StoryEditor
Rynek i trendy
18.08.2022 00:00

Amerykanie wydają coraz więcej na kosmetyki

Amerykańscy konsumenci, których roczne dochody w gospodarstwie domowym przekraczają 100 000 USD wydali prawie 9 miliardów USD na produkty kosmetyczne w pierwszej połowie roku 2022. Sprzedaż kosmetyków w tej grupie wzrosła o 14 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – wynika z danych NPD Group.

Konsumenci w Stanach Zjednoczonych o wyższych rocznych dochodach wydają więcej na kosmetyki. Ten dwucyfrowy (14 proc.) wzrost jest konsekwencją zwiększonych zakupów wśród osób z pokolenia X i milenialsów.

Według NPD Checkout Omnichannel Tracking, który niedawno dodał beauty do listy branż objętych badaniem, siła nabywcza tej grupy na rynku kosmetycznym jest duża. Wskazuje na to fakt, że zakupy dokonywane przez amerykańskie gospodarstwa domowe o wyższych dochodach stanowią ponad 40 proc, przychodów ze sprzedaży produktów kosmetycznych. 

W tym krytycznym czasie, kiedy ożywienie w handlu detalicznym musi sprostać presji ekonomicznej, marki kosmetyczne i detaliści muszą koniecznie zrozumieć, którzy konsumenci są najbardziej zaangażowani i skłonni do wydatków. Te zachowania mogą się różnić w zależności od kategorii, ale odpowiednia analiza może zapewnić przewagę konkurencyjną niezbędną do odniesienia sukcesu – powiedziała Larissa Jensen, doradca branży kosmetycznej w NPD. 

Jeśli chodzi o poszczególne kategorie to prym w tej grupie zakupowej wiodą makijaż i pielęgnacja skóry. Aż 74 proc. kobiet używa produktów do pielęgnacji skóry twarzy, a 67 proc. stosuje kosmetyki do makijażu. Nabywcy z gospodarstw domowych o wyższych dochodach znacznie przewyższają ogólny wskaźnik wydatków w każdej kategorii kosmetycznej.

Co więcej, Generacja X to niewykorzystana szansa na rynku produktów do pielęgnacji skóry – wynika z raportu „Facial Skincare Consumer Report” firmy NPD. Podczas gdy użycie produktów do pielęgnacji skóry twarzy w innych pokoleń spadło, pokolenie X jest jedyną grupą, w której użycie kosmetyków pielęgnacyjnych pozostało na stałym poziomie w porównaniu z ubiegłym rokiem. X używają prawie tylu produktów, co milenialsi, którzy stosują ich najwięcej. Konsumenci z Grupy X są też bardziej skłonni niż jakiekolwiek inne pokolenie do kupowania produktów, które mają wyższe ceny. 

Przeczytaj również: Rośnie rynek kosmetyków premium. Konsumenci stawiają na skuteczne, wysokiej jakości produkty [NAJNOWSZE DANE]

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. kwiecień 2026 07:32