StoryEditor
Producenci
13.03.2020 00:00

Konfederacja Lewiatan podpowiada jak przygotować firmę na koronawirusa

Konfederacja Lewiatan przygotowała zestaw działań dla przedsiębiorstw w przypadku koronawirusa. Wiele z nich już zdecydowało o pracy zdalnej pracowników, jeśli jest ona możliwa. Jak należy się zachować, gdy pracownik firmy zakaził się koronawirusem?

W Konfederacji Lewiatan wszyscy, poza prezesem Maciejem Wituckim i przewodniczącą Rady Głównej Henryką Bochniarz, pracują zdalnie. Jeden z pracowników firmy został zakażony koronawirusem, dlatego 30 osób pracuje z domu a Konfederacja stworzyła instrukcję postępowania dla firm w takich przypadkach. Oto niezbędnik każdego pracodawcy:

Kogo poinformować o przypadku zachorowania?

1. Skontaktuj się z właściwą (adres miejsca pracy) powiatową stacją sanitarno-epidemiologiczną (PSSE) i poinformuj, że jesteś pracodawcą osoby, u której zdiagnozowano wirusa. Sanepid powinien skontaktować się z firmą, ale ze względu na nadzwyczajne obłożenie pracą, warto ten kontakt przyspieszyć.

2. Poinformuj pracowników o zdiagnozowanym przypadku i ustal, które osoby miały bezpośredni kontakt z osobą zakażoną w okresie występowania u niej objawów choroby (kaszel, gorączka, duszności).

Kogo dotyczy kwarantanna i jak ją zorganizować?

3. Wytypuj pracowników, którzy mieli kontakt z osobą zakażoną, przy czym zwróć uwagę, że według Sanepidu osoba taka zaraża wyłącznie w okresie występowania objawów (kaszel, gorączka, duszności),

Sanepid określi dokładnie okres, w którym kontakt był groźny i poprosi o ograniczenie listy wyłącznie do osób, które miały kontakt z chorym w tym czasie, potrzebna jest informacja o rodzaju kontaktu (np. spotkanie, praca w jednym pokoju, wspólny lunch, korzystanie ze wspólnej kuchni, toalety itp.).

4. Sporządzając listę osób na potrzeby Sanepidu, zawrzyj w niej następujące informacje: imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer telefonu (najlepiej komórkowego), ewentualnie inne dane kontaktowe, opis formy kontaktu z osobą zakażoną.

5. Przekaż pilnie listę z wszystkimi informacjami do właściwego PSSE.

6. Po otrzymaniu listy, Sanepid oceni ryzyko wynikające z rodzaju kontaktu i zdecyduje o ewentualnym zarządzeniu kwarantanny domowej u wybranych osób. Sanepid z osobami wytypowanymi będzie się kontaktował bezpośrednio. Zalecany okres kwarantanny domowej to 14 dni od ostatniego kontaktu z osobą zakażoną. Kwarantanna obejmuje wszystkich członków rodzinny wytypowanych osób.

Co z osobami, które nie mają objawów i nie są objęte kwarantanną?

7. Wirus pozostaje aktywny przez 48 godzin, ale warto zarządzić profilaktycznie dezynfekcję miejsca pracy. Dezynfekcję należy zlecić komercyjnie, Sanepid nie oferuje wsparcia w tym zakresie.

8. Rozważ zamknięcie miejsca pracy lub ograniczenie obsady do minimum i przejście na pracę zdalną, przynajmniej do czasu dezynfekcji. Osoby, które miały bezpośredni kontakt z zakażonym i członkowie ich rodzin, powinny podjąć kwarantannę domową, jeszcze przed otrzymaniem decyzji sanepidu.

9. Rozważ zaoferowanie wsparcia osobom objętym kwarantanną domową w zakresie zaopatrzenia w żywność i inne niezbędne produkty. Sanepid dopuszcza dostawy "pod drzwi" bez osobistego kontaktu.

10. Poinformuj pracowników, żeby mierzyli sobie temperaturę i obserwowali, czy nie występują u nich objawy. W przypadku wystąpienia objawów, powinni natychmiast skontaktować się z właściwymi służbami, zgłosić się do testów do sanepidu lub na oddział zakaźny szpitala. W Warszawie warto przekazać bezpośredni numer telefonu do Sanepidu (tel. 606-108-040), gdzie w przyspieszonym trybie zgłasza się potrzebę objęcia bezpośrednim nadzorem.

11. Upewnij się, że wszyscy pracownicy otrzymali następujący komunikat: OSOBY, KTÓRE NIE MAJĄ OBJAWÓW, NIE POWINNY ZGŁASZAĆ SIĘ DO TESTÓW. Zostaną odesłane bez ich wykonania, a zwiększą ryzyko zachorowania.

