StoryEditor
Producenci
23.09.2021 00:00

Rynek kosmetyczny dziś i w przyszłości - Raport Beauty & the Future [NAJNOWSZE DANE]

Coraz więcej Polaków sięga po kosmetyki naturalne. Coraz więcej mężczyzn interesuje się kosmetykami i zabiegami kosmetycznymi. Niezmiennie dla kupujących najważniejsza jest cena, zaraz za nią jakość i skuteczność produktów. Ważniejsze od wyglądu staje się samopoczucie i zdrowie. 25 proc. konsumentów podczas pandemii zaczęło kupować kosmetyki w internecie i ponad 50 proc. zamierza te wydatki utrzymać. Niezmiennie drogerie są najważniejszym miejscem zakupu kosmetyków - to dane z najnowszego raportu Beauty & the Future firmy Mobile Institute, którego premiera miała miejsce 23 września. 

Pandemia i jej wpływ na zakupy kosmetyczne

Zmiany w życiu codziennym, które wymusiła na nas wszystkich pandemia, dotyczyły w ogromnym stopniu zakupów. W związku z licznymi i zmieniającymi się dynamicznie ograniczeniami dotyczącymi sposobów zaopatrywania się w różne produkty, w szczególności codziennego użytku, Polacy musieli przekształcić swoje nawyki. Jedną z takich kluczowych zmian było przeniesienie dużej części zakupów do Internetu ze względu na gwarancję większego bezpieczeństwa kupujących. Obecnie w sieci kupuje już 84 proc. internautów (źródło: „Omnicommerce. Kupuję wygodnie 2021”).

Kategorie, które kiedyś były najrzadziej kupowane w sieci, teraz zyskały na popularności. Zwiększone zainteresowanie zakupami online dotyczy także branży kosmetycznej, która od kilku lat jest bardzo silna w Internecie, ale teraz zyskała jeszcze na znaczeniu. Jak wynika z badania „Beauty & the Future”, 26 proc. kupujących kosmetyki deklaruje, że ze względu na pandemię zaczęli kupować je w Internecie lub zwiększyli zakupy w tym kanale. Dodatkowo 44 proc. badanych internautów jest zdania, że po pandemii częściowo utrzymają poziom swoich wydatków online w kategorii Beauty, chociaż nie będą też stronić od zakupów stacjonarnych w drogeriach, aptekach czy marketach. Kolejne 10 proc. konsumentów twierdzi zaś, że będą się zaopatrywać w kosmetyki wyłącznie online, bo to wygodniejsze rozwiązanie. Widać zatem, że branżę kosmetyczną zdominuje najprawdopodobniej podejście omni-channel z dużym udziałem zakupów cyfrowych.

– Dzisiejsi konsumenci kategorii Beauty łączą w sobie rozsądne podejście do planowania zakupów z otwartością na nowe kanały i technologie. Ich pragmatyzm objawia się w tym, że zdecydowana większość badanych deklaruje zakup znanych, sprawdzonych marek oczekując jednak, aby były one oferowane w mocno promocyjnych cenach – mówi Marcin Lenkiewicz, wiceprezes i członek zarządu Grupy Blix. – Nowocześni konsumenci chętniej kupują przez internet, inspirują się wpisami na blogach oraz korzystają z aplikacji mobilnych do sprawdzania składu produktu czy przygotowywania list zakupów. Jako że większość zakupów kosmetycznych jest planowana,  przeglądają gazetki na telefonie i na ich podstawie tworzą listy zakupów, którymi później mogą podzielić się z bliskimi. Należy podkreślić, że marki kosmetyczne mogą również odegrać ważną rolę społeczną. 49 proc. ankietowanych nie akceptuje swojego wyglądu – brandy wspierające budowanie pewności siebie i samoakceptacji bez wątpienia wyróżniają się swoim komunikatem wśród polskich konsumentów.

