StoryEditor
Producenci
23.01.2019 00:00

Założyciel Deciem, właściciela marki The Ordinary zmarł w wieku 40 lat 

Przedsiębiorca i wizjoner beauty Brandon Truaxe odszedł w Toronto w Kanadzie. Jego śmierć nastąpiła niedługo po tym, jak został odsunięty od firmy po kilku miesiącach dziwnego zachowania w mediach społecznościowych.

40-letni Brandon Truaxe był odpowiedzialny za stworzenie firmy znanej z kultowej linii do pielęgnacji skóry - The Ordinary. Kanadyjczyk został doceniony za swoje innowacje w branży kosmetycznej i pielęgnacji skóry. Założył Deciem w Toronto w Kanadzie w 2013 roku i od tego czasu rozszerzył działalność firmy na cały świat.

W wiadomości opublikowanej na Instagramie przedstawiciele firmy Deciem napisali: "Dotknąłeś naszych serc, zainspirowałeś nasze umysły i sprawiłeś, że wierzymy, że wszystko jest możliwe". "Dziękujemy za każdy śmiech, każdą naukę i każdą chwilę twojego geniuszu, podczas gdy nie wyobrażamy sobie świata bez ciebie, obiecujemy dbać o siebie nawzajem i ciężko pracować, aby kontynuować twoją wizję."

Prezes firmy, Nicola Kilner, napisała e-maila do pracowników firmy, informując, że wszystkie biura Deciem, magazyny, fabryki i sklepy zostaną zamknięte w jeden dzień na jego cześć. "Poświęć czas, aby płakać ze smutkiem, uśmiechać się w dobrych chwilach, jakie mieliśmy, zastanowić się nad tym, co jego geniusz zbudował i przytulić swoich bliskich, co jest trochę trudniejsze" - napisała. 

Brandon Truaxe został usunięty ze swojej funkcji w październiku 2018 roku. Już w tym roku przejął firmowe konta w mediach społecznościowych i zaczął zamieszczać osobiste, często dziwaczne wiadomości z towarzyszącymi im podpisami, które wprowadzały w błąd fanów marki i wywołały obawy o jego zdrowie psychiczne. Korzystał także z platformy społecznościowej, aby publicznie rozliczać się ze współpracownikami a nawet chwilowo zamknąć sklepy firmy.

Inwestor mniejszościowy Deciem, koncern Estée Lauder, który kupił udziały w 2017 roku w spółce, ostatecznie zwrócił się o podjęcie kroków prawnych w Kanadzie, aby usunąć Truaxe ze stanowiska w firmie. 

Deciem to firma kosmetyczna założona w Toronto, której hasłem jest "nienormalna firma kosmetyczna". Posiada wiele marek skupionych głównie na pielęgnacji skóry i włosów. Najbardziej popularną i znaną jest The Ordinary, linia do pielęgnacji skóry, oferująca niedrogie produkty ze składnikami najczęściej kojarzonymi z drogimi kremami i serum. J

The Ordinary jest uważana za jedną z najlepszych marek kosmetyków do pielęgnacji skóry, które pojawiły się na rynku w ciągu ostatnich kilku lat i zyskała kultową renomę, liczne nagrody w dziedzinie urody oraz zainteresowanie największych firm w branży, takich jak Estee Lauder. 

Sklepy marki znajdują się w Kanadzie, USA, Wielkiej Brytanii, Australii i Korei Południowej. W 2018 roku prognozowana sprzedaż the Ordinary sięgała 300 mln dolarów (228 mln £).
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 06:14