StoryEditor
Producenci
05.03.2024 11:25

Onlybio.life z nowym prezesem i wzmocnioną radą nadzorczą

Dr Maciej Zegarski został prezesem Onlybio.life, wiodącej marki na polskim rynku kosmetycznym. Nowy szef spółki, która od lat działa w marketingu kosmetyków, zapowiada dalsze innowacje na rynku polskim, a także rozwój w Niemczech. Dodatkowo rada nadzorcza została wzmocniona poprzez dołączenie: profesora Tomasza Wasilewskiego z ogromnym dorobkiem naukowym w branży chemiczno — kosmetycznej, a także doktora nauk prawnych Andrzeja Mosia.

Maciej Zegarski przed objęciem sterów w spółce już pracował dla marek Onlybio.life i kierował pracami spółki zależnej Stars.Space, właściciela marki Stars from the Stars. Dodatkowo, od 2023 roku zarządza niemiecką firmą Onlybio GmbH. Jest absolwentem Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy; zdobył tytuł doktora nauk medycznych i nauk o zdrowiu w 2023 roku w Collegium Medicum UMK.

Wyróżnia się wszechstronną ścieżką kariery, od laboratorium po stanowiska kreatywne. To właśnie w tym ostatnim obszarze zdobywał wyjątkowe osiągnięcia.

W pracy dla marek z Grupy OnlyBio.life odpowiadał za zmianę strategii marketingowej, wdrażał liczne nieszablonowe rozwiązania z zakresu marketingu. Przykładem jest Stars from the Stars, pierwsza marka w Polsce, której marketing bazował na aplikacji Tik-Tok. Mocną pozycję w tym medium społecznościowym zdobył również profil Onlybio.life. W bardzo krótkim czasie stał się numerem 1 wśród polskich marek beauty na TikToku.

Maciej Zegarski stawia na innowacyjne narzędzia marketingowe. Onlybio.life jako pierwsza marka na świecie stworzyła darmową aplikację do pielęgnacji włosów, która ma już ponad 200 tys. użytkowników na świecie. W swoich działaniach nowy prezes stosował marketing „viralowy”. Firma jako pierwsza na świecie stworzyła kosmetyki w pełni zaprojektowane przez sztuczną inteligencję. Był również inicjatorem akcji współtworzenia produktów przez TikTokerów. W jej w wyniku nicki ponad 100 osób pojawiły się na produktach Onlybio, a sama inicjatywa stała się prawdziwym viralem w mediach społecznościowych.

Jest także współautorem koncepcji kooperacji marek E.Wedel i OnlyBio, które w przedświątecznym okresie wprowadziły na rynek kosmetyki z zapachem wedlowskich specjałów.

- Z Onlybio.life jestem związany już od 5 lat. Przez ten czas nie tylko dobrze poznałem firmę, ale wprowadziłem wiele nowatorskich rozwiązań dotąd nie obecnych na rynku. Bardzo się cieszę, że teraz będę mógł sprawdzić się w roli prezesa spółki. Moim celem będzie, aby nadal pozytywnie zaskakiwać nasze klientki i docierać do naszego odbiorcy metodami, które trudno skopiować naszej konkurencji. Będziemy nadal wykorzystać w ciekawy sposób nowe technologie, w tym rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji. Ważnym obszarem będzie też rozwój firmy na rynku niemieckim. Analizujemy także możliwości ekspansji w innych krajach – podkreśla Maciej Zegarski.

Onlybio.life uzyskała też wzmocnienia w radzie nadzorczej. Dołączył do niej profesor Tomasz Wasilewski, a także dr Andrzej Moś. 

Tomasz Wasilewski jest cenionym specjalistą w dziedzinie kosmetyków i detergentów. To autor 40 patentów i ponad 160 artykułów naukowych. Pełnił kluczowe role w licznych projektach naukowych we współpracy z przemysłem. W 2020 roku został mianowany członkiem Rady do spraw Kompetencji Sektora Chemicznego. Profesor Wasilewski angażuje się również w działalność społeczną, pełniąc funkcje w wielu instytucjach naukowych i redagując czasopisma branżowe. W sferze naukowej współpracuje m.in. z Siecią Badawczą Łukasiewicz - Instytutem Ciężkiej Syntezy Organicznej „Blachownia” w Kędzierzynie-Koźlu, Research Institute of Daily Chemical Industry oraz North University of China w Taiyuan w Chinach, Wyższą Szkołą Inżynierii i Zdrowia w Warszawie, Wyższą Szkołą Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie oraz firmą Elementis (USA).

