StoryEditor
Producenci
23.09.2021 00:00

Rynek kosmetyczny dziś i w przyszłości - Raport Beauty & the Future [NAJNOWSZE DANE]

Coraz więcej Polaków sięga po kosmetyki naturalne. Coraz więcej mężczyzn interesuje się kosmetykami i zabiegami kosmetycznymi. Niezmiennie dla kupujących najważniejsza jest cena, zaraz za nią jakość i skuteczność produktów. Ważniejsze od wyglądu staje się samopoczucie i zdrowie. 25 proc. konsumentów podczas pandemii zaczęło kupować kosmetyki w internecie i ponad 50 proc. zamierza te wydatki utrzymać. Niezmiennie drogerie są najważniejszym miejscem zakupu kosmetyków - to dane z najnowszego raportu Beauty & the Future firmy Mobile Institute, którego premiera miała miejsce 23 września. 

Pandemia i jej wpływ na zakupy kosmetyczne

Zmiany w życiu codziennym, które wymusiła na nas wszystkich pandemia, dotyczyły w ogromnym stopniu zakupów. W związku z licznymi i zmieniającymi się dynamicznie ograniczeniami dotyczącymi sposobów zaopatrywania się w różne produkty, w szczególności codziennego użytku, Polacy musieli przekształcić swoje nawyki. Jedną z takich kluczowych zmian było przeniesienie dużej części zakupów do Internetu ze względu na gwarancję większego bezpieczeństwa kupujących. Obecnie w sieci kupuje już 84 proc. internautów (źródło: „Omnicommerce. Kupuję wygodnie 2021”).

Kategorie, które kiedyś były najrzadziej kupowane w sieci, teraz zyskały na popularności. Zwiększone zainteresowanie zakupami online dotyczy także branży kosmetycznej, która od kilku lat jest bardzo silna w Internecie, ale teraz zyskała jeszcze na znaczeniu. Jak wynika z badania „Beauty & the Future”, 26 proc. kupujących kosmetyki deklaruje, że ze względu na pandemię zaczęli kupować je w Internecie lub zwiększyli zakupy w tym kanale. Dodatkowo 44 proc. badanych internautów jest zdania, że po pandemii częściowo utrzymają poziom swoich wydatków online w kategorii Beauty, chociaż nie będą też stronić od zakupów stacjonarnych w drogeriach, aptekach czy marketach. Kolejne 10 proc. konsumentów twierdzi zaś, że będą się zaopatrywać w kosmetyki wyłącznie online, bo to wygodniejsze rozwiązanie. Widać zatem, że branżę kosmetyczną zdominuje najprawdopodobniej podejście omni-channel z dużym udziałem zakupów cyfrowych.

Dzisiejsi konsumenci kategorii Beauty łączą w sobie rozsądne podejście do planowania zakupów z otwartością na nowe kanały i technologie. Ich pragmatyzm objawia się w tym, że zdecydowana większość badanych deklaruje zakup znanych, sprawdzonych marek oczekując jednak, aby były one oferowane w mocno promocyjnych cenach – mówi Marcin Lenkiewicz, wiceprezes i członek zarządu Grupy Blix. – Nowocześni konsumenci chętniej kupują przez internet, inspirują się wpisami na blogach oraz korzystają z aplikacji mobilnych do sprawdzania składu produktu czy przygotowywania list zakupów. Jako że większość zakupów kosmetycznych jest planowana,  przeglądają gazetki na telefonie i na ich podstawie tworzą listy zakupów, którymi później mogą podzielić się z bliskimi. Należy podkreślić, że marki kosmetyczne mogą również odegrać ważną rolę społeczną. 49 proc. ankietowanych nie akceptuje swojego wyglądu – brandy wspierające budowanie pewności siebie i samoakceptacji bez wątpienia wyróżniają się swoim komunikatem wśród polskich konsumentów.

Zakupy kosmetyków - planowane i analizowane

Co jeszcze dają konsumentom zakupy online? Zdaniem samych badanych – możliwość spokojnego przemyślenia zakupów i dokonania racjonalnych wyborów, a jak się okazuje, właśnie takie charakteryzują branżę kosmetyczną. Dla 54 proc. konsumentów zakupy w tej kategorii to cykliczny obowiązek, często związany z planowaniem. Ma to swoje konsekwencje w sposobie podejmowania decyzji zakupowych.

