StoryEditor
Rynek i trendy
20.11.2020 00:00

[FBK 2020] Healthy Brands: Konsumenci płacą za jakość, markę oraz dobre samopoczucie

– Zdrowie zyskało szczególnie na znaczeniu w czasach covidowych. Przeciętny Kowalski dużo bardziej docenia je niż kiedyś. Świadomość konsumentów bardzo wzrosła, ale nie zawsze przekłada się to na ich wybory – powiedziała Marta Chalimoniuk-Nowak, CEO Healthy Brands, ekspertka BCC ds. marketingu strategicznego, podczas swojego wystąpienia na VIII Forum Branży Kosmetycznej.

Badania pokazują, że dla klientów liczy się jakość, którą wiążą z czystą etykietą i składem produktów, ale nie jest to aspekt decydujący o ich wyborze. Konsumenci chcą za nie płacić adekwatną cenę.

W branży kosmetycznej liczą się trendy ekologiczne, takie jak kwestie związane z opakowaniem i składem, ale jak podkreśla Marta Chalimoniuk-Nowak, cała masa opakowań, zwłaszcza w ofertach kosmetyków premium ekologiczna nie jest. Opakowania z tej półki produktowej muszą być atrakcyjne dla oka, a to sprawia, że zazwyczaj są one nierecyklingowane. Opakowania eko wciąż nie są w stanie zdominować rynku. To wszystko jest jeszcze przed nami.

- Ważna jest komunikacja, ale okazuje się, że to, co jest przekazywane, to tylko zabieg marketingowy. Wiadomo na przykładzie produktów spożywczych, że to, co jest bez laktozy lub glutenu nie zawsze jest takie zdrowe, ponieważ zawiera w składzie inne dodatki, jak np. słodzik. Podobnie bywa w przypadku kosmetyków. Dzięki mediom mogliśmy dowiedzieć się, co rzeczywiście jest zdrowe. Często drobna zmiana w składzie, która nie wiele zmienia jest pretekstem do rozszerzenia komunikacji o walory prozdrowotne – powiedziała podczas prezentacji Marta Chalimoniuk-Nowak.

Ekspertka podkreśliła, że widoczną zmianą, która zaszła na przestrzeni ostatnich lat, jest odejście od certyfikatów. Kiedyś często w reklamach posiłkowano się potwierdzaniem jakości produktu przy ich pomocy. Jak się później okazało były one kupowane, czasami nawet od nieistniejących instytutów. Media ujawniły nawet cenniki. Z pewnością ten trend już nie wróci.

Marta Chalimoniuk-Nowak zauważyła, że klienci płacą za to, co ich satysfakcjonuje, czyli za jakość, markę oraz dobre samopoczucie. Lubimy używać produktów "eco friendly" i mieć poczucie, że robimy coś dobrego dla środowiska. Marki proekologiczne podbijają światowe rynki – jest to ważny trend.

- Sukces eksportu polskich produktów kosmetycznych widać za granicą. Wzmacnianie zalet produktowych powinno bazować na tym, co naprawdę oferują. Nie wymyślajmy na siłę. Dbajmy o rzetelność – podsumowała prelegentka podczas wystąpienia na VIII Forum Branży Kosmetycznej.


 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 18:50