12. Osoby niewskazane do kwarantanny, nie muszą powstrzymywać się kontaktu z innymi ani ograniczać takiego kontaktu w przypadku członków rodzin. Dla bezpieczeństwa warto jednak zalecić im podjęcie działań prewencyjnych. Nie mają też obowiązku informowania przedszkoli, szkół i innych instytucji.

13. Według Sanepidu mydło i ciepła woda uszkadza otoczkę lipidową i skutecznie neutralizuje wirusa. Osoby stosujące się do wskazań higienicznych znacząco ograniczyły więc ryzyko zakażenia.

Kogo informować i w jaki sposób?

14. Rozważ poinformowanie kontrahentów i innych instytucji współpracujących z firmą, zwłaszcza tych, które uczestniczyły w spotkaniach z udziałem Twoich pracowników, ale pamiętaj, że ryzyko dotyczy tylko bezpośredniego kontaktu z osobą zakażoną.

15. Przekazuj informacje w sposób rzeczowy, unikaj niedomówień oraz ryzyka błędnej interpretacji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
09.04.2026 13:39
Ludwik utrzymuje tempo. Ma już ponad 1/3 rynku płynów do naczyń w Polsce
Podczas Retail Trends 2026 na stoisku firmy INCO królowała niepodzielnie marka Ludwik - z szeroką ofertą płynów do mycia naczyń oraz kapsułek do zmywarekRetail Trends 2026/Wiadomości Handlowe

Polscy konsumenci coraz chętniej sięgają po kultowego Ludwika. W 2025 roku marka odpowiadała za 35,6 proc. wolumenu sprzedaży płynów do mycia naczyń w Polsce, poprawiając wynik z 2024 roku, gdy było to 32,4 proc. Ludwik nie tylko utrzymał pozycję lidera, ale jeszcze ją wyraźnie umocnił. Co ważne, za mocną pozycją rynkową idzie także realny wzrost sprzedaży.

W ciągu ostatnich trzech lat, do końca 2025 roku, tonaż sprzedanych płynów do naczyń Ludwik wzrósł łącznie aż o 41 proc. Wzrost był notowany w każdym roku tego okresu, co pokazuje, że marka rozwija się stabilnie i konsekwentnie.

Utrzymanie pozycji lidera w tak konkurencyjnej kategorii, a jednocześnie dalszy wzrost sprzedaży, to dla nas bardzo ważne potwierdzenie siły marki Ludwik. Od lat rozwijamy ten produkt, łącząc skuteczność, wysoką jakość i dopasowanie do zmieniających się potrzeb konsumentów. Cieszy nas, że konsumenci pozostają wierni marce już od kilkudziesięciu lat, a jednocześnie chętnie sięgają po jej różne warianty zapachowe. To efekt konsekwentnej pracy całego zespołu Grupy INCO oraz zaufania, jakie Polacy od lat mają do Ludwika – mówi Sławomir Józefiak, prezes zarządu Grupy INCO. 

image
Sławomir Józefiak, prezes zarządu Grupy INCO
INCO mat.pras.

Ludwik w co trzecim domu

Potwierdzają to również najnowsze dane sprzedażowe. Jak wynika z danych NielsenIQ (Panel Handlu Detalicznego), w 2025 roku Ludwik osiągnął 35,6 proc. udziału wolumenowego w rynku płynów do mycia naczyń w Polsce, podczas gdy rok wcześniej było to 32,4 proc., co oznacza wzrost o 3,2 pkt proc. w ujęciu rocznym. To kolejny rok umacniania pozycji marki, dla porównania w 2023 roku udział ten wynosił 29,6 proc. 

Z kolei z wewnętrznych danych Grupy INCO wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat, do końca 2025 roku, tonaż sprzedanych płynów do mycia naczyń Ludwik wzrósł łącznie o 41 proc., a marka notowała wzrosty w każdym roku tego okresu.

Mięta, granat czy malina?

Choć przez lata z marką Ludwik silnie kojarzony był wariant miętowy, dziś najczęściej wybieranym przez użytkowników zapachem jest cytrynowy, wprowadzony w 1995 roku. Na drugim miejscu znajduje się wariant miętowy, a na trzecim – grejpfrutowy. Dużym zainteresowaniem cieszą się również inne wersje zapachowe, takie jak granat z werbeną, malinowa czy balsam do naczyń aloesowy. 

Przez 60 lat obecności na rynku seria produktów Ludwik znacznie się rozrosła nie tylko pod kątem zapachów, ale i gamy produktowej. Obok klasycznego płynu do mycia naczyń są dostępne produkty do zmywarek oraz środki do utrzymania czystości w kuchni, łazience, środki do mycia podłóg oraz szyb.

