StoryEditor
Producenci
17.11.2022 00:00

Jak wygląda pierwszy w Polsce butik Jo Malone London?

Jo Malone London – brytyjska luksusowa marka specjalizująca się w niszowych zapachach, należąca do Estee Lauder – otworzyła swój pierwszy butik w Polsce, w warszawskiej galerii Westfield Mokotów. W kilka dni od debiutu, zaprezentowała go dziennikarzom i twórcom internetowym.

Jo Malone London to brytyjski dom zapachowy. Markę stworzyła w 1991 r. Joanne Lesly Malone, a w 1994 r. otworzyła pierwszy butik z perfumami i kosmetykami pielęgnacyjnymi. Pięć lat później, w 1999 r. markę kupił koncern Estee Lauder. Dziś Jo Malone London jest obecna niemal na całym świecie, ale nie wszędzie otwiera swoje stacjonarne salony.

W Polsce marka Jo Malone London pojawiła się w 2017 r. i od tamtej pory jest sprzedawana w wybranych perfumeriach Douglas – są to obrandowane strefy, gdzie eksponowane są produkty marki. W niektórych lokalizacjach można również skorzystać z usług, którymi marka „dopieszcza” klientów, jak masaż dłoni i rąk, który poprzedza dobór kosmetyków o określonych zapachach. Można również personalizować flakoniki perfum grawerując na nich słowa, imiona, sentencje.

To wszystko i jeszcze więcej marka Jo Malone London zaprezentowała teraz w swoim firmowym butiku w warszawskiej galerii Westfield Mokotów. Przede wszystkim można tu zapoznać się z całą gamą produktów – nie tylko perfum, które są głównym biznesem marki. Ekspozycja została podzielona na kategorie – to perfumy, produkty do pielęgnacji ciała oraz zapachy do domu. Dodatkowe miejsce stworzono na ekspozycje sezonowe – obecnie zimową.

W wejściu wita klientów prezentacja bestsellerów marki. Domowego klimatu nadaje wnętrzu kącik z fotelami i stolikiem, gdzie na tle kominka można usiąść i wysłuchać opowieści na temat marki, kompozycji zapachowych i niejako stworzyć swoją własną.

Jo Malone London specjalizuje się bowiem w łączeniu zapachów. Filozofia „fragrance combing” polega na stworzeniu własnego podpisu zapachowego poprzez nakładanie na ciało kilku rodzajów perfum lub perfumowanych produktów do ciała. Wybieramy nuty uzupełniające się lub przeciwstawne, by stworzyć własną niepowtarzalną kompozycję z gotowych już produktów.

Wszystkie perfumy Jo Malone London są tak projektowane, by można je było nosić osobno lub łączyć ze sobą. Powstają w Londynie ze składników łączonych w unikalne kompozycje przy użyciu tradycyjnych metod oraz innowacyjnych technik. Studio kreatywne Jo Malone London tworzy zapachy z niewielkiej liczby składników, ale rzadko stosowanych lub tak łączonych w perfumiarstwie. Np. ciepła, ziołowa nuta zawarta jest  w klasycznym cytrusowym zapachu Lime Basil & Mandarin, a przydymiona nuta herbaty Earl Grey łączy się z orzeźwiającym świeżym ogórkiem w Earl Grey & Cucumber.

Sercem warszawskiego butiku marki jest stół, przy którym można testować wszystkie produkty, a także wykonać masaż dłoni i rąk i podczas niego tworzyć wspomnianą własną kompozycję zapachową, np. najpierw używając mydła o danej nucie zapachowej, a następnie nakładając balsam o innej nucie i dopełniając wszystko odrobiną perfum.

Na miejscu można spersonalizować perfumy grawerując na nich np. imię obdarowywanej osoby, ale także dobierając koreczek do butelki czy kolor wstążki, którą przewiązane są perfumy oraz opakowanie.

Standardowo jest to czarna wstążeczka, a produkty – bez względu na okazję – są elegancko pakowane. Jo Malone London jest marką luksusową i w każdym aspekcie jej bytności i działalności to widać – włączając w to ekspozycję produktów i ich cen.