43 proc. konsumentów przyznaje, że zwykle kupuje sprawdzone kosmetyki i w zaufanych miejscach. Takie zachowanie sprawia, że mają poczucie dobrze dokonanego wyboru przy stosunkowo małym angażu czasowym. Silna jest też jednak grupa klientów, którzy deklarują, że zawsze przed zakupem kosmetyku porównują produkty i składy, jak i szukają najbardziej atrakcyjnych ofert. Takie zachowanie charakteryzuje co czwartego konsumenta, a swoją postawę zakupową jako racjonalną i analityczną ocenia nawet jeszcze więcej badanych, bo aż 40 proc. To sprawia, że wymagania co do jakości i jednocześnie atrakcyjności cenowej produktów kosmetycznych są bardzo wysokie.

Warto również zaznaczyć, że coraz wyższa jest także świadomość zakupowa polskich konsumentów. Już 36 proc. internautów kupujących kosmetyki weryfikuje ich skład przed zakupem. Najczęściej robią to pytając obsługę sklepu lub e-sklepu (24 proc.) albo samodzielnie sprawdzając skład (23 proc.). Niemal połowa badanych (47 proc.) deklaruje, że czytają etykiety produktów kosmetycznych przed zakupem, 18 proc. robi tak zawsze. Częściej etykiety studiują mężczyźni.

Jak dodaje Katarzyna Czuchaj-Łagód, dyrektor zarządzająca Mobile Institute: – Polscy konsumenci w wielu kategoriach zachowują się analitycznie. To dlatego, że zdaniem 80 proc. respondentów zakup udany to taki, gdzie produkt jest dobrej jakości, w dobrej cenie, a także coraz częściej kupiony szybko i sprawnie, czyli np. w Internecie. Gdybym jednak miała wskazać kategorię, gdzie takie zachowanie jest najsilniejsze, to byłyby to właśnie kosmetyki. Większość zakupów kosmetyków jest w Polsce planowana, dlatego największa grupa klientów opiera się na sprawdzonych markach i zaufanych miejscach zakupowych. Niechętnie zmieniamy nasze zwyczaje w tym zakresie. Z drugiej strony, na rynku pojawia się coraz więcej kosmetyków naturalnych, a pandemia skłoniła większość z nas do zastanowienia się nad aspektem zdrowotnym kupowanych i używanych na co dzień produktów. To z kolei sprawia, że podejmowanie decyzji zakupowych w kategorii Beauty staje się trudniejsze. Chcielibyśmy żyć zdrowiej, bardziej „slow”, ale z drugiej strony mamy wciąż presję na cenę i okazje cenowe, ponieważ często nasza sytuacja ekonomiczna została nadwyrężona przez pandemię. Czy konsumenci podzielą się na grupę promo-hunters i health-hunters? Obecnie widzimy taki trend, ale czy zostanie z nami? Najbliższy rok pokaże.

Naturalność i świadomość

Innym przejawem wysokiej świadomości i rosnących wymagań konsumenckich jest to, że z roku na rok coraz więcej Polaków sięga po kosmetyki naturalne. Potwierdzają to wyniki badania „Beauty & the Future”. Na ten moment najczęściej z kosmetyków naturalnych korzystają przedstawiciele Pokolenia Xennials, a więc osoby w okolicach „czterdziestki” (33 proc.), a najbardziej skorzy, aby zacząć z nich korzystać są Młodsi Milenialsi, czyli osoby zaraz po „trzydziestce” (42 proc.). Co ciekawe – to, co przekonuje konsumentów do korzystania z kosmetyków naturalnych, to przede wszystkim ich zapachy (38 proc.). Drugim czynnikiem, już bardziej oczywistym, jest dobry skład (34 proc.). Co ważne, jeśli już konsumenci zdecydują się na zakup pierwszego kosmetyku naturalnego, to starają się tę naturalność rozszerzyć na całą swoją „kosmetyczkę”, czy półkę łazienkową. 29 proc. respondentów, którzy korzystają z kosmetyków naturalnych deklaruje, że posiada ich w swoich zasobach około 20-50 proc. Jedna czwarta ma ich ponad 50 proc., a aż jedna piąta deklaruje, że wszystkie ich kosmetyki to produkty naturalne.

