StoryEditor
Rynek i trendy
22.07.2019 00:00

Konsument staje się coraz starszy - Bayer ogłasza wyniki badania opinii 

#MetrykaMnieNieTyka to hasło tegorocznej edycji badania opinii „Barometr Bayer”. Najnowsze badanie obrazuje sytuację życiową seniorów i wzajemne postrzeganie osób młodych i starszych. - Zwiększająca się liczba osób starszych oznacza poważne wyzwania makroekonomiczne dla sektora prywatnego i publicznego - mówi Markus Baltzer, prezes firmy Bayer.

Obecnie na świecie osób w wieku 60 lat lub starszych jest więcej niż kiedykolwiek wcześniej. ​​Do 2050 roku 2,1 miliarda ludzi, czyli prawie 22 proc. populacji, będzie miało co najmniej 60 lat. Liczba osób w wieku 80 lat i starszych wzrośnie do 2050 roku ponad trzykrotnie, do prawie 450 milionów. To ogromny potencjał, ale i wyzwanie dla wielu sektorów, w tym handlowego.

Z ósmej edycji projektu, którego celem jest diagnozowanie świadomości ważnych zjawisk społecznych, wynika, że dla Polaków zdrowie jest na czele listy wartości, o które należy dbać z myślą o dobrym życiu, potem relacje rodzinne oraz realizacja swoich pasji.

- Zwiększająca się liczba osób starszych oznacza poważne wyzwania makroekonomiczne dla sektora prywatnego i publicznego. Ponieważ zmiany demograficzne wywierają presję na koszty opieki zdrowotnej i systemy emerytalne, zdolność do zrównoważonego finansowania usług zdrowotnych i emerytalnych staje się kluczowym zagadnieniem w debacie publicznej. Opieka zdrowotna i społeczna będzie musiała stać się znacznie
bardziej skuteczna
- mówi Markus Baltzer, prezes firmy Bayer.

Zdrowie: priorytet na lata

Starsi i młodsi Polacy są zgodni: najważniejszą wartością, dającą szanse na udane życie w starszym wieku, jest zdrowie (odpowiednio 58 proc. i 48 proc. wskazań).

Na kolejnym miejscu wśród priorytetów są relacje z małżonkiem czy partnerem (35 proc. i 42 proc.), a także z rodziną (20 proc. wobec 22 proc.). Rozwijanie hobby i pasji jest ponad dwukrotnie częściej wskazywane przez młodych (38 proc. wobec 16 proc.).

- Młodość to dla mnie stan umysłu, nie metryka. Cieszę się, że coraz częściej o tym rozmawiamy. Dobrze, że inicjatywy, takie jak „Barometr Bayer” dają możliwość dyskusji. Należy chcieć próbować nowych rzeczy. Pielęgnujmy kontakty z innymi ludźmi, dbajmy o dietę, badajmy się, bądźmy aktywni fizycznie i umysłowo,
miejmy pasje. Róbmy to co daje nam radość
-  mówi aktorka Ewa Kasprzyk.

Jak dbamy o zdrowie?

Zdrowa dieta, rekreacja, sen, badania profilaktyczne to katalog najczęściej wymienianych działań na rzecz utrzymania dobrej kondycji fizycznej i psychicznej. Młodzi Polacy wydają się bardziej aktywnie zabiegać o dobrą kondycję niż seniorzy.

Jedzenie warzyw i owoców, ograniczanie cukru – to najczęściej wymieniane elementy dbałości o dietę, częściej jednak wskazują je ludzie młodzi. Ruch na świeżym powietrzu to również domena młodych (68 proc. wobec 48 proc.). Osoby starsze natomiast częściej wskazują odpowiednią ilość snu (60 proc. wobec 56 proc.).

Badania profilaktyczne wskazuje 28 proc. respondentów w obu grupach. Młodzi częściej niż seniorzy dostrzegają wagę systematycznej dbałości o zdrowie i zasadność wykonywania badań profilaktycznych, bez konkretnych wskazań ze względu na wiek.