Andrzej Moś wesprze natomiast spółkę doświadczeniem w zakresie prawa, a także biznesu i kontaktami na rynku włoskim.  Posiada tytuł naukowy doktora nauk prawnych oraz tytuł radcy prawnego. Jest prezesem zarządu Abiuris sp. z o.o. oraz wspólnikiem komplementariuszem w Kancelarii Radców Prawnych Moś, Pastwa i Wspólnicy sp. k. Specjalizuje się w obsłudze prawno-księgowej firm, a także z sukcesem współpracuje z włoskimi partnerami biznesowymi.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
21.05.2026 12:00
Charlotte Tilbury żąda renegocjacji umowy z Puig. Fuzja z Estée Lauder pod znakiem zapytania
Na zdjęciu Charlotte Tilbury, twórczyni luksusowej marki makijażowej o tożsamej nazwieshutterstock

Brytyjska marka kosmetyczna Charlotte Tilbury dąży do zmiany warunków kontraktu z hiszpańską grupą Puig. Ruch założycielki wywołał poruszenie w branży beauty, ponieważ może zablokować wartą miliardy euro fuzję. Jak donosi The Industry.Beauty, sprawa dotyczy odroczonych płatności oraz klauzuli wymuszonej sprzedaży udziałów, której nie chce przejąć amerykański koncern Estée Lauder Companies.

W artykule przeczytasz:

  • Charlotte Tilbury walczy o miliony
  • Puig pod presją żądań
  • Estée Lauder liczy koszty fuzji

Charlotte Tilbury walczy o miliony

Charlotte Tilbury, twórczyni luksusowej marki makijażowej, chce zmienić warunki porozumienia zawartego w 2020 roku. Hiszpański właściciel posiada obecnie 78,5 proc. udziałów w spółce, a brytyjska kreatorka piękna zachowała pozostałe 21,5 proc. Dotychczasowy kontrakt obowiązuje teoretycznie do 2031 roku, ale obecne napięcia finansowe zmusiły założycielkę do podjęcia natychmiastowych działań.

Powodem buntu są zapisy dotyczące tak zwanych płatności odroczonych, uzależnionych bezpośrednio od wyników biznesowych brandu. Jednak obecna sytuacja rynkowa oraz wypracowane wskaźniki finansowe nie uprawniają Brytyjki do otrzymania tych bonusów. Założycielka flagowej marki makijażowej w portfelu hiszpańskiej grupy próbuje więc zmienić niesatysfakcjonujące zapisy kontraktowe.

Puig pod presją żądań

Dotychczasowy model przejmowania spółek przez hiszpański podmiot opierał się na pozostawieniu założycielom mniejszościowych pakietów. Identyczny mechanizm zastosowano przy zakupie takich marek jak Byredo, Dr. Barbara Sturm oraz Dries Van Noten. Miało to zagwarantować długofalowe zaangażowanie twórców w rozwój biznesu, jednak w tym przypadku konstrukcja finansowa wywołała konflikt.

Istotnym aspektem jest, że obecne porozumienie zawiera opcje call i put, które pozwalają Hiszpanom na stopniowe odkupywanie akcji. Celem było przejęcie pełnej kontroli nad brytyjską spółką do 2031 roku. Jednak klauzula wymuszonej sprzedaży mniejszościowego pakietu w przypadku fuzji Puig z innym podmiotem zmieniła układ sił. Zobowiązanie to wycenia się na blisko 850 mln euro, opierając się na całkowitej wycenie marki na poziomie 4 mld euro.

Estée Lauder liczy koszty fuzji

Amerykański koncern Estée Lauder Companies, który planuje przejęcie hiszpańskiej grupy, nie zamierza brać na siebie tak gigantycznego ciężaru. Jak podaje The Industry.Beauty, Amerykanie zaangażowali już bank JPMorgan Chase do zorganizowania finansowania na kwotę 5 mld euro. Dodatkowe obciążenie finansowe wynikające z żądań Brytyjki stawia jednak całą transakcję w branży kosmetycznej pod dużym znakiem zapytania.

Sytuację hiszpańskiego właściciela komplikują dodatkowo wewnętrzne problemy operacyjne na rodzimym rynku. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Strajk w fabryce Puig. Dlaczego pracownicy protestują?. Konflikty ze związkami zawodowymi w zakładach produkcyjnych oraz spory z kluczowymi założycielami marek nakładają na zarząd ogromną presję.

Wypada zauważyć, że niestabilność pracownicza w Europie oraz opór ze strony mniejszościowych udziałowców osłabiają pozycję negocjacyjną koncernu. Ponadto, amerykańscy inwestorzy oczekują uporządkowania spraw prawnych przed finalnym podpisaniem umowy. Jeśli strony nie wypracują kompromisu, luksusowa marka makijażowa może zablokować globalne przetasowania w sektorze premium.

