StoryEditor
Rynek i trendy
28.03.2025 12:28

Circana: Wielka Brytania z najlepszą sprzedażą kosmetyków premium na tle krajów UE 5

Dane z Circana wskazują, że w 2024 roku sprzedaż perfum znacznie wzrosła / Marzena Szulc

Wielka Brytania zajmuje pierwsze miejsce pod względem sprzedaży kosmetyków premium w porównaniu z pozostałymi krajami UE 5, czyli Francją, Niemcami, Włochami i Hiszpanią – informuje British Beauty Council, powołując się na dane raportu Circana. Dane pokazują, że duży wpływ na te wyniki miała sprzedaż internetowa.

Brytyjski przemysł kosmetyczny jest mocnym, rosnącym sektorem, gdzie klienci wciąż wydają pieniądze na swoje ulubione kosmetyki nawet w czasach trudniejszych ekonomicznie. Według raportu Value of Beauty, cały sektor kosmetyczny zwiększa brytyjskie PKB kwotą 27,2 mld funtów, co jest wynikiem lepszym, niż w przypadku branży rozrywkowej, artystycznej czy chemicznej.

Rosnącą siłę brytyjskiego sektora kosmetycznego potwierdzają najnowsze dane Circana – agencji badawczo-analitycznej, obserwującej zachowania konsumentów i sprzedaż kosmetyków premium. Wg Circana, Wielka Brytania odnotowała najsilniejszy wzrost sprzedaży w całej UE 5, co czyni ją tym samym liderem w dziedzinie prestiżowych kosmetyków.

Podczas gdy inne kraje odnotowały roczny wzrost na poziomie 7,6 proc., w przypadku Wielkiej Brytanii było to blisko 11 proc. Co więcej, odnotowała ona prawie dwukrotny wzrost w porównaniu z Niemcami i trzykrotny w porównaniu z Francją (zarówno pod względem sprzedaży ilościowej, jak i wartościowej).

Rok 2024 był kolejnym świetnym rokiem dla prestiżowych kosmetyków, w Wielkiej Brytanii po raz pierwszy odnotowaliśmy jako branża sprzedaż wartościową, przekraczającą 4,1 miliarda funtów – komentuje w wypowiedzi dla British Beauty Council Emma Fishwick z Circana. – Porównując to z innymi krajami w UE, takimi jak Francja, Niemcy, Włochy i Hiszpania, to Wielka Brytania odnotowuje jeden z najsilniejszych wyników w wielu kategoriach, w tym perfum, makijażu i pielęgnacji skóry – wskazuje Fishwick.

Perfumy od dawna są na czele rosnących kategorii prestiżowych kosmetyków. Dane z Circana wskazują, że w 2024 roku sprzedaż perfum znacznie wzrosła (odnotowano 8-procentowy wzrost sprzedaży w domach towarowych i 12-procentowy w innych kanałach sprzedaży detalicznej).

Ekspertka z Circana wskazuje też na “wyjątkowy wzrost” w kategorii pielęgnacji skóry w Wielkiej Brytanii, gdzie dla konsumentów nadal ważne są rutyny pielęgnacyjne. Jej zdaniem wzrostowi temu sprzyja rosnąca świadomość konsumentów, dotycząca wellbeing, pielęgnacji, a także rosnąca wrażliwość w kwestii zdrowia skóry. Wskazuje też na znaczący wpływ mediów społecznościowych i trendów w dziedzinie urody, które pomagają brytyjskiej branży skin care nadal osiągać ponadprzeciętne wyniki – tym bardziej, że  inne kraje w UE odnotowują skromny wzrost lub są w recesji.

Najwyższe wyniki Wielkiej Brytanii są również efektem handlu online: dane potwierdzają, że Wielka Brytania miała największy udział sprzedaży internetowej spośród krajów UE 5. W Wielkiej Brytanii w 2024 roku prawie połowa sprzedaży kosmetyków premium była zasługą kanału online. Dla porównania, we Włoszech czy Hiszpanii udział ten wyniósł 15 proc. 