Usługi kosmetyczne coraz ważniejsze

Kategoria Beauty, to nie tylko kosmetyki, ale także usługi kosmetyczne, z których coraz bardziej ochoczo korzystają Polacy. Dotyczy to aż 66% polskich internautów. Najczęściej są to kobiety (75 proc.), ale także ponad połowa mężczyzn (53 proc.). Najbardziej popularną usługą kosmetyczną jest fryzjer (50% wskazań). Kobiety częściej doceniają także na depilację (19 proc.), zabiegi kosmetyczne na ciało (17 proc.), czy stylizację paznokci (16 proc.). Mężczyźni natomiast nieco częściej udają się na zabiegi kosmetyczne na twarz (15 proc. vs 13 proc. w przypadku kobiet). Badani korzystają z usług kosmetycznych zwykle około raz w miesiącu (40 proc.). 30 proc. badanych korzystających z usług kosmetycznych wybiera telefoniczną formę umawiania się na wizyty. 38 proc. internautów korzystających z usług kosmetycznych najczęściej chodzi do tych samych specjalistów, natomiast 32 proc. nie przywiązuje się do danego salonu i zmienia miejsca. Jak więc budować lojalność klientów w tym obszarze? To, co skłania konsumentów do pozostawania klientami salonu kosmetycznego to przede wszystkim atrakcyjne ceny (28 proc.) i profesjonalizm (23 proc.).

Po więcej informacji i danych, zapraszamy na stronę Mobile Institute, gdzie można bezpłatnie pobrać raport https://mobileinstitute.eu/beauty-and-the-future

Dane na podstawie badania zrealizowanego przez Mobile Institute na przełomie sierpnia i września 2021 roku na grupie ponad 2000 internautów. Partnerem Głównym inicjatywy jest Blix, a Partnerem marka Naturativ. Wyłączny Patronat Medialny nad badaniem i raportem objęły Wiadomości Kosmetyczne, natomiast Patronat Merytoryczny - Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego.

Dla zainteresowanych marek Mobile Institute przygotował również możliwość dostępu do wszystkich danych z badania w dedykowanym panelu analitycznym oraz możliwość sprawdzenia jak zarządzana marka wygląda na tle rynku pod kątem ocen konsumenckich. Więcej informacji: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
12.08.2026 00:33
Wchodzą w życie nowe przepisy dla branży kosmetycznej i detergentowej. PSPKD wesprze firmy we wdrażaniu PPWR i ROP
12 sierpnia 2026 r. wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące opakować. Co zmieni PPWR i ROP?shutterstock

12 sierpnia 2026 r. rozpoczyna się stosowanie rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR). Zaczynają obowiązywać także przepisy dotyczące rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP). To największa od ponad 30 lat reforma. Polskie Stowarzyszenie Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego (PSPKD) zapowiada dalszą pomoc w praktycznym przygotowaniu firm członkowskich do wdrożenia nowych obowiązków.

Nowe regulacje zmieniają sposób projektowania, dokumentowania i wprowadzania opakowań na rynek, stawiając przed przedsiębiorcami szereg nowych wyzwań.

Dr inż. Anna Oborska, Dyrektor Generalna Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego.

image
Dr inż. Anna Oborska, Dyrektor Generalna Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego (PSPKD): PPWR to nie tylko nowe przepisy
PSKPD

– PPWR (rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40) to jedna z najważniejszych zmian regulacyjnych dla naszej branży od wielu lat. PSPKD było zaangażowane w prace nad tym rozporządzeniem od ich początkowego etapu – zarówno w Polsce, jak i na poziomie europejskim.

