StoryEditor
Rynek i trendy
20.04.2026 13:13

"Dark showering” nowym trendem na bezsenność. Czy naprawdę działa?

”Dark showering” zyskuje na popularności / Shutterstock

Prysznic w ciemności to jeden z najnowszych trendów wellness, który zyskuje popularność w mediach społecznościowych. Zwolennicy twierdzą, że ograniczenie światła i bodźców przed snem może poprawić jego jakość. Eksperci podchodzą do tego jednak z większym dystansem.

W tym artykule przeczytasz:

  • Trend na bezsenność. Czym jest “Dark showering”?
  • Co na to badania?
  • Jaką rolę odgrywa temperatura?
  • Czy dark showering naprawdę działa?
  • Czego ten trend nie robi...
  • Atrakcyjność trendu

Główną zaletą tego trendu jest jego prostota. Nie wymaga on bowiem dodatkowych czynników lub suplementów, a oferuje szanse na lepszy sen. Założenie jest bardzo proste, wystarczy podczas wieczornego prysznica wyłączyć światło, a resztą zajmie się ciemność.

Czym jest dark showering?

W przeciwieństwie do tradycyjnego porannego prysznica, który pobudza i budzi, prysznic w ciemności — najlepiej brany 60–90 minut przed snem, ma na celu wyciszenie organizmu, ograniczenie ekspozycji na światło, regulację temperatury ciała i delikatne przygotowanie go do snu.

“Dark showering” to nie chwyt marketingowy, a bardziej elegancki sposób realizowania tego, co zarówno tradycyjna medycyna chińska, jak i neuronauka sugerują na wieczór: ograniczenie bodźców, aby ciało mogło przejść w tryb regeneracji – wyjaśnia Ada Ooi, specjalistka medycyny chińskiej i założycielka 001 London.

– W medycynie chińskiej wieczór to moment, w którym yang — jasna, aktywna energia dnia — powinien ustąpić yin, czyli energii ciemnej, spokojnej i skierowanej do wewnątrz. Ciepły prysznic w półmroku łagodzi bodźce sensoryczne, sprzyja przepływowi qi do wewnątrz i daje shen, czyli umysłowi, szansę na wyciszenie – dodaje.

image

Beauty przesuwa się w stronę zdrowia. Kolagen liderem wzrostu

Co na to badania?

Badania wskazują na podobne mechanizmy. W jednym z nich, przeprowadzonym na 116 dorosłych, standardowe oświetlenie między zmierzchem a snem obniżało poziom melatoniny we wczesnej fazie nocy o około 70 proc. w porównaniu do bardzo słabego światła, a także skracało czas jej wydzielania o około 90 minut.

Dodatkowo łazienki są często najjaśniejszymi pomieszczeniami w domu. Intensywne światło sufitowe i podświetlane lustra idealnie sprawdzają się rano, ale wieczorem działają odwrotnie i sygnalizują organizmowi, że nadal jest dzień.

– Z perspektywy mózgu najważniejszy nie jest sam prysznic, lecz brak światła – tłumaczy Jane Ollis, biochemiczka i założycielka firmy neurotechnologicznej Sona.

– Światło trafiające do oka wpływa bezpośrednio na podwzgórze, hamując produkcję melatoniny i utrzymując mózg w stanie czujności. Usunięcie światła eliminuje jeden z najsilniejszych sygnałów "nie śpij” – dodaje.

Jaką rolę odgrywa temperatura?

Temperatura również ma znaczenie. Badania pokazują, że około 10 minut w wodzie o temperaturze 40–42°C, na godzinę lub dwie przed snem, może skrócić czas zasypiania i poprawić jakość snu.

– Nie dlatego, że jest to "relaksujące jak w spa”, ale dlatego, że zmienia termikę organizmu – tłumaczy Ollis. – Ciepły prysznic podnosi temperaturę skóry i sprzyja oddawaniu ciepła po wyjściu, co obniża temperaturę wewnętrzną ciała — jeden z sygnałów inicjujących sen.

Mimo to ekspertka zaznacza – Prysznic w ciemności nie jest przełomem w neuronauce. Ten trend po prostu opakowuje znane zasady biologii w nowy rytuał –

image

Algorytm vs. autentyczność: Nowa kampania Dove rzuca wyzwanie cyfrowym standardom piękna

Czy dark showering naprawdę działa?