Czytaj też: Lattafa otwiera swój oficjalny sklep na Allegro

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
27.04.2026 13:26
Hiperpersonalizacja, bio-technologia i precyzyjne rozwiązania w beauty [Raport IPSY 2026]
shutterstock

Gigant subskrypcyjny IPSY opublikował wyczekiwany „2026 Beauty Discovery Report”, który rzuca nowe światło na to, jak miliony konsumentów znajdują, testują i kupują kosmetyki w połowie obecnej dekady. Z raportu wynika jednoznacznie: w 2026 roku branża beauty przestała sprzedawać produkty, a zaczęła sprzedawać precyzyjne rozwiązania oparte na danych (data-driven solutions). Dla branży to sygnał do całkowitego przeorientowania strategii marketingowych i produkcyjnych.

IPSY, dysponując unikalnymi danymi od ponad 20 milionów członków społeczności, wskazuje na cztery kluczowe filary, które zdominują rynek w nadchodzących kwartałach.

1. Hiper-personalizacja napędzana przez AI: koniec „uniwersalnych” rozwiązań

Według raportu IPSY, już 68 proc. konsumentów oczekuje, że marki będą oferować produkty dostosowane do ich mikrobiomu skóry lub aktualnych warunków klimatycznych. AI nie jest już tylko gadżetem na stronie internetowej – stało się integralnym elementem „ścieżki odkrywania”.

  • Algorytmiczna lojalność: konsumenci ufają rekomendacjom AI bardziej niż tradycyjnym reklamom.
  • Dynamiczne formuły: rośnie popyt na produkty, których skład można modyfikować (np. poprzez boostery) w zależności od wyników codziennego skanowania cery smartfonem.

2. Longevity i beauty-from-within jako nowy standard pielęgnacji

Raport 2026 potwierdza ostateczne zatarcie granic między kategorią uroda a zdrowie. Termin anti-aging został niemal całkowicie wyparty przez longevity (długowieczność). Konsumenci szukają produktów, które działają na poziomie komórkowym.

  • Składniki bio-tech: wzrost zainteresowania egzosomami, peptydami miedziowymi oraz składnikami wspierającymi autofagię skóry.
  • Holistyczne zestawy: sprzedaż łączona (suplement + produkt do stosowania zewnętrznego) stała się standardem w segmencie premium.

3. Nowy ekosystem discovery: od feedu do kasy w 15 sekund

Tradycyjna ścieżka zakupowa uległa drastycznemu skróceniu. IPSY wskazuje, że 74 proc. nowych odkryć produktowych następuje w środowisku Social Commerce (TikTok Shop, Instagram Shopping, Douyin w Chinach).

4. Zrównoważony rozwój: od „clean” do „circular & transparent”

Konsumenci w 2026 roku są bardziej radykalni w swoich oczekiwaniach dotyczących ekologii. Raport IPSY podkreśla, że „czysty skład” (clean beauty) to za mało. Teraz liczy się cyrkularność.

  • Przejrzystość: 55 proc. badanych chce mieć możliwość prześledzenia drogi każdego surowca za pomocą kodu QR na opakowaniu (blockchain w służbie etyki).
  • Refillable 2.0: systemy uzupełnień stają się standardem nie tylko w kategorii luksusowej, ale i masowej.

Co to oznacza dla producentów i retailerów?

Dla profesjonalistów z branży beauty raport IPSY 2026 jest mapą drogową do przetrwania w coraz bardziej rozdrobnionym rynku. Wnioski z raportu:

  1. Inwestycja w dane: jeśli nie zbierasz i nie analizujesz danych o preferencjach swoich klientów, tracisz kontakt z rynkiem.
  2. Elastyczność produkcji: skrócenie czasu od koncepcji do wprowadzenia produktu na rynek (time-to-market) jest kluczowe w dobie viralowych trendów.
  3. Nauka ponad marketing: skuteczność poparta badaniami klinicznymi (scientific beauty) jest jedynym sposobem na walkę z tzw. „beauty fatigue” (zmęczeniem nadmiarem produktów).