Teraz nasze działania koncentrują się na tym, aby firmy członkowskie mogły przełożyć skomplikowane wymagania prawne na konkretne procesy, dokumentację i decyzje biznesowe. Dzień 12 sierpnia nie kończy więc naszych prac nad PPWR. Przeciwnie – rozpoczyna etap, w którym bieżące wsparcie przedsiębiorców będzie szczególnie istotne – mówi Dyrektor PSPKD

image

PPWR wchodzi w życie. Branża kosmetyczna zaczyna nową erę obowiązków

PPWR dla branży kosmetycznej to więcej niż nowe przepisy

PPWR zastępuje obowiązującą od 1994 r. dyrektywę opakowaniową i ustanawia jednolite zasady obowiązujące bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Oznacza to, że przedsiębiorcy będą stosować jeden zestaw unijnych przepisów, zamiast krajowych regulacji wdrażających dotychczasową dyrektywę.

Rozporządzenie obejmuje cały cykl życia opakowania – od etapu projektowania, przez produkcję i wprowadzenie do obrotu, aż po zagospodarowanie odpadu. W praktyce oznacza to także konieczność odrębnego wykazania zgodności opakowania z wymaganiami PPWR.

Od 12 sierpnia zaczynają obowiązywać m.in. przepisy dotyczące oceny zgodności opakowań, deklaracji zgodności oraz dokumentacji technicznej. PPWR wprowadza również wymagania odnoszące się do projektowania opakowań z myślą o recyklingu i minimalizacji opakowań.

image

Komisja Europejska publikuje wytyczne do PPWR – kluczowe interpretacje dla rynku opakowań kosmetycznych

Nie wszystkie obowiązki zaczynają jednak obowiązywać jednocześnie. Nowe oznakowanie opakowań, klasy wydajności recyklingowej czy wymagania dotyczące zawartości tworzyw pochodzących z recyklingu będą wdrażane stopniowo – zgodnie z harmonogramem określonym w rozporządzeniu oraz wraz z przyjmowaniem przez Komisję Europejską aktów delegowanych, wykonawczych i wytycznych.

PPWR i ROP. Co zmienia się od 12 sierpnia?

Od 12 sierpnia 2026 r. przedsiębiorcy muszą uwzględniać nowe obowiązki dotyczące projektowania, oceny zgodności i wprowadzania opakowań do obrotu. Odpowiedzialność producenta nie kończy się już na zaprojektowaniu opakowania – konieczne jest również wykazanie i udokumentowanie, że spełnia ono wymagania określone w rozporządzeniu.

Opakowania wprowadzane do obrotu od 12 sierpnia 2026 r. powinny spełniać ogólny wymóg przydatności do recyklingu oraz posiadać dokumentację techniczną i deklarację zgodności potwierdzające spełnienie wymagań PPWR.

image

PPWR w branży beauty: czy Twoje zapasy są bezpieczne? Przygotuj się na sierpień 2026 r.

Producenci są również zobowiązani do przestrzegania wymagań dotyczących składu chemicznego opakowań, w tym obowiązującego limitu sumy stężeń metali ciężkich wynoszącego 100 mg/kg oraz wymogu minimalizacji zawartości i stężenia substancji potencjalnie niebezpiecznych.

Od 12 sierpnia zaczynają obowiązywać także przepisy dotyczące rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP). Zakres tych obowiązków wynika m.in. z definicji „producenta” zawartej w PPWR i obejmuje podmioty wprowadzające produkty w opakowaniach na rynek danego państwa członkowskiego.

Jednocześnie część nowych wymagań będzie wdrażana etapowo. Dotyczy to m.in. szczegółowych kryteriów ekoprojektowania, klas wydajności recyklingowej oraz zharmonizowanego oznakowania opakowań, które zaczną obowiązywać zgodnie z harmonogramem określonym w PPWR oraz po przyjęciu odpowiednich aktów delegowanych i wykonawczych Komisji Europejskiej.

PSPKD: od prac legislacyjnych do praktycznego wdrożenia

Wejście w etap stosowania PPWR jest zwieńczeniem kilku lat prac, w które aktywnie angażowało się PSPKD zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim - przekazywało stanowiska i uwagi wypracowane wspólnie z przedsiębiorcami oraz współpracowało z partnerami europejskimi nad rozwiązaniami uwzględniającymi specyfikę sektora kosmetycznego i detergentowego.