Dotyczy to zwłaszcza badań wzroku (70 proc. wskazań młodych, 50 proc. seniorów), ale również serca (65 proc. wobec 49 proc.), płuc (58 proc. wobec 48 proc.), żołądka (52 proc. wobec 44 proc.) i jelit (55 proc. wobec 45 proc.).

Profilaktyka prostaty jest najsilniej kojarzona jako warta przeprowadzenia w stosownym wieku – opinię tę podzielają zarówno młodsi (50 proc.), jak i starsi (48 proc.). Ludzie młodzi blisko trzykrotnie częściej niż starsi deklarują zainteresowanie korzystaniem z rozwiązań telemedycyny (46  proc. wobec 16  proc.).

- Badanie „Barometr Bayer” pokazuje, że zdrowie jest na czele listy wartości, o które należy dbać z myślą o dobrym życiu na lata – mówi Markus Baltzer, prezes firmy Bayer w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. – Oznacza to konieczność przygotowywania się już od wczesnych etapów życia. Bayer widzi tu swoją misję i realizujemy ją w wymiarze globalnym, w ramach kampanii „Healthy Aging”. Pokazujemy, że życie może być satysfakcjonujące niezależnie od upływających lat, a wiele zależy od naszych własnych działań - dodaje.

Z czego dziś jesteśmy zadowoleni?

Poproszeni o ocenę tych obszarów życia, z których są dziś najbardziej zadowoleni, respondenci zgodnie wskazali udane kontakty społeczne i osobiste pasje. Wagę kontaktów z ludźmi, przede wszystkim z rodziną, jak również z przyjaciółmi i znajomymi podkreślają zarówno osoby starsze (odpowiednio 8,42 i 8,49 pkt. w 10-punktowej skali),
jak i młode (8,43 i 7,96 pkt.).

Na kolejnym miejscu respondenci wskazują pasje i zainteresowania, przy czym dla seniorów są one nieco ważniejsze, niż dla młodych (7,64 pkt. wobec 7,48 pkt). Sytuacja materialna czy realizacja planów zawodowych
ma mniejsze znaczenie dla poczucia zadowolenia z własnego życia – dla obu grup.

Ciekawe wnioski przynosi porównanie ocen mieszkańców wsi i miast: ci ostatni częściej podkreślają poczucie samotności (34 proc. wobec 27 proc. mieszkańców wsi). Natomiast mieszkańcy wsi wskazują na wyższą liczbę znajomych i przyjaciół niż osoby z większych ośrodków (4,38 wobec 3,94).

Kiedy zaczyna się starość?

Respondenci zostali zapytani czy czują się adekwatnie do swojego wieku. O ile blisko 85 proc. osób starszych czuje się na tyle, ile ma lat, to wśród młodych jest większe zróżnicowanie. Co piąty młody człowiek czuje, że ma więcej, niż wskazuje jego metryka, a kolejna 1/5 – na mniej.

Kiedy zaczyna się starość? Zdaniem starszych respondentów w wieku 67 lat, zaś młodszych - 60. Wraz z wejściem w wiek emerytalny, znacznie spada odsetek osób aktywnych zawodowo – tylko nieliczni emeryci pracują choćby na część etatu.

Ponad 1/3 seniorów angażuje się w różne aspekty życia rodzinnego. Najczęściej - poprzez przygotowywanie posiłków (38,9 proc. wskazań), opiekę nad dziećmi (38,8 proc.), pomoc w sprzątaniu i pracach domowych (32,8 proc.) oraz podejmowanie decyzji zakupowych (31,7 proc.).

„Silver economy” i jej potencjał

Zdaniem  ekonomisty, profesora Witolda Orłowskiego, postęp w zakresie medycyny powoduje radykalne wydłużenie życia, ale jednocześnie zmienia strukturę społeczeństwa.

