StoryEditor
Producenci
25.01.2024 10:40

Schwarzkopf wybiera Sofíę Vergarę na globalną ambasadorkę marki

Sofía Vergara to jedna z najbardziej znanych latynoskich aktorek. / Schwarzkopf
Schwarzkopf, marka produktów do pielęgnacji włosów należąca do Henkla, rozpoczyna nową kampanię przy wsparciu swojej nowej globalnej ambasadorki marki, aktorki i producentki Sofíi Vergary. 4 marca 2024 r. firma Schwarzkopf oficjalnie rozpocznie kampanię „What Story Will You Tell?” z udziałem Vergary.

Jak wynika z komunikatu prasowego, Schwarzkopf wierzy, że „piękno to blask, który emanuje, gdy Twój wygląd odzwierciedla to, jak się czujesz w środku, a twoje włosy są lustrem i płótnem, na którym możesz stworzyć swoją historię”.

Aby wcielić tę ideę kampanii w życie, Schwarzkopf poprosił Vergarę o pomoc w rozpowszechnianiu tego przesłania na całym świecie. Premiera kampanii odbędzie się 4 marca, i będzie ona składać się ze współpracy w mediach społecznościowych, występów na czerwonym dywanie i nie tylko.

Jak powiedziała Vergara magazynowi People, kiedy zaczęła szukać pracy, zdała sobie sprawę, że

to, jak wyglądam, nie odzwierciedlało tego, jak Hollywood naprawdę postrzegało Latynoski. Spodziewali się bardziej ciemnowłosej kobiety. To było trudne, bo byli trochę zdezorientowani i mówili: „Ta kobieta brzmi jak Latynoska, ale jest blondynką”. [...] Podjęłam decyzję o zmianie koloru włosów na ciemny [...] Po trzecim sezonie pomyślałam: „Może teraz, gdy wszyscy wiedzą, że Gloria [postać Vergary] jest Latynoską i znają mnie, mógłbym wrócić do bardziej naturalnego koloru włosów”. Więc zrobiłam to stopniowo.

Sofía Margarita Vergara to kolumbijsko-amerykańska aktorka i osobowość telewizyjna. Najbardziej znana jest z roli Glorii Delgado-Pritchett w serialu ABC Modern Family (2009–2020), za którą była nominowana do czterech Złotych Globów i czterech nagród Primetime Emmy. Dzięki tej roli stała się jedną z najlepiej opłacanych aktorek w Ameryce. W czerwcu 2023 roku Vergara wprowadziła na rynek markę kosmetyków Toty. Nazwa marki wzięła się od jej przezwiska z dzieciństwa.

Czytaj także: Sofia Vergara przedstawia gamę kosmetyków przed i po opalaniu - toty

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 19:02