StoryEditor
Producenci
15.02.2021 00:00

Mintel: Zmieniły się oczekiwania konsumentów wobec kosmetyków pielęgnacyjnych

Zwiększona podczas pandemii ekspozycja na ekrany monitorów i zarazem zmniejszony kontakt ze słońcem i zanieczyszczeniami na nowo zdefiniowały potrzeby konsumentów w zakresie ochrony skóry. Badanie firmy Mintel, wskazuje, jakie otwiera to możliwości przed markami.

Rzeczywistość pandemiczna stworzyła nowe warunki i zasady naszego stylu życia. W miarę upływu czasu coraz intensywniejsze wykorzystanie komputerów oraz urządzeń mobilnych do pracy, do robienia zakupów, a nawet do utrzymywania kontaktów towarzyskich stało się nieuniknione.

Niestety, przedłużona ekspozycja na niebieskie światło powoduje uszkodzenie skóry i oczu. Badanie przeprowadzone przez Unilevera ujawniło jego wpływ na naszą skórę. 30 godzin ekspozycji na niebieskie światło z ekranów smartfonów lub laptopów może zwiększyć poziom stanu zapalnego w komórkach skóry o 40 proc. Ryzyko to należy wziąć pod uwagę, ponieważ powszechnie korzystamy z ekranów i nasze nawyki z tym związane są coraz silniejsze. W USA aż 67 proc. konsumentów uważa, że ​​grupowe czaty wideo będą nadal popularnym sposobem nawiązywania kontaktów towarzyskich, nawet po zakończeniu dystansu społecznego.

Takie dane wspierają innowacje kosmetyczne, bo produkty muszą być coraz bardziej wielozadaniowe. I tak np. olejek do ciała powinien już nie tylko nawilżać, odtruwać i uspokajać skórę, ale jednocześnie działać jako naturalna osłona przed niebieskim światłem i wspomagać funkcje ochronne skóry. Podobnie, krem ​​przeciwstarzeniowy, nie tylko ujędrnia skórę, ale i pomaga przeciwdziałać zmarszczkom szyi spowodowanym przez wielogodzinne używanie telefonu lub laptopa.

Ochrona przed zanieczyszczeniami i drobnoustrojami

Konsumenci nadal borykają się z kryzysem zdrowotnym, oczekują zatem również dodatkowej ochrony przed wirusami, bakteriami i innymi drobnoustrojami. Wygląda na to, że to oczekiwanie przetrwa i stanie się powszechne również po złagodzeniu środków sanitarnych.

Pojęcie ochrony przed zanieczyszczeniem pozostaje również aktualne pomimo krótkiej ulgi, jaką dał nam lockdown i pozostawanie w domu. Jednak według firmy Mintel w Wielkiej Brytanii aż 42 proc. dorosłych martwi się poziomem zanieczyszczenia powietrza, na które są narażeni. W 2020 r. ponad połowę produktów chroniących przed zanieczyszczeniami stanowiły produkty do pielęgnacji twarzy, 11 proc. do pielęgnacji ciała, a 8 proc. filtry przeciwsłoneczne. W odniesieniu do tych segmentów konsumenci oczekują tych samych oświadczeń w ramach całościowej wizji.

Filtry przeciwsłoneczne z dodatkowymi korzyściami

Ochrona UV dodana do produktów do pielęgnacji skóry jest oczekiwana przez konsumentów w wielu regionach. Stanowi ona ważny element w dużej części produktów wprowadzonych na rynek kosmetyczny - 46 proc. między październikiem 2019 a wrześniem 2020. Mimo to, dla konsumentów, którzy długo pozostawali zamknięci w pomieszczeniach, Mintel zaleca innowacje skoncentrowane na produktach przeciwsłonecznych o zaletach pielęgnacyjnych.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
22.04.2026 10:31
Zmiany w Henkel Polska. Marco van de Beek nowym członkiem zarządu i CFO
Marco van de Beek nowym CFO Henkel Polskamat. prasowe

Henkel Polska ogłosił zmiany w strukturze zarządczej. Z początkiem kwietnia stanowisko członka zarządu oraz dyrektora finansowego objął Marco van de Beek.