W 2026 r. rozpoczęło się przygotowanie firm do stosowania nowych regulacji: stowarzyszenie przeprowadziło trzy edycje szkoleń, które spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem przedsiębiorców, a komplet uczestników oraz liczba pytań pojawiających się podczas spotkań potwierdziły, że dla firm kluczowe jest nie tylko poznanie nowych wymagań, ale przede wszystkim zrozumienie, jak stosować je w codziennej praktyce.

– Ogromne zainteresowanie naszymi szkoleniami pokazuje, że przedsiębiorcy potrzebują przede wszystkim praktycznego wsparcia we wdrażaniu PPWR. Dlatego nie kończymy na dotychczasowych trzech edycjach. W połowie września zorganizujemy praktyczne warsztaty, podczas których skupimy się na konkretnych wyzwaniach, z jakimi firmy mierzą się przy dostosowywaniu do nowych wymagań. Już teraz serdecznie Państwa zapraszamy do udziału. Więcej szczegółów przekażemy wkrótce – mówi dr inż. Anna Oborska.

Wsparcie PSPKD obejmuje także bieżące informowanie o zmianach regulacyjnych, omawianie nowych obowiązków, wyjaśnianie problemów interpretacyjnych oraz przekazywanie praktycznych wskazówek pomocnych przy dostosowywaniu procesów, dokumentacji i opakowań do nowych wymagań.

PPWR to proces, a nie jednorazowa zmiana

12 sierpnia 2026 r. jest ważną datą, ale nie oznacza zakończenia procesu regulacyjnego. Przed Komisją Europejską pozostaje opracowanie licznych aktów delegowanych i wykonawczych oraz wytycznych, które będą doprecyzowywały sposób stosowania rozporządzenia.

Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność nie tylko wdrożenia obowiązków, które już zaczynają mieć zastosowanie, lecz także przygotowywania się do kolejnych etapów reformy.

 

PSPKD nadal aktywnie uczestniczy w tym procesie, współpracując z administracją krajową, Komisją Europejską oraz europejskimi organizacjami branżowymi, w tym Cosmetics Europe i Detergents Europe. Celem tych działań jest wypracowywanie praktycznych i wykonalnych rozwiązań, które pozwolą realizować cele środowiskowe PPWR przy jednoczesnym zachowaniu konkurencyjności przedsiębiorstw.

Stowarzyszenie na bieżąco monitoruje prace nad aktami wykonawczymi i wytycznymi Komisji Europejskiej oraz przekazuje firmom członkowskim najważniejsze informacje, interpretacje i praktyczne wskazówki. Dzięki temu przedsiębiorcy mogą z wyprzedzeniem przygotowywać się do kolejnych etapów wdrażania regulacji i planować działania związane z dostosowaniem swoich opakowań do nowych wymagań.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
11.08.2026 22:23
Eksperci wzięli pod lupę ranking pracodawców BoF. Brutalna prawda o rynku HR i lekcje dla polskiej branży kosmetycznej
Francuski koncern kosmetyczny L‘Oreal zajął 1. miejsce w rankingu pożądanych pracodawców BoFfot. Shutterstock

Wyniki tegorocznego Rankingu BoF najbardziej pożądanych pracodawców w branży beauty stały się tematem dyskusji ekspertów o rynku pracy w branży urody i kulturze organizacyjnej gigantów, którzy zdominowali zestawienie. Dlaczego L’Oréal Paris czy Dior Beauty wygrywają walkę o talenty i co z tego wynika dla menedżerów HR, również tych na polskim podwórku?

