StoryEditor
Rynek i trendy
19.10.2023 13:05

Jak zmieniają się konsumenci produktów kosmetycznych? Cena to nie wszystko [FBK 2023]

Kamila Sondej, digital research executive w firmie Kantar i Marcin Lenkiewicz, wiceprezes Grupy Blix podczas Forum Branży Kosmetycznej / Shootit Photography
Marcin Lenkiewicz, wiceprezes Grupy Blix oraz Kamila Sondej, digital research executive w firmie Kantar na Forum Branży Kosmetycznej 2023 mówili o tym, jak zmieniają się konsumenci kosmetyków. Okazuje się, że w kosmetykach cena to nie wyłączny czynnik zakupowy.

Eksperci zwracali uwagę, że Polacy bardzo chętnie szukają promocji. Robi tak już 90 proc. konsumentów. Jeszcze w 2019 roku według danych Nielsena, odsetek ten sięgnął 81 proc. Co jednak istotne, rośnie udział sprzedaży marek własnych. W Europie w ciągu roku ten udział wzrósł z 31 do 33 proc., a w Polsce z 21 do 22 proc.

– Na marki własne wydajemy 21 mld złotych rocznie to ponad 20 proc. wartości rynku. Ten rynek rośnie, chociaż produkty markowe nadal trzymają się mocno – powiedział Marcin Lenkiewicz, wiceprezes Grupy Blix.

Zwracał również uwagę na brak lojalności konsumentów, co w połączeniu z wysoką chęcią do kupowania na promocjach przekłada się na robienie zakupów w różnych kanałach i sklepach. Konsumenci lubią też porównywać ofertę gazetek poszczególnych sieci. Tę możliwość daje im Blix, aplikacja agregująca gazetki. 84 proc. korzystających z aplikacji Blix sprawdza gazetki zawsze lub prawie zawsze, 86 proc. posiadaczy aplikacji szuka tam promocji i okazji.

– Użytkownicy Blix są bardzo przywiązani do aplikacji. Poszukują głównie promocji, mają wszystko zagregowane w jednym miejscu. Aż 99 proc. użytkowników, po zapoznaniu się z gazetką, idzie do sklepu i szuka produktów – podkreślała Kamila Sondej, digital research executive w firmie Kantar.

Eksperci zwracali również uwagę na poszczególne profile konsumentów. Blix podzielił ich na siedem grup. Największy odsetek (30 proc.), który jednocześnie urósł w ciągu roku najszybciej (8 p.p.) to konsumenci rozważni i pragmatyczni. Spory wzrost (5 p.p.) zanotował też segment świadomych koneserów. O 5 p.p. spadł odsetek tzw. cenoholików, dla których liczy się wyłącznie cena.

– Mówi nam to, że konsumenci odchodzą od czynnika cenowego. Wciąż są zainteresowani promocjami, ale bardziej chcieliby produktu, do którego są przyzwyczajeni – dodała Sondej.

Jak trafić do takich konsumentów? Przedstawiciele Blixa i Kantara wskazali, że  w przypadku świadomych konsumentów ważne jest promowanie produktów znanych i mainstreamowych oraz marek o międzynarodowym charakterze. Należy targetować na nich produkty szeroko reklamowane. Produkty powinny też bardziej podkreślać zdrowie i dobrą kondycję niż ekologię i środowisko.

Z kolei w przypadku świadomych koneserów ważne jest stawianie na kontekst społeczny kupowanego produkty – ekologię, polskość produktu oraz brak testów na zwierzętach.

Lenkiewicz i Sondej pokazali też, w jaki sposób wygląda współoglądanie gazetek. Biedronka ma najpopularniejszą aplikację i chętnie korzystają z niej także klienci innych sieci. 91 proc. oglądających e-gazetki Kauflandu ogląda gazetkę Biedronki.

W przypadku Lidla 89 proc. ogląda e-gazetki Biedronki, a w przypadku Rossmanna aż 95 proc. W przeciwnym kierunku podobnego przepływu nie widać, bo tylko 26 proc. oglądających gazetki Biedronki, ogląda gazetki Rossmanna.

