StoryEditor
Producenci
26.10.2023 10:03

Sklep Inglot w nowym koncepcie już otwarty w Galerii Krakowskiej. Pierwszy taki na świecie

Nowy sklep marki Inglot odbiega znacząco od dotychczasowych konceptów znanych z czarno-białego wystroju. / Linkedin Inglot Official
Inglot otworzył w Galerii Krakowskiej flagowy salon w nowej odsłonie. To pierwszy taki koncept marki nie tylko w Polsce, ale i na świecie. W przyszłym roku marka planuje uruchomić przynajmniej 10 punktów sprzedaży zgodnych z nowym modelem sprzedaży. Sukcesywnie będzie też modernizować swoje sklepy na świecie. Metamorfozę przejdą także punkty w sklepach multibrandowych, np. w Hebe.

Monobrandowy sklep marki Inglot w nowym koncepcie został otwarty w miniony weekend w Galerii Krakowskiej. Celem projektu było stworzenie komfortowego miejsca zakupów, a przy okazji "przestrzeni, która inspiruje i kreuje wyjątkowe doświadczenia". Pod uwagę zostaly wzięte oczekiwania różnych grup wiekowych.

Grzegorz Inglot, CEO firmy Inglot mówi:

 – Nowy look firmowego sklepu Inglot, a także nowa odsłona visual merchandisingu są kolejnym etapem transformacji marki, która zakłada między innymi bliższą relację firmy z klientami. To właśnie oni w dużej mierze zaproponowali całkowicie zmienioną ścieżkę zakupową. Przedstawiciele działu odpowiedzialnego za VM zaprezentowali natomiast nowe podejście do prezentacji oferty, które jest bardziej estetyczne, ale również bez kompromisów w kontekście czytelnego przedstawienia i opisania wszystkich dostępnych kosmetyków i akcesoriów.

Grzegorz Inglot dodał, że flagowy punkt sprzedaży w Galerii Krakowskiej to pierwsza, ale nie ostatnia transformacja. W przyszłym roku w Polsce marka zaprosi swoich klientów do przynajmniej 10 punktów sprzedaży zgodnych z nowym konceptem.

 – Sukcesywnie będziemy również odświeżać punkty sprzedaży na świecie. Metamorfozę przejdą także punkty w sklepach multibrandowych, np. Hebe  – zapewnia prezes Inglota.

Celem marki było stworzenie nie tylko wygodnego miejsca do robienia zakupów, ale przede wszystkim przestrzeni, która inspiruje i tworzy niepowtarzalne doświadczenia. Inspiracją dla projektu, zarówno w kontekście układu sklepu, jak i zastosowanych materiałów oraz akcentów kolorystycznych, była ludzka twarz i wszystkie aspekty z nią związane – od pielęgnacji skóry, niezbędnej bazy pod makijaż, po kolorowe kosmetyki podkreślające indywidualność każdego klienta.

W projekcie sklepu zastosowano naturalne odcienie beżu nawiązujące do faktur i odcieni skóry. Organiczne cechy ludzkiej twarzy, takie jak zaokrąglone kształty, zostały uwidocznione w przestrzeni sklepu w postaci łuków w witrynie ekspozycyjnej, na stoliku wejściowym oraz w różnych elementach wnętrza sklepu.

Tę bazę projektową uzupełniają akcenty kolorystyczne, tzw. makijaż sklepu, który pojawia się w postaci kolorowych elementów, fotela czy szkiełek, wizualnie dzieląc przestrzeń sprzedażową od strefy makeup. Specjalnie wydzielona sekcja makeup daje klientom komfort i poczucie kameralności podczas wykonywania przez makijażystów usługi makijażu. W sklepie zaprojektowano także strefę z umywalką, umożliwiającą higieniczne testowanie produktów na własnej skórze. 

Nowy koncept sklepu daje klientom możliwość pełnej samoobsługi, co jest nowością dla salonów marki. Do dyspozycji klientów pozostają również doświadczeni konsultanci makijażowi, którzy w razie potrzeby pomagają w doborze produktów, udzielają profesjonalnych porad i wykonują usługi makijażu.  