Wnętrze warszawskiego butiku jest utrzymane w brytyjskim luksusowym klimacie marki i zawiera elementy, które znajdziemy także w jej londyńskiej siedzibie. Jednak zostało zaprojektowane z uwzględnieniem unikalnych potrzeb lokalnego rynku.

Butik Jo Malone London w warszawskiej galerii Mokotów jest pierwszym, ale być może nie ostatnim w Polsce. Na razie marka będzie obserwowała, jak koncept zostanie odebrany przez klientów. Niezmiennie kosmetyki Jo Malone London będą także sprzedawane w perfumeriach Douglas.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
21.01.2026 15:15
Jak tworzy się kosmetyki, które naprawdę działają? Rozmowa z właścicielką marki Horta-Med
Jak tworzy się kosmetyki, które naprawdę działają? Rozmowa z właścicielką marki Horta-Medmateriał partnera

W świecie pełnym obietnic „natychmiastowych efektów” coraz większą wartość zyskują marki, które potrafią mówić o skuteczności w sposób odpowiedzialny i oparty na realnych obserwacjach. Jak powstają kosmetyki, których działanie jest zauważalne i powtarzalne w codziennej pielęgnacji? O procesie tworzenia formuł, pracy zespołowej i efektach, jakie przynoszą produkty polskiej marki kosmetyków Horta-Med, rozmawiamy z prezes i właścicielką marki, Barbarą Urbaniak.

Od realnych problemów skóry do mierzalnych rezultatów

Od czego zaczyna się praca nad nowym kosmetykiem w Horta-Med?

Barbara Urbaniak, prezes Horta-Med: Zawsze od konkretnych problemów skórnych i od efektów, jakie chcemy osiągnąć. Współpracuję z zespołem kosmetologów, którzy na co dzień pracują gabinetowo i obserwują reakcje skóry w dłuższym czasie. To pozwala nam precyzyjnie określić, jakie zmiany są możliwe i realne – na przykład poprawa komfortu skóry, zmniejszenie reaktywności, lepsze nawilżenie czy stopniowa odbudowa bariery naskórkowej. Produkty Horta-Med powstają z myślą o takich właśnie, zauważalnych efektach, a nie o chwilowym wrażeniu.

Składniki dobrane pod efekt, nie pod deklarację

Jak wygląda dobór składników aktywnych?

Każdy składnik musi wnosić realną wartość do formuły. Wspólnie z technologami i kosmetologami analizujemy zarówno badania naukowe, jak i doświadczenia z praktyki. Nie interesują nas składniki „modne”, jeśli nie przekładają się na poprawę kondycji skóry. Stawiamy na substancje, których działanie jest przewidywalne i możliwe do zaobserwowania w regularnym stosowaniu – takie jak ceramidy wspierające barierę naskórkową, stabilne formy witamin czy składniki kojące, które realnie zmniejszają uczucie dyskomfortu skóry. Dzięki temu efekty są powtarzalne i zauważalne u wielu użytkowników.

Kosmetyki do twarzy, które wspierają skórę długofalowo

Do kogo kierowane są kosmetyki Horta-Med?

Nasze kosmetyki do twarzy tworzymy z myślą o osobach ze skórą wymagającą – wrażliwą, problematyczną, po zabiegach lub w trakcie leczenia dermatologicznego. To użytkownicy, którzy w pielęgnacji oczekują nie tylko delikatności, ale także realnej poprawy kondycji skóry. Nasze kosmetyki są projektowane tak, aby ich regularne stosowanie przynosiło wyraźne korzyści: większy komfort, lepszą tolerancję skóry, stabilizację jej funkcji ochronnych. Właśnie ta przewidywalność efektów jest dla nas kluczowym wyróżnikiem.

Testowanie i potwierdzanie skuteczności w praktyce

Jak potwierdzacie działanie gotowych produktów?

