StoryEditor
Producenci
09.08.2022 00:00

Unilever wykorzystał sztuczną inteligencję do badania mikrobiomu skóry

Unilever we współpracy z platformą Eagle Genomics wykorzystał sztuczną inteligencję do badania interakcji skóry i jej mikrobiomu. Wyniki badań wykorzysta w nowej generacji kosmetyków, których zadaniem będzie wspieranie naturalnej odporności skóry. Unilever zarejestrował ponad 100 patentów na mikrobiomy w ciągu ostatniej dekady.

Nowa generacja kosmetyków do pielęgnacji skóry połączy naukę z naturalnym działaniem. Ich zadaniem będzie wspieranie naturalnej odporności skóry. Kluczem do tego jest zdrowy, prawidłowy mikrobiom. To właśnie na nim swoją uwagę skoncentrowali biotechnolodzy z Unilever. Mikrobiom stymuluje produkcję ceramidów – rewolucja polega na tym, że zamiast dostarczać skórze ceramidy w kremach, lepiej jest wspomagać ich naturalną produkcję.

Stymulowanie skóry do produkcji ceramidów

Wiele produktów zawierających ceramidy ma za zadanie zastąpić i uzupełnić ten naturalnie występujący w skórze składnik. Jednak duży rozmiar cząsteczek uniemożliwia im wnikanie w skórę i dotarcie tam, gdzie są najbardziej potrzebne. Naukowcy Unilever szukali sposobu na przezwyciężenie tego problemu poprzez pobudzenie naturalnych procesów produkcji ceramidów w skórze, a tym samym umożliwienie jej gojenia się od wewnątrz.

– Nasze produkty zawierają identyczne ze skórą prekursory lipidowe, które działają jak elementy budulcowe umożliwiające zajście naturalnego procesu produkcji ceramidów – wyjaśnia dr Andrew Mayes, starszy kierownik ds. badań skóry w Unilever R&D. – Dostarczają skórze surowce, a skóra może zająć się resztą. Dzięki naszym badaniom odkryliśmy nie tylko, jak skóra może być stymulowana do utrzymania własnej produkcji ceramidów, ale także, że ta produkcja prowadzi do bezpośredniej poprawy jakości skóry i jej nawilżenia – kontynuuje.

To odkrycie, niedawno opublikowane w czasopiśmie naukowym „Nature Scientific Reports”, pokazuje, że większa obecność ceramidów może prowadzić do radykalnej poprawy u osób z suchą skórą. – Możemy teraz budować silniejszą skórę od wewnątrz – mówi dr Mayes. – Wzmacniając i odbudowując funkcjonalną barierę wilgoci skóry, powodujemy, że skóra wygląda lepiej i jest bardziej odporna na czynniki zewnętrzne – dodaje. 

Wykorzystanie sztucznej inteligencji do badania mikrobiomu skóry

Wiedząc, że ta technologia może pomóc w odbudowie skóry, naukowcy z Unilever postawili kolejne pytanie: czy może ona również pomóc mikrobiomowi skóry, czyli kulturze mikroorganizmów zasiedlającej nasze ciała, w tym skórę? Dzięki długoletniemu partnerstwu strategicznemu Unilever z Eagle Genomics, światowym ekspertem w dziedzinie analizy danych mikrobiomu z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, stwierdzono, że pielęgnacja kosmetykami zawierającymi prekursory lipidowe prowadzi do znacznego wzrostu liczby Staphylococcus epidermidis. Bakteria ta jest naturalnie obecna na ludzkiej skórze i odgrywa kluczową rolę w produkcji korzystnych metabolitów, w tym kwasu mlekowego, które pomagają chronić skórę przed zagrożeniami zewnętrznymi.

– Poprawa mikrobiomu skóry za pomocą produktu była bardzo ekscytującym odkryciem – stwierdza dr Barry Murphy, starszy kierownik ds. badań nad mikrobiomami w Unilever R&D. – W ciągu ostatnich kilku lat zbudowaliśmy strategiczne partnerstwo z Eagle Genomics. Wykorzystanie platformy opartej na sztucznej inteligencji do analizowania złożonych danych biologicznych i badania interakcji naszej skóry i jej mikrobiomu miało kluczowe znaczenie dla tych badań. Mikrobiom skóry wykazuje też lepsze właściwości w pielęgnacji produktami Unilever.

