StoryEditor
Producenci
15.09.2017 00:00

Rynek kosmetyków naturalnych dynamicznie rośnie. Boryka się jednak z problemem braku definicji

Rynek kosmetyków naturalnych i organicznych dynamicznie się rozwija. O jego potencjale dyskutowano podczas tegorocznego Forum Ekonomicznego w Krynicy. 

Według szacunków BZ WBK polska branża kosmetyczna będzie rosła w tempie 4-5 proc. rocznie pod względem wartościowym do 2020 roku. Natomiast z danych Allied Market Research rynek kosmetyków naturalnych ma rosnąć globalnie ok 9,8 proc. rocznie w latach 2014 – 2020.   

Powodem pierwszego zakupu kosmetyku organicznego bądź naturalnego jest wzrost świadomości i chęć unikania niepożądanych składników (31 proc. wskazań w badaniu Organic Monitor 2016). W Wielkiej Brytanii czy w Niemczech konsumenci już od dłuższego czasu dużą uwagę przywiązują do tego, by świadomie wybierać produkty, kierując się ich naturalnym składem. Stąd też dostęp do kosmetyków naturalnych jest w tych krajach szeroki, a asortyment bogaty.

W Polsce jeszcze do niedawna głównym kanałem dystrybucji kosmetyków naturalnych były sklepy ekologiczne, w większości internetowe. Obecnie widać rosnące zainteresowanie tym asortymentem wśród sieci drogeryjnych, a nawet supermarketów. – Biorąc pod uwagę dynamiczny proces wychodzenia kosmetyków naturalnych z niszy, możemy spodziewać się w ciągu najbliższych lat wzrostu zainteresowania detalistów, w tym popularnych drogerii, uzupełnieniem swojej oferty o produkty ekologiczne. Dużą rolę w tym, czy te półki będą zapełniać się kosmetykami faktycznie naturalnymi, organicznymi z certyfikatem, odegra edukacja – podkreśliła Magda Hajduk, prezes Naturativ, polskiej marki z certyfikatem NaTrue, podczas panelu „Nowy trend. Kosmetyki naturalne – dynamicznie rosnący rynek” zorganizowanego w ramach Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Problemem rynku kosmetyków naturalnych jest brak definicji dla tej grupy produktów. Funkcjonuje co prawda norma ISO 16128 podająca definicje surowców naturalnych, pochodzenia naturalnego, syntetycznych, a nawet listę reakcji chemicznych dozwolonych przy produkcji surowców z powyższych grup. Nadal jednak producenci czekają na ostateczną definicję samego kosmetyku naturalnego, co jest niezmiernie ważne, bo jej brak zostawia zbyt dużo miejsca dla wolnej interpretacji. W związku z tym Komisja Europejska odsyła do stosowania kryteriów certyfikacji kosmetyków naturalnych i organicznych – np. NaTrue czy COSMOS.

Magda Hajduk zwraca jednak uwagę, że brak twardych uregulowań prawnych, które określałyby jakie kosmetyki można nazywać naturalnymi stwarza pole do nadużyć i greenwashigu, co obserwujemy na rynku nie tylko polskim, ale i europejskim, a nawet światowym.

W   Europie   największe   rynki   dla   kosmetyków   naturalnych to Niemcy, Wielka Brytania i   Francja. Niemiecki konsument jest najbardziej wyedukowany. Zna symbole certyfikacji i szuka ich na opakowaniu. W Niemczech rynek certyfikowanych kosmetyków naturalnych rośnie, a tych „inspirowanych naturą” spada.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.02.2026 14:08
Premiumizacja dezodorantów? Unilever wdraża nową strategię biznesową
Dezodoranty z portfolio Unilever się premiumizują. Co to znaczy?Gemini

Unilever ogłosił rozszerzenie portfela produktów w segmencie „whole-body deodorants”, wprowadzając nowe linie marek Dove, Sure i Lynx na rok 2026. Brytyjski koncern kosmetyczny opiera swoją strategię na zjawisku premiumizacji, łącząc funkcję ochrony przed zapachem z pielęgnacją skóry. Zmiana ta jest pozycjonowana jako jedna z najistotniejszych modyfikacji zachowań konsumenckich w kategorii higieny osobistej od ponad czterech dekad.

Wprowadzenie nowych formatów produktów – sprayów, sztyftów oraz kremów – ma na celu zwiększenie penetracji rynku poprzez adresowanie nowych okazji do użycia. Dane rynkowe za 2025 rok wykazują tendencję wzrostową w tym sektorze; marka Lynx odnotowała w tym okresie wzrost o 5,3 proc. Unilever wskazuje, że dla konsumentów kluczowym czynnikiem przy wyborze produktów do całego ciała jest korelacja między ochroną przed zapachem a wrażliwością skóry, co determinuje skład nowych formulacji.

W segmencie produktów dla kobiet marka Dove wprowadza rozwiązania oferujące 48-godzinną kontrolę zapachu. Składy zostały wzbogacone o witaminę B3 oraz serum odżywcze (w stężeniu 25 proc. w przypadku sztyftów), a produkty poddano testom ginekologicznym i dermatologicznym. Zmiany te mają przyciągnąć szerszą grupę demograficzną, w tym kobiety w okresie menopauzy oraz osoby o szczególnie wrażliwej skórze, dla których standardowe preparaty pod pachy są niewystarczające lub zbyt drażniące.