Raport IPSY pokazuje, że w 2026 roku walka o klienta toczy się na polu technologii i zaufania.

Źródło: IPSY 2026 Beauty Discovery Report/Personal Care Insights, kwiecień 2026

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
24.04.2026 10:34
Kosmetyki mogą zdrożeć. Winne rosnące koszty surowców z Chin
Rosnące koszty zmieniają strukturę rynku beautyShutterstock

Wzrost cen surowców powiązanych z ropą naftową zaczyna przekładać się na wyższe ceny eksportowe z Chin, co może przyspieszyć globalną inflację — również w branży kosmetycznej. Dane rynkowe wskazują, że producenci stopniowo przenoszą rosnące koszty na odbiorców.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec okresu "tanich” dostaw z Chin
  • Surowce petrochemiczne pod presją
  • Czy marki przeniosą koszty na konsumentów?
  • Inflacja może przyspieszyć
  • Konsumenci jeszcze tego nie odczuli
  • Co to oznacza dla branży beauty?

Koniec okresu "tanich” dostaw z Chin

Po kilku latach spadków ceny eksportowe z Chin zaczynają rosnąć. W marcu odnotowano wyraźne podwyżki w wielu kategoriach dóbr konsumpcyjnych, co przerywa trend, który dotychczas pomagał ograniczać inflację na rynkach globalnych.

Zmiana ta jest związana m.in. z rosnącymi kosztami surowców petrochemicznych, będących podstawą produkcji wielu komponentów wykorzystywanych również w branży kosmetycznej m.in. w opakowaniach i składnikach formuł.

Surowce petrochemiczne pod presją

Najsilniej rosną koszty materiałów takich jak plastik, włókna syntetyczne czy chemikalia pochodzące z ropy. W praktyce oznacza to wzrost cen produktów wykorzystujących te komponenty.

W kontekście rynku beauty szczególne znaczenie mają opakowania z tworzyw sztucznych oraz składniki bazujące na pochodnych ropy, które stanowią istotny element kosztowy produkcji kosmetyków.

image

Potęga C-beauty: od fabryki świata do globalnych brandów [ANALIZA]

Czy marki przeniosą koszty na konsumentów?

Wzrost kosztów nie ogranicza się do jednego segmentu. Producenci mierzą się jednocześnie z drożejącymi surowcami, metalami i komponentami elektronicznymi, co dodatkowo zwiększa presję cenową w całym łańcuchu dostaw.

Dla marek kosmetycznych oznacza to rosnące koszty produkcji, logistyki i pakowania — a w konsekwencji potencjalną konieczność rewizji cen końcowych.

Inflacja może przyspieszyć

Dotychczas spadające ceny eksportowe z Chin działały jako bufor ograniczający inflację w gospodarkach rozwiniętych. Obecnie efekt ten zaczyna słabnąć.

Analitycy wskazują, że w 2026 roku inflacja w głównych gospodarkach może ponownie przekroczyć poziom 3 proc., co oznacza odwrócenie wcześniejszego trendu stabilizacji cen.

image

Chiny i Japonia jako nowy motor wzrostu w globalnej perfumerii niszowej [ROCZNIK WK 2025/26]

Konsumenci jeszcze tego nie odczuli

Na razie wzrost cen eksportowych nie w pełni przełożył się na ceny dla konsumentów. Wiele produktów dostępnych obecnie na rynku zostało zamówionych wcześniej, przy niższych kosztach produkcji.

Jednak w kolejnych miesiącach, wraz z realizacją nowych zamówień, presja cenowa może stać się bardziej widoczna.

Co to oznacza dla branży beauty?

Choć część analityków wskazuje, że Chiny mogą częściowo amortyzować globalny wzrost cen, wiele zależy od dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i kosztów energii.

Dla producentów i detalistów to sygnał, że okres względnej stabilności kosztowej może się kończyć. W najbliższych miesiącach kluczowe będzie to, w jakim stopniu rosnące wydatki uda się zrównoważyć i czy ostatecznie trafią one do konsumenta.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. kwiecień 2026 16:38