StoryEditor
Producenci
27.09.2023 09:34

Natural Pharmaceuticals dostał 5 mln zł kary od UOKiK za nieuczciwe praktyki związane z wysyłkową sprzedażą suplementów diety

Konsmenci zaintersowani darmową próbką witaminy D, poprzez manimipulacje spółki zamawiali roczną, płatną subskrypcje suplemnetów diety / Shutrerstock
Prezes UOKiK nałożył ponad 5 mln zł kary na Natural Pharmaceuticals. Dodatkowo sankcje finansowe objęły także osobę zarządzającą spółką. Firma oferowała darmowe próbki suplementów, a wysyłała rachunki za roczny zapas produktu wraz z subskrypcją.

Prezes UOKiK wydał decyzję, w której uznał, że działania Natural Pharmaceuticals naruszają zbiorowe interesy konsumentów. Urząd  zakwestionował siedem praktyk, które w różny sposób mogły wpływać na proces decyzyjny konsumentów i manipulować ich zachowaniem.

Tomasz Chróstny, prezes UOKiK podkreśla

Konsekwentnie przypominamy o znaczeniu przejrzystej komunikacji dla bezpieczeństwa konsumentów. Nietransparentne metody informowania o udziale w programie corocznych dostaw, rzekomy milion zadowolonych klientów danego suplementu, darmowe próbki, które okazywały się płatną subskrypcją – to tylko wybrane przykłady komunikacji marketingowej opartej na manipulacji i wprowadzających w błąd informacjach. Uznałem, że działania spółki Natural Pharmaceuticals naruszają zbiorowe interesy konsumentów i nałożyłem za ich stosowanie kary pieniężne.

 

Manipulacja danymi i rzekome rekomendacje

 

UOKiK wziął pod lupe działania Natural Pharmaceuticals ponad rok temu. Ostatecznie uznał, że już pierwszy kontakt konsumentów z ofertą suplementów diety oferowanych przez firmę za pośrednictwem reklamy telewizyjnej, drukowanych kuponów zamówienia, czy stron internetowych – mógł wprowadzać ich w błąd. Spółka chwaliła się „ponad milionem zadowolonych klientów” danego produktu, podczas gdy informacja ta dotyczyła liczby klientów przedsiębiorcy ogółem. Przedsiębiorca sugerował również, że stosowanie produktu jest zalecane w ramach ogólnopolskich kampanii zdrowotnych. Niektóre materiały marketingowe wykorzystywały autorytet instytucji publicznych i powoływały się na rzekome rekomendacje Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności dla danego suplementu. W reklamie telewizyjnej spółka informowała m.in., że każde gospodarstwo domowe może zamówić darmowy roczny zapas witaminy D, podczas gdy niezbędne było pokrycie kosztów wysyłki produktu, czego konsumenci mogli nie odczytać. Ponadto, spółka w niewłaściwy sposób oznaczała przycisk służący do internetowego składania zamówienia, co jest niezgodne z ustawą o prawach konsumenta.

 

Dark patterns – zamówienie darmowej próbki wymuszało potwierdzenie rocznej subskrypcji

 

Na niektórych stronach internetowych Natural Pharmaceuticals oferował darmową próbkę suplementu diety. Gdy konsument klikał żeby potwierdzić chęć jej otrzymania, niemal natychmiast pojawiało się kolejne okno z podobnym komunikatem, który nie dotyczył jednak darmowej próbki, ale rocznego płatnego zapasu produktu wraz z subskrypcją. Ze względu na treść i formę graficzną, dla konsumentów mogło to być nie do rozróżnienia. Analizowane skargi potwierdziły, że spółka stosowała mechanizm przekierowania - zamówienie darmowej próbki i zapis na płatną subskrypcję następowały bezpośrednio po sobie. Wyświetlane w oknie z podziękowaniem za złożone zamówienie mogły być traktowane przez konsumentów jako kontynuacja procesu zapisu na bezpłatną próbkę produktu.

Co więcej, w kanałach kontaktu z konsumentem – na stronach internetowych, w drukowanych kuponach zamówienia, czy poprzez infolinię – spółka prezentowała m.in. roczny zapas danego produktu. Gdy po czasie przychodziła przesyłka, wówczas okazywało się, że oferta przedsiębiorcy obejmowała także płatną subskrypcję suplementów diety, czego konsumenci mogli być nieświadomi.

Wyżej wymienione praktyki związane z przekierowaniem oraz subskrypcją suplementów diety, w tym powoływanie się na społeczny dowód słuszności („milion zadowolonych…”) dla manipulowania klientem, należy traktować jako dark patterns (zwodnicze interfejsy). To nazwa obejmująca wszelkie elementy, które wymuszają w przestrzeni wirtualnej niezamierzone lub niechciane działania konsumentów z korzyścią dla przedsiębiorcy.