Zakupy kosmetyków - planowane i analizowane

Co jeszcze dają konsumentom zakupy online? Zdaniem samych badanych – możliwość spokojnego przemyślenia zakupów i dokonania racjonalnych wyborów, a jak się okazuje, właśnie takie charakteryzują branżę kosmetyczną. Dla 54 proc. konsumentów zakupy w tej kategorii to cykliczny obowiązek, często związany z planowaniem. Ma to swoje konsekwencje w sposobie podejmowania decyzji zakupowych.

43 proc. konsumentów przyznaje, że zwykle kupuje sprawdzone kosmetyki i w zaufanych miejscach. Takie zachowanie sprawia, że mają poczucie dobrze dokonanego wyboru przy stosunkowo małym angażu czasowym. Silna jest też jednak grupa klientów, którzy deklarują, że zawsze przed zakupem kosmetyku porównują produkty i składy, jak i szukają najbardziej atrakcyjnych ofert. Takie zachowanie charakteryzuje co czwartego konsumenta, a swoją postawę zakupową jako racjonalną i analityczną ocenia nawet jeszcze więcej badanych, bo aż 40 proc. To sprawia, że wymagania co do jakości i jednocześnie atrakcyjności cenowej produktów kosmetycznych są bardzo wysokie.

Warto również zaznaczyć, że coraz wyższa jest także świadomość zakupowa polskich konsumentów. Już 36 proc. internautów kupujących kosmetyki weryfikuje ich skład przed zakupem. Najczęściej robią to pytając obsługę sklepu lub e-sklepu (24 proc.) albo samodzielnie sprawdzając skład (23 proc.). Niemal połowa badanych (47 proc.) deklaruje, że czytają etykiety produktów kosmetycznych przed zakupem, 18 proc. robi tak zawsze. Częściej etykiety studiują mężczyźni.

Jak dodaje Katarzyna Czuchaj-Łagód, dyrektor zarządzająca Mobile Institute: – Polscy konsumenci w wielu kategoriach zachowują się analitycznie. To dlatego, że zdaniem 80 proc. respondentów zakup udany to taki, gdzie produkt jest dobrej jakości, w dobrej cenie, a także coraz częściej kupiony szybko i sprawnie, czyli np. w Internecie. Gdybym jednak miała wskazać kategorię, gdzie takie zachowanie jest najsilniejsze, to byłyby to właśnie kosmetyki. Większość zakupów kosmetyków jest w Polsce planowana, dlatego największa grupa klientów opiera się na sprawdzonych markach i zaufanych miejscach zakupowych. Niechętnie zmieniamy nasze zwyczaje w tym zakresie. Z drugiej strony, na rynku pojawia się coraz więcej kosmetyków naturalnych, a pandemia skłoniła większość z nas do zastanowienia się nad aspektem zdrowotnym kupowanych i używanych na co dzień produktów. To z kolei sprawia, że podejmowanie decyzji zakupowych w kategorii Beauty staje się trudniejsze. Chcielibyśmy żyć zdrowiej, bardziej „slow”, ale z drugiej strony mamy wciąż presję na cenę i okazje cenowe, ponieważ często nasza sytuacja ekonomiczna została nadwyrężona przez pandemię. Czy konsumenci podzielą się na grupę promo-hunters i health-hunters? Obecnie widzimy taki trend, ale czy zostanie z nami? Najbliższy rok pokaże.

