturalnego piękna.
image
@pospieszni
  • w kategorii EDUKACJA I NATURA: Las Odkrywców. Nagroda za łączenie pokoleń w duchu poszanowania przyrody. Za pokazywanie lasu z różnych perspektyw i przybliżanie jego ekosystemu. Za stworzenie miejsca pełnego ciekawostek naturalnie wplecionych w otoczenie. Za umożliwienie sensorycznego doświadczania świata i zapewnienie uśmiechu na twarzach każdego, kto wkroczy do Lasu Odkrywców. Nagrodę odebrała Anita Przybyłowska.
image
@pospieszni
  • w kategorii Z NATURĄ OD KUCHNI: Michał Korkosz „Rozkoszny”. Nominowany za fantastyczne opowieści o jedzeniu i przybliżanie walorów polskiej kuchni. Za mistrzowskie łączenie smaków, które poznawał od dziecka, a które teraz odświeża i odkrywa na nowo. Zawsze na swój własny, wyjątkowy sposób. Za budowanie kulinarnego wizerunku Polski poza granicami kraju. Za smak, odkrywczość i pasję, które zawsze pojawiają się na przygotowanym przez niego talerzu.
image
@pospieszni
  • w kategorii NATURA I NAUKA: profesor doktor habilitowana Ewa Stachowska. Wyróżniona za udowadnianie, że zdrowe jedzenie to zdrowe życie. Za dbanie o ciała i umysły innych. Za codzienne świadectwo, mówiące o tym, że jelita to drugi mózg człowieka. Za pokazywanie dobrych, naturalnych praktyk, podpartych wieloma naukowymi rozprawami, które sprawiają, że innym żyje się po prostu lepiej…i zdrowiej.
image
@pospieszni
  • w kategorii Z NATURĄ PRZEZ ŻYCIE: Joanna Posoch i jej Lawendowe Pole. Nagrodzona za holistyczne podejście do natury – od ekologicznej uprawy lawendy, wykorzystywania jej esencji i kwiatów do zrównoważonego tworzenia zdrowych produktów oraz pokazywanie innym, jak wiele możliwości i piękna niesie ze sobą życie w duchu slow. Za zbudowanie wokół warmińskiej plantacji niezwykłej ostoi umożliwiającej złapanie oddechu od zgiełku miasta i życia. 

Tegoroczną galę Herbapol Esencja Natury poprowadziła Agnieszka Woźniak-Starak, a muzycznym zwieńczeniem wieczoru był występ Margaret

image
@pospieszni

 

Herbapol-Lublin to firma z historią sięgającą 1949 r. Od początku szczyci się związkiem z naturą. To z niej czerpie inspiracje i składniki dla swoich produktów spożywczych (zioła, herbaty, syropy i napoje) oraz kosmetycznych (marka Polana).  

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
24.03.2026 14:14
Veronique Gabai i Kelly Rutherford wprowadzają na rynek perfumy Rose Première
veroniquegabai i kellyrutherford

W świecie luksusowej perfumerii, gdzie coraz częściej liczy się szybkość rotacji nowości, marka Veronique Gabai stawia na głęboki storytelling i wieloletnie relacje. Najnowsza premiera – zapach Rose Première, stworzony we współpracy z aktorką i ikoną stylu Kelly Rutherford – to nie tylko nowy produkt w portfolio, ale strategiczny ruch w stronę umocnienia pozycji marki w segmencie perfumerii niszowej.

Projekt ten jest efektem 15-letniej przyjaźni obydwu kobiet i stanowi hołd dla południowej Francji, która jest dla nich niewyczerpanym źródłem inspiracji estetycznej i zapachowej.