 

Kara finansowa oraz zobowiązanie do zamieszczenia oświadczenia

 

Za stosowanie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów prezes UOKiK nałożył na przedsiębiorcę karę w łącznej wysokości 5 196 840 zł. Finansową sankcję w wysokości 110 000 zł za umyślne dopuszczenie do naruszenia przez przedsiębiorcę przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów poniesie także Carl Jonas Törnquist, prezes spółki. Po uprawomocnieniu się decyzji przedsiębiorca będzie musiał poinformować o niej wszystkich konsumentów, którzy od 14 lutego 2017 r. byli lub są jego klientami, a także zamieścić oświadczenie na swojej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych.

Decyzja Prezesa UOKiK nie jest prawomocna, spółce i osobie nią zarządzającej przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
31.03.2026 10:16
Kolejna zmiana w The Body Shop. Firma odbudowuje struktury i strategię marki
Shimon Kalichman nowym Global Brand & Communications Director w The Body Shop (fot. Linkedin)Linkedin

The Body Shop ogłosił powołanie Shimona Kalichmana na stanowisko Global Brand & Communications Director. Nominacja następuje w momencie intensywnych zmian organizacyjnych i wizerunkowych, które mają przywrócić marce konkurencyjność.

W tym artykule przeczytasz:

  • Doświadczony menedżer na pokładzie
  • Marka szuka nowej definicji w zmieniającym się rynku
  • Intensywne zmiany personalne i restrukturyzacja
  • The Body Shop wraca do korzeni

Doświadczony menedżer na pokładzie

Kalichman wnosi ponad 25 lat doświadczenia w branży kosmetycznej i FMCG. W swojej karierze związany był m.in. z Unilever, Estée Lauder Companies oraz L’Occitane Group, gdzie odpowiadał za strategię marki i komunikację na rynkach globalnych.

Z The Body Shop współpracował już wcześniej – w 2025 roku pełnił funkcję konsultanta. Obecnie obejmuje rolę o znaczeniu strategicznym, odpowiadając za globalną narrację marki, jej spójność komunikacyjną oraz wzmacnianie zaufania konsumentów.

W oficjalnym komentarzu podkreślił, że The Body Shop to jedna z nielicznych marek o tak silnym dziedzictwie i jasno zdefiniowanym purpose, co czyni nową funkcję zarówno wyzwaniem, jak i wyróżnieniem.

Marka szuka nowej definicji w zmieniającym się rynku

Nowa nominacja następuje w kluczowym momencie dla firmy. The Body Shop, przez lata postrzegany jako pionier etycznego i zrównoważonego podejścia do beauty, w ostatnim okresie mierzył się z wyraźnym spadkiem znaczenia rynkowego oraz rosnącą konkurencją ze strony nowych, silnie pozycjonowanych marek "purpose-driven”.

Punktem kulminacyjnym trudności było wejście spółki w stan administracji w ramach brytyjskiego rynku w 2024 roku. Od tego czasu marka realizuje plan restrukturyzacji, którego celem jest powrót do rentowności oraz odzyskanie wiarygodności w oczach konsumentów.

image

The Body Shop wycofuje się z w pełni wegańskiej oferty kosmetycznej

Intensywne zmiany personalne i restrukturyzacja

Ostatnie miesiące przyniosły szereg zmian kadrowych oraz reorganizacyjnych. Po przejęciu marki przez fundusz Aurea Group rozpoczęto proces redefinicji strategii biznesowej i operacyjnej.

Nowe kierownictwo, na czele z CEO Mike’em Jatanią , koncentruje się na uproszczeniu struktur, optymalizacji kosztów oraz odbudowie tożsamości marki wokół jej pierwotnych wartości: etyki, aktywizmu i transparentności.

Zmiany objęły zarówno poziom zarządczy, jak i operacyjny – od redukcji sieci sprzedaży w wybranych rynkach, po inwestycje w nowe formaty retailowe i digital.

The Body Shop wraca do korzeni

Elementem strategii odbudowy jest także redefinicja doświadczenia klienta. Przykładem jest uruchomienie nowoczesnego, technologicznie zaawansowanego sklepu przy Oxford Street w Londynie, który ma łączyć dziedzictwo marki z nowoczesnym podejściem do retailu.

W tym kontekście rola Kalichmana będzie kluczowa – to komunikacja ma stać się jednym z głównych narzędzi odbudowy pozycji The Body Shop, zarówno na poziomie globalnym, jak i lokalnym.

Nowy dyrektor będzie odpowiadał nie tylko za spójność przekazu, ale także za przywrócenie marce wyrazistości w coraz bardziej konkurencyjnym i przesyconym rynku kosmetycznym.

 

Źródło: Theindustry.beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
31.03.2026 09:23
Beauty-Tech 2026: Adam Nitecki z L’Oréal o końcu "ery zgadywania" w pielęgnacji
Adam Nitecki (L’Oréal): Dziś niemal 80 proc. konsumentów i konsumentek dochodzi do właściwej pielęgnacji metodą prób i błędówmat.pras.