- Gwałtownie rośnie udział osób starszych.  Dotyczy to również Polski, która zgodnie z prognozami będzie należała do najszybciej starzejących się krajów Europy.  Oznacza to zupełnie inne potrzeby konsumentów: największym sektorem gospodarki stanie się produkcja towarów i usług dla osób starszych, na czele z opieką i ochroną zdrowia, a także spędzaniem czasu wolnego i utrzymaniem aktywności - komentuje prof. Witold Orłowski.

Zmieni się też zapewne model życia, a okres aktywności zawodowej będzie się wydłużał Obok gwałtownych zmian technologicznych związanych z „czwartą rewolucją przemysłową”, rozwój „silver economy” będzie
prawdopodobnie najważniejszym trendem gospodarczym w krajach Zachodu w nadchodzących dziesięcioleciach
- podkreśla.

Bayer jest globalnym przedsiębiorstwem posiadającym kompetencje w obszarze nauk Life Science: ochronie zdrowia oraz żywieniu. W roku podatkowym 2018 grupa Bayer zatrudniała ok. 117 000 pracowników, a wielkość sprzedaży wyniosła 39,6 mld  euro. Wydatki inwestycyjne wyniosły 2,6 mld  euro, a wydatki na badania i rozwój 5,2 mld euro.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
07.08.2026 12:43
Koniec solariów? Wielka Brytania rozważa radykalne zmiany
Solaria a zdrowie skóry. Eksperci obalają mity o ich korzyściach. (Fot. Shutterstock)Shutterstock

Światowa Organizacja Zdrowia zakwalifikowała solaria jako czynnik rakotwórczy z grupy 1. Wielka Brytania chce pójść w ślady innych krajów, rozważa całkowity zakaz działalność komercyjnych solariów. Eksperci ostrzegają przed negatywnymi skutkami oraz obalają mity dotyczące wątpliwych korzyści.

Jak podaje Ministerstwo Zdrowia, sztuczne promieniowanie ultrafioletowe nie jest zdrowe dla naszej skóry. Dawki UV występujące podczas rekreacyjnego opalania się w solarium są nawet 12 razy wyższe niż w świetle słonecznym. Jak wskazują badania, ryzyko wystąpienia czerniaka wzrasta wraz z czasem spędzonym na korzystaniu z łóżek do opalania. 

Statystyki opublikowane przez ministerstwo pokazują, że częste korzystanie z solarium wiąże się ze wzrostem ryzyka wystąpienia czerniaka. Ilość sesji zwiększa prawdopodobieństwo choroby:

  • od 1 do 14 sesji ryzyko to 19 proc.
  • od 15 do 30 sesji ryzyko to 31 proc.
  • a przy 40 sesjach to 55 proc.

Ciemna strona solarium

Wizyta w solarium dla wielu konsumentów jest przyjemnym rytuałem. Czy taka forma opalania jest zdrowa? O szkodliwości tej usługi przypomina dermatolożka dr Ophelia Veraitch, która podkreśla, że WHO zakwalifikowało solaria w tej samej kategorii co papierosy i pluton. 

Analiza z 2021 roku obejmująca 14 tys. osób chorych na czerniaka — najgroźniejszą postać raka skóry — jednoznacznie wykazała zwiększone ryzyko zachorowania związane z korzystaniem z solarium. 

Warto dodać, że Brytyjski Komitet ds. Medycznych Aspektów Promieniowania w Środowisku (COMARE), działający przy Departamencie Zdrowia i Opieki Społecznej, poinformował w raporcie opublikowanym w ubiegłym miesiącu, że korzystanie z solarium przed ukończeniem 35. roku życia zwiększa ryzyko zachorowania na czerniaka o 75 procent. Poza zwiększaniem ryzyka nowotworów solaria przyspieszają proces starzenia się skóry. Uszkadzają DNA komórek i prowadzą do rozpadu kolagenu.