Klasyczna róża majowa – w centrum kompozycji 

Kluczem do pozycjonowania perfum Rose Première jako produktu premium jest wykorzystanie Rose de Mai (róży majowej) zbieranej w Grasse. Ta odmiana róży jest jednym z najdroższych i najbardziej pożądanych składników w palecie perfumiarza, dostępnym w ograniczonej ilości ze względu na krótki okres kwitnienia. Wykorzystanie dziedzictwa Grasse wpisuje się w rosnący trend „provenance matters” – konsumenci dóbr luksusowych w 2026 roku wymagają dowodów na autentyczność i wysoką jakość surowców.

image

56-letnia Kelly Rutherford zachwyca naturalną urodą w kampanii Caudalie

Warto w tym momencie podkreślić, że róża majowa (Rosa centifolia) z Grasse to absolutny fundament i „serce” zapachu Chanel No. 5. Bez niej ta kompozycja straciłaby swoją charakterystyczną, miodowo-kwiatową głębię, która od ponad stu lat definiuje pojęcie luksusu. Ten konkretny składnik od ponad 100 lat jest niezwykle istotny dla domu mody Chanel. Dlaczego?

Chanel nie kupuje róży majowej od przypadkowych dostawców – marka posiada wieloletnią, ekskluzywną umowę z rodziną Mul z Pégomas (niedaleko Grasse). To właśnie tam, na chronionych polach, rośnie specyficzna odmiana róży, która trafia wyłącznie do flakonów Chanel. Dzięki temu zapach zachowuje tę samą, unikalną jakość od 1921 roku.

Róża majowa kwitnie tylko raz w roku – przez około trzy tygodnie, w maju. Zbiory są niezwykle wymagające: każdy kwiat musi zostać zerwany ręcznie tuż po świcie, zanim słońce stanie się zbyt intensywne i spowoduje odparowanie najcenniejszych cząsteczek zapachowych. Aby uzyskać 1 kg absolutu z róży majowej, potrzeba aż kilkuset kilogramów płatków.

W piramidzie olfaktorycznej Chanel No. 5 róża majowa stanowi nutę serca. Występuje w duecie z jaśminem z Grasse (równie cennym składnikiem). To połączenie nadaje perfumom ich kremowy, bogaty charakter. Rewolucja polegała na tym, że Ernest Beaux (kreator zapachu) zmieszał te drogocenne kwiaty z ogromną dawką syntetycznych aldehydów, które „uniosły” zapach i nadały mu mroźną, niemal krystaliczną świeżość.

Warto też dodać, że Chanel traktuje swoje pola w Grasse niemal jak rezerwat strategiczny. W ostatnich latach firma wykupiła dodatkowe hektary ziemi, aby uchronić uprawy przed ekspansją deweloperską i zmianami klimatycznymi, zapewniając ciągłość produkcji swojego flagowego zapachu dla przyszłych pokoleń. W tym roku premierę miała zresztą “unowocześniona” technologicznie wersja kultowej “Piątki” Chanel – przystosowana do uzupełniania zawartości jako refill.

Kelly Rutherford – naturalną ambasadorką quiet luxury, elegancji i klasyki

Współpraca z Kelly Rutherford to podręcznikowy przykład dopasowania ambasadora do DNA marki. Aktorka, znana z ról emanujących klasą i wyrafinowaniem, stała się w ostatnich latach twarzą nurtu quiet luxury w mediach społecznościowych – jej konto na Instagramie przyciągnęło 2,6 mln obserwatorów.

Dodatkowo – w przeciwieństwie do krótkoterminowych współprac marek kosmetycznych z influencerami – 15-letnia relacja Gabai i Rutherford buduje narrację opartą na zaufaniu, co bezpośrednio przekłada się na lojalność klientów segmentu prestige i luxury. Estetyka „old money” i francuskiego szyku, którą uosabia Rutherford, idealnie rezonuje z grupą docelową marki Veronique Gabai. Premiera ta potwierdza też, że róża przeżywa swój wielki renesans w perfumerii niszowej – ale w nowoczesnym, lżejszym wydaniu.

Nowy model współpracy

Premiera „Rose Première” pokazuje, że przyszłość marketingu luksusowych zapachów leży w:

  • Długofalowych partnerstwach: odchodzenie od jednorazowych kampanii na rzecz wspólnego tworzenia (co-creation).
  • Edukacji surowcowej: podkreślanie rzadkości i pochodzenia składników (jak róża z Grasse) jako głównego argumentu sprzedażowego.
  • Narracji emocjonalnej: sprzedaż „historii przyjaźni” zamiast „produktu w butelce”, co pozwala na utrzymanie wysokiej ceny przy zrozumieniu i zaufaniu ze strony klienta. 
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
24.03.2026 13:35
Czy czeka nas fuzja gigantów? Estée Lauder i Puig negocjują fuzję wartą 40 mld dolarów
ai

Globalny rynek kosmetyczny przygotowuje się na jedną z największych transakcji w historii. Amerykański gigant Estée Lauder Companies oraz hiszpańska grupa luksusowa Puig potwierdziły w poniedziałek, że prowadzą rozmowy dotyczące potencjalnego połączenia sił. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, powstanie luksusowe imperium o wartości rynkowej szacowanej na 40 mld dolarów, skupiające pod jednym dachem takie marki jak Tom Ford, Clinique, Rabanne oraz Charlotte Tilbury.