Czy nadmiar wyboru stał się dla konsumentów ciężarem? Podczas MIT Universal AI Summit 2026 w Warszawie eksperci z L’Oréal oraz TVN Warner Bros. Discovery ogłosili nową erę w relacjach z klientem. Dzięki sztucznej inteligencji branża beauty przechodzi od oferowania nieskończonej liczby opcji do precyzyjnej, hiper-spersonalizowanej kuracji, która przewiduje potrzeby skóry, zanim konsument sam je dostrzeże.

Współczesny rynek kosmetyczny zmaga się z paraliżem decyzyjnym. Jak zauważyła Olivia Drost, CEO oLIVE media otwierająca panel, wybór tysięcy odcieni szminek czy produktów do pielęgnacji przestał być wolnością, a stał się obciążeniem.

Odpowiedzią na to wyzwanie jest AI, która w 2026 roku pełni rolę inteligentnego filtra i osobistego doradcy.

Personalizacja jako standard, nie luksus

W debacie dotyczącej zmiany relacji marka-konsument kluczowy głos zabrał Adam Nitecki, dyrektor generalny ds. e-commerce w L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie, odpowiedzialny również za agendę innowacji. Ekspert podkreślił, że technologia beauty-tech jest dziś niezbędnym narzędziem, które pozwala wyeliminować błędy w codziennej pielęgnacji.

Adam Nitecki (L’Oréal): „Dziś niemal 80 proc. konsumentów i konsumentek dochodzi do właściwej pielęgnacji metodą prób i błędów, testując średnio około 7 różnych produktów, zanim znajdzie ten odpowiedni. W świecie tysięcy opcji realna wartość nie polega już na dostarczaniu kolejnych wyborów, ale na pomocy w odnalezieniu tego najlepiej dopasowanego. Ten przełom umożliwia nam technologia. Urządzenia beauty-tech, takie jak np. Kérastase K-Scan, wykorzystujący analizę opartą na algorytmach sztucznej inteligencji, pomaga trafniej oceniać kondycję skóry głowy i dobierać spersonalizowane rutyny pielęgnacyjne. Innym przykładem jest Meta Profiler od marki Giorgio Armani, łączący precyzyjną kamerę, czujnik nawilżenia i algorytm zbudowany na bazie ponad 100 tys. zdjęć skóry. Takie rozwiązania pozwalają odejść od zgadywania, a skupić się na bardziej precyzyjnej, opartej na danych, diagnozie i rekomendacji”.

Hiperintymność i AI w służbie długowieczności (longevity)

Branża beauty ewoluuje w stronę longevity – nauki o długowieczności i prewencji zdrowia skóry. Sztuczna inteligencja pozwala na przejście od reaktywnego leczenia niedoskonałości do proaktywnego zarządzania kondycją cery. Przykładem tego strategicznego podejścia jest m.in. partnerstwo L’Oréal z gigantem technologicznym NVIDIA.Współpraca ta pozwala na stworzenie silników AI zdolnych do symulowania interakcji składników kosmetycznych jeszcze przed etapem testów laboratoryjnych.

Dzięki AI można znacznie wcześniej przewidzieć, jak składniki będą ze sobą współpracować, zanim trafią do laboratorium. To prawdziwy przełom, który pozwala skrócić czas badań – nawet stukrotnie w porównaniu z tradycyjnymi metodami – zaznacza dyrektor generalny ds. e-commerce L‘Oréal, Adam Nitecki.

Kolejnym filarem tej strategii są urządzenia analizujące biomarkery, które pozwalają na bezprecedensowy wgląd w biologię skóry: – Innym przykładem inwestycji L’Oréal w obszar długowieczności jest m.in. innowacyjne urządzenie Lancôme Cell BioPrint, które analizuje biomarkery skóry i pozwala określić jej biologiczny wiek oraz przewidywać reakcję na konkretne składniki aktywne (jak np. retinol) – dodaje Adam Nitecki.

Czas jako nowa waluta marketingu

Podczas gdy Dorota Żurkowska (TVN Warner Bros. Discovery) wskazywała na konieczność personalizacji treści wideo (Addressable TV), aby utrzymać uwagę widza, branża beauty wykorzystuje AI jako „maszynę czasu”. Skracając proces wyboru produktu i przyspieszając R&D, technologia oddaje konsumentom minuty tracone dotąd na niezdecydowanie.

Zamiast tradycyjnych, inwazyjnych reklam, przyszłością marketingu beauty staje się Świętym Gralem reklamy natywnej – treści, które pojawiają się w odpowiednim kontekście, oparte na danych pierwszej kategorii (first-party data).

W 2026 roku liderzy rynku nie kupują już tylko zasięgów, ale budują głęboką relewantność, stając się niewidocznymi doradcami w codziennym życiu konsumenta.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
31. marzec 2026 10:57