Naturalność i świadomość

Innym przejawem wysokiej świadomości i rosnących wymagań konsumenckich jest to, że z roku na rok coraz więcej Polaków sięga po kosmetyki naturalne. Potwierdzają to wyniki badania „Beauty & the Future”. Na ten moment najczęściej z kosmetyków naturalnych korzystają przedstawiciele Pokolenia Xennials, a więc osoby w okolicach „czterdziestki” (33 proc.), a najbardziej skorzy, aby zacząć z nich korzystać są Młodsi Milenialsi, czyli osoby zaraz po „trzydziestce” (42 proc.). Co ciekawe – to, co przekonuje konsumentów do korzystania z kosmetyków naturalnych, to przede wszystkim ich zapachy (38 proc.). Drugim czynnikiem, już bardziej oczywistym, jest dobry skład (34 proc.). Co ważne, jeśli już konsumenci zdecydują się na zakup pierwszego kosmetyku naturalnego, to starają się tę naturalność rozszerzyć na całą swoją „kosmetyczkę”, czy półkę łazienkową. 29 proc. respondentów, którzy korzystają z kosmetyków naturalnych deklaruje, że posiada ich w swoich zasobach około 20-50 proc. Jedna czwarta ma ich ponad 50 proc., a aż jedna piąta deklaruje, że wszystkie ich kosmetyki to produkty naturalne.

Usługi kosmetyczne coraz ważniejsze

Kategoria Beauty, to nie tylko kosmetyki, ale także usługi kosmetyczne, z których coraz bardziej ochoczo korzystają Polacy. Dotyczy to aż 66% polskich internautów. Najczęściej są to kobiety (75 proc.), ale także ponad połowa mężczyzn (53 proc.). Najbardziej popularną usługą kosmetyczną jest fryzjer (50% wskazań). Kobiety częściej doceniają także na depilację (19 proc.), zabiegi kosmetyczne na ciało (17 proc.), czy stylizację paznokci (16 proc.). Mężczyźni natomiast nieco częściej udają się na zabiegi kosmetyczne na twarz (15 proc. vs 13 proc. w przypadku kobiet). Badani korzystają z usług kosmetycznych zwykle około raz w miesiącu (40 proc.). 30 proc. badanych korzystających z usług kosmetycznych wybiera telefoniczną formę umawiania się na wizyty. 38 proc. internautów korzystających z usług kosmetycznych najczęściej chodzi do tych samych specjalistów, natomiast 32 proc. nie przywiązuje się do danego salonu i zmienia miejsca. Jak więc budować lojalność klientów w tym obszarze? To, co skłania konsumentów do pozostawania klientami salonu kosmetycznego to przede wszystkim atrakcyjne ceny (28 proc.) i profesjonalizm (23 proc.).

Po więcej informacji i danych, zapraszamy na stronę Mobile Institute, gdzie można bezpłatnie pobrać raport https://mobileinstitute.eu/beauty-and-the-future

Dane na podstawie badania zrealizowanego przez Mobile Institute na przełomie sierpnia i września 2021 roku na grupie ponad 2000 internautów. Partnerem Głównym inicjatywy jest Blix, a Partnerem marka Naturativ. Wyłączny Patronat Medialny nad badaniem i raportem objęły Wiadomości Kosmetyczne, natomiast Patronat Merytoryczny - Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego.

Dla zainteresowanych marek Mobile Institute przygotował również możliwość dostępu do wszystkich danych z badania w dedykowanym panelu analitycznym oraz możliwość sprawdzenia jak zarządzana marka wygląda na tle rynku pod kątem ocen konsumenckich. Więcej informacji: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.; Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.09.2026 14:46
Usterka przyprawiająca o ból zębów: Dyson wycofuje szczoteczki CameraJet
Dyson

Dyson wszedł we wrześniu na rynek produktów do higieny jamy ustnej z zaawansowaną technologicznie szczoteczką CameraJet. Debiut urządzenia za 419,99 funta zbiegł się jednak z problemami technicznymi. Firma zidentyfikowała wadliwą partię elementów odpowiadających za działanie strumienia wody, a część produktów trafiła do klientów z usterkami. Dyson odseparował objęte problemem zapasy i zaoferował posiadaczom wadliwych urządzeń pełny zwrot pieniędzy.