Równolegle rozwijana jest oferta dla mężczyzn pod markami Dove Men+Care oraz Lynx. W tym przypadku kluczowym wglądem konsumenckim (insightem) jest fakt, że podrażnienia stanowią główną barierę zakupową w kategorii produktów do całego ciała. Nowe warianty zawierają nawilżacze roślinne oraz witaminę B3 pełniącą funkcję antyoksydantu. Z kolei marka Lynx koncentruje się na trendach zapachowych typu gourmand, odpowiadając na potrzeby pokolenia Z, dla którego ochrona dolnych partii ciała jest drugim najważniejszym obszarem higieny po pachach.

image

Dove wchodzi na rynek dezodorantów z refillem: alternatywa przechodzi do mainstreamu

Wsparcie rynkowe dla nowych wdrożeń opiewa na kwotę 5,5 mln funtów zainwestowanych w działania marketingowe, które rozpoczną się w kwietniu 2026 roku. Kampania skupi się na kanałach cyfrowych, w tym YouTube, TikTok, Reddit oraz platformach BVOD i CTV. Strategia zakłada również ścisłą współpracę z handlem detalicznym, obejmującą m.in. edukacyjne materiały w punktach sprzedaży (POS), które mają ułatwić nawigację w nowym segmencie od momentu jego premiery rynkowej w lutym.

Wszystkie nowe produkty w portfelu wykorzystują opatentowaną przez Unilever technologię zwalczania nieprzyjemnego zapachu oraz bezalkoholowe formuły z akredytacją British Skin Foundation. Dystrybucja obejmie szeroki rynek, przy czym wybrane warianty (np. Sea Mist & Peony czy Cedar + Shea Butter) zostaną wprowadzone jako produkty ekskluzywne dla sieci Boots. Działania te mają na celu budowę dodatkowej wartości kategorii poprzez edukację i dostarczanie produktów o wyższej marży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
27.02.2026 11:05
M.A.C. Cosmetics wchodzi do Sephora U.S. Co ten sojusz przyniesie gigantom branży beauty?
Chappell Roan w kampanii M.A.C. Cosmetics i SephoraSephora

Rynek kosmetyczny w USA przygotowuje się na jedno z najważniejszych wydarzeń w tym roku, jeśli chodzi o dystrybucję. M.A.C. Cosmetics, marka z 40-letnią tradycją, ogłosiła oficjalne wejście do sieci Sephora U.S. oraz punktów Sephora at Kohl’s. Proces wdrożenia rozpocznie się już 2 marca, będąc milowym krokiem w ekspansji tego kultowego brandu.

Współpraca marki makijażowej z Sephora zakłada wielokanałowe podejście do sprzedaży (omnichannel), które ma na celu maksymalizację dostępności produktów. M.A.C. pojawi się początkowo w ponad 100 perfumeriach stacjonarnych sieci Sephora oraz na platformie e-commerce sieci.

W dalszych krokach marka zapowiada sukcesywne wprowadzanie produktów do kolejnych sklepów na terenie całych Stanów Zjednoczonych w ciągu 2026 roku roku. Z kolei obecność w punktach Sephora zlokalizowanych w sieci Kohl’s pozwoli marce M.A.C. dotrzeć do szerszej grupy konsumentów, poszukujących prestiżowych produktów w wygodnych lokalizacjach typu lifestyle retail.

Kampania wizerunkowa: od minimalizmu po „bold glam”

Premierze w sieci Sephora towarzyszy globalna kampania stworzona przez dyrektora kreatywnego, Nicolę Formichettiego. Ma ona na celu odświeżenie wizerunku M.A.C. i podkreślenie wszechstronności marki.

Twarzami kampanii zostały postacie silnie rezonujące z pokoleniem GenZ i Millenialsów: ambasadorka marki Chappell Roan, modelka Gabbriette oraz twórczyni Quenlin Blackwell. Strategia wizualna opiera się na kontraście – zestawieniu niemal niewidocznego makijażu dziennego z odważnym, teatralnym lookiem, co ma pokazać pełne spektrum możliwości produktów M.A.C..

Dziedzictwo lat 90. we współczesnym wydaniu

Andrew Dahling, makijażysta odpowiedzialny za wizerunek Chappell Roan, podkreśla, że kampania jest hołdem dla estetyki M.A.C. z lat 90. Zastosowanie kultowych odcieni pomadek i podkreślenie oczu ma nawiązywać do dziedzictwa marki, która od dekad definiuje trendy w branży.

To połączenie dwóch kultowych marek. Chcieliśmy pokazać pełne spektrum tego, kim jesteśmy: od minimalizmu po maksymalizm. To esencja M.A.C. – podkreśla Nicola Formichetti.

image

Katarzyna Bielecka, Sephora: Być najbardziej trendy destynacją na rynku premium beauty [ROCZNIK WK 2025/26]

Dla ekspertów branży decyzja M.A.C. o wejściu do Sephory jest sygnałem zmian w strategii dystrybucyjnej marek prestiżowych. Przez lata M.A.C. opierał się głównie na własnych salonach i stoiskach w domach towarowych. 

Partnerstwo z Sephorą, liderem prestiżowego retailu, pozwoli marce na dotarcie do nowej bazy lojalnych klientów (program Beauty Insider Sephory), jak również na zwiększenie konkurencyjności w dynamicznie zmieniającym się krajobrazie handlowym USA. Będzie to miało także wpływ na wzmocnienie wizerunku M.A.C. jako marki inkluzywnej i nowoczesnej – obecnej tam, gdzie współczesny konsument dokonuje odkryć zakupowych.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
01. marzec 2026 12:52