StoryEditor
Producenci
16.11.2018 00:00

Kobiety zmieniają świat – najlepsze polskie badaczki wyróżnione przez L’Oréal-UNESCO

Już po raz osiemnasty w ramach programu L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki przyznano nagrody kobietom, które prowadzą badania z zakresu szeroko pojętych nauk o życiu. 

Poza otrzymaniem stypendiów nagrodzone badaczki, przy wsparciu organizatorów programu oraz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, biorą udział w międzynarodowych konferencjach i sympozjach. Dzięki temu promują swoje osiągnięcia naukowe nie tylko wśród naukowców, ale także szerszej opinii publicznej, tak aby służyły one całemu społeczeństwu.

 „Męskie” dziedziny naukowe, ale projekty kobiet

– Tak jak w poprzednich latach konkurencja we wszystkich kategoriach była bardzo duża, a o jedno stypendium walczyły średnio 22 badaczki. Po raz pierwszy obok Pań reprezentujących nauki biologiczne, medyczne 
i chemiczne pojawiły się kandydatki prowadzące projekty w obszarze nauk fizycznych i inżynieryjnych. Bardzo się z tego cieszymy, bo te dziedziny są często uważane za domeny męskie – mówi prof. dr hab. Ewa Łojkowska, przewodnicząca Jury programu L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki.

W ramach 18. edycji programu trzy stypendia habilitacyjne, każde o wartości 35 tys. zł, zdobyły: dr Joanna Gościańska, Wydział Chemii, Pracownia Chemii Stosowanej, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (Synteza multifunkcyjnych mezoporowatych materiałów węglowych dedykowanych procesom adsorpcji aktywnych substancji farmaceutycznych i wybranych zanieczyszczeń z fazy ciekłej);
dr Anna Muszewska, Zakład Biochemii Drobnoustrojów, Instytut Biochemii i Biofizyki PAN 
w Warszawie (Różnice w trybie życia grzybów znajdują odzwierciedlenie w składzie ich genomów);
dr Paulina Kasperkiewicz-Wasilewska, Wydział Chemiczny, Zakład Chemii Bioorganicznej, Politechnika Wrocławska (Nowe metody wizualizacji proteaz serynowych zaangażowanych 
w programowaną śmierć komórki
).

Dwa stypendia dla doktorantek w wysokości 30 tys. zł otrzymały:
mgr Anna Piotrowska-Murzyn, Zakład Farmakologii Bólu, Instytut Farmakologii PAN w Krakowie (Określenie mechanizmów i potencjalnych punktów uchwytu substancji modulujących aktywność wybranych subpopulacji komórek glejowych w terapii bólu neuropatycznego);

Beata Małachowska, Zakład Biostatystyki i Medycyny Translacyjnej, Uniwersytet Medyczny 
w Łodzi (Kwas lizofosfatydowy w patogenezie zespołu HNF1B-MODY).

Stypendium dla magistrantki o wartości 20 tys. zł odebrała Aleksandra Synowiec, Zakład Mikrobiologii, Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii, Uniwersytet Jagielloński (Nowe inhibitory wejścia kociego herpeswirusa typu 1 (FHV-1).

– Ocenialiśmy świetnie przygotowane do pracy naukowej badaczki, prowadzące prace na najwyższym światowym poziomie, w znakomicie wyposażonych polskich laboratoriach. Mam nadzieję, że tak jak laureatki poprzednich edycji programu, tegoroczne stypendystki będą w kolejnych latach zdobywać liczne wyróżnienia, polskie i zagraniczne środki finansowe na swoje badania oraz kontynuować karierę naukową – mówi prof. dr hab. Ewa Łojkowska. – Bardzo się cieszę mogąc obserwować jak nowe pokolenie młodych, bardzo zdolnych kobiet-naukowców zdobywają kolejne stopnie i tytuły naukowe oraz zajmują wysokie stanowiska w naukowych instytucjach i ciałach doradczych widząc, że są we właściwych miejscach. Oby było więcej takich przykładów.

Potencjał wiedzy i kreatywności

18. Gala programu L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki  była też okazją do przypomnienia o potrzebie kontynuowania wysiłków na rzecz osiągnięcia równości płci w nauce.

– Dziś możemy obserwować wspaniałe kariery naukowe kobiet, a ogromna rola badaczek jest coraz częściej dostrzegana i doceniana. Ciekawym przykładem jest chociażby ogłoszenie Marii Skłodowskiej-Curie najbardziej wpływową kobietą w historii (wg BBC, 2018). Niestety nie zawsze tak było i także dziś kwestia równości płci w nauce wymaga uwagi – powiedziała Wioletta Rosołowska, prezes zarządu L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie.