Dyson, firma kojarzona przede wszystkim z odkurzaczami, suszarkami i urządzeniami do stylizacji włosów, 1 września 2026 r. oficjalnie wszedł w nową kategorię: produkty do higieny jamy ustnej. Debiutująca szczoteczka CameraJet jest pierwszym urządzeniem tego typu w portfolio firmy. Jej cena na rynku brytyjskim wynosi 419,99 funta, natomiast w Stanach Zjednoczonych – 499 dolarów. W Polsce szczoteczkę można zakupić za ok. 2 tysiące złotych.

Produkt ma łączyć funkcję szczoteczki elektrycznej z technologią czyszczenia przestrzeni międzyzębowych za pomocą strumienia płynu. Urządzenie wyposażono także w kamerę oraz system sztucznej inteligencji, który w czasie rzeczywistym analizuje przestrzenie między zębami i uruchamia skierowany w nie strumień.

Sześć lat prac nad szczoteczką

CameraJet jest efektem około sześciu lat prac badawczo-rozwojowych. Dyson pozycjonuje higienę jamy ustnej jako kolejny strategiczny obszar rozwoju firmy, po sukcesie urządzeń do pielęgnacji włosów. Szczoteczka wykorzystuje dwurzędowe włosie oraz dyszę wodną. Kamera z systemem Gap Optical Targeting ma działać podobnie do endoskopu i umożliwiać precyzyjne lokalizowanie przestrzeni wymagających dodatkowego oczyszczenia. Zastosowany obiektyw makro ma rozdzielczość 100 tys. pikseli.

System wykorzystuje uczenie maszynowe do wykrywania, śledzenia i przewidywania położenia przestrzeni między zębami w czasie rzeczywistym. Algorytm może następnie uruchomić impuls strumienia płynu w kierunku wykrytego obszaru. Skala oprogramowania jest znacząca jak na urządzenie konsumenckie. CameraJet wykorzystuje około 16 mln linii kodu, a system uczenia maszynowego został wytrenowany z wykorzystaniem 470 tys. obrazów stomatologicznych zgromadzonych podczas prac rozwojowych. Dyson zamierza rozwijać wokół tej technologii całą kategorię produktów do higieny jamy ustnej. Firma wcześniej informowała, że planuje m.in. wprowadzenie własnej pasty do zębów, w tym produktu niepieniącego się.

Problem z elementem odpowiedzialnym za strumień wody

Krótko po premierze CameraJet zaczęły pojawiać się jednak informacje o problemach z działaniem urządzenia. Użytkownicy publikowali w mediach społecznościowych relacje o szczoteczkach, które zwalniały, przestawały działać lub wyłączały się po krótkim czasie użytkowania. W jednej z dyskusji na Reddicie użytkownik opisał, że urządzenie przestało reagować już po pierwszym użyciu, a w komorze baterii znalazł wodę. Kolejni uczestnicy dyskusji potwierdzali występowanie podobnych problemów.

21 września Dyson oficjalnie przyznał, że niewielka liczba urządzeń z pierwszych partii produkcyjnych doświadczyła problemu z komponentem. Firma poinformowała jednocześnie o niedoborach produktu wynikających zarówno z wysokiego popytu, jak i zwiększania mocy produkcyjnych. W późniejszym komunikacie, przekazanym Bloomberg News, producent doprecyzował źródło problemu. Jak wyjaśnił rzecznik firmy, jedna partia produkcyjna przewodów odpowiadających za strumień wody miała problem procesowy, który mógł prowadzić do przeciekania wody i pogorszenia działania części urządzeń.

Woda mogła przedostawać się do wnętrza szczoteczki, potencjalnie wpływając na jej działanie. Dyson zdecydował się odizolować zapasy pochodzące z partii objętych problemem. Skutkiem była czasowa niedostępność CameraJet w części kanałów sprzedaży. Firma zapewnia obecnie, że urządzenie znajduje się w pełnej produkcji, a dostawy do partnerów handlowych zostały wznowione.