Rynek kosmetyków wspierających mikrobiom skóry

Nowa technologia, obecna już w niektórych liniach do pielęgnacji skóry Unilevera, takich jak Vaseline Total Moisture i Dove Deeply Nourishing Body Wash, może wkrótce doprowadzić do bardziej ukierunkowanych innowacji – na przykład w produktach do pielęgnacji skóry głowy, jamy ustnej i dezodorantach.

Sektor higieny osobistej ukierunkowany na pielęgnację mikrobiomu szybko się rozwija i dziś jest 40-krotnie większy niż jeszcze pięć lat temu (dane GNPD – Globalnej Bazy Nowych Produktów za lata 2016–2021). Unilever jest jednym z pierwszych producentów, którzy wkroczyli do tego sektora, i zarejestrował ponad 100 patentów na mikrobiomy w ciągu ostatniej dekady.

Unilever jest również właścicielem jednej z największych na świecie zastrzeżonych baz danych dotyczących mikrobiomu skóry.

– To niesamowity czas na bycie mikrobiologiem; postępy w technologii, bioinformatyce i w coraz większym stopniu w sztucznej inteligencji rozwijają naszą wiedzę na temat ludzkiego mikrobiomu – mówi Michael Hoptroff, starszy kierownik ds. badań nad mikrobiomami w Unilever R&D. – Badania te mają potencjał, aby pozwolić nam stworzyć nową generację produktów w oparciu o najlepsze dane i najnowszą wiedzę naukową.

O Unilever

Unilever jest jednym z największych światowych koncernów, dostawców produktów żywnościowych, środków czystości oraz środków do higieny osobistej i do pielęgnacji ciała. Sprzedaje w 190 krajach, dociera do 2,5 miliarda konsumentów dziennie. Zatrudnia prawie 150 tys. pracowników. Przychody ze sprzedaży w 2020 r. wyniosły ponad 51 mld euro. Niemal 60 proc. obszaru działań firmy stanowią rynki rozwijające się i wschodzące. Unilever posiada ponad 400 marek, w tym z sektora kosmetycznego takie jak Dove, Rexona, Axe, Timotei, Vaseline.

Czytaj także: Unilever podnosi prognozy sprzedaży na 2022 r.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
25.08.2026 15:26
Branża beauty ostro krytykuje reformę podatkową rządu. Wyższy CIT uderzy w wiele firm kosmetycznych [LISTA]
materiał partnera

Wzrost stawki z 19% do 22% dla podmiotów o rocznych przychodach przekraczających 50 mln euro (200 mln zł). Zmiana może objąć około 4,4 tys. podatników - w tym perły polskiego eksportu oraz dziesiątki rozwijających się i zatrudniających setki tysięci osób firm z branży beauty: Ziaja, Eris, Bieledna czy Eveline Cosmetics, które ostro skrytykowały reformę.

Rząd serwuje polskiej gospodarce potężne obciążenia. Największe przedsiębiorstwa (o przychodach powyżej 50 mln euro) zapłacą podatek CIT według stawki 22 proc. zamiast dotychczasowych 19 proc. Oznacza to realny wzrost stawki aż o 16 proc. Zmiana dotknie około 4,4 tys. podmiotów – w tym perły polskiego eksportu. Firma wykazująca 100 mln zł dochodu zapłaci nawet 3 mln zł dodatkowego podatku rocznie.

Eveline Cosmetics i Ziaja: Wyższy CIT to hamulec dla inwestycji i innowacji

Ekonomiści, m.in. przedstawiciele Business Centre Club, wskazują, że choć zmiana ma być teoretycznie neutralna dla budżetu, to de facto przesuwa obciążenia na kapitał. W praktyce wyższy CIT może stać się hamulcem inwestycyjnym. Skutki reformy jako pierwsi odczują giganci produkcyjni z sektora beauty.