Prezes Wioletta Rosołowska zwróciła uwagę, że dziś udział kobiet wśród nauczycieli akademickich wynosi 44 proc., jednak wciąż należy angażować się na rzecz zwiększania tej liczby. – Badania Fundacji L’Oréal pokazują, że jeśli kobiety będą zdobywać tytuły doktorskie w tym samym tempie co mężczyźni, to w ciągu 15-20 lat liczba doktorantów wzrośnie o 3 miliony – to ogromny potencjał wiedzy i kreatywności, który powinniśmy wykorzystać w przyszłości - dodała. 

Decyzję o przyznaniu nagród Dla Kobiet i Nauk i podejmuje niezależne jury pod przewodnictwem prof. dr hab. Ewy Łojkowskiej, składające się z 16 wybitnych naukowców, reprezentujących różne dyscypliny naukowe 
i ośrodki badawcze. Program organizowany jest przez L'Oréal Polska we współpracy z Polskim Komitetem do spraw UNESCO, Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Polską Akademią Nauk.  
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.11.2026 10:41
Koniec promocji? Estée Lauder stawia na marki własne
Dominik Saczko
Dominik Saczko
Estée Lauder reorganizuje strategię rabatów.Shutterstock

Estée Lauder zmienia swoją strategię. Rezygnując stopniowo z rabatów, chce skoncentrować się na rozwoju w marki własne. Wszystko wynika z nowego trendu, generującego popyt na perfumy luksusowe. Jak się okazuje, kilka miesięcy temu koncern zrezygnował ze sprzedaży części swoich marek własnych.

Estée Lauder chce skorzystać z nowego trendu

Estée Lauder – amerykańska grupa marek kosmetyków luksusowych – ogranicza działania promocyjne i inwestuje w swoje marki. Jak podaje portal retaildetail.eu, Firma Estée Lauder w coraz mniejszym stopniu polega na rabatach, na rzecz nowego trendu – silnego popytu na luksusowe perfumy a także ożywienia na rynku chińskim.

Wyniki za pierwszy kwartał okazały się lepsze od oczekiwanych przez koncern, a ten podnosi swoje prognozy roczne. W III kwartale 2026 roku przychody grupy wzrosły o 7% – do 3,72 mld dolarów. Sprzedaż w I kwartale 2026 wzrosła o 7% – do 3,72 mld dolarów, co przebiło oczekiwania analityków. Prognozowany przez nich wzrost miał wynieść 5% (do 3,65 mld dolarów) – według danych London Stock Exchange Group. Spółka przewiduje w roku obrotowym 2027 wzrost sprzedaży organicznej w przedziale 4-5,5% (wcześniejsze prognozy wynosiły 3-5%)

Akcje spółki wyniosły w tym roku 4%. W środę rano spadły do około 1%. Prognozowany roczny skorygowany zysk ma wynieść natomiast od 3,2 do 3,45 dolara na akcję (wcześniejszy przedział wynosił 3,1-3,35 dolara na akcję)

Skorygowany zysk na poziomie 72 centów na akcję okazał się wyższy od prognozowanych 51 centów.

Nie będzie sprzedaży marek. Estée Lauder chce inaczej zreorganizować portfolio

Latem Wiadomości Kosmetyczne donosiły, że Estée Lauder Companies zrezygnowało ze sprzedaży trzech znanych marek ze swojego portfolio. Zamiast sprzedaży marek Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+, firma stawia na ich reorganizację.

image

Estée Lauder nie sprzeda Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+. Koncern zmienia strategię

Największe zmiany dotyczą pierwszej z nich. Too Faced ma być przeniesiona z Los Angeles do Nowego Jorku, dołączając do klastra marek makijażowych Estée Lauder Companies. Smashbox ma z kolei działać w mniejszej strukturze organizacyjnej, a rozwojem Dr.Jart+ zajmie się Ye Jin Kim, odpowiadająca za globalny rozwój i kreacje.

Pracowała w Estée Lauder. Teraz rozwija AI w branży kosmetycznej

Jak pisaliśmy w tym tygodniu, w Wielkiej Brytanii działalność rozpoczęła platforma Parfumerie. Jej najważniejszym narzędziem jest asystent AI – Iris. Zamiast wpisywać nazwę konkretnego produktu lub marki, za pomocą narzędzia można opisać własne preferencje, nastrój, okazję czy nuty zapachowe, które się lubi. Punktem wyjścia może być nawet zapach, który użytkownik chce rozpoznać. Iris potrafi porównywać produkty, proponować sposoby łączenia zapachów, a następnie kierować do sklepów, w których można je kupić.

Platformę założyły Shannon Edwards i Natalie Varma. Pierwsza z nich ma kilkanaście lat doświadczenia w branży kosmetyków i luksusowych perfum, m.in. w Estée Lauder, ale także w Charlotte Tillbury.

