StoryEditor
Producenci
19.03.2021 00:00

Sieć Jawa zwiększyła objętość gazetki reklamowej

Pomimo rynkowych trendów nakłady gazetki Jawa systematycznie rosną, proporcjonalnie do liczby sklepów. Obecnie sieć ma 68 drogerii. Od marca br. objętość gazetki wzrosła z 12 do 16 stron. Zmieniła się także stylistyka gazetki.

Nakład gazetki drogerii Jawa to 250 tys. Wydawana jest raz w miesiącu. Dystrybucja w systemie door to door obejmuje 3/4 nakładu. Od marca br. objętość gazetki wzrosła z 12 do 16 stron. Zmieniła się także stylistyka gazetki.

Na przestrzeni ostatni lat nasza gazetka przeszła prawdziwą metamorfozę począwszy od komunikacji po liczbę pokazywanych produktów. Obecnie co miesiąc jest ich średnio 280. Szczególnie wyróżnione promocje to: 1+1, 70 proc. taniej, nowości produktowe oraz produkty z atrakcyjnymi cenami tylko dla użytkowników aplikacji Klub Moja Jawa – wyjaśnia Edyta Kresińska, doradca zarządu ds. marketingu w spółce Jawa.

Pomimo rynkowych trendów (czytaj: Drogerie i apteki ograniczyły wydawanie gazetek promocyjnych) nakłady gazetki Jawa systematycznie rosną, proporcjonalnie do liczby sklepów. Obecnie sieć ma 68 drogerii. W 2021 r. ma zostać otwartch 16 kolejnych placówek, co będzie się wiązało się z podniesieniem nakładu.

Oprócz wersji papierowej, gazetka od lat oferowana jest w wersji online. Na stronie internetowej drogerii uzyskuje 188 tys. wyświetleń, na platformie Blix – 48 tys., a na FB sieci – 378 tys. Zarówno wyświetlenia, jak i pobrania, systematycznie rosną.

Drogerie Jawa od grudnia 2019 roku wydają kwartalnik "Piękno by Jawa". Ma on formułę lifestylową. Magazyn jest tworzony przy udziale ekspertów. Treści z zakresu makijażu przygotowuje Marta Gąska, a strefą włosów opiekuje się stylista fryzur Piotr Pistek. Artykuły piszą też psycholog-seksuolog Wioletta Konopa-Stelmach oraz dr Hanna Stolińska – dietetyk kliniczny.

Strefę produktów prezentują Ekspertki Piękna Jawa, czyli sprzedawczynie z drogerii. Polecają nowości, omawiają trendy rynkowe i wszelkie produkty, na które warto zwrócić uwagę, będąc na zakupach w drogeriach.

Treści produktowe zajmują 1/3 kwartalnika. Reklamy stanowią koleje 30 proc. objętości. Całość nakładu w grudniu 2020 wyniosła 150 tys. egzemplarzy. Kwartalnik ma również odsłonę online, która ma sporą rzeszę czytelniczek – liczba odsłon w grudniu 2020 to 12 tys.

Gazetki i kwartalnik są wiodącym narzędziem komunikacji promocyjnej drogerii Jawa – podsumowuje Edyta Kresińska

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
15.05.2026 13:58
“Czasem potrzebujesz nowej gry”. Piotr Janiak przechodzi z Unilever do Mondelēz
Piotr Janiak/LinkedIn

Piotr Janiak, dotychczasowy marketing lead home & hygiene w firmie Unilever Polska, przeszedł do Mondelēz International. Wcześniej związany był też z markami Coty, Avon i Sanofi Polska. W Mondelēz objął stanowisko menedżera ds. marketingu odpowiedzialnego za markę rogalików 7Days.

Kończę etap w Unilever. Mój najlepszy zawodowo czas do tej pory. Ikoniczne marki, ogromne spektrum wyzwań i świetni ludzie – dzięki temu urosłem jako marketer i jako lider” – napisał Piotr Janiak na LinkedInie. “Jestem już w Mondelēz International i obejmuję markę 7Days. Nowa kategoria, nowe oczekiwania, nowa gra – dokładnie to mnie napędza. Cieszę się na współpracę i na to, co zbudujemy razem” dodał Janiak.