– Dla polskich producentów kosmetyków, którzy na co dzień ostro konkurują z zagranicznymi korporacjami na rynkach globalnych, podniesienie CIT do 22 proc. to potężny cios w budżety inwestycyjne. Zamiast reinwestować wypracowane zyski w nowoczesne laboratoria, innowacyjne formuły i zrównoważoną produkcję, będziemy musieli oddać te środki fiskusowi. To krok, który ewidentnie osłabi konkurencyjność całej branży beauty w Polsce, z której nasz kraj słynie na świecie – komentuje przedstawiciel zarządu Eveline Cosmetics.

Podobne obawy płyną z otoczenia innych dużych graczy rynkowych, takich jak Ziaja, dla których uszczuplenie kapitału na rozwój może spowolnić dynamikę rynkową i wymusić podniesienie cen produktów docelowych na półkach sklepów.

Kosmetyczne zmiany uderzą w ryczałtowców

Rząd zapowiedział zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) - ograniczają się one do podniesienia progu stawki 12 proc. ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenia nowej stawki buforowej w wysokości 24 proc. dla przedziału 130–150 tys. zł. Stawka 32 proc. będzie obowiązywać dopiero powyżej 150 tys. zł.

Jak wynika z wyliczeń ekspertów, maksymalna korzyść dla podatnika wyniesie zaledwie 3600 zł rocznie, czyli około 300 zł miesięcznie. Co kluczowe, miliony osób zarabiających poniżej 120 tys. zł nie zyskają na reformie ani złotówki. To zmiana wyłącznie dla wąskiego wycinka klasy średniej.

Drastycznemu cięciu ulega również limit przychodów uprawniający do korzystania z ryczałtu – z 2 mln euro spadnie on do zaledwie 250 tys. euro (obniżka o ponad 87 proc.). Oznacza to wypchnięcie tysięcy średnich firm usługowych do rozliczeń według skali. Dodatkowo danina solidarnościowa dla najbogatszych wzrośnie z 4 proc. do 5 proc.

Przedstawiciele biznesu oraz ekonomiści (m.in. Business Centre Club) oceniane zmiany widzą jako próbę ograniczenia tzw. arbitrażu podatkowego – czyli zmniejszenia różnic w opodatkowaniu etatu i samozatrudnienia. Wskazują jednak na poważne ryzyka:

- Hamulec inwestycyjny: Wyższy CIT dla największych graczy może bezpośrednio obniżyć ich skłonność do reinwestowania zysków, co w dłuższej perspektywie grozi spowolnieniem wzrostu gospodarczego.

- Zbytnia ciasnota nowych progów: Przedział stawki 24% (130–150 tys. zł) jest bardzo wąski (20 tys. zł), co zdaniem biznesu wymaga rozszerzenia, by stawka ta spełniała rolę trwałego bufora.

- Wypychanie z ryczałtu: Odrzucenie limitu ryczałtu do 1 mln zł uderzy w średnie przedsiębiorstwa i firmy usługowe, zmuszając je do powrotu na rozliczenie według skali lub podatku liniowego.

Czołowe firmy branży kosmetycznej i beauty w Polsce

Reforma dotknie zarówno wielkie koncerny objęte wyższym CIT-em, jak i mniejsze podmioty produkcyjne czy sieciowe z sektora beauty. Do największych polskich producentów i marek kosmetycznych należą:

  • Ziaja – jeden z liderów polskiego rynku z szerokim portfolio kosmetyków pielęgnacyjnych.
  • Bielenda Kosmetyki Naturalne – dynamicznie rozwijający się producent (właściciel m.in. marek Soraya i Dermika).
  • Dr Irena Eris – znany producent kosmetyków premium i dermokosmetyków oraz operator instytutów i hoteli SPA.
  • Eveline Cosmetics – duży producent i eksporter kosmetyków pielęgnacyjnych oraz kolorowych.
  • Oceanic – producent specjalistycznych dermokosmetyków (m.in. marka AA).
  • Inglot – międzynarodowa polska marka z sektora kosmetyków do makijażu.
  • Cosmo Group – lider rynku stylizacji paznokci (właściciel marki NEONAIL).
  • Global Cosmed – duży wytwórca kosmetyków i chemii gospodarczej (marki Apart, Bobini).
  • Torf Corporation – producent kosmetyków pielęgnacyjnych marki Tołpa.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
25.08.2026 10:56
Dr. Miele Cosmed Group z umową z dm. Wartość sprzedaży przekroczyła 10 proc. kapitałów własnych grupy
Magdalena Miele, Prezeska Dr. Miele Cosmed Group S.A.Dr Miele Cosmed Group