W jakich krajach solarium jest zakazane? 

Brazylia, Iran i Australia już wcześniej zakazały działalności solariów.  Lekarz medycyny estetycznej dr Joseph Hkeik mówi, że takie rozwiązanie przyniosło bardzo dobre efekty w ograniczaniu liczby zachorowań na czerniaka. Podkreśla również, że reszta świata powinna wprowadzić taki zakaz. 

image

Doda ujawniła, że solarium doprowadziło ją do czerniaka. Branża beauty: to nagonka, ktoś jej za to zapłacił

- Ryzyko jest na tyle poważne, że w styczniu Brytyjskie Stowarzyszenie Dermatologów (British Association of Dermatologists — BAD) ogłosiło, iż popiera całkowity zakaz działalności komercyjnych solariów w Wielkiej Brytanii, powołując się na dobrze udokumentowany związek między korzystaniem z solarium a rakiem skóry oraz na niewystarczające egzekwowanie obowiązujących przepisów — mówi dermatolożka konsultantka dr Clare Kiely.

Solaria w social mediach. Niezdrowy marketing

Brytyjskie stowarzyszenie w czerwcu udostępniło raport “Comare”, w którym wskazano, że niektóre firmy świadczące usługi solaryjne w swoich reklamach rozpowszechniają dezinformacje.  

Fałszywe informacje i niepotwierdzone naukowo stwierdzenia o rzekomych korzyściach zdrowotnych ma wzmocnić treści publikowane w social mediach. Wielka Brytania rozważa zakaz działalności komercyjnych solarium, ale myśli również nad ograniczeniem reklamowania tego typu usług. 

Niektóre firmy oferujące usługi solaryjne mówią o nieprawdziwych korzyściach zdrowotnych tej usługi. Zastosowanie światła podczerwonego obok promieniowania UV ma wspomagać produkcję kolagenu. 

- To po prostu śmieszne. Promieniowanie UV wyrządza kolagenowi nieporównywalnie większe szkody niż jakiekolwiek korzyści, jakie mogłoby przynieść światło czerwone — komentuje specjalistka medycyny estetycznej dr Sophie Shotter

Pogarszająca się sytuacja branży solariów może być szansą biznesową dla sektora beauty. Salony kosmetyczne mogą wykorzystać ten trend, edukując klientów na temat zagrożeń związanych z opalaniem i rozwinąć ofertę bezpiecznych alternatyw. Takich jak: kosmetyki samoopalające, opalanie natryskowe czy produkty nadające skórze efekt opalenizny bez ekspozycji na promieniowanie UV.

A co z rzekomymi korzyściami?

Mimo wielu zagrożeń związanych z promieniowaniem UV,  klienci solarium często wskazują, że usługa poprawia im samopoczucie, łagodzi stany zapalne skóry oraz zwiększa poziom witaminy D. Czy faktycznie tak jest? 

Istnieją badania sugerujące, że ekspozycja na promieniowanie UV może ograniczać stan zapalny skóry i przynosić ulgę osobom cierpiącym na egzemę, łuszczycę czy trądzik. Oznacza to, że korzystanie z solarium może czasowo łagodzić objawy tych chorób, jednak nie oznacza to, że jest bezpieczną metodą leczenia.

- Każda opalenizna uzyskana pod wpływem słońca lub promieniowania UV jest oznaką uszkodzenia skóry. Ciemniejszy kolor skóry to mechanizm obronny organizmu przed dalszymi uszkodzeniami  — wyjaśnia dr Veraitch.

Światłoterapia jest wykorzystywana przez dermatologów, ale nie ma nic wspólnego z korzystaniem z solarium. Dr Clare Kiely wyjaśnia, że w terapii wykorzystuje się ściśle kontrolowane dawki promieniowania UVB pod nadzorem lekarza. Natomiast komercyjne solaria emitują głównie promieniowanie UVA, które wnika głębiej w skórę, a ekspozycja odbywa się bez kontroli medycznej. 