Piotr Janiak w Unileverze pracował od 2023 roku, ostatnio jako marketing lead home & hygiene odpowiedzialny za marki Domestos i Cif, a także senior brand manager odpowiedzialny za marki dezodorantów. Wcześniej pracował także w Coty, Avon i Sanofi Polska.

Czasem nie potrzebujesz lepszego ruchu. Potrzebujesz nowej gry. (...) Co zabieram ze sobą najbardziej? Doświadczenie z decyzji. Testowałem ruchy odważne i te bardziej zachowawcze. Widziałem na własne oczy, jak jedna decyzja potrafi zmienić trajektorię marki - na półce i w głowie konsumenta. Utwierdziłem się też, że bez prawdziwej wiedzy o konsumencie łatwo się pomylić, a bez gry zespołowej nie dowozi się niczego na serio. I jeszcze jedno: kierunek i jasna strategia wygrywa z fajerwerkami, czyli nerwowymi ruchami – konsekwencja robi wynik” – podkreślił na LinkedIn Piotr Janiak.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
15.05.2026 13:00
Luare trafia do sieci Sephora: historyczny debiut polskiego startupu w segmencie premium
Monika Frydrych, Luaremat.prasowe

Polska marka Luare, specjalizująca się w luksusowej pielęgnacji włosów, rozpoczyna wyłącznościowe partnerstwo z siecią Sephora. To przełomowy moment dla rodzimego sektora beauty – Luare zostaje pierwszą polską marką w kategorii haircare dostępną u tego globalnego lidera oraz pierwszym polskim startupem z tak szeroką obecnością omnichannel (online i offline) jednocześnie na rynku polskim i czeskim. Ekspansja zbiega się z rekordowymi wynikami polskiej branży kosmetycznej, która w 2026 roku umacnia swoją pozycję lidera wzrostu w Unii Europejskiej.

Dzięki tej strategicznej współpracy, produkty Luare pojawią się w 12 topowych lokalizacjach Sephora w Polsce i Czechach. Marka zostanie zaprezentowana w dedykowanych przestrzeniach typu end-cap (końcówki gondoli), co ma zagwarantować spójne i luksusowe doświadczenie zakupowe zgodne ze standardami segmentu premium.

Od początku wiedzieliśmy, że nie szukamy wyłącznie dystrybucji. Szukaliśmy partnera biznesowego, który rozumie nasze podejście do rozwoju i potrafi je wspierać w długiej perspektywie. Sephora była dla nas naturalnym wyborem – ze względu na selektywne podejście do portfolio oraz wyjątkowy, inkubacyjny sposób pracy z markami. To właśnie w tym środowisku rozwijały się marki wyznaczające dziś kierunki całej branży beauty” – mówi Monika Frydrych, założycielka marki Luare. – „W Luare od początku myślimy globalnie. Wierzymy, że polskie marki kosmetyczne nie mają powodów do kompleksów – zarówno pod względem jakości, jak i ambicji. Dlatego cieszymy się, że dołączamy do grona marek, które – dzięki partnerstwu z Sephora – definiują przyszłość branży beauty.”

Współpraca ta wpisuje się w imponujący obraz polskiego rynku, który według raportu „Kosmetyczna Polska 2025” rośnie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna (16,8 proc. r/r). Polska, jako 7. największy eksporter produktów do włosów w Europie, staje się kluczowym hubem innowacji, a debiut Luare w Sephora to potwierdzenie aspiracji polskich marek do konkurowania w najbardziej prestiżowych kanałach sprzedaży.

image

Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Sephora to wiodąca na świecie, prestiżowa marka beauty należąca do koncernu LVMH, obecna w 35 krajach z siecią ponad 3400 punktów sprzedaży. Firma oferuje unikalne portfolio blisko 500 marek, nieustannie wyznaczając standardy w zakresie inkluzywności oraz personalizowanych doświadczeń zakupowych.

Luãre to polska marka haircare nowej generacji, która redefiniuje pielęgnację włosów poprzez koncepcję „garderoby kapsułowej” i wielofunkcyjne, luksusowe formuły. Produkty marki, łączące skuteczność z dopracowanym designem, uzupełniają ręcznie tworzone akcesoria powstające w renomowanych manufakturach we Francji, Włoszech i Szwajcarii.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. maj 2026 17:44