Negocjacje między koncernem z Nowego Jorku a barcelońskim gigantem odbywają się w momencie wzmożonej aktywności fuzji i przejęć w sektorze kosmetycznym, będącej odpowiedzią na spowalniający popyt na perfumy oraz rosnącą dominację grupy L’Oréal.

Strategiczny cel: stworzenie przeciwwagi dla L’Oréal

Głównym motorem napędowym rozmów jest chęć zbudowania podmiotu, który mógłby skuteczniej rywalizować z globalnym liderem – grupą L’Oréal. Połączenie portfeli obu firm stworzyłoby bezprecedensową potęgę, szczególnie w segmencie zapachów premium i luksusowej pielęgnacji.

Przypomnijmy, że rynek konsoliduje się w szybkim tempie – w październiku ubiegłego roku właściciel Gucci, grupa Kering, sfinalizował sprzedaż swojego biznesu beauty (w tym marki Creed) koncernowi L’Oréal za 4,7 mld dolarów. Fuzja Estée Lauder i Puig byłaby bezpośrednią odpowiedzią na to wzmocnienie europejskiego rywala.

Portfel marek: od masstige po super luksus 

Połączony podmiot dysponowałby jednym z najsilniejszych portfolio marek na świecie:

  • Estée Lauder: wnosi do sojuszu takie potęgi jak Clinique, La Mer oraz markę Tom Ford (nabytą w 2022 roku za 2,8 mld dolarów).
  • Puig: zasila grupę ikonami perfumiarstwa (Rabanne, Carolina Herrera, Jean Paul Gaultier), markami niszowymi (Byredo) oraz globalnym fenomenem makijażowym – Charlotte Tilbury.

Trudny moment dla Estée Lauder, hossa dla Puig

Moment negocjacji jest kluczowy dla obu stron z różnych powodów. Estée Lauder, której kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie ok. 31 mld dolarów, zmaga się z wyzwaniami operacyjnymi i słabnącą konsumpcją w USA. Akcje spółki spadły o ponad 7 proc. bezpośrednio po ogłoszeniu informacji o rozmowach, co odzwierciedla niepewność inwestorów co do warunków finansowania transakcji (rozważana jest kombinacja gotówki i akcji).

image

L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech

Z kolei Puig znajduje się w fazie dynamicznego wzrostu. Po udanym debiucie giełdowym w 2024 roku (największe IPO w Hiszpanii od dekady), grupa zaraportowała w zeszłym miesiącu 12-procentowy wzrost zysku netto za rok 2025. Fuzja pozwoliłaby hiszpańskiej firmie na błyskawiczne przeskalowanie obecności na rynku amerykańskim, wykorzystując potężną infrastrukturę dystrybucyjną Estée Lauder.

Konsolidacja na rynku perfum w obliczu spowolnienia

Analitycy wskazują, że globalny rynek zapachów, który przez lata po pandemii notował dwucyfrowe wzrosty, zaczyna wyhamowywać. Połączenie sił pozwoliłoby obu firmom na optymalizację łańcucha dostaw, wspólne inwestycje w R&D oraz lepszą pozycję negocjacyjną z największymi sieciami handlowymi, takimi jak Sephora czy Douglas.

Obecnie obie firmy podkreślają, że nie osiągnięto jeszcze ostatecznego porozumienia. Puig zaznaczył w oficjalnym komunikacie, że "nie ma pewności co do realizacji transakcji ani jej ostatecznych warunków". Potencjalna fuzja to sygnał, że branża luksusowa szuka ucieczki w skalę przed niestabilnością rynkową. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. marzec 2026 21:40