- To zupełnie inna sytuacja niż leczenie dermatologiczne — dodaje.

Z tego samego powodu solaria nie są dobrym źródłem witaminy D. Dr Veraitch wyjaśnia, że do jej produkcji organizm potrzebuje promieniowania UVB. Choć moda na opaleniznę nie przemija, coraz więcej dowodów wskazuje, że nie warto płacić za nią własnym zdrowiem.

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
07.08.2026 11:32
Najpierw zdrowi, potem piękni: Polacy zmieniają podejście do urody
Karolina Grabowska STAFFAGE

Zdrowie, kondycja fizyczna i psychiczna oraz codzienne nawyki coraz silniej definiują sposób, w jaki Polacy postrzegają piękno. Z badania DOZ.pl wynika, że w perspektywie najbliższych pięciu lat największe znaczenie dla rozumienia urody będzie miało zdrowie i dobra kondycja fizyczna, podczas gdy medycyna estetyczna i chirurgia plastyczna pozostają na marginesie wskazań konsumentów. Jednocześnie niewielki odsetek respondentów wiąże przyszłość beauty z rozwiązaniami opartymi na sztucznej inteligencji.

Zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna, zdrowie psychiczne, sen i profilaktyka coraz częściej są postrzegane nie jako elementy towarzyszące dbaniu o wygląd, ale jako jego podstawy. Taki obraz wyłania się z raportu DOZ.pl „Piękno zaczyna się od zdrowia”, przygotowanego na podstawie badania przeprowadzonego w lipcu 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1027 dorosłych Polaków.

Wyniki wskazują na przesunięcie akcentów w sposobie definiowania piękna. Konsumenci w większym stopniu łączą atrakcyjny wygląd z ogólną kondycją organizmu i stylem życia, a w mniejszym z działaniami nastawionymi wyłącznie na zmianę wyglądu. Dla rynku kosmetycznego, farmaceutycznego i szerzej rozumianego sektora consumer health oznacza to rosnące znaczenie kategorii znajdujących się na styku urody, zdrowia i profilaktyki.

Kondycja fizyczna najważniejszym czynnikiem

Największa grupa respondentów – 51 proc. – uważa, że w ciągu najbliższych pięciu lat na sposób rozumienia piękna najbardziej wpłynie zdrowie i dobra kondycja fizyczna. Oznacza to, że ponad połowa badanych wskazuje właśnie ten obszar jako kluczowy dla przyszłości kategorii beauty.

Na drugim miejscu znalazło się zdrowie psychiczne, wskazane przez 43 proc. respondentów. Niewiele mniej, bo 42 proc., uznało za istotny czynnik zdrowe odżywianie. Kolejne miejsca zajęły odpowiednia ilość snu oraz profilaktyka. Sen wskazało 35 proc. badanych, natomiast profilaktykę – 32 proc.

image

Oriflame: nauka o długowieczności zmienia podejście branży beauty do starzenia się skóry

Zestawienie pokazuje, że pięć najczęściej wskazywanych czynników związanych z przyszłością piękna dotyczy przede wszystkim zdrowia i stylu życia. Żaden z nich nie odnosi się bezpośrednio do zabiegów ingerujących w wygląd.

Różnica jest szczególnie widoczna w przypadku medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. Zabiegi medycyny estetycznej wskazało 9 proc. respondentów, a operacje plastyczne zaledwie 6 proc. Obie odpowiedzi znalazły się na końcu zestawienia.

Oznacza to, że między najczęściej wskazywanym czynnikiem – zdrowiem i kondycją fizyczną, z wynikiem 51 proc. – a medycyną estetyczną istnieje różnica 42 punktów procentowych. W przypadku chirurgii plastycznej różnica wynosi już 45 punktów procentowych.