Źródło: The Industry.Beauty

Zobacz także:

image

Estée Lauder ma chętnych na swoje marki. Co dalej z Too Faced i Dr. Jart+?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
20.05.2026 16:47
Właściciel Superdrug szykuje się na kryzys. Jaki plan ma AS Watson?
Właściciel Superdrug stawia na technologię i value for moneyLinkedin

AS Watson, właściciel sieci Superdrug, The Perfume Shop i Savers, zapowiada dalsze inwestycje i rozwój na rynku brytyjskim mimo rosnącej niepewności gospodarczej oraz napięć geopolitycznych. Grupa podkreśla, że kluczowe znaczenie dla utrzymania wzrostu mają dziś elastyczność operacyjna, technologie oparte na AI oraz budowanie zaufania konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Jak AS Watson reaguje na globalną niepewność?
  • Konsumenci ostrożniej wydają pieniądze
  • Dlaczego Wielka Brytania pozostaje kluczowym rynkiem dla AS Watson?
  • Superdrug chce rosnąć mimo trudniejszego rynku

Podczas spotkania z okazji 185-lecia firmy CEO AS Watson Malina Ngai przyznała, że retailer działa dziś w wyjątkowo niestabilnym otoczeniu rynkowym.

– Świat stał się niepewny i bardzo zmienny. Naszym celem jest budowanie firmy odpornej na takie warunki i działającej w sposób bardzo elastyczny – podkreśliła.

Jak AS Watson reaguje na globalną niepewność?

Jednym z najważniejszych elementów strategii grupy ma być dalsze wykorzystanie data science oraz generatywnej sztucznej inteligencji. Firma chce dzięki temu szybciej reagować na zmieniające się zachowania konsumentów i zwiększać efektywność operacyjną we wszystkich regionach działalności.

AS Watson zatrudnia obecnie około 140 tys. pracowników na całym świecie i podkreśla, że priorytetem pozostaje spójne działanie wszystkich rynków oraz marek w ramach grupy.

image

AS Watson wprowadza Nature Impact Score. To przełom w transparentności marek własnych?

Konsumenci ostrożniej wydają pieniądze

Firma zwraca uwagę, że napięcia geopolityczne oraz wzrost cen paliw wpływają dziś nie tylko na koszty logistyczne, ale również na nastroje konsumentów.

Jak przyznała Malina Ngai, szczególnie widoczne jest to na Bliskim Wschodzie, gdzie AS Watson posiada 36 sklepów w czterech krajach. Po ostatnich konfliktach geopolitycznych ruch w sklepach oraz poziom zaufania konsumentów wyraźnie spadły.

Również na rynku brytyjskim retailer obserwuje większą ostrożność zakupową klientów.

– Konsumenci w Wielkiej Brytanii stają się coraz bardziej świadomi wydatków i dokładniej kontrolują swoje budżety – zaznaczyła CEO grupy.

W odpowiedzi AS Watson deklaruje ograniczanie podwyżek cen i jeszcze większe skupienie na ofercie value for money.

Dlaczego Wielka Brytania pozostaje kluczowym rynkiem dla AS Watson?

Pomimo trudniejszego otoczenia gospodarczego Wielka Brytania nadal pozostaje jednym z kluczowych rynków inwestycyjnych dla AS Watson.

Firma rozwija tam działalność poprzez trzy główne brandy – Superdrug, The Perfume Shop i Savers, które mają odpowiadać na potrzeby różnych grup konsumentów w czasie trwającego kryzysu kosztów życia.

Peter MacNab, CEO Superdrug, podkreśla, że marka chce dalej umacniać pozycję lidera dostępnego cenowo segmentu health & beauty.

– Od początku istnienia Superdrug stawiał na dostępne cenowo zdrowie i beauty. Chcemy nadal inwestować w sklepy, ludzi oraz innowacje i dawać klientom jeszcze więcej powodów, by wybierali właśnie nas – powiedział.

image

The Perfume Shop chwali się rekordowymi wynikami sprzedaży kosmetyków w okresie świątecznym

Superdrug chce rosnąć mimo trudniejszego rynku

Strategia grupy na najbliższe miesiące obejmuje dalsze otwarcia sklepów, rozwój zatrudnienia oraz inwestycje w doświadczenia omnichannelowe.

AS Watson posiada obecnie 27 mln członków programów lojalnościowych w Wielkiej Brytanii, która pozostaje największym rynkiem firmy w Europie — przed Holandią, Niemcami i Polską.

Grupa działa od 1841 roku i zaczynała jako Hong Kong Dispensary – pierwsza apteka oferująca zachodnią medycynę w Hongkongu. Na rynek brytyjski weszła w 2000 roku poprzez przejęcie Savers, a następnie rozwijała portfolio m.in. o Superdrug i The Perfume Shop.

 

Źródło: The Industry Beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. maj 2026 13:24