StoryEditor
Rynek i trendy
10.05.2024 13:57

GfK CPS: Polacy nie tylko wydają więcej na kosmetyki, ale też kupują ich więcej

W 2023 r. Polacy wydali więcej na kosmetyki, ale w przypadku niektórych kategorii kupili ich więcej. Przykładem takiej kategorii są kremy do twarzy. Wartościowo największy udział w koszyku kosmetycznym miały produkty do higieny osobistej, takie jak mydła, szampony czy dezodoranty – pokazują dane GfK Consumer Panel Services zebrane na podstawie zakupów zrobionych przez 8 tys. gospodarstw domowych.

Według danych GfK Consumer Panel Services, w 2023 r. rynek produktów FMCG był wart 225,6 mld zł i wartościowo wzrósł o 11,7 proc. w porównaniu do 2022 r. Częścią tego rynku w koszykach GfK są kategorie kosmetyków (5,9 proc. udział w 2023 r.) i artykułów do domu (7,1 proc.). Wydatki na artykuły spożywcze stanowiły aż 89 proc. całego koszyka FMCG.

image
Kosz FMCG - zmiany wartościowe w kategoriach FMCG 2023 vs.2022, Consumer Panel Services
GfK Consumer Panel Services

Największy wzrost wartościowy zanotowały w 2023 r.  artykuły do domu rosnąc o 16 proc.

W przypadku kosmetyków wzrost wartościowy sięgnął 10 proc. Największe udziały wartościowe w koszyku kosmetycznym miały produkty do higieny osobistej, takie jak mydła, szampony, dezodoranty; produkty do pielęgnacja skóry, czyli głównie kremy do twarzy, rąk, ciała oraz produkty do oczyszczania twarzy, a także kosmetyki do makijażu, Łącznie stanowią one 75 proc. całego rynku kosmetycznego.

99 proc. gospodarstw domowych w Polsce w 2023 r. kupiło przynajmniej jeden produkt z kategorii pielęgnacji osobistej, a średni wydatek na gospodarstwo wyniósł 409 zł.

Na produkty do higieny jamy ustnej Polacy wydali średniorocznie 169 zł.

Na trzecim miejscu pod względem częstości kupowania i liczby nabywców była pielęgnacja skóry ze średnim  wydatkiem 227 zł na gospodarstwo rocznie.

Kremy do twarzy w 2023 r kupiło 56,1 proc. gospodarstw domowych przynajmniej raz. To niemal tyle samo, co w roku 2022 (55,5 proc.). Najbardziej popularne są kremy przeciwzmarszczkowe  (penetracja na poziomie 34,4 proc. w 2023 r.), następnie kremy nawilżające (31,2 proc.), kremy odżywcze (29,1 proc.) oraz inne (pod oczy, na dekolt, szyję i kosmetyki przeciwtrądzikowe – 23,6 proc.). Istotne jest sprzedaż wszystkich kosmetyków z tej kategorii w 2023 r. wzrosła nie tylko wartościowo, ale również ilościowo. Sprzedało się ich więcej w sztukach – w 2023 r. było to aż 49 447 000 opakowań kremów.

– Wzrost wartości nie dziwi, ze względu na dużą inflację w roku 2023  większość kategorii odnotowała wzrost wartościowy, co nie zawsze szło w parze z wolumenem, ale w tej kategorii akurat tak – stwierdza Agnieszka Gorecka z GfK CPS.

W przypadku segmentów kremów nawilżających najważniejszym miejscem sprzedaży były w 2023 r. drogerie i był to kanał rosnący, zarówno jeśli chodzi wolumen, jak i wartość sprzedaży tych kosmetyków. Również kanałem rosnącym dla kremów nawilżających były hipermarkety. Natomiast co ciekawe, dyskonty i e-commerce odnotowały w 2023 r. spadek liczby nabywców, spadła sprzedaż ilościowa ale wydatki w nich wzrosły.

Popyt był duży również w przypadku kosmetyków do oczyszczania twarzy – prawie połowa Polaków sięgnęła w 2023 r. po jakiś produkt z tej półki. – Kategoria ta nie tylko przyciągnęła nowych nabywców, widzimy tu wzrost do 49,8 proc., ale wzrosła także pod względem ilościowym oraz wydatków na kosmetyki z tego koszyka – stwierdza Magdalena Pac-Pomarnacka z GfK. Wartościowo sprzedaż wzrosła w segmencie wód i płynów, żeli oraz mleczek do oczyszczania twarzy.