W tym artykule przeczytasz:

  •  Za co odpowiada nowy CFO?
  • 14 lat doświadczenia w strukturach Henkel
  • Henkel wzmacnia zarządzanie finansami
  • Silna pozycja Henkel na rynkach globalnych
  • Nowy CFO, nowe wyzwania

Za co odpowiada nowy CFO?

W nowej funkcji Marco van de Beek odpowiada za strategię finansową w ramach tzw. Nort East Cluster, obejmującego Polskę, Estonię, Litwę, Łotwę oraz Kazachstan. Do jego kompetencji należą m.in. zarządzanie procesami finansowymi, kontroling, sprawozdawczość oraz wsparcie decyzji biznesowych w regionie.

Jak podkreśla spółka, celem jest zapewnienie stabilności operacyjnej oraz efektywności finansowej, przy jednoczesnym wspieraniu długoterminowego, zrównoważonego wzrostu.

14 lat doświadczenia w strukturach Henkel

Marco van de Beek jest związany z Henkel od 14 lat. Swoją karierę w firmie rozpoczął jako stażysta, a następnie rozwijał ją w międzynarodowych strukturach organizacji.

W przeszłości odpowiadał m.in. za controlling oraz rozwój biznesu w regionie Ameryki Łacińskiej, pracując w Meksyku. Bezpośrednio przed objęciem nowej funkcji pełnił rolę Head of Controlling Global Professional w dziale Henkel Consumer Brands Professional.

image

Miliardowa akwizycja Henkla: Olaplex dołącza do portfolio giganta za 1,2 mld euro

Henkel wzmacnia zarządzanie finansami

– Chcę wykorzystać swoje doświadczenie, aby wzmocnić zarządzanie finansami i wesprzeć firmę w realizacji rentownego, zrównoważonego wzrostu – podkreśla Marco van de Beek.

Jak wskazuje, jego działania będą koncentrować się m.in. na identyfikacji kluczowych obszarów rozwoju, poprawie marż oraz zwiększeniu efektywności realizacji celów biznesowych w regionie.

Silna pozycja Henkel na rynkach globalnych

Henkel pozostaje jednym z największych globalnych graczy w sektorze dóbr konsumenckich i przemysłowych. W 2025 roku firma osiągnęła przychody na poziomie ok. 20,5 mld euro oraz skorygowany zysk operacyjny w wysokości ok. 3 mld euro.

W obszarze consumer brands spółka zajmuje silną pozycję m.in. w kategoriach środków piorących, czystości oraz produktów do pielęgnacji włosów, rozwijając takie marki jak Persil czy Schwarzkopf.

image

Schwarzkopf Professional inauguruje projekt Mecenat Piękna

Nowy CFO, nowe wyzwania

Zmiana na poziomie zarządu to nie tylko roszada personalna, ale także sygnał, gdzie dziś koncentruje się uwaga globalnych koncernów  W obliczu rosnącej presji kosztowej oraz zmiennych warunków rynkowych rola zarządzania finansami i efektywności operacyjnej pozostaje jednym z kluczowych elementów realizacji strategii wzrostu w branży dóbr konsumenckich.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.04.2026 10:02
Beiersdorf ze słabszym początkiem roku. Nivea i La Prairie na minusie
Nivea i La Prairie ze spadkami. Wyniki BeiersdorfShutterstock

Beiersdorf odnotował trudny start 2026 roku. Spadki sprzedaży w segmencie consumer, szczególnie w przypadku kluczowych marek Nivea i La Prairie, przełożyły się na niższe przychody w pierwszym kwartale. Jednocześnie spółka utrzymuje prognozy na cały rok, wskazując na przejściowy charakter problemów.

