StoryEditor
Rynek i trendy
04.10.2019 00:00

Jagoda Prętnicka-Markiewicz, SentiOne: Zaufaniem cieszą się marki zdeklarowane społecznie

- Trendy kosmetyczne rodzą się oddolnie i to konsument dyktuje jak ma wyglądać produkt i jak szybko reaguje na nie rynek. W branży kosmetycznej nowości są szybko implementowane. Dzieje się tak za sprawą internetu, szczególnie mediów społecznościowych - mówiła podczas końcowej debaty FBK Jagoda Prętnicka-Markiewicz, head of PR & market insights w SentiOne.

Zdaniem ekspertki internet odpowiada nie tylko za szerzenie nowych trendów, ale i za czarny PR - czasem wystarczy jedna wiadomość w sieci i już marka może doświadczać kryzysu w związku z potwierdzoną lub niepotwierdzoną informacją, np.to w internecie pojawiły się historie na temat parabenów czy aluminium.

- Na szczęście zaczynamy myśleć. Influencer marketing sprawił, że ufaliśmy ślepo liderom i uważaliśmy, że każda marka przez nich promowana jest fantastyczna. Teraz zaczynamy sami sprawdzać informacje i analizować na podstawie kodów kreskowych skład i zawartość produktów -  stwierdziła Jagoda Prętnicka-Markiewicz z SentiOne.

Jak zauważyła, influencerzy w nierównomiernym stopniu wpływają na opinie konsumentów – w większych miastach konsumenci są wobec nich sceptyczni, za to w mniejszych miejscowościach chętniej i mocniej trafia do nich przekaz instagramowiczów i youtuberów. Grupą podatną na ich wpływ są też młodzi, niedoświadczeni ludzie. Jednak Polacy są coraz bardziej świadomi i sami szukają informacji zanim podejmą decyzje zakupowe.

- Drogerie są dziś traktowane przez konsumentów jako showroomy, gdzie można zobaczyć produkty, o których przeczytali w internecie. E-commerce wygryza cenowo sklepy stacjonarne – uważa Jagoda Prętnicka-Markiewicz.

Wartości marki coraz ważniejsze dla konsumenta

Prawda ukryta  w marce wiąże się zwykle z jakąś historią. Mówimy o ekologii, a nie tylko ona definiuje markę. Poszukujemy w markach autentyczności i historii spójnej z naszymi doświadczeniami. Zaufaniem cieszą się marki zdeklarowane społecznie lub nawet politycznie, świadome. Rozkochać konsumenta w marce można odpowiadając na jego potrzeby i identyfikując się z nimi np. marki, które deklarują wsparcie dla LGBT mają oddane grono zwolenników, chociaż i osób, które z tego powodu ich nie kupią. Marketing zaangażowany społecznie polaryzuje rynek, ale też go buduje – podkreśliła ekspertka.

Jej zdaniem, głównym trendem i przyszłością rynku kosmetycznego będzie wirtualne testowanie produktów. Nowe technologie pomogą konsumentom uniknąć złych wyborów, a społeczna presja będzie ich skłaniała do tego, aby nie marnowali produktów i podejmowali działania typu "Projekt denko", czyli wykorzystywali do samego dna posiadane produkty i dokonywali rozsądnych wyborów z minimalizowaniem ilości używanych kosmetyków.

Z czasem będziemy sami projektować różne formy zdigitalizowane produktów, sami przymierzać je i dopasowywać do siebie to, co chcemy, w takich w kolorach, jakie do nas pasują. Rynek będzie chłonął minimalizm i ekologię a wszystko pójdzie w kierunku personalizacji produktów – podsumowała.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 18:07