GfK przeanalizowało głębiej segment płynów do oczyszczania twarzy – wód micelarnych, płynów do demakijażu oraz toników. Dane pochodzące z gospodarstw domowych pokazują, że to te produkty były kupowane przez największą liczbę konsumentów, zarazem kupili mniej produktów, ale wydali na nie więcej.

W przypadku tych produktów kosmetycznych, inaczej niż w przypadku kremów, w drogeriach kupowało je mniej osób niż w 2022 r., zarazem jednak nabywcy kupili w drogeriach więcej produktów do mycia twarzy i wydali na nie więcej.

– Wolumenowo sprzedaż była mniejsza także w dyskontach i hipermarketach, co przyczyniło się do negatywnego trendu na terenie całej Polski. Natomiast  wszystkie kanały sprzedaży zanotowały większą sprzedaż wartościową – mówi Magdalena Pac-Pomarnacka.

Dane pochodzą z Panelu Gospodarstw Domowych GfK, do którego dane zbierane są z 8 tys. gospodarstw domowych reprezentatywnych dla 13,5 mln gospodarstw domowych w Polsce. Próba jest reprezentatywna pod względem: regionu kraju, wielkości miejscowości, wielkości gospodarstwa domowego, wieku głowy gosp. domowego (osoby, która wnosi do gospodarstwa największy dochód).

Dane na temat całego rynku FMCG, gospodarstwa raportują codziennie skanując je przez aplikację. Dotyczą one zakupów z całego koszyka FMCG produktów pakowanych i na wagę. Nie są brane pod uwagę zakupy instytucjonalne.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
09.06.2026 17:10
Lawenda, lila, ube. Dlaczego fiolet podbija branżę beauty?
Fiolet nowym różem? Beauty i moda stawiają na kolor sezonu (fot. Shutterstock)Shutterstock

Jeszcze niedawno królowała matcha, pistacja i estetyka "clean girl”. Dziś coraz więcej marek beauty i fashion stawia na fiolet. Kolor pojawia się nie tylko w modzie, ale także w kosmetykach, opakowaniach, kampaniach marketingowych i trendach viralowych. Eksperci wskazują, że za jego popularnością stoją zarówno media społecznościowe, jak i zmieniające się potrzeby konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dlaczego właśnie fiolet?
  • Fiolet wyglada dobrze na zdjęciach
  • Kolor, który sprzedaje emocje
  • Moda i kosmetyki podążają tym samym tropem

Trendy kolorystyczne od lat wpływają na branżę kosmetyczną. To one wyznaczają kierunek dla opakowań, identyfikacji wizualnej marek, makijażu czy kampanii reklamowych. W ostatnich miesiącach coraz częściej uwagę przyciąga fiolet – od pastelowej lawendy po intensywne odcienie inspirowane egzotycznym ube, czyli fioletowym batatem pochodzącym z Filipin. Popularność tego koloru rośnie równolegle w modzie, gastronomii i kosmetykach.

Dlaczego właśnie fiolet?

Analitycy trendów od dawna wskazują, że kolory stają się odzwierciedleniem nastrojów społecznych. Fiolet kojarzony jest jednocześnie z kreatywnością, indywidualizmem, światem wellness oraz nowoczesnością. W ostatnich latach jego różne odsłony regularnie pojawiały się w prognozach trendów dla branży kreatywnej i beauty.

Dla marek kosmetycznych jest to szczególnie atrakcyjny kierunek. Lawendowe i liliowe odcienie od lat funkcjonują w komunikacji produktów związanych z relaksem, snem, aromaterapią czy pielęgnacją SPA. Jednocześnie bardziej nasycone fiolety coraz częściej pojawiają się w makijażu, perfumach oraz opakowaniach kosmetyków premium.

image

Cloud skin, colour drenching i skinimalism. Trendy beauty na lato 2026

Fiolet wyglada dobrze na zdjęciach

Popularność fioletu napędzają przede wszystkim media społecznościowe. Konsumenci coraz częściej poszukują produktów atrakcyjnych wizualnie, które dobrze prezentują się na zdjęciach i krótkich materiałach wideo.

Podobny mechanizm można było obserwować wcześniej przy trendzie na matchę czy pistację. Dziś uwagę użytkowników przyciągają produkty o intensywnych, nietypowych kolorach, a fiolet idealnie wpisuje się w tę estetykę. Eksperci wskazują, że właśnie dzięki mediom społecznościowym egzotyczne inspiracje szybciej przenikają do świata kosmetyków i mody.

Kolor, który sprzedaje emocje

W branży beauty kolor od dawna pełni funkcję znacznie ważniejszą niż wyłącznie estetyczną. Odcienie opakowań czy kampanii pomagają budować określone skojarzenia i emocje. Fiolet coraz częściej wykorzystywany jest do komunikowania luksusu, duchowości, relaksu oraz nowoczesnego podejścia do pielęgnacji.