Dane sugerują więc, że w perspektywie pięciu lat konsumenci nie oczekują przede wszystkim dalszej eskalacji działań nastawionych na modyfikowanie wyglądu. Znacznie częściej wskazują na rozwiązania związane z utrzymaniem dobrej kondycji i zapobieganiem problemom zdrowotnym.

Piękno jako efekt codziennych nawyków

Wyniki badania wpisują się w szerszą zmianę sposobu myślenia o self-care. Dbanie o siebie coraz częściej obejmuje kilka obszarów jednocześnie: od sposobu odżywiania, przez aktywność fizyczną i sen, po zdrowie psychiczne i działania profilaktyczne.

– Obserwujemy, jak zmieniają się potrzeby i oczekiwania naszych użytkowników. Dlatego postanowiliśmy zapytać Polaków nie tylko o to, jak dziś dbają o siebie, ale także jak wyobrażają sobie przyszłość zdrowia i urody – mówi Katarzyna Majcher, Head of Commercial DOZ.pl.

image

Konsument beauty chce wartości, a nie tylko niskiej ceny. Raport McKinsey

Jak podkreśla, wyniki wskazują, że dobry wygląd jest coraz częściej traktowany jako rezultat zdrowych nawyków, a nie cel sam w sobie. Z perspektywy rynku oznacza to również zmianę oczekiwań wobec marek i sprzedawców. Sam dostęp do szerokiego portfolio produktów może być niewystarczający. Rosnące znaczenie mają również informacje pozwalające konsumentom podejmować świadome decyzje oraz rozwiązania ułatwiające codzienne dbanie o zdrowie.

Taki kierunek może mieć znaczenie szczególnie dla kategorii, które tradycyjnie funkcjonowały na pograniczu segmentów health i beauty. Suplementy diety, produkty wspierające zdrowie skóry i włosów, preparaty związane ze snem czy produkty do pielęgnacji mogą być coraz częściej oceniane przez konsumentów nie tylko przez pryzmat efektu kosmetycznego, ale także ich miejsca w szerszym modelu dbania o organizm.

Zdrowie psychiczne i sen w centrum self-care

Na uwagę zasługują również wyniki dotyczące zdrowia psychicznego i snu. 43 proc. respondentów wskazało zdrowie psychiczne jako jeden z najważniejszych czynników, które będą kształtować rozumienie piękna w perspektywie pięciu lat. To wynik o 8 punktów procentowych niższy od zdrowia i kondycji fizycznej, ale jednocześnie wyższy niż wskazania dotyczące zdrowego odżywiania, snu czy profilaktyki.

Odpowiednią ilość snu wskazało 35 proc. badanych, co plasuje ten czynnik na czwartym miejscu. W porównaniu z zabiegami medycyny estetycznej różnica wynosi 26 punktów procentowych, a w porównaniu z operacjami plastycznymi – 29 punktów procentowych.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku profilaktyki. 32 proc. respondentów uznało ją za czynnik mający istotne znaczenie dla przyszłego rozumienia piękna. Wynik ten jest ponad trzykrotnie wyższy niż wskazanie medycyny estetycznej i ponad pięciokrotnie wyższy niż wskazanie operacji plastycznych.

image

Suplementy podbijają TikTok Shop. Sprzedaż przekroczyła 182 mln dolarów

– Coraz więcej osób pyta nie tylko o leczenie, ale przede wszystkim o to, jak skutecznie dbać o zdrowie na co dzień. Coraz więcej osób rozumie, że dobra kondycja, zdrowy sen, właściwe odżywianie czy profilaktyka nie są dodatkiem do atrakcyjnego wyglądu, ale jego fundamentem – ocenia dr Michał Domaszewski, prezes Ambasadorów Zdrowia.

Jego zdaniem znaczenie mają przede wszystkim codzienne działania, a nie jednorazowe interwencje. Taka perspektywa może wpływać na sposób, w jaki konsumenci będą w kolejnych latach wybierać produkty i usługi związane zarówno ze zdrowiem, jak i urodą.