W tym artykule przeczytasz: 

  • Co stoi za spadkami Beiersdorf?
  • Dermokosmetyki ratują sytuację 
  • Presja rynkowa i efekty przejściowe
  • Jakie czynniki wpłynęły na Q1?

  • Prognozy pozostają bez zmian

  • Strukturalna zmiana w kierunku dermokosmetyków

Co stoi za spadkami Beiersdorf?

Sprzedaż w segmencie consumer spadła o 4,7 proc. rok do roku, osiągając poziom 2,08 mld euro. Łączne przychody grupy wyniosły nieco poniżej 2,5 mld euro, co oznacza spadek o 7,7 proc. w ujęciu nominalnym oraz 4,6 proc. w ujęciu organicznym.

Największa marka koncernu, Nivea, odnotowała spadek sprzedaży o 7 proc., natomiast segment luksusowy, reprezentowany przez La Prairie, zanotował jeszcze wyraźniejszy spadek — na poziomie 14,9 proc.

Jak wskazuje spółka, na wyniki wpłynęły utrzymujące się trudne warunki rynkowe, wysoka baza porównawcza oraz przejściowe zakłócenia w kluczowych regionach sprzedaży.

Dermokosmetyki ratują sytuację 

Na tle słabszych wyników segmentu consumer wyróżnia się dział dermokosmetyczny, który pozostaje jednym z głównych motorów wzrostu grupy.

Sprzedaż w tym obszarze wzrosła o 8,2 proc., napędzana przez marki Eucerin oraz Aquaphor.

Segment ten potwierdza rosnące znaczenie produktów opartych na badaniach naukowych i skuteczności potwierdzonej klinicznie, które coraz częściej stanowią stabilne źródło wzrostu dla globalnych koncernów beauty.

image

Beiersdorf podwaja stawkę na innowacje: 100 mln euro na nowy fundusz Skin Care Innovation

Presja rynkowa i efekty przejściowe

Spółka wskazuje, że słabsze wyniki Nivea wynikają przede wszystkim z "utrzymujących się przeciwności rynkowych”. Jednocześnie zauważalna jest poprawa dynamiki sprzedaży do konsumenta końcowego (sell-out), co może sygnalizować stopniową stabilizację.

W przypadku La Prairie spadki związane były m.in. z zakłóceniami w handlu detalicznym, choć również tutaj odnotowano pozytywne sygnały w zakresie sprzedaży konsumenckiej.

Jakie czynniki wpłynęły na Q1?

Prezes spółki, Vincent Warnery, podkreśla, że wyniki pierwszego kwartału nie powinny być traktowane jako wyznacznik całorocznej kondycji firmy.

– Wierzymy w długoterminową siłę i odporność naszej organizacji. Segment dermokosmetyczny potwierdza skuteczność naszego modelu innowacji opartego na nauce, a w przypadku Nivea realizujemy strategię przywracania równowagi i wzrostu – zaznaczył.

image

Beiersdorf wprowadza nowy wariant Nivea – wegańską odsłonę kultowej niebieskiej puszki

Prognozy pozostają bez zmian

Zdaniem zarządu, negatywny wpływ wysokiej bazy porównawczej, przejściowych zakłóceń rynkowych oraz opóźnionych efektów wdrażanych innowacji powinien ustąpić w kolejnych miesiącach.

Spółka podtrzymuje tym samym swoje prognozy finansowe na cały rok, zakładając stopniową poprawę wyników w dalszej części 2026 roku.

Strukturalna zmiana w kierunku dermokosmetyków

Choć spadki w kluczowych markach budzą uwagę, to właśnie wyniki segmentu dermokosmetyków wyznaczają dziś tempo zmian. To tam coraz częściej przesuwa się punkt ciężkości całej kategorii.

Stabilny wzrost marek takich jak Eucerin wskazuje, że konsumenci coraz częściej poszukują produktów o potwierdzonej skuteczności, co wzmacnia pozycję segmentu derma jako strategicznego filaru rozwoju

 

Źródło: Retail Detail 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. kwiecień 2026 11:16