Wnioski z Rankingu BoF dla pracodawców

 

  1. Autentyczność to waluta: Obietnice z procesów rekrutacyjnych muszą mieć pokrycie w rzeczywistości biurowej/ sklepowej.
  2. Zmodernizowane benefity: „Owocowe czwartki” ustępują miejsca elastyczności i polityce "wellbeing" (opieka zdrowotna, psychologiczna).
  3. Rozwój technologiczny: Brak jasnej ścieżki szkoleń (np. z zastosowań AI) zniechęca doświadczonych pracowników (35+ i 40+), którzy chcą nadążać za innowacjami.
W najnowszym odcinku podcastu „The Debrief” eksperci portalu BoF wzięli pod lupę liderów rankingu pracodawców BoF, kulisy ich sukcesu i rynkowe problemy. Starsza korespondentka Sheena Butler-Young rozmawia z publicystą Eoghanem O‘Donnellem i redaktorem Danem Hastingsem o czynnikach wpływających na wybory firmy przez pracowników i wyzwaniach, przed którymi stoją dziś pracodawcy. Rozmawiają również o rozwoju kariery, przywództwie, stabilności w miejscu pracy i o tym, jak sztuczna inteligencja zmienia rynek pracy.Główny wniosek dyskusji to: prestiżowe logo otwiera drzwi, ale to twarde warunki decydują o lojalności.

Dlaczego wygrywa L’Oréal i Dior? Bezpieczeństwo ponad wszystko

Ranking Business of Fashion nie pozostawił złudzeń – w czasach rynkowej niepewności i inflacji, kandydaci szukają stabilnych okrętów. Zwycięzcy zestawienia: L’Oréal Paris, Dior Beauty oraz Charlotte Tilbury, przyciągają wizją międzynarodowej kariery, innowacyjnością i przede wszystkim poczuciem bezpieczeństwa. 

Marki prowadzone przez założycieli, takie jak Charlotte Tilbury, Rhode, Victoria Beckham Beauty, Fenty Beauty i Rare Beauty, również znalazły się w pierwszej dwudziestce branży kosmetycznej, napędzane bardziej wizją produktu i kreatywności niż skalą korporacji.

image

Najbardziej pożądani pracodawcy w branży beauty. L‘Oréal, Dior i Charlotte Tilbury na czele rankingu BoF

Jak zauważają eksperci w podcaście „The Debrief”, rynek pracy pęka dziś na pół. Z jednej strony pojawia się potrzeba korporacyjnej stabilności, a z drugiej – głód autentyczności i poczucia wpływu na produkt. Sukces tych firm to dowód na to, że pracownicy szukają silnej i jasnej tożsamości pracodawcy.

Prestiż rekrutuje, ale nie zatrzymuje – brutalna prawda o retencji

O ile sam ranking to laurka dla zwycięzców, o tyle podcast BoF obnaża wyzwania, z jakimi nawet oni muszą się na co dzień mierzyć. Eksperci ukuli w nim kluczową tezę: złudzenie, że znana marka wystarczy, by utrzymać zaangażowanie zespołu, jest największym błędem współczesnych działów HR.

Z dyskusji płyną mocne dane: zaledwie 28 proc. pracowników uważa, że zewnętrzna reputacja ich firmy pokrywa się z realiami w biurze lub salonie sprzedaży. Gdy czar pryska, aż 80 proc. z nich planuje odejście w ciągu roku. Dziennikarze BoF nazywają to syndromem „wieży z kości słoniowej” – zarządy (C-suite) widzą świetnie prosperujący biznes i prestiż, podczas gdy pracownicy szczebla operacyjnego doświadczają wypalenia, braku komunikacji i niekonkurencyjnych płac.

image

Magdalena Balicka: Mam nadzieję, że rekrutacja będzie coraz bardziej jakościowa, a mniej ilościowa

- Spośród wszystkich badanych grup, respondenci z kadry kierowniczej najwyższego szczebla i działów HR najrzadziej wskazywali na odmienny wizerunek zewnętrzny pracodawcy od rzeczywistości wewnętrznej – grupa, która najlepiej poradzi sobie z niwelowaniem tej różnicy, jest często najbardziej od niej odizolowana. Analiza przeprowadzona przez Glassdoor i Indeed (od grudnia 2024 r.) dotycząca 10 najlepszych firm w obu rankingach ujawniła ciągłe skargi na obciążenie pracą, świadczenia i brak kontaktu między kierownictwem sklepu a centralą. „Istnieje [różnica] między prestiżową marką a pracą dla marki, która niekoniecznie zapewnia zdrowe środowisko pracy – uważa Eoghan O‘Donnell.