 

Forum Branży Kosmetycznej to biznesowe wydarzenie dla branży kosmetycznej łączące konferencję, przestrzeń wystawienniczą i networking. Skupia się na dostarczaniu wiedzy na temat rynku kosmetycznego, wiodących kategorii, trendów, konsumenckich, rozwoju kanałów sprzedaży oraz wyzwań stojących przed branżą. Forum oganizowane jest przez redakcję Wiadomości Kosmetycznych, wchodzącą w skład Wydawnictwa Gospodarczego, wydawcy biznesowych portali wiadomoscikosmetyczne.pl i wiadomościhandlowe.pl oraz magazynu „Wiadomości Handlowe”. Kolejna edycja Forum odbędzie się 24 października 2024 w warszawskim hotelu Arche Krakowska.

image

Partnerzy 11. Forum Branży Kosmetycznej

Wiadomości Kosmetyczne

 

Michał Kokoszkiewicz
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.05.2026 14:39
Henkel przejmuje Not Your Mother’s. Gigant stawia na rozwój kategorii pielęgnacji włosów
Henkel przejmuje znaną markęshutterstock

Niemiecki koncern sfinalizował zakup marki Not Your Mother’s (NYM). Transakcja opiewająca na setki milionów dolarów ma pomóc firmie w walce o dominację na amerykańskim rynku pielęgnacji włosów. Henkel zamierza wykorzystać nową strukturę, by budować kolekcję marek trafiających w gusta nowoczesnych konsumentów.

W artykule przeczytasz:

  • Henkel stawia na modne marki
  • Miliony euro za udziały
  • Amerykański rynek motorem napędowym Henkla

Henkel stawia na modne marki

Przejęcie Not Your Mother’s to ruch, który pozwoli Henklowi dotrzeć do szerszego grona odbiorców w Ameryce Północnej. Jak donosi portal personalcareinsights.com, międzynarodowy konglomerat chce redefiniować sposób, w jaki dba się o włosy. Phil Schaffer, wiceprezes Henkel Consumer Brands, zaznacza, że połączenie sił pozwoli lepiej odpowiadać na zmieniające się potrzeby rynkowe.

Marka NYM zyskała popularność dzięki produktom do stylizacji i pielęgnacji, które rozwiązują codzienne problemy użytkowników. W jej ofercie znajdują się linie dedykowane konkretnym rodzajom włosów, takie jak Curl Talk czy Beach Babe. Portfolio obejmuje szampony, odżywki oraz specjalistyczne kuracje o wysokiej skuteczności.

Miliony euro za udziały

Chociaż strony nie ujawniły dokładnej kwoty transakcji, analitycy Barclays szacują wycenę NYM na 800 mln euro. To przeszło 920 mln dolarów. Marka generuje pokaźne przychody – w roku fiskalnym 2025 sprzedaż wyniosła około 190 mln euro. Ponadto spółka notuje dwucyfrowe wzrosty i utrzymuje wysokie marże.

Poprzedni właściciel, fundusz Main Post Partners, zainwestował w NYM w 2019 roku. Przez kilka lat pracował nad tym, by przekształcić firmę w największego niezależnego gracza w sektorze masowej pielęgnacji włosów. Jak podaje portal personalcareinsights.com, inwestor ten ma na koncie sukcesy z takimi markami jak Too Faced czy Milk Makeup.

image

Miliardowa akwizycja Henkla: Olaplex dołącza do portfolio giganta za 1,2 mld euro

Amerykański rynek motorem napędowym Henkla

Region Ameryki Północnej odpowiada za 26 proc. globalnej sprzedaży niemieckiego giganta. W 2025 roku wpływy z tego rynku wyniosły około 6,1 mld dolarów. Obok kosmetyków do włosów Henkel posiada tam znane marki środków czystości, takie jak Persil czy Purex.

Aby przyciągnąć klientów, firma stawia na niestandardowe działania. Przykładem jest mobilny sklep Göt2b Non-Stop Store, który odwiedza największe miasta, jak Miami czy Nowy Jork. Takie doświadczenie "w ruchu” ma pokazywać skuteczność produktów w sposób dynamiczny i nowoczesny.

Henkel kontynuuje zakupy, by wzmocnić fundamenty swojego biznesu kosmetycznego. Integracja NYM pokazuje, że koncern nie boi się inwestycji w trudnych warunkach rynkowych. Celem jest stworzenie kompletnej oferty, która zaspokoi potrzeby każdego rodzaju włosów.

