StoryEditor
Producenci
04.11.2021 00:00

Marka Herbapol Polana startuje z kampanią reklamową

Marka Herbapol Polana wystartowała z pierwszą w swojej historii kampanią reklamową.  Kampania potrwa przez cały listopad. Emisję spotu zaplanowano w najbardziej popularnych stacjach telewizyjnych oraz na platformach VoD i w serwisie Youtube. Reżyserię reklamy powierzono duetowi Frydrych & Zdanowski.

Korzystając ze swojego ponad 70-letniego doświadczenia i wiedzy na temat ziół i roślin polnych, Herbapol-Lublin pod koniec 2020 roku wprowadził na rynek markę kosmetyków naturalnych i suplementów diety Herbapol Polana, której podstawowym składnikiem jest czerwona koniczyna. Oferta marki oparta jest o koncept dwukierunkowej pielęgnacji i obejmuje zarówno zarówno naturalne kosmetyki, jaki i suplementy diety, tworzące spójną całość.

Komunikowanie konceptu dwukierunkowej pielęgnacji było głównym założeniem kampanii, która jednocześnie podkreśla wyjątkowe właściwości czerwonej koniczyny oraz jej roli w pielęgnacji skóry kobiet. W spocie przedstawiono naturalny, a jednocześnie sensualny, świat marki, która odpowiada na potrzeby świadomych siebie kobiet, dostrzegających i doceniających siłę drzemiącą w naturze.

– Przystępując do realizacji spotu, chcieliśmy przede wszystkim przedstawić konsumentom świat naszej marki, która obecna jest na rynku dopiero od roku. Produkty Herbapol Polana są naturalne, bliskie kobiecie, zmysłowe. Podkreślają jej związek ze światem przyrody i wewnętrzną siłę, którą z niego czerpie. Pozwalają odkryć piękno, które każda kobieta w naturalny sposób ma w sobie. I właśnie to chcemy przekazać konsumentkom: piękno jest w każdej kobiecie. Każda skóra jest piękna z natury i zasługuje na to, co najlepsze. Spot świetnie oddaje naturalny charakter marki oraz naszych konsumentek, kobiet świadomych i doceniających to, co najpiękniejsze w naturze, która jest ich sprzymierzeńcem w dbaniu o siebie – mówi Izabela Łuczak, brand manager marki Herbapol Polana.

W ramach kampanii powstały dwie wersje spotu – 15-sekundowy, który będzie emitowany w telewizji oraz 30-sekundowy, przygotowany na potrzeby kampanii w serwisach VoD, takich jak Player.pl, Ipla.pl oraz Youtube. Spoty będą również wykorzystywane w komunikacji w mediach społecznościowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 20:42