Problemy pojawiły się już po premierze

Kłopoty z CameraJet były widoczne także w sprzedaży detalicznej. Według informacji przytaczanych przez Bloomberg część dużych sprzedawców, w tym amerykański Best Buy, usunęła produkt ze swoich stron internetowych niedługo po premierze. Opóźnienia dotyczyły również dostaw do klientów i sklepów. Dyson deklaruje, że w przypadku urządzeń objętych problemem zapewnia klientom pełny zwrot pieniędzy. Wcześniej niektórzy użytkownicy mieli otrzymywać propozycję wymiany baterii.

image

Jacek Kraj, Polkard Bis: Gadżety nie mogą nas odrywać od tego, co jest najważniejsze w higienie jamy ustnej

Jedna z osób cytowanych przez Bloomberg opisywała, że jej pierwsze urządzenie przestało działać po około 20 sekundach. Wymieniona szczoteczka działała około minuty, po czym również zaczęła regularnie przerywać pracę. Użytkownik relacjonował następnie wielotygodniowy kontakt z działem obsługi klienta w sprawie zwrotu pieniędzy. Dyson przeprosił klientów, których dotknął problem, i zadeklarował dalsze wsparcie. Jak stwierdził jeden z użytkowników Instagrama, "500 dolarów za mycie zębów przez sztuczną inteligencję? Przesiąkanie wody [do środka] to najmniejszy z ich [klientów] problemów."

Dyson chce zbudować kolejną kategorię

Problemy z pierwszym urządzeniem do higieny jamy ustnej pojawiają się w momencie, gdy Dyson próbuje rozszerzyć działalność poza dotychczasowe główne segmenty. Firma ma za sobą zarówno nieudane wejścia w nowe kategorie, jak i sukcesy. Produkcja pralek została zakończona w 2005 r., natomiast projekt samochodu elektrycznego porzucono w 2019 r. Z kolei wejście w urządzenia do pielęgnacji włosów okazało się istotnym sukcesem. Dyson wprowadził suszarkę Supersonic w 2016 r., a następnie rozwijał portfolio urządzeń do stylizacji włosów.

Według danych przytaczanych przez Bloomberg w 2023 r. urządzenia do stylizacji włosów odpowiadały za około 30 proc. działalności Dysona w Stanach Zjednoczonych. Firma rozwija także inne kategorie produktów, m.in. przenośne urządzenia chłodzące. Wejście w segment higieny jamy ustnej ma być kolejnym etapem dywersyfikacji. CameraJet pokazuje przy tym, jak Dyson próbuje przenieść charakterystyczną dla swoich produktów strategię – połączenie wzornictwa, zaawansowanej elektroniki, oprogramowania i wysokiej ceny – na rynek produktów związanych z higieną jamy ustnej.

W przypadku pierwszej szczoteczki firma musi jednak jednocześnie rozwiązać problem jakościowy, który pojawił się już na początku komercyjnego debiutu. Odseparowanie wadliwej partii i wznowienie produkcji mają umożliwić dalsze skalowanie sprzedaży urządzenia na globalnym rynku.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.09.2026 09:43
Skóra gotowa na każdy dzień. PERFECTA wprowadza linię Active Filler
Materiał Partnera

Szybki efekt czy pielęgnacja, która pracuje na kondycję skóry w dłuższej perspektywie? Coraz częściej oczekujemy od kosmetyków jednego i drugiego. Nowa linia PERFECTA Active Filler została stworzona właśnie wokół tej idei. Ma odpowiadać na potrzeby skóry tu i teraz, a jednocześnie wspierać jej jędrność, elastyczność i regenerację przy regularnym stosowaniu.

Życie nie zawsze zostawia przestrzeń na rozbudowane rytuały pielęgnacyjne. Są za to poranki w biegu, długie dni, krótsze noce i momenty, kiedy zależy nam, żeby skóra po prostu wyglądała dobrze: była nawilżona, gładsza i bardziej wypoczęta.