Dla osób, które mają trudności z zasypianiem, atrakcyjność tak prostego rozwiązania jest oczywista. Pierwsza próba może jednak być nieco niepokojąca, szczególnie dla osób przyzwyczajonych do pełnego oświetlenia.

Pojawiają się też wyzwania praktyczne t.j. konieczność przygotowania kosmetyków wcześniej czy kontrast z jasnym światłem po wyjściu spod prysznica.

– Wiele osób odczuje spokój już po pierwszym razie, ale to raczej zmiana stanu niż transformacja – mówi Ollis. – Nie zmienia to mózgu, tylko dopasowuje środowisko do tego, co organizm i tak próbuje zrobić wieczorem –

Czego ten trend nie robi...

Warto zaznaczyć, że dark showering nie jest rozwiązaniem na bezsenność.

– Nie ma dowodów na to, że prysznic w ciemności stymuluje nerw błędny – podkreśla Ollis. – To raczej eliminacja bodźców niż aktywna interwencja.

Z kolei badania pokazują, że długa kąpiel może być skuteczniejsza niż prysznic — uczestnicy jednego z badań zasypiali szybciej i lepiej spali po kąpieli.

Atrakcyjność trendu

Ostatecznie atrakcyjność dark showeringu nie wynika z jego nowości, lecz z prostoty. Nie obiecuje rewolucji, jedynie bardziej intuicyjny sposób zakończenia dnia i, być może, lepszy sen. 

 

Źródło: Vogue.uk

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
17.07.2026 13:30
Ile zysku przypada na jednego pracownika? Hermès wyprzedza P&G, L‘Oréal i LVMH
Ranking: Hermès, P&G i L‘Oréal wśród najbardziej efektywnych firm świataShutterstock

Francuski Hermès okazał się najbardziej efektywną firmą sektora dóbr konsumpcyjnych pod względem zysku przypadającego na jednego pracownika. Jak wynika z analizy przygotowanej przez BestBrokers, każdy zatrudniony w spółce generuje średnio ponad 200 tys. dolarów zysku rocznie. W czołówce zestawienia znalazły się również Procter & Gamble, Unilever, L‘Oréal oraz LVMH.

W tym artykule przeczytasz:

  • Hermès wyprzedza konkurencję
  • Procter & Gamble zarabia najszybciej
  • Unilever i L‘Oréal niemal ex aequo
  • LVMH ma największą skalę, ale niższą efektywność
  • Nie przychody decydują o efektywności
  • Co wynika z rankingu?

Choć raport BestBrokers zwykle koncentruje się na analizie rynku finansowego i brokerów inwestycyjnych, tym razem autorzy przyjrzeli się efektywności największych światowych firm z sektora dóbr konsumpcyjnych i luksusowych. Analiza objęła 200 największych spółek giełdowych pod względem kapitalizacji rynkowej, a wskaźniki zostały obliczone na podstawie danych z oficjalnych raportów rocznych.

Hermès wyprzedza konkurencję

Najwyższy zysk przypadający na jednego pracownika osiąga Hermès.

Według raportu każdy z ponad 26,4 tys. pracowników francuskiego domu mody generuje średnio 200 580 dolarów zysku rocznie. To wynik o około 37 proc. wyższy niż w przypadku drugiej firmy w zestawieniu.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że przewaga Hermèsa wynika nie tylko z wysokiej rentowności, ale również stosunkowo niewielkiej liczby zatrudnionych. Firma zatrudnia około ośmiokrotnie mniej osób niż LVMH, dzięki czemu osiąga najwyższy wskaźnik efektywności w całym zestawieniu.

Przy obecnej skali działalności Hermès potrzebuje 98 minut i 54 sekund, aby wypracować milion dolarów zysku.

Procter & Gamble zarabia najszybciej

Drugie miejsce zajął Procter & Gamble, właściciel marek takich jak Old Spice, Pantene, Gillette czy Head & Shoulders.

Amerykański koncern osiąga 146 789 dolarów zysku na pracownika, zatrudniając około 109 tys. osób.

Jednocześnie to właśnie P&G najszybciej generuje kolejne miliony dolarów. Firma potrzebuje zaledwie 32 minut i 51 sekund, aby osiągnąć milion dolarów zysku. W roku fiskalnym 2025 wypracowała 16 mld dolarów zysku netto, pozostając jedyną spółką w zestawieniu, która przekroczyła poziom 15 mld dolarów rocznego zysku.

image

Louis Vuitton uruchamia e-commerce w Polsce. Wraz z nim debiutuje La Beauté Louis Vuitton

Unilever i L‘Oréal niemal ex aequo

Na trzecim miejscu uplasował się Unilever.