Nieprzypadkowo pojawia się również w trendach związanych z wellness, slow beauty czy produktami wspierającymi dobrostan. Zdaniem obserwatorów rynku może stać się jednym z najmocniejszych kolorystycznych motywów najbliższych sezonów, szczególnie w segmencie premium oraz indie beauty.

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

Moda i kosmetyki podążają tym samym tropem

Historia pokazuje, że najważniejsze trendy kolorystyczne rzadko pozostają wyłącznie w jednej kategorii. To, co najpierw pojawia się w modzie czy designie, szybko trafia do kosmetyków, a następnie do mediów społecznościowych i codziennych wyborów konsumentów.

Fiolet wydaje się obecnie podążać właśnie tą ścieżką. Coraz częściej można go zauważyć zarówno na wybiegach, jak i w kolekcjach makijażowych, kampaniach perfumeryjnych czy projektach opakowań produktów pielęgnacyjnych.

 

Więcej o samym trendzie i jego wpływie na zachowania konsumenckie można przeczytać na portalu Wiadomości Handlowe.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
09.06.2026 15:02
Firmy kosmetyczne wprowadzają pielęgnację korygującą tzw. Ozempic face
Pielęgnacja na tzw. ozempic face rośnieShutterstock

Gwałtowny spadek wagi odtłuszcza twarz, powodując wiotczenie skóry, opadanie owalu (tzw. chomiki) i pogłębienie bruzd. Firma AV Laboratories wprowadza właśnie kompleksową pielęgnację skóry molekularnej, która ma na celu korygowanie zmian skórnych wywołanych przez leki GLP-1. „Ozempic face” zwiększa popyt na rozwiązania do pielęgnacji skóry przeciwstarzeniowej o jakości klinicznej na całym świecie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Przybywa kosmetyków na „Ozempic face” 
  • Marki drogeryjne podążają za trendem
  • Odżywcze molekuły wspierają pielęgnację i odbudowę skóry

Szybka utrata tkanki tłuszczowej pozbawia skórę naturalnego „stelaża”. Leki na odchudzanie takie jak Ozempic czy Wegovy hamują apetyt, co często prowadzi do niedoborów aminokwasów. Bez nich skóra nie ma z czego produkować kolagenu i elastyny. Kosmetyki mogą zagęścić naskórek, stymulować produkcję kolagenu i mocno nawodnić skórę, dając efekt optycznego wypełnienia.

Aby sprostać potrzebom kosmetycznym wynikającym z powszechnego stosowania leków GLP-1 firma AV Laboratories wprowadziła na rynek kompleksowe podejście do pielęgnacji skóry, oparte na molekularnym odżywianiu 360°.  Firma twierdzi, że przemysł kosmetyczny, a w szczególności branża pielęgnacji skóry, musi dostosować się do metabolicznych i estetycznych skutków ery GLP-1.

image

Honorata Jarocka, Mintel: Efekt Ozempiku w koszyku. Jak leki GLP-1 redefiniują strategię marek spożywczych? [Retail Trends 2026]

Gwałtowne zmiany fizyczne mogą stawiać nowe wymagania wobec wyglądu skóry, a nowe wymagania wymagają bardziej inteligentnego podejścia do pielęgnacji” – mówi Sylwia Pawlaczyk, dyrektor operacyjna i główna formulatorka w AV Laboratories. - AVL SOM3 został opracowany, aby wspierać naturalne środowisko odnowy skóry poprzez molekularne elementy budulcowe, które z czasem przyczyniają się do jej zdrowszego wyglądu - dodaje.

Technologia pielęgnacji skóry AVL SOM3 Longevity firmy AV Laboratories została opracowana z myślą o wzmocnieniu skóry poprzez odżywienie jej na poziomie molekularnym za pomocą 20 aminokwasów. Składniki te stymulują skórę do naturalnego wspierania kolagenu, elastyny ​​i NAD+ (dinukleotydu nikotynoamidoadeninowego). Podstawą działalności firmy są rozwiązania z zakresu zapłodnienia in vitro oraz badania nad komórkami macierzystymi.

Przybywa kosmetyków na „Ozempic face” 

Rozwiązania na tzw. „Ozempic face” – przedwczesne, nagłe wiotczenie skóry spowodowane stosowaniem GLP-1 – wciąż zyskują popularność w branży kosmetycznej.