W nowej odsłonie salonu marki dużą uwagę poświęcono witrynie, która jest jednym z kluczowych elementów komunikacji. Sklep został uzupełniony również o ekran wstęgowy na środku salonu.

Izabela Kutyła, dyrektor kreatywna Schwitzke Górski, biura architektonicznego, które stworzyło nowy koncept salonu firmy Inglot mówi:

Projekt salonu Inglot to nie tylko przestrzeń, to historia jaką makijaż i pielęgnacja odgrywa w życiu konsumenta. To opowieść o harmonii między tradycją a nowoczesnością, o połączeniu elegancji z funkcjonalnością. Nowy koncept oddaje duszę marki, tworząc miejsce, które zachwyca i inspiruje. To więcej niż projekt architektoniczny - to sposób, w jaki kreujemy doświadczenia i budujemy relacje.

To kolejna nowa inwestycja Inglot oddana do użytku klientów w ostatnich miesiącach; marka otworzyła niedawno swój trzeci sklep w Kuwejcie, pierwszy w indyjskim Pune, i w gorzowskim Nova Park.

Czytaj także: Inglot kończy 40 lat. Na urodziny firma zaprosiła wszystkich swoich klientów

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Ciało
20.04.2026 10:03
L’Oréal inwestuje w body care. Hanni z wsparciem funduszu BOLD
L‘Oréal inwestuje w Hanni (fot. Instagram)Instagram

Fundusz inwestycyjny L’Oréal — BOLD — zainwestował w markę pielęgnacji ciała Hanni, stawiając na rozwijający się segment body care.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dlaczego L’Oréal inwestuje w body care?
  • Strategia funduszu BOLD

  • O marce Hanni 

  • Szybki rozwój i obecność w Sephora

  • Jakie produkty oferuje Hanni?

Dlaczego L’Oréal inwestuje w body care?

Jak podkreślono w komunikacie funduszu, segment pielęgnacji ciała przez lata był postrzegany jako funkcjonalny, mało angażujący i zdominowany przez produkty o charakterze podstawowym. Obecnie jednak przechodzi transformację w kierunku bardziej zaawansowanych, doświadczeniowych rozwiązań.

– Hanni znajduje się w centrum tej zmiany. Marka oferuje uproszczony, a jednocześnie bardziej premium system pielęgnacji ciała, dopasowany do współczesnego stylu życia – podkreślono.

Produkty mają być szybsze w użyciu, bardziej efektywne i silniej oddziałujące sensorycznie, przy jednoczesnym ograniczeniu liczby kroków w rutynie.

Strategia funduszu BOLD

Jak zaznacza członkini zarządu BOLD Samantha Etienne, fundusz inwestuje w marki, które mają wyraźną wizję rozwoju rynku:

– Hanni reprezentuje nowoczesne podejście do codziennych rytuałów pielęgnacyjnych — z jasną misją i świeżym spojrzeniem na kategorię body care – 

Szczegóły finansowe transakcji nie zostały ujawnione.

image

Kolejna zmiana w The Body Shop. Firma odbudowuje struktury i strategię marki

O marce Hanni 

Hanni została założona w maju 2021 roku przez Leslie Tessler.

– Chciałam stworzyć produkty do pielęgnacji ciała, które będą jednocześnie luksusowe i łatwe do wkomponowania w codzienność — bez zajmowania czasu i energii – podkreśla założycielka.

Nazwa marki pochodzi od imienia jej córki.

Szybki rozwój i obecność w Sephora

Już w mniej niż rok od debiutu Hanni została pierwszym partnerem w kategorii maszynek do golenia w Sephora w USA.

Jednoostrzowa, metalowa maszynka marki wyróżnia się zarówno skutecznością, jak i bardziej zrównoważonym designem.

Jakie produkty oferuje Hanni?