Właściciel marek Dove, Rexona czy Vaseline osiąga 76 023 dolary zysku na pracownika przy zatrudnieniu wynoszącym około 96 tys. osób.

Tuż za nim znalazł się L‘Oréal, którego wskaźnik wyniósł 75 762 dolary na pracownika. Francuska grupa kosmetyczna zatrudnia około 95 tys. osób, a według wyliczeń BestBrokers potrzebuje 73 minut i 2 sekund, aby wypracować milion dolarów zysku.

LVMH ma największą skalę, ale niższą efektywność

Pierwszą piątkę zamyka LVMH – największa na świecie grupa dóbr luksusowych, do której należą m.in. Louis Vuitton, Dior, Givenchy, Guerlain czy Sephora.

Choć koncern zatrudnia aż 211 tys. pracowników i generuje milion dolarów zysku w zaledwie 41 minut i 8 sekund, jego wskaźnik zysku na pracownika wynosi 60 559 dolarów.

Jak podkreślają autorzy raportu, ogromna skala działalności przekłada się na niższą wartość tego wskaźnika niż w przypadku znacznie mniejszego Hermèsa.

image

Chanel inwestuje w nową fabrykę. Kosztowała ponad 150 mln euro

Nie przychody decydują o efektywności

BestBrokers zwraca uwagę na jeszcze jedną interesującą zależność.

Różnice w przychodach przypadających na jednego pracownika są znacznie mniejsze niż różnice w poziomie osiąganych zysków.

Pod względem przychodów liderem pozostaje Procter & Gamble z wynikiem 773 394 dolarów na pracownika. Kolejne miejsca zajmują Hermès (709 478 dolarów) oraz Unilever (617 957 dolarów), podczas gdy LVMH osiąga 449 861 dolarów.

Zdaniem autorów raportu oznacza to, że o efektywności przedsiębiorstw decyduje przede wszystkim wysokość marży operacyjnej, a nie sama zdolność do generowania wysokich przychodów.

Co wynika z rankingu?

Analiza BestBrokers pokazuje, że najwyższą efektywność osiągają firmy, które potrafią łączyć silną pozycję marki z wysoką rentownością i dyscypliną kosztową. Szczególnie widoczne jest to w przypadku Hermèsa, który przy znacznie mniejszej skali działalności niż LVMH generuje zdecydowanie wyższy zysk przypadający na jednego pracownika. Z kolei obecność w czołówce Procter & Gamble, Unilevera i L‘Oréal potwierdza, że również segment masowych dóbr konsumpcyjnych i kosmetyków pozostaje jednym z najbardziej rentownych obszarów globalnego rynku FMCG.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
17.07.2026 11:46
Codzienna pielęgnacja to nowy element profilaktyki? Tak uważają europejscy konsumenci
Badanie Cosmetics Europe: kosmetyki wspierają zdrowy styl życiaShutterstock

Coraz więcej Europejczyków traktuje codzienną pielęgnację jako element dbania o zdrowie i dobre samopoczucie. Z najnowszego badania "Beauty & Beyond”, przeprowadzonego na zlecenie Cosmetics Europe, wynika, że przeciętny mieszkaniec Europy używa każdego dnia ponad ośmiu produktów kosmetycznych. Aż 94 proc. respondentów uważa, że wiedza na temat codziennej pielęgnacji pomaga prowadzić zdrowszy styl życia i wspiera zdrowe starzenie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Ilu kosmetyków używają Europejczycy?
  • Pielęgnacja poprawia samopoczucie i pewność siebie
  • Kosmetyki to synonim zdrowego stylu życia?
  • Ochrona zdrowia ważniejsza niż wygląd
  • Zapach i makijaż też wpływają na dobrostan
  • Edukacja staje się równie ważna jak produkt

Badanie "Beauty & Beyond”, zrealizowane przez instytut badawczy Ifop na zlecenie Cosmetics Europe, objęło ponad 6 tys. konsumentów z dziesięciu krajów europejskich. Jego wyniki pokazują, że kosmetyki i produkty do higieny osobistej coraz częściej postrzegane są jako narzędzia wspierające dobrostan fizyczny i psychiczny, a nie jedynie poprawiające wygląd.

Ilu kosmetyków używają Europejczycy?

