StoryEditor
Producenci
16.05.2023 00:00

Maybelline New York po raz pierwszy promuje się na outdoorze

Po raz pierwszy w historii obecności marki Maybelline New York na polskim rynku zaplanowano promocję jej produktu na ponad 700 nośnikach outdoor w największych miastach Polski: Warszawie, Krakowie, Łodzi, Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach i Trójmieście / fot. materiały prasowe
Firma L’Oréal Polska podjęła decyzję o pierwszej w historii marki Maybelline New York kampanii na nośnikach reklamy zewnętrznej. Ma to związek premierą podkładu Super Stay 24h Skin Tint. Polska jest jednym z pierwszych rynków na którym produkt został wprowadzony do sprzedaży. Będzie promowany także w digitalu i telewizji.  

Polskiej premierze podkładu Super Stay 24h Skin Tint marki Maybelline New York (L’Oréal Polska) towarzyszy pierwsza w historii brandu kampania na nośnikach reklamy zewnętrznej. Launch produktu obejmuje także digital i telewizję.

W kampanii marka postawiła na advocacy i opinie konsumentek na temat produktu. Stąd głównymi komunikatami przekazu reklamowego są: Długotrwały glow i naturalne krycie. Do 24h; Podkład nadaje efekt zdrowej skóry; Wizażanki potwierdzają: Podkład nie wchodzi w załamania skóry.

Czytaj też: L’Oréal Polska stawia na opinie konsumentów w reklamie korektora Maybelline Instant Eraser

– Nie da się ukryć, że dla wielu kobiet znalezienie idealnego podkładu nie należy do najłatwiejszych zadań. Nie tylko trzeba wziąć pod uwagę rodzaj skóry, właściwości pielęgnacyjne, ale także poziom rozświetlenia i krycia. To może zniechęcać i przytłaczać. Wsłuchując się w głos konsumentek, chcemy im ułatwić znalezienie naszego produktu, który zaspokaja najczęściej wskazywane potrzeby – podkreśla Patrycja Jakubowska, senior brand manager Maybelline New York w L’Oréal Polska.

Do kampanii dobrano kanały, które pozwolą na precyzyjne dotarcie do kobiet z grupy docelowej 18-45 lat. Po raz pierwszy w historii obecności na polskim rynku, zaplanowano ją na ponad 700 nośnikach w największych miastach Polski: Warszawie, Krakowie, Łodzi, Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach i Trójmieście. Z kolei digitalowa komunikacja ma się przełożyć na ponad 100 mln wyświetleń. Sześciosekundowe wideo Super Stay 24h Skin Tint zobaczymy na największych platformach: YouTube, Facebooku i Instagramie oraz TikToku.

Ponadto marka zaangażowałą influencerów - m.in. Fog in The Garden, Żaklinę, Inchidris, Klaudię Halejcio, HiHanię i Weronikę Jaguś. Przygotowano także kilkusekundową reklamę podkładu jako dokrętkę do spotu tuszu Sky High, emitowanego w największych stacjach. Działania reklamowe potrwają do końca maja.

Za kreatywną adaptację globalnej platformy komunikacyjnej na potrzeby tej kampanii odpowiadała Agencja MullenLowe. Z kolei influencerów zaangażowała agencja JU. Koordynacją social media marki zajmuje się agencja 121PR. Media zaplanował i zakupił dom mediowy Wavemaker.

Czytaj też: Maybelline New York Music Stories odbyło się po raz drugi [GALERIA ZDJĘĆ]

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
05.05.2026 16:32
Unilever podniesie ceny. Presja kosztowa uderza także w segment beauty
 Unilever pod presją. Ceny w górę przez koszty i geopolitykę (fot. Unilever)Unilever

Unilever zapowiada stopniowe podwyżki cen w odpowiedzi na rosnące koszty operacyjne związane z napięciami geopolitycznymi. Mimo trudnego otoczenia firma odnotowała w pierwszym kwartale wzrost sprzedaży powyżej oczekiwań analityków, napędzany głównie przez wolumeny w segmencie beauty i home care.

W tym artykule przeczytasz:

  • Unilever wprowadza podwyżki "w małych dawkach”
  • Jakie kategorie napędzają wyniki Unilevera?
  • Konsumenci są wrażliwi na ceny...
  • Nie tylko Unilever ma problemy — Nestlé i Procter & Gamble pod presją
  • Strategiczny zwrot firmy w stronę beauty

Unilever wprowadza podwyżki "w małych dawkach”

Unilever planuje wprowadzać częste, ale ograniczone podwyżki cen, aby zrekompensować wzrost kosztów surowców, logistyki i produkcji. Jak wskazuje CFO Srinivas Phatak, całkowita inflacja kosztów może w tym roku wynieść od 750 mln do 900 mln euro — czyli znacząco więcej niż wcześniej zakładano.

Podwyżki mają być wdrażane selektywnie, głównie w drugiej połowie roku i przede wszystkim w kategoriach najbardziej zależnych od cen ropy, takich jak środki czystości.

image

Unilever powyżej prognoz w Q1 2026: działy Beauty i Personal Care napędzają wzrost

Jakie kategorie napędzają wyniki Unilevera?

W pierwszym kwartale sprzedaż bazowa Unilever wzrosła o 3,8 proc., przekraczając oczekiwania rynkowe. Co istotne, wzrost był napędzany przede wszystkim przez wolumen, a nie ceny — szczególnie w segmentach beauty i personal care.