To właśnie codzienność stała się punktem wyjścia do stworzenia PERFECTA Active Filler. Zamiast opowiadać o zatrzymywaniu czasu, marka koncentruje się na pielęgnacji dopasowanej do tempa naszego życia. Takiej, która łączy widoczny efekt po aplikacji z działaniem wspierającym dobrą kondycję skóry przy regularnym stosowaniu.

Trzy poziomy pielęgnacji w jednym systemie

Sercem linii jest FILL-UP SYSTEM, który porządkuje działanie kosmetyków wokół trzech potrzeb skóry.

HYDRO FILL odpowiada za intensywne nawilżenie i wygładzenie. DERMA FILL wspiera jędrność i elastyczność, a REPAIR FILL procesy regeneracyjne i utrzymanie skóry w dobrej kondycji. To trzy kierunki, które mają odpowiadać zarówno na potrzebę szybkiego efektu, jak i bardziej długofalowej pielęgnacji.

image
Serum Booster Wypełniające z 3X HYALURON PGA, czyli połączeniem trzech form kwasu hialuronowego z kwasem poliglutaminowym, PDRN oraz KAPSUŁKAMI GLOW, które dodają cerze świeżości i blasku.
Materiał Partnera

Za systemem stoją dwa kluczowe rozwiązania składnikowe. HYALURON PGA łączy kwas hialuronowy z PGA. Pierwszy pomaga intensywnie nawilżać skórę, drugi tworzy na jej powierzchni film ograniczający utratę wilgoci i wzmacniający efekt nawilżenia. W rezultacie skóra staje się gładsza, bardziej miękka i zyskuje naturalnie pełniejszy wygląd.

Drugim istotnym składnikiem jest PDRN, wspierający procesy odnowy i regeneracji skóry oraz pomagający poprawić jej kondycję, strukturę, jędrność i elastyczność.

Od serum po SPF 50 – cztery kroki Active Filler

Portfolio PERFECTA Active Filler zostało zbudowane tak, aby stworzyć kompletną, ale nieskomplikowaną rutynę.

Jej najbardziej skoncentrowanym elementem jest Serum Booster Wypełniające z 3X HYALURON PGA, czyli połączeniem trzech form kwasu hialuronowego z kwasem poliglutaminowym, PDRN oraz KAPSUŁKAMI GLOW, które dodają cerze świeżości i blasku. Lekka formuła szybko się wchłania, pozostawiając skórę intensywnie nawilżoną i wyraźnie gładszą.

Na dzień powstał Krem Wypełniający Super Lekki SPF 50, który łączy pielęgnację z wysoką ochroną przeciwsłoneczną i ochroną przed fotostarzeniem. Wieczorem rutynę uzupełnia bogatszy Krem Intensywnie Wypełniający z HYALURON PGA, PDRN i KAPSUŁKAMI GLOW. Skóra po jego aplikacji staje się natychmiast gładsza, bardziej nawilżona i wizualnie „wypełniona”, a przy regularnym stosowaniu odzyskuje jędrność, sprężystość i młodszy wygląd.

image
Na dzień powstał Krem Wypełniający Super Lekki SPF 50, który łączy pielęgnację z wysoką ochroną przeciwsłoneczną i ochroną przed fotostarzeniem.
Materiał Partnera

Dopełnieniem linii jest Wypełniający Krem pod Oczy i na Górną Powiekę, który nawilża i wygładza delikatną skórę tej okolicy oraz pomaga redukować oznaki zmęczenia, w tym cienie i opuchnięcia.

Pielęgnacja wpisana w prawdziwe życie

Active Filler rozwija kierunek komunikacyjny PERFECTA oparty na haśle „Gotowa na życie”. W tym ujęciu pielęgnacja nie ma zatrzymywać czasu ani konkurować z codziennością. Ma odpowiadać na zmieniające się potrzeby skóry - od szybkiego nawilżenia i wygładzenia po regularne wsparcie jej regeneracji, jędrności i elastyczności.

Bo życie ma swoje tempo. Dobra pielęgnacja powinna za nim nadążać.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. wrzesień 2026 20:32