Każdy kosmetyk przechodzi pełną ocenę bezpieczeństwa zgodnie z europejskimi regulacjami. Równolegle prowadzimy testy użytkowe – zarówno w gabinetach, jak i w pielęgnacji domowej. Obserwujemy skórę w czasie, analizujemy jej reakcje i stopień poprawy. To właśnie te długofalowe obserwacje dają nam pewność, że produkt spełnia swoje założenia i przynosi oczekiwane, zauważalne rezultaty przy regularnym stosowaniu.

Skuteczność zamiast obietnic

Jak komunikujecie efekty w świecie agresywnego marketingu?

Stawiamy na fakty i edukację. Nie obiecujemy natychmiastowych cudów, bo skóra działa według swoich biologicznych procesów. Zamiast tego mówimy jasno, jakie zmiany są możliwe, w jakim czasie i przy jakim sposobie stosowania. Uważam, że prawdziwa wyjątkowość marki polega dziś na tym, że użytkownik może zaufać temu, co deklarujemy, i rzeczywiście odczuć poprawę kondycji swojej skóry.

O rozmówczyni

Barbara Urbaniak – prezes i właścicielka marki Horta-Med. Twórczyni koncepcji marki i osoba odpowiedzialna za strategiczny kierunek rozwoju produktów. Współpracuje z zespołem kosmetologów, technologów i chemików, dbając o to, aby kosmetyki Horta-Med wyróżniały się przewidywalnym działaniem, wysoką tolerancją i realnymi efektami widocznymi w codziennej pielęgnacji.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
20.01.2026 09:22
Zmarł Valentino Garavani. Ikona światowej mody miała 93 lata
Shutterstock

W wieku 93 lat w Rzymie zmarł Valentino Garavani, jeden z najbardziej wpływowych projektantów XX i początku XXI wieku. Informację o jego śmierci przekazała fundacja projektanta w poniedziałek, 19 stycznia 2026 roku. Valentino odszedł w swojej rzymskiej rezydencji, otoczony najbliższymi. Uroczystości pożegnalne zaplanowano na 21–22 stycznia na Piazza Mignanelli, a msza pogrzebowa odbędzie się dzień później w bazylice Santa Maria degli Angeli e dei Martiri.

Dom mody Valentino został założony w 1960 roku i w krótkim czasie stał się jednym z filarów światowej haute couture. Projektant zasłynął z eleganckich, luksusowych sylwetek oraz charakterystycznego koloru „Valentino Red”, który stał się znakiem rozpoznawczym marki. Inspiracją do jego stworzenia była podróż do Hiszpanii, a przełomowym momentem – prezentacja słynnej „fiesta dress”, która otworzyła marce drogę do globalnej rozpoznawalności.

Urodzony w Lombardii w maju 1932 roku Valentino już w wieku 17 lat wyjechał do Paryża, gdzie kształcił się w Chambre Syndicale de la Couture Parisienne. W kolejnych latach zdobywał doświadczenie u takich projektantów jak Jacques Fath, Balenciaga, Jean Dessès czy Guy Laroche. Jego kolekcje konsekwentnie budowały wizerunek mody jako synonimu luksusu, bogactwa i ponadczasowej elegancji, pozostając poza chwilowymi trendami.

Kreacje Valentino nosiły najbardziej rozpoznawalne kobiety świata, w tym Księżna Diana, Jackie Kennedy Onassis oraz Elizabeth Taylor. Projektant odpowiadał także za suknie na wyjątkowe okazje – w 2013 roku zaprojektował suknię ślubną szwedzkiej Księżniczki Madeleine. W 2008 roku, prezentując swoją ostatnią kolekcję, zakończył pokaz finałem, w którym wszystkie modelki wystąpiły w czerwonych sukniach.

Jeszcze w grudniu 2023 roku Valentino został uhonorowany nagrodą za całokształt twórczości podczas British Fashion Awards w londyńskiej Royal Albert Hall. Alexandra Shulman, była redaktor kanaczelna „British Vogue”, podkreślała w rozmowie z BBC, że projektant uosabiał glamour i luksus, a jego największym osiągnięciem było konsekwentne tworzenie ubrań, których celem było piękno. Zdaniem Shulman Valentino należał do ostatniego pokolenia wielkich projektantów nowoczesnej mody.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. styczeń 2026 16:34