Projekt, który właśnie rozpoczął działalność w Wielkiej Brytanii, pozyskał 2 mln funtów finansowania na etapie pre-seed.

Źródła: retaildetail.eu, wiadomoscikosmetyczne.pl

Dominik Saczko
Dominik Saczko
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.11.2026 12:20
Marc Jacobs Beauty wraca do gry. Coty przedłuża współpracę z marką o 40 lat
Coty przedłuża licencję Marc Jacobs Beauty o 40 latInstagram Marc Jacobs

Coty zabezpieczyło współpracę z Marc Jacobs Beauty na kolejne cztery dekady. Nowi właściciele domu mody – WHP Global i G-III Apparel Group – podpisali z koncernem kosmetycznym umowę przedłużającą licencję na produkcję i rozwój produktów beauty. Jak informuje WWD, szczegółów finansowych porozumienia nie ujawniono. Długoterminowa umowa potwierdza znaczenie segmentu kosmetycznego dla dalszego rozwoju marki Marc Jacobs.

40 lat współpracy Coty i Marc Jacobs

Przedłużenie licencji nastąpiło kilka miesięcy po zmianie właściciela marki Marc Jacobs. We wrześniu 2026 roku LVMH Moët Hennessy Louis Vuitton sfinalizowało sprzedaż domu mody na rzecz WHP Global i G-III Apparel Group. Transakcja opiewała na około 925 mln dolarów. Obie firmy objęły po 50 proc. udziałów w marce, a G-III przejęło dodatkowo jej działalność operacyjną.

Nowi właściciele zdecydowali się kontynuować współpracę z Coty, które odpowiada za rozwój biznesu kosmetycznego Marc Jacobs od 2003 roku. W tym czasie koncern wprowadził na rynek kolejne linie zapachowe, w tym Daisy Marc Jacobs, Daisy Wild i Perfect Marc Jacobs.

– Marc Jacobs to silna globalna marka z dużym potencjałem i perspektywami rozwoju. Kosmetyki odgrywają istotną rolę w relacji marki z konsumentami, a Coty odegrało kluczową rolę w budowaniu biznesu zapachowego Marc Jacobs i ponownym uruchomieniu Marc Jacobs Beauty – powiedział Yehuda Shmidman, założyciel, prezes i dyrektor generalny WHP Global, cytowany przez WWD.

image

LVMH sprzedaje kolejną markę. Patou wraca do poprzedniego właściciela

Marc Jacobs Beauty wróciło na rynek z nową linią makijażu

Jednym z najważniejszych elementów współpracy jest rozwój kosmetyków kolorowych. W 2023 roku Coty zapowiedziało uruchomienie nowej odsłony makijażowej marki Marc Jacobs Beauty. Jej pierwsza wersja zadebiutowała w 2013 roku pod skrzydłami Kendo Brands, jednak została wycofana z rynku w 2021 roku.

Nowa linia makijażu oficjalnie trafiła do sprzedaży w maju 2026 roku i jest obecnie dostępna w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii oraz Kanadzie. Produkty można kupić w perfumeriach Sephora i za pośrednictwem kanałów internetowych.

Według danych przekazanych przez Coty, początek sprzedaży przekroczył oczekiwania koncernu. Produkty Marc Jacobs Beauty osiągają wyniki powyżej założonych celów, a marka znalazła się wśród 20 najlepiej sprzedających się marek makijażowych w Sephora w Wielkiej Brytanii oraz Australii i Nowej Zelandii. W Stanach Zjednoczonych eyeliner i cienie do powiek marki zajęły miejsca w pierwszej piątce w swoich kategoriach w Sephora.

– Marc Jacobs to jedna z wielkich kreatywnych marek w świecie mody. Jesteśmy dumni z tego, co wspólnie zbudowaliśmy przez ponad dwie dekady. Przedłużenie umowy jest potwierdzeniem pozycji Coty jako partnera dla czołowych luksusowych marek modowych i lifestylowych – skomentował Markus Strobel, prezes wykonawczy i tymczasowy dyrektor generalny Coty.

Nowi właściciele mają plan

Zadowolenia z przedłużenia współpracy nie kryje również G-III Apparel Group. Jej prezes i dyrektor generalny Morris Goldfarb podkreślił, że Coty dysponuje doświadczeniem i globalnym zasięgiem niezbędnymi do dalszego rozwijania biznesu beauty Marc Jacobs. Dodał, że nowa umowa odzwierciedla wspólne przekonanie partnerów o długoterminowym potencjale marki.

Czterdziestoletnia licencja daje Coty możliwość dalszego rozwijania zarówno portfolio zapachowego, jak i kosmetyków kolorowych pod szyldem Marc Jacobs. Dla koncernu to także umocnienie współpracy z jednym z rozpoznawalnych nazwisk świata mody.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. listopad 2026 16:35