StoryEditor
Rynek i trendy
16.11.2018 00:00

Energia dla ciała i duszy – ajurweda silnym trendem w kosmetyce

Ajurweda obecna od dawna w sektorze wellness, podbija z powodzeniem świat kosmetyków. Produkty do pielęgnacji oparte na liczącej 5 tysięcy lat nauce i systemie naturalnego leczenia z Indii są stworzone po to, aby pomagać zachować równowagę ciała przez właściwą dietę i pielęgnację skóry.

Słowo ajurweda pochodzi z sanskrytu, można je przetłumaczyć jako „wiedza o życiu”. Ajurweda to tradycyjny hinduski system leczniczy, uważany za najstarszy na świecie – jego początki sięgają kilka tysięcy lat p.n.e. Przez lata ajurweda rozwinęła się w system obejmujący wiele obszarów życia człowieka i korzysta z jogi, masażu, leczenia ziołami, zdrowego odżywiania,oczyszczania aby zachować lub przywrócić równowagę w ciele.

W Indiach około 90 procent społeczeństwa używa jakiejś formy ajurwedyjskiej terapii, która jest indywidualnie dobierana - natomiast na Zachodzie ajurweda uważana jest za medycynę alternatywną. - Produkty ajurwedyjskie to najsilniej strzeżony sekret świata beauty – uważa Lisa Mattam, założycielka organicznej linii pielęgnacji skóry Sahajan. – Hinduski agrest na przykład, który jest składnikiem produktów do ciała i włosów Sahajan ma 20 razy więcej witaminy C niż pomarańcza więc jest silnym antyoksydantem, który rozjaśnia i chroni skórę – twierdzi Mattam w rozmowie z portalem kosmetycznym.

Dzięki rosnącej popularności jogi i medytacji wielu konsumentów nieświadomie przenosi ajurwedyjski styl życia na inne sfery swojej codzienności. Zmęczeni miejskim pędem, chcą poczuć równowagę przez świadome odżywianie, praktykowanie jogi, medytację i zrównoważoną pielęgnację. To siostrzane koncepcje, które powinny razem być stosowane, aby zachować ducha ajurwedy.

Według jej zasad elementy, z których składa się ziemia i wszystko, co się na niej znajduje to mahabhutas, reprezentacja elementów w ciele to dosza, podstawowe właściwości każdej materii na Ziemi to gunas. Osoby, u których dominującą doszą jest vata, pitta lub kapha przejawiają cechy fizyczne i emocjonalne oraz typ energii, które są charakterystyczne dla danego typu. Kosmetyki oparte na ajurwedzie też uwzględniają dosze.

Na Zachodzie dostępne są takie marki ajurwedyjskie jak Sahajan, Sundara Holistic, Urban Veda, Malavara, Sundari czy Samaya.

Joanna Rokicka
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. kwiecień 2026 04:21