StoryEditor
Producenci
27.09.2023 15:13

Victoria Beckham wprowadza na rynek linię zapachów

Trzy unisexowe kompozycji są pierwszą próbą wejścia w kategorię zapachów przez Victorię Beckham. / Victoria Beckham Beauty
Victoria Beckham Beauty ogłosiła wprowadzenie na rynek linii luksusowych zapachów. Mówi się, że nowa linia jest w pewnym sensie autobiograficzna, a każdy z trzech zapachów inspirowany jest innymi wspomnieniami z życia byłej Spice Girl. W kolekcji znajdują się kompozycje Portofino ‘97, Suite 302 i San Ysidro Drive.

Victoria Beckham Beauty ogłosiła wprowadzenie na rynek kolekcji zapachów, która według narracji marketingowej ma być zapachową autobiografią Victorii. Każdy z trzech zapachów czerpie inspirację z różnych wspomnień z życia Victorii Beckham. Nowa linia zapachów nosi jej nazwisko, odróżniając się od wcześniejszych przedsięwzięć perfumeryjnych małżeństwa byłej piosenkarki i piłkarza, które były sygnowane marką David Beckham. Kolekcja zapachów obejmuje kompozycje Portofino ‘97, Suite 302 i San Ysidro Drive, nawiązujące do wspomnień dotyczących związku z Davidem Beckhamem.

Victoria Beckham dołącza tym samym do panteonu gwiazd, które poszerzyły swój wpływ na branżę perfumeryjną, tworząc własne, oryginalne zapachy. Tylko w tym roku nowe kompozycje lub flankery już istniejących zapachów wypuściły Beyoncé, Britney Spears, Millie Bobby Brown, Ariana Grande, a Ava Gardner doczekała się pośmiertnej reedycji swojego zapachu. Trend na zapachy celebrytek i celebrytów nie zwalnia; według raportu Landys Chemist, zapachy Ariany Grande zdobyły pierwsze trzy miejsca w rankingu najpopularniejszych perfum sygnowanych przez gwiazdy na świecie. W pierwszej dziesiątce znalazły się głównie piosenkarki i aktorki, z wyjątkiem jednego mężczyzny, Antonio Banderasa. Ariana Grande, oprócz trzech czołowych miejsc, zajęła także piąte miejsce z zapachem ARI, co czyni ją jedyną gwiazdą z więcej niż jednym zapachem w pierwszej dziesiątce. Warto zaznaczyć, że co najmniej cztery zapachy, takie jak Heat, Lovely, Fancy i Killer Queen, mają swoje premiery sprzed ponad 10 lat i nadal cieszą się ogromną popularnością.

Kampanię perfum Victorii Beckham nakręcił Steven Klein. Perfumy powstały we współpracy ze znanym francuskim perfumiarzem Jérôme Epinette, i zostały skomponowane jako zapachy unisex.

Czytaj także: Gdzie można kupić oryginalne testery perfum? I czy to jest legalne?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 16:18