Autorzy badania zwracają uwagę, że codzienna pielęgnacja stała się nieodłącznym elementem życia Europejczyków.

Przeciętny konsument korzysta z ponad ośmiu produktów kosmetycznych dziennie, a w ciągu tygodnia używa ich średnio ponad 14. W Europie Zachodniej liczba ta jest jeszcze wyższa i przekracza dziewięć produktów dziennie.

Jednocześnie 91 proc. respondentów deklaruje, że posiada stałą rutynę pielęgnacyjną, co pokazuje, że codzienna pielęgnacja przestała być okazjonalnym rytuałem, a stała się częścią codziennego stylu życia.

Pielęgnacja poprawia samopoczucie i pewność siebie

Badanie wskazuje, że dla konsumentów pielęgnacja ma znacznie szersze znaczenie niż tylko aspekt estetyczny.

75 proc. badanych przyznaje, że codzienna rutyna pielęgnacyjna pomaga im czuć się czysto, komfortowo i lepiej przygotowanym do rozpoczęcia dnia.

Z kolei 65 proc. respondentów uważa, że regularna pielęgnacja zwiększa ich pewność siebie – zarówno w pracy, jak i w kontaktach społecznych.

Co ciekawe, 76 proc. ankietowanych deklaruje, że czuje się bardziej produktywnie, kiedy dobrze wygląda i dobrze się czuje.

image

Paryski Haute Couture Fashion Week 2026 wyznacza nowe trendy beauty. Co z wybiegów trafi do kosmetyczek konsumentów?

Kosmetyki to synonim zdrowego stylu życia?

Jednym z najciekawszych wniosków badania jest rosnące powiązanie kosmetyków z profilaktyką zdrowotną oraz ideą zdrowego starzenia się.

85 proc. respondentów uważa, że codziena pielęgnacja ma istotny wpływ na ich dobrostan oraz wspiera zachowanie zdrowia w dłuższej perspektywie. Trend longevity, dotychczas kojarzony głównie z dietą, suplementacją czy aktywnością fizyczną, coraz wyraźniej obejmuje również rynek kosmetyczny.

Ochrona zdrowia ważniejsza niż wygląd

Respondenci wyraźnie wskazali, że wiele kategorii kosmetycznych postrzegają przede wszystkim przez pryzmat zdrowia.

  • 95 proc. uważa higienę jamy ustnej za ważny element profilaktyki próchnicy i utrzymania zdrowych zębów.
  • 90 proc. postrzega pielęgnację skóry jako sposób jej długofalowej ochrony.
  • 69 proc. stosuje kosmetyki z filtrem UV przede wszystkim po to, aby zmniejszyć ryzyko uszkodzeń skóry i problemów zdrowotnych w przyszłości.

Wyniki pokazują, że konsumenci coraz częściej oczekują od kosmetyków nie tylko efektów estetycznych, ale również funkcji ochronnych i profilaktycznych.

image

Rynek kosmetyków rośnie: 629 mld euro, beauty-tech, zakupy z AI i skok na Tik-Tok. Nowe prognozy [RAPORT]

Zapach i makijaż też wpływają na dobrostan

Badanie potwierdza również rosnące znaczenie emocjonalnego wymiaru kosmetyków.

75 proc. respondentów uważa, że zapach pomaga nie tylko atrakcyjnie pachnieć, ale również poprawia nastrój i pozwala wyrażać własną osobowość.

Podobnie oceniany jest makijaż. 73 proc. badanych deklaruje, że używa kosmetyków kolorowych nie wyłącznie po to, by lepiej wyglądać, ale również po to, by zwiększyć swoją pewność siebie.

Edukacja staje się równie ważna jak produkt

Autorzy badania zwracają uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt.

94 proc. respondentów uważa, że wiedza dotycząca prostych codziennych rytuałów pielęgnacyjnych może poprawiać dobrostan, pomagać budować zdrowe nawyki i wspierać zdrowe starzenie.

Jak podkreśla Anika Burkard z niemieckiego stowarzyszenia IKW, partnera Cosmetics Europe, kosmetyki stały się dziś integralnym elementem zdrowego stylu życia. Nie służą wyłącznie poprawie wyglądu, ale pomagają ludziom budować pewność siebie, lepiej funkcjonować na co dzień i wspierać zdrowie na różnych etapach życia.

 

Źródło: Lebensmittel Praxis

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. lipiec 2026 02:53