CEO Fernando Fernandez podkreśla, że to efekt odbudowy popytu oraz inwestycji w kluczowe marki, takie jak Dove, Axe czy Dermalogica.

Konsumenci są wrażliwi na ceny...

Jednocześnie spółka działa w warunkach dużej presji konsumenckiej. Po okresie intensywnych podwyżek cen w ostatnich latach część klientów przeniosła się do tańszych marek własnych.

Obecna strategia zakłada bardziej zrównoważone podejście, ograniczenie tempa podwyżek przy jednoczesnym wzmacnianiu wartości marki poprzez marketing i innowacje.

image

Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera

Nie tylko Unilever ma problemy — Nestlé i Procter & Gamble pod presją

Unilever nie jest odosobniony — rosnące koszty odczuwają także konkurenci, tacy jak Nestlé czy Procter & Gamble. Jednocześnie L’Oréal radzi sobie lepiej, korzystając z rosnącego popytu na produkty premium. To pokazuje rosnące rozwarstwienie rynku — między segmentem masowym, bardziej wrażliwym na ceny, a segmentem premium.

Strategiczny zwrot firmy w stronę beauty

Transformacja Unilever przyspiesza. Firma koncentruje się obecnie na segmentach beauty i personal care, jednocześnie ograniczając inne obszary działalności.

Po wydzieleniu biznesu lodów spółka zapowiedziała również reorganizację segmentu żywności, co ma umożliwić większe skupienie na kategoriach o wyższej marżowości i potencjale wzrostu.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
05.05.2026 13:14
Douglas pod presją finansową. Sieć perfumerii notuje gigantyczną stratę i tnie prognozy na przyszłość
Sieć perfumerii Douglas poinformowała o wysokiej stracie nettoshutterstock

Sieć perfumerii Douglas zakończyła drugi kwartał roku finansowego (odpowiadający pierwszemu kwartałowi roku kalendarzowego 2026) z wynikami, które mocno rozczarowały rynek. Spółka poinformowała o wysokiej stracie netto, która drastycznie odbiega od wcześniejszych przewidywań analityków giełdowych.

Gigantyczna strata zamiast skromnego minusa

Pogorszenie kondycji finansowej niemieckiego giganta wynika przede wszystkim z konieczności dokonania odpisów aktualizujących o dużej skali. Jak donosi portal fashionnetwork.com, dotyczą one operacji na rynku francuskim oraz spółek zależnych, takich jak sklep internetowy Parfumdreams oraz luksusowa marka Niche Beauty. Łączna wartość tych odpisów sięga dziesiątek milionów euro, co zepchnęło wynik końcowy głęboko pod kreskę. Sytuacja zaskoczyła ekspertów, którzy spodziewali się straty na poziomie jedynie 9 mln euro.

Kurs akcji spółki błyskawicznie zareagował na te doniesienia, tracąc w handlu posesyjnym przeszło 3 proc. Choć sprzedaż grupy nieznacznie wzrosła – o 1,1 proc. do poziomu 947,7 mln euro – to skorygowany zysk EBITDA spadł o 5,1 proc. Odzwierciedla to trudne otoczenie rynkowe, w którym marża operacyjna obniżyła się do 12,2 proc. wobec 13 proc. zanotowanych w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Konsumenci w Europie zaciskają pasa

Obecna sytuacja to efekt większej ostrożności europejskich konsumentów, którzy coraz uważniej oglądają każde euro. – Rynek, na którym działamy, fundamentalnie się zmienił i obecnie stabilizuje się na nowym poziomie – wskazuje Sander van der Laan, prezes Douglasa. Tempo wzrostu na dojrzałych rynkach europejskich wyraźnie wyhamowało, a klienci zaczęli kłaść nadrzędny nacisk na promocje i atrakcyjne ceny.

W obliczu tych danych zarząd spółki zrewidował swoje przewidywania na rok finansowy 2025/26. Przychody mają oscylować wokół dolnej granicy planowanego przedziału 4,65–4,8 mld euro. Zgodnie z informacjami od portalu fashionnetwork.com, firma spodziewa się również skromniejszej marży EBITDA, którą oszacowano teraz na około 16 proc. zamiast zakładanych wcześniej 16,5 proc. To sygnał, że presja na rentowność w branży beauty pozostaje silna.

image

Beauty + gastronomia? To możliwe! Lagardère chce docierać do nowych grup w niestandardowym kontekście

Strategia omnichannel i dyscyplina kosztowa

Pomimo trudności sieć nie zamierza rezygnować z długoterminowych inwestycji, które mają uzdrowić sytuację. Strategia firmy koncentruje się obecnie na rozwoju modelu omnichannel, który ma skutecznie łączyć sprzedaż stacjonarną z kanałami cyfrowymi. Priorytetem pozostaje nieszablonowe wyróżnienie oferty na rynku oraz powrót na ścieżkę rentownego wzrostu poprzez szybsze wdrażanie zaplanowanych inicjatyw.

Sander van der Laan podkreśla, że podejmowane działania nie są jedynie doraźną reakcją na kryzys, ale świadomym wzmacnianiem fundamentów biznesu. Firma stawia na zwiększoną efektywność operacyjną i utrzymuje rygorystyczną dyscyplinę kosztową. Ma to pomóc mitygować negatywne skutki niepewności gospodarczej. Szczegółowe i ostateczne dane finansowe za okres do końca marca poznamy 12 maja 2026.

Źródło: fashionnetwork.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. maj 2026 05:25