AI nie jest jeszcze motorem przyszłości beauty

Wyniki badania pokazują jednocześnie, że konsumenci nie przypisują obecnie dużego znaczenia technologiom związanym ze sztuczną inteligencją. Pomimo dynamicznego rozwoju narzędzi AI w handlu, marketingu i personalizacji oferty, rozwiązania tego typu zajęły odległe miejsca w zestawieniu.

Zaledwie 4 proc. respondentów uznało, że wsparcie AI w wyborze produktów będzie jednym z najważniejszych czynników kształtujących przyszłość piękna. Jeszcze mniej – 2 proc. – wskazało technologie umożliwiające wirtualne testowanie kosmetyków.

Oznacza to, że między zdrowiem i kondycją fizyczną, wskazanymi przez 51 proc. badanych, a wsparciem AI w wyborze produktów istnieje różnica aż 47 punktów procentowych. W przypadku wirtualnego testowania kosmetyków różnica wynosi 49 punktów procentowych.

Dane te nie oznaczają, że konsumenci odrzucają nowe technologie. Pokazują natomiast, że na poziomie deklaracji nie są one obecnie postrzegane jako najważniejszy element przyszłości beauty. Zdecydowanie większą rolę przypisuje się podstawowym elementom stylu życia i zdrowia.

Rynek beauty coraz bliżej consumer health

Raport DOZ.pl wskazuje więc na kierunek, w którym granica między rynkiem kosmetycznym a sektorem zdrowotnym może stawać się coraz mniej wyraźna. Dla konsumentów pielęgnacja wyglądu jest częścią szerszego podejścia do dobrostanu, obejmującego zarówno kondycję fizyczną, jak i psychiczną.

Znaczenie poszczególnych kategorii dobrze obrazuje rozkład odpowiedzi. 51 proc. badanych wskazało zdrowie i kondycję fizyczną, 43 proc. zdrowie psychiczne, 42 proc. zdrowe odżywianie, 35 proc. sen, a 32 proc. profilaktykę. Dla porównania, 9 proc. wybrało medycynę estetyczną, a 6 proc. chirurgię plastyczną. Jeszcze niżej znalazły się technologie: 4 proc. dla AI wspierającej wybór produktów i 2 proc. dla wirtualnego testowania kosmetyków.

W praktyce oznacza to, że największy potencjał rozwoju może być związany nie tyle z kolejnymi sposobami ingerowania w wygląd, ile z produktami i usługami odpowiadającymi na potrzebę kompleksowego dbania o siebie. Jednocześnie rośnie znaczenie edukacji konsumentów, wiarygodnych informacji i prostych rozwiązań, które można włączyć do codziennego życia.

image

E-apteki zmieniają rynek beauty. Konsumenci wybierają wygodę i dyskrecję

Raport „Piękno zaczyna się od zdrowia” został po raz pierwszy zaprezentowany podczas brunchu prasowego inaugurującego trzecią edycję Plebiscytu Znakomitość Roku DOZ.pl. Badanie ma stanowić punkt wyjścia do dyskusji o zmieniających się potrzebach konsumentów. Sam plebiscyt jest natomiast jego praktycznym uzupełnieniem – użytkownicy DOZ.pl wybierają produkty, którym ufają i które, w ich ocenie, najlepiej wspierają codzienne dbanie o zdrowie i urodę.

Badanie przeprowadzono w lipcu 2026 roku metodą ilościową na reprezentatywnej próbie 1027 dorosłych Polaków. Jego wyniki pokazują, że w deklaracjach konsumentów przyszłość piękna jest przede wszystkim związana ze zdrowiem i jakością życia. Technologie oraz działania skoncentrowane wyłącznie na zmianie wyglądu pozostają zdecydowanie mniej istotne.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. sierpień 2026 18:51