Wśród najpopularniejszych produktów marki znajdują się m.in.:

  • Splash Salve — nawilżający produkt aktywowany wodą pod prysznicem
  • The Fatty — nawilżający stick z kwasami

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
20.04.2026 09:31
Zoe Saldaña dołącza do grona ambasadorek Lancôme
Zoe Saldaña została nową globalną ambasadorką Lancôme (fot. Instagram)Instagram

Laureatka Oscara, Zoe Saldaña dołącza do rodziny Lancôme i zostaje twarzą linii kosmetyków pielęgnacyjnych. Aktorka po raz pierwszy pojawi się w kampanii promującej nową linię marki — Absolue Longevity MD.

 

Nowa kampania i linia produktów Lancôme

Saldaña będzie twarzą produktu Intercept z linii Absolue Longevity MD, opartej na tzw. Longevity Integrative Science — podejściu, które ma wspierać redukcję oznak biologicznego starzenia się skóry.

Elitarne grono ambasadorek

Aktorka dołącza do grona ambasadorek Lancôme, w którym znajdują się m.in. Julia Roberts, Olivia Rodrigo, Isabella Rossellini, Aya Nakamura oraz Vanessa Kirby.

– Podoba mi się poszerzanie narracji o tym, co oznacza bycie kobietą — pełną, kompletną — na każdym etapie życia – powiedziała Saldaña. – Świadomość, że jestem w gronie tak wyjątkowych kobiet jak Christy Turlington, sprawia, że czuję się częścią wspierającej się społeczności.

Jak podkreśla, marka promuje podejście, w którym dojrzałość i rozwój są wartością – Dorastanie, zdobywanie doświadczenia i starzenie się jest piękne. Uwielbiam to, że Lancôme celebruje właśnie tę perspektywę.

image

Lancôme powołuje Vanessę Kirby na globalną ambasadorkę marki

Relacja z marką od lat

W swojej wypowiedzi Saldaña wskazała na sentymentalne podejście do marki i dodała, że zna Lancôme od dzieciństwa.

– Pamiętam reklamy marki — kobiety wyglądały w nich naturalnie i autentycznie pięknie – wspomina.

Również jej podejście do pielęgnacji zmieniało się wraz z wiekiem – Skóra się zmienia, ma swój własny rytm i rozwój. Ważne jest, by być z nią w kontakcie. Nigdy nie polegałam na kosmetykach, by czuć się silna czy piękna, ale gdy znajdę produkt, który działa pozostaję mu wierna na lata.—

Jaki jest ulubiony produkt Zoe Saldany?

Zapytana o ulubiony produkt, aktorka powiedziała, że szczególnie ceni maskary Lancôme:

– Zawsze wracałam do tej kategorii produktów tej marki. Z biegiem lat zmieniają się rzęsy, a wraz z nimi potrzeby –

Jej obecnym wyborem jest Lash Idôle Curl Goddess Mascara.

image

Pasja, sport i naturalność: Iga Świątek w kampanii Lancôme z Notino

Beauty jako proces

Dla Saldañy piękno to proces – To ewolucja, podobnie jak charakter czy życie. Z czasem uczymy się próbować nowych rzeczy — stylów, kolorów, długości włosów — i odkrywać, co daje nam poczucie siły i obecności –

Jak dodaje, większość osób osiąga tę świadomość dopiero z czasem.

Zdaniem aktorki równie kluczowe jest budowanie własnej definicji piękna – To wymaga odwagi, doświadczenia i zrozumienia siebie. Własne piękno to coś, co trzeba sobie wypracować –

Strategiczny wybór marki

Jak podkreśla Vania Lacascade globalna prezes Lancôme, Saldaña łączy globalny zasięg z autentycznością – To aktorka, która potrafi budować uniwersalne historie, jednocześnie zachowując silną tożsamość –

Po sukcesach w takich produkcjach jak "Avatar”, "Strażnicy Galaktyki” czy "Avengers”, Saldaña na początku 2026 roku stała się najlepiej zarabiającą aktorką w historii kina.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. kwiecień 2026 00:43