StoryEditor
Producenci
22.05.2025 09:47

Nowe inwestycje w fabryce Unilever w Bydgoszczy warte ponad 150 mln zł

Aby modernizacja części produkcyjnej mogła być zrealizowana, konieczna okazała się również budowa w pełni zautomatyzowanego magazynu wysokiego składowania. / Unilever Polska

Unilever zakończył kluczową inwestycję w swojej fabryce w Bydgoszczy, jednej z najbardziej kompleksowych placówek koncernu na świecie. Projekt, którego wartość przekroczyła 150 mln zł, obejmował budowę w pełni zautomatyzowanego magazynu wysokiego składowania oraz uruchomienie dwóch nowoczesnych linii do produkcji dezodorantów w sztyfcie. Uroczyste otwarcie inwestycji odbyło się 21 maja z udziałem władz miasta i przedstawicieli zarządu firmy.

Decyzję o rozbudowie zakładu podjęto w 2021 roku. W trakcie inauguracji Unilever podkreślił strategiczne znaczenie bydgoskiej fabryki jako centrum produkcyjnego obsługującego nie tylko Europę, ale także inne rynki globalne. Obiekt specjalizuje się w produkcji kosmetyków i artykułów higieny osobistej, z czego ponad 90 proc. trafia na eksport. Nowe linie produkujące dezodoranty w sztyfcie mają kluczowe znaczenie – blisko 20 proc. wolumenu produkcji zakładu pochodzi właśnie z tych linii, a głównymi odbiorcami są Wielka Brytania, Włochy i Niemcy.

Realizacja inwestycji była ogromnym wyzwaniem logistycznym. W projekcie uczestniczyło 700 osób spoza organizacji, współpracowano z 50 dostawcami, zrealizowano ponad 300 zamówień. Niektóre elementy dostarczono drogą morską z odległości ponad 11 tys. mil, inne – transportem lotniczym. Zainstalowano 5 km rurociągów, 30 km kabli, wykorzystano 150 ton stali i 600 metrów sześciennych betonu – liczby te obrazują skalę przedsięwzięcia.

image
Inwestycja zakończyła się sukcesem dzięki pasji, profesjonalizmowi i zaangażowaniu ludzi, którzy ją tworzyli, dlatego podziękowania należą się przede wszystkim załodze - powiedziała Dorota Maskiewicz, dyrektorka fabryki Unilever w Bydgoszczy
Unilever Polska

Nowa inwestycja wzmacnia pozycję bydgoskiej fabryki jako jednej z najbardziej elastycznych i zautomatyzowanych jednostek produkcyjnych Unilever. Zakład wyróżnia się możliwością przetwarzania wielu formatów opakowań i typów etykiet, co pozwala na szybkie dostosowanie się do zmieniających się potrzeb rynkowych. Dzięki nowym liniom i infrastrukturze Bydgoszcz staje się kluczowym ogniwem globalnej strategii produkcyjnej firmy.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
15.05.2026 13:58
“Czasem potrzebujesz nowej gry”. Piotr Janiak przechodzi z Unilever do Mondelēz
Piotr Janiak/LinkedIn

Piotr Janiak, dotychczasowy marketing lead home & hygiene w firmie Unilever Polska, przeszedł do Mondelēz International. Wcześniej związany był też z markami Coty, Avon i Sanofi Polska. W Mondelēz objął stanowisko menedżera ds. marketingu odpowiedzialnego za markę rogalików 7Days.

Kończę etap w Unilever. Mój najlepszy zawodowo czas do tej pory. Ikoniczne marki, ogromne spektrum wyzwań i świetni ludzie – dzięki temu urosłem jako marketer i jako lider” – napisał Piotr Janiak na LinkedInie. “Jestem już w Mondelēz International i obejmuję markę 7Days. Nowa kategoria, nowe oczekiwania, nowa gra – dokładnie to mnie napędza. Cieszę się na współpracę i na to, co zbudujemy razem” dodał Janiak.

Piotr Janiak w Unileverze pracował od 2023 roku, ostatnio jako marketing lead home & hygiene odpowiedzialny za marki Domestos i Cif, a także senior brand manager odpowiedzialny za marki dezodorantów. Wcześniej pracował także w Coty, Avon i Sanofi Polska.

Czasem nie potrzebujesz lepszego ruchu. Potrzebujesz nowej gry. (...) Co zabieram ze sobą najbardziej? Doświadczenie z decyzji. Testowałem ruchy odważne i te bardziej zachowawcze. Widziałem na własne oczy, jak jedna decyzja potrafi zmienić trajektorię marki - na półce i w głowie konsumenta. Utwierdziłem się też, że bez prawdziwej wiedzy o konsumencie łatwo się pomylić, a bez gry zespołowej nie dowozi się niczego na serio. I jeszcze jedno: kierunek i jasna strategia wygrywa z fajerwerkami, czyli nerwowymi ruchami – konsekwencja robi wynik” – podkreślił na LinkedIn Piotr Janiak.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
16. maj 2026 03:12