Rynek kosmetyczny szybko reaguje na ten trend. Poza klasycznymi peptydami, kluczem są teraz kosmetyki wolumetryczne oraz substancje stymulujące komórki tłuszczowe (adipocyty) do zwiększania swojej objętości. Na początku tego roku firma Debut  wprowadziła na rynek substancję czynną DermCeutical Elastin Deep Lift, która przeciwdziała starzeniu się komórek. Ma ona na celu zaspokojenie zapotrzebowania na efekty podobne do efektów zabiegów w domu i pomoc w walce ze skutkami ubocznymi leków GLP-1 na skórze.

To nie jest stopniowa, związana z wiekiem zmiana, ale raczej nieoczekiwany skutek uboczny tych leków odchudzających. W rezultacie wiotkość skóry stała się coraz większym problemem w całej populacji, co zwiększa zapotrzebowanie na rozwiązania, które pomagają przywrócić wsparcie strukturalne skóry właściwej” – powiedział dr Joshua Britton, założyciel i dyrektor generalny Debut, w wywiadzie dla Personal Care Insights.

Gwałtowny wzrost popularności terapii odchudzających wymusił na globalnych liderach kosmeceutyki natychmiastową reakcję, czego efektem jest wysyp zaawansowanych produktów ukierunkowanych na głęboką wolumetrię i mechaniczną odbudowę gęstości tkankowej. Spektakularnym przykładem tej rynkowej transformacji jest premiera VOL. U. LIFT 4D Skin Rebound Complex od Image Skincare – formuły stworzonej przez chirurgów plastycznych, która za pomocą L-ornityny i fragmentów roślinnego kolagenu stymuluje adipocyty, dążąc do dosłownego „napompowania” zapadniętych stref twarzy. 

W tym samym kierunku idzie marka Dr. Few z serum DermaReverse; jego oparta na biodostępnym kwasie retinowym kompozycja przeszła rygorystyczne, niezależne badania kliniczne na pacjentach stosujących leki GLP-1, udowadniając swoją skuteczność w walce z nagłą wiotkością naskórka. 

image

Ozempiconomia: jak „chudszy” konsument wpłynął na mapę wydatków w sektorze beauty & wellness

Marki drogeryjne podążają za trendem

Tę technologiczną lukę bezinwazyjnego liftingu domowego z powodzeniem wypełniają także inni giganci segmentu premium, tacy jak SkinCeuticals ze swoim naszpikowanym Pro-Xylanem A.G.E. Interrupter Ultra Serum chroniącym rusztowanie kolagenowe, czy Skinbetter Science i ich kultowy system InterFuse Face & Neck. 

Nieco bardziej przystępne cenowo są kosmetyki  L‘Oréal Paris Revitalift Filler [HA] (serum drogeryjne). Skoncentrowany kwas hialuronowy, który działa jak „wypełniacz w płynie”. Szybko nawadnia i daje natychmiastowy, powierzchniowy efekt napompowania skóry (plump), zmniejszając widoczność zapadniętych policzków.

Także The Ordinary Multi-Peptide + HA Serum (dawniej „Buffet”) to budżetowa opcja naszpikowana technologiami peptydowymi (Matrixyl, Synthe‘6, Argireline). Regularnie stosowane poprawia gęstość i elastyczność skóry.

Wszystkie te rozwiązania jasno pokazują, że nowoczesna pielęgnacja w erze pośpiesznego chudnięcia porzuca tradycyjne schematy nawilżania na rzecz zaawansowanej przebudowy strukturalnej skóry. 

Odżywcze molekuły wspierają pielęgnację i odbudowę skóry

Nic dziwnego, że mając technologię także AV Laboratories zajęły się zmianami skórnymi wywołanymi przez GLP-1 przy zastosowaniu opieki molekularnej. Formuły łączą AVL SOM3 z klinicznie czystymi substancjami czynnymi, reprezentując holistyczne podejście do pielęgnacji skóry. 

 - W miarę jak coraz więcej pacjentów doświadcza znaczącej utraty wagi i zmian metabolicznych, rozmowa naturalnie rozszerza się na temat tego, jak czują się we własnej skórze” – mówi dr Olena Ivchenko, członek rady naukowej AV Laboratories. 

Firma AV Laboratories zaprezentowała swoje podejście na Światowym Kongresie Medycyny Estetycznej i Przeciwstarzeniowej 2026 w Monako. Pojawiło się ono w kontekście dyskusji na temat medycyny estetycznej, zdrowia metabolicznego, długoterminowego dobrego samopoczucia i leków GLP-1.

 

Zródło: personal Care Insights

Anita Leowska-Skiba
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. czerwiec 2026 23:40