Źródło: personalcareinsights.com

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
04.05.2026 10:48
Kryzys puka do drzwi gigantów: niemieccy producenci chemii i kosmetyków zapowiadają falę podwyżek
Wzrost cen u niemieckich producentów (często przekraczający dynamikę polskiej inflacji) otwiera nowe okno możliwości dla rodzimych producentówBeiersdorf

Niemiecka gospodarka, będąca tradycyjnie kołem zamachowym Europy, zmaga się z narastającą presją kosztową, która bezpośrednio uderza w sektor chemii gospodarczej i dóbr konsumpcyjnych. Jak wynika z najnowszych danych publikowanych m.in. przez Business Insider, coraz większy odsetek niemieckich przedsiębiorstw planuje w najbliższych miesiącach znaczące podwyżki cen.

Dlaczego ceny rosną? Energetyczna pułapka i koszty pracy

Zjawisko, które ekonomiści nazywają „lepkością inflacji”, szczególnie mocno objawia się w branżach energochłonnych. Niemieccy producenci chemii gospodarczej i kosmetyków wskazują na trzy główne czynniki wymuszające zmianę cenników:

  • ceny energii i surowców: choć rynki surowcowe ustabilizowały się po szoku z lat 2022-2023, koszty operacyjne w Niemczech pozostają jednymi z najwyższych w Europie.
  • koszty logistyki: problemy z transportem na kluczowych szlakach (m.in. Bliski Wschód) oraz wysokie opłaty drogowe w Niemczech podnoszą cenę finalną produktu.
  • presja płacowa: silne związki zawodowe w Niemczech wywalczyły znaczące podwyżki wynagrodzeń, co przy spadającej wydajności zmusza firmy do ratowania marż poprzez wzrost cen dla klienta końcowego.

Według badań instytutu Ifo, na które powołuje się Business Insider, plany podwyżek cen są najsilniej widoczne w handlu detalicznym oraz wśród producentów dóbr konsumpcyjnych.

image

Kosmetyki mogą zdrożeć. Winne rosnące koszty surowców z Chin

Filary niemieckiego rynku, czyli kogo dotyka kryzys?

Niemcy to baza dla globalnych liderów, których produkty dominują na polskich półkach z kosmetykami i chemią gospodarczą. Warto przypomnieć kluczowych graczy, których strategie cenowe dyktują warunki w całym regionie CEE:

  • Henkel (Düsseldorf): gigant branży chemicznej i kosmetycznej, właściciel takich marek jak Persil, Spee, Perwoll (Home Care) oraz Schwarzkopf, Syoss, Fa (Beauty). Henkel od miesięcy wdraża programy optymalizacji kosztów, łącząc działy w celu zwiększenia rentowności.
  • Beiersdorf (Hamburg): producent kultowej marki Nivea, a także właściciel luksusowej marki pielęgnacyjnej La Prairie oraz produktów medycznych Eucerin. Mimo silnej pozycji koncern musi balansować między rosnącymi kosztami produkcji a utrzymaniem konkurencyjności w segmencie mass-market.
  • BASF (Ludwigshafen): największy koncern chemiczny na świecie. Choć rzadziej kojarzony z konkretną marką na półce, jest kluczowym dostawcą surowców (składników aktywnych, surfaktantów, polimerów) dla niemal wszystkich producentów kosmetyków i chemii w Europie.
  • Dr. Wolff Group (Bielefeld): producent specjalistycznych marek takich jak Alpecin (pielęgnacja włosów) oraz Vagisan.
  • Wartner/Sebapharma: znani z dermokosmetyków marki Sebamed, które cieszą się ogromnym zaufaniem w kanale aptecznym i drogeryjnym.

Wzrost cen u niemieckich producentów (często przekraczający dynamikę polskiej inflacji) otwiera nowe okno możliwości dla rodzimych producentów. Polskie firmy, dysponujące nowoczesnym parkiem maszynowym i niższymi kosztami operacyjnymi, mogą w 2026 roku agresywniej powalczyć o udziały w rynku, szczególnie w segmencie marek własnych (private label).

Dla sieci handlowych kluczowym wyzwaniem będzie negocjacja kontraktów z gigantami takimi jak Henkel czy Beiersdorf, którzy – pod presją giełdy i rosnących kosztów w Niemczech – nie będą skłonni do ustępstw marżowych.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. maj 2026 20:44