Płaca, rozwój i... sztuczna inteligencja

W podcaście mocno podkreślono, że retencja opiera się dziś na trzech nienegocjowalnych filarach: realnym wynagrodzeniu dostosowanym do rosnących kosztów życia, przejrzystej ścieżce awansu (career progression) i zdrowej kulturze organizacyjnej.

Zaskakującym wątkiem dyskusji, obalającym rynkowe mity, był stosunek do technologii. To nie najmłodsi pracownicy z pokolenia Z, lecz ci powyżej 40. roku życia najbardziej domagają się szkoleń z zakresu AI. Doświadczeni eksperci z działów marketingu, R&D czy sprzedaży widzą w sztucznej inteligencji szansę na usprawnienie pracy, ale czują się pozostawieni sami sobie przez pracodawców, którzy wciąż nie inwestują w ich cyfrowe kompetencje.

image

Douglas wesprze kobiece startupy beauty-tech. Doradzi, jak zbudować i rozwijać biznes

- Wiemy, że niektórzy pracownicy pozostają na swoich stanowiskach z powodu niepewności ekonomicznej, a nie z powodu poczucia autentycznej satysfakcji – mówi O‘Donnell.

Z kolei Dan Hastings dostrzega narastającą presję z drugiej strony. - Nie sądzę, żeby pokolenie Z było skłonne poświęcić pensję, płacić czynsz i żyć na ołtarzu pracy dla prestiżowej firmy modowej lub kosmetycznej – a to wywoła wiele napięć w branży - wskazuje. 

Zdrowie kobiet będzie kolejnym polem bitwy

Eksperci podkkreślili, że ankietach, w których większość stanowiły kobiety, respondenci wyrazili pilne, w dużej mierze niezaspokojone zapotrzebowanie na mrożenie komórek jajowych, urlop menstruacyjny i wsparcie w okresie okołomenopauzalnym i menopauzalnym — świadczenia, których obecnie pracodawcy praktycznie nie oferują w branży zdominowanej przez kobiety.

 

Komentarz redakcji:

Koniec mitu „pracy za kosmetyki”. Jak przenieść wnioski z Rankingu BoF na polskie podwórko?

Polska branża kosmetyczna, będąca potęgą produkcyjną w regionie CEE, jest lustrzanym odbiciem globalnych trendów. Jak wnioski z podcastu BoF i sukces światowych liderów przekładają się na nasze realia?

Polscy pracownicy równie chętnie aplikują do międzynarodowych koncernów (w tym silnie obecnego u nas L’Oréala) i dużych polskich producentów (np. Dr Irena Eris, Ziaja), szukając bezpieczeństwa. Z drugiej strony, rośnie pożądanie pracy w dynamicznych, polskich markach autorskich (jak Mokosh, Resibo czy Yope), które kuszą – podobnie jak ich zagraniczne odpowiedniki w zestawieniu BoF – płaską strukturą i bliskością z założycielami.

image

Rynek kosmetyków rośnie: 629 mld euro, beauty-tech, zakupy z AI i skok na Tik-Tok. Nowe prognozy [RAPORT]

Zjawisko „job lock” (tkwienie w firmie z obawy przed rynkiem przy jednoczesnej frustracji) jest w Polsce silne. Młode pokolenia nie nabiorą się już na „wpis do CV”. Magia znanego brandu beauty nie wynagrodzi braku podwyżek inflacyjnych, a transparentność siatki płac i dbałość o wellbeing to dziś rynkowy standard.

Wyniki rankingu to zasłużony powód do dumy dla L’Oréal czy Diora, ale prawdziwa lekcja płynie z kuluarów tej rywalizacji. Pracodawcy branży kosmtycznej muszą zrozumieć, że obietnice z kampanii wizerunkowych muszą mieć 100-procentowe pokrycie w codziennym doświadczeniu pracownika. W przeciwnym razie, nawet najpotężniejsze logo nie powstrzyma rotacji kadr.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. sierpień 2026 13:17