Polska marka z historią

Płyn do mycia naczyń Ludwik mimo upływu lat pozostaje polską marką. Jego producentem jest Grupa INCO, z powodzeniem działająca na rynku od 1947 roku, zatrudniająca ok. 700 osób w zakładach produkcyjnych zlokalizowanych w Górze Kalwarii, Suszu, Izabelinie, Koniecpolu i Borowie. Oprócz chemii gospodarczej firma wytwarza m.in. nawozy ogrodnicze, produkty farmaceutyczne i opakowania z tworzyw sztucznych. Niemal 90 proc. produktów Grupy INCO sprzedawanych jest na polskim rynku, eksport stanowi 10 proc.

Źródło danych: Grupa Inco za NielsenIQ, Panel Handlu Detalicznego, Cała Polska (Drug), udział sprzedaży wolumenowej w litrach, w sumie okresów Tydzień 1’2024-Tydzień 52’2024 oraz Tydzień 1’2025-Tydzień 52’2025 kategoria: Płyny do mycia naczyń. (Prawa autorskie © 2026, NielsenIQ).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
09.04.2026 09:03
Unilever Ventures napędza indyjski fenomen Clayco: 4,1 mln dol. na ekspansję
Clayco operuje w segmencie masstige, oferując produkty w cenach ok. 6,50 – 15 dol.ClayCo

Unilever Ventures, korporacyjne ramię inwestycyjne giganta FMCG, objęło rolę lidera w rundzie finansowej serii A dla marki Clayco z siedzibą w Bombaju. Kwota 4,1 miliona dol. zasili budżet marki, która od swojego debiutu w 2024 roku zrewolucjonizowała indyjski rynek premium skincare. Ruch ten potwierdza, że największe globalne koncerny widzą w Indiach nie tylko ogromną bazę konsumentów, ale przede wszystkim inkubator nowoczesnych marek.

W rundzie obok Unilever Ventures (które zainwestowało już w Clayco 2 mln dol. krótko po debiucie marki), uczestniczył również singapurski fundusz ICMG Global Ventures II Pte. Ltd.

Strategia marki: globalne rytuały i lokalna duma

Clayco, założone przez Niharike Jhunjhunwalę, od początku oparło swoją tożsamość na koncepcji Global Beauty Rituals. Zamiast konkurować w nasyconym segmencie tradycyjnej ajurwedy, marka postawiła na wysokiej jakości formulacje inspirowane rytuałami z całego świata.

  • Linia japońska: pierwsza seria produktów, w skład której weszły m.in. detoksykująca maska z glinką matcha, olejek oczyszczający Tsubaki oraz pasta siarkowa na niedoskonałości, stała się hitem sprzedażowym.
  • Pozycjonowanie cenowe: Clayco operuje w segmencie masstige, oferując produkty w cenach od ok. 599 do 1398 rupii indyjskich (ok. 6,50 – 15 dol.). To idealny punkt cenowy dla rosnącej, świadomej klasy średniej w Indiach.

Skalowanie w tempie wykładniczym

Zastrzyk kapitału następuje w momencie, gdy roczne przychody Clayco osiągnęły poziom około 7,7 mln dolarów. Według zapowiedzi założycielki, fundusze zostaną przeznaczone na:

  • dywersyfikację kategorii: wejście w segmenty pielęgnacji włosów oraz ciała
  • wzmocnienie obecności detalicznej: ekspansję w kanałach stacjonarnych oraz rozwój współpracy z liderami e-commerce.
  • optymalizację łańcucha dostaw: skalowanie mocy produkcyjnych, aby sprostać rosnącemu popytowi.

Przez zbyt długi czas indyjski konsument szukający światowej klasy pielęgnacji musiał spoglądać za granicę. Zbudowaliśmy Clayco aby udowodnić, że kupując indyjską markę nie trzeba iść na kompromis w kwestii formulacji, tekstury czy efektów – mówi Niharika Jhunjhunwala, założycielka i CEO Clayco.

Q-Commerce i nowa era dystrybucji

Clayco jest modelowym przykładem marki omnichannel. Oprócz własnej strony D2C i obecności na Amazonie, marka jest dostępna u największych retailerów regionu: Nykaa oraz Tira.

Kluczowym elementem sukcesu marki jest jednak obecność na platformach quick-commerce (q-commerce). W Indiach dostawa kosmetyków w czasie poniżej 15–20 minut stała się standardem, który drastycznie obniża bariery zakupowe i zwiększa rotację towaru.

image

Indie – nowa ziemia obiecana dla K-Beauty. Ekspansja i trendy rynkowe

Indie: nowa stolica luksusu i beauty

Inwestycja Unilever Ventures w Clayco wpisuje się w szerszy trend. W 2025 i 2026 roku Indie stały się priorytetem dla takich marek jak Cartier, Harrods czy Galeries Lafayette, które otwierają swoje flagowe placówki w Bombaju i Delhi. Kraj ten nie jest już postrzegany jedynie przez pryzmat masowej konsumpcji, ale jako rynek wyrafinowany, na którym lokalne brandy potrafią konkurować jakością z Paryżem czy Seulem.

(Źródło: WWD)

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. kwiecień 2026 16:13