Dr. Miele Cosmed Group poinformowało o uzyskaniu przez umowę zawartą przez niemiecką spółkę zależną statusu umowy znaczącej. Powodem jest przekroczenie w 2026 roku obrotowym progu 10 proc. kapitałów własnych grupy w łącznej wartości sprzedaży do dm-drogerie markt. Kontrakt obejmuje kosmetyki i chemię gospodarczą produkowane w zakładach grupy.

Dr. Miele Cosmed Group S.A. przekazał 24 sierpnia 2026 r. raport bieżący nr 15/2026 dotyczący umowy zawartej przez spółkę zależną Dr. Miele Cosmed GmbH z siedzibą w Hamburgu. Drugą stroną kontraktu jest niemiecka sieć drogeryjna dm-drogerie markt GmbH + Co.KG. Umowa uzyskała w bieżącym roku obrotowym status umowy znaczącej.

O kwalifikacji kontraktu zdecydowała wartość sprzedaży zrealizowanej przez grupę na rzecz dm. W 2026 roku obrotowym jej łączna wartość przekroczyła 10 proc. kapitałów własnych Grupy Kapitałowej Dr. Miele Cosmed Group. Spółka nie podała jednak konkretnej kwoty sprzedaży ani wartości samego kontraktu.

Kosmetyki i chemia gospodarcza dla dm

Przedmiotem umowy jest sprzedaż produktów wytwarzanych w zakładach produkcyjnych należących do Grupy Kapitałowej Dr. Miele Cosmed Group. Wśród nich znajdują się kosmetyki oraz produkty chemii gospodarczej. Oznacza to, że kontrakt obejmuje dwie główne kategorie produktowe, w których działa grupa.

Dr. Miele Cosmed Group nie ujawnił szczegółowych warunków handlowych współpracy. Jak wskazano w raporcie, zarówno warunki umowy, jak i jej warunki finansowe zostały ustalone przez strony w drodze negocjacji i stanowią tajemnicę handlową. Jednocześnie spółka poinformowała, że nie odbiegają one od warunków powszechnie stosowanych dla tego typu umów.

Status umowy znaczącej nie oznacza więc zawarcia nowego kontraktu z dm. Spółka podkreśla, że umowa została zawarta wcześniej, natomiast dopiero w 2026 roku, w związku ze wzrostem skumulowanej wartości sprzedaży, spełniła kryterium pozwalające zakwalifikować ją jako znaczącą z punktu widzenia grupy.

Istotny odbiorca dla grupy

Raport pokazuje jednocześnie znaczenie współpracy z dm-drogerie markt dla działalności Dr. Miele Cosmed Group. Przekroczenie przez sprzedaż do jednego odbiorcy poziomu odpowiadającego 10 proc. kapitałów własnych całej grupy wskazuje na istotną skalę relacji handlowej.

Dr. Miele Cosmed Group jest producentem kosmetyków i produktów chemii gospodarczej, a jego działalność produkcyjna obejmuje zakłady należące do grupy kapitałowej. Niemiecka spółka zależna Dr. Miele Cosmed GmbH odpowiada za relacje z odbiorcą objętym raportem.

Informacja została przekazana przez spółkę jako informacja poufna na podstawie art. 17 ust. 1 Rozporządzenia MAR. Raport został opublikowany 24 sierpnia 2026 r. i otrzymał numer 15/2026.

Spółka nie podała prognoz dotyczących dalszego rozwoju współpracy ani nie wskazała, jaką część przychodów grupy stanowi sprzedaż realizowana do dm. Nie ujawniono również wartości kapitałów własnych, która posłużyła jako próg odniesienia dla kwalifikacji umowy. Z raportu wynika natomiast, że sprzedaż do niemieckiej sieci w 2026 roku osiągnęła poziom wystarczający do przekroczenia ustawowego dla grupy progu istotności.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. sierpień 2026 00:20