StoryEditor
Rynek i trendy
31.03.2025 12:24

Koreańska ekspansja w branży kosmetycznej: rekordowy eksport i boom inwestycyjny

Na tle problemów globalnych marek kosmetycznych, takich jak Estée Lauder czy Shiseido, które odnotowują spadki sprzedaży, perspektywy dla koreańskich firm są wyraźnie lepsze. Kolmar Korea Co. planuje otworzyć swoją drugą fabrykę w USA, by sprostać rosnącemu popytowi. Z kolei CJ Olive Young — określana jako koreański odpowiednik Sephory — wspiera lokalne startupy w zakresie marketingu i planuje otwarcie pierwszego sklepu w USA po 140 proc. wzroście sprzedaży dla zagranicznych turystów w 2024 roku. „Ameryka to ziemia obiecana dla koreańskich firm kosmetycznych” — podsumowuje Jiyoon Jung, analityczka z NH Investment & Securities.

Wzrost popularności południowokoreańskich kosmetyków w Stanach Zjednoczonych, największym rynku kosmetycznym na świecie, przekłada się na gwałtowny wzrost zainteresowania inwestorów sektorem pielęgnacyjnym w Korei Południowej. Według Amerykańskiej Komisji Handlu Międzynarodowego, w 2023 roku Korea Południowa po raz pierwszy wyprzedziła Francję i stała się największym eksporterem kosmetyków do USA. Równocześnie całkowita wartość koreańskiego eksportu kosmetyków osiągnęła rekordowe 10,2 miliarda dolarów, w porównaniu do 7,5 miliarda dolarów w 2020 roku — poinformowało Ministerstwo Żywności i Leków Korei Południowej.

Dynamika wzrostu przyciąga uwagę globalnych gigantów, takich jak L’Oréal SA czy francuski fundusz Archimed SAS. W 2024 roku południowokoreański sektor kosmetyczny odnotował rekordowe 18 transakcji o łącznej wartości 2,3 biliona wonów (1,6 miliarda dolarów). Choć łączna wartość jest niższa niż w rekordowych latach, liczba zawartych umów wskazuje na silne zainteresowanie rynkiem. „Fundusze private equity zwracają coraz większą uwagę na koreańskie kosmetyki” — podkreśla Manhwi Han, partner doradczy w firmie MMP. Według niego dynamiczny eksport do USA zapowiada dalszy wzrost aktywności M&A w tym roku.

image
MMP/Bloomberg

Rozkwit sektora przypisuje się globalnej popularności koreańskiej kultury — tzw. fali K, obejmującej K-pop, K-dramy i kuchnię. W efekcie koreańskie firmy wykorzystują lokowanie produktów w serialach i mediach społecznościowych do promowania wszystkiego — od balsamów za 22,99 dolarów po maseczki LED za 2 350 dolarów. Archimed nabył w ubiegłym roku Jeisys Medical Inc., producenta urządzeń do pielęgnacji skóry, promowanego przez aktorkę Lee Young Ae. Z kolei KL & Partners rozważa przejęcie Manyo Factory — firmy znanej z serum pokazanego w popularnym serialu Crash Landing on You.

Udział południowokoreańskich marek w rynku kosmetyków zagranicznych w USA wynosi obecnie około 22 proc., a w Japonii aż 40 proc. — wskazuje analityczka Eun-jung Park z Hana Securities. Przykładem sukcesu jest COSRX Inc., przejęta przez Amorepacific Corp. w październiku 2023 roku. Firma generuje niemal 60 proc. przychodów w USA i Europie, a jej essence ze śluzem ślimaka została uznana za najlepiej sprzedające się serum do twarzy na Amazon.com. MMP prognozuje kolejne duże transakcje, w tym możliwą sprzedaż Classys Inc. przez Bain Capital, które nabyło firmę za 670 miliardów wonów w 2022 roku. Bain wcześniej sprzedał swoje udziały w Hugel Inc. za 1,5 miliarda dolarów i Carver Korea za 2,7 miliarda dolarów.

image
US International Trade Commission/Bloomberg

Silny zwrot koreańskich marek ku USA to także efekt słabnącego popytu w Chinach. Firmy kosmetyczne z Korei Południowej intensywnie inwestują w marketing internetowy na TikToku i Reddicie oraz współpracują z gigantami detalicznymi, takimi jak Amazon czy Costco. Wg wspólnego badania TikToka i Kantar z 2023 roku, globalne wydatki na produkty kultury koreańskiej mogą niemal się podwoić do 143 miliardów dolarów do 2030 roku. W jednym z przypadków, recenzja podkładu Tirtir Co. dla ciemniejszej karnacji zdobyła aż 61 milionów wyświetleń, podkreślając rosnące zainteresowanie amerykańskich konsumentów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
06.08.2026 13:30
Chanel wyraźnie wyprzedza konkurencję. Beauty napędza wzrost francuskiego giganta
Perfumy i kosmetyki ciągną wyniki Chanel. Marka rośnie szybciej niż rywaleInstagram

Chanel ma za sobą wyjątkowo udane pierwsze półrocze 2026 roku. Według informacji Bloomberga, przychody grupy wzrosły porównywalnie o około 16 proc., wyraźnie wyprzedzając największych konkurentów z sektora dóbr luksusowych. Jednym z filarów tego wyniku pozostaje segment beauty, który zanotował około 8-procentowy wzrost sprzedaży.

W tym artykule przeczytasz:

  • Beauty odpowiada już za jedną czwartą biznesu Chanel
  • Chanel rośnie szybciej niż LVMH i Hermès
  • Wszystkie regiony na plusie
  • Luksus zwalnia, ale kosmetyki pozostają odporne
  • Chanel nie komentuje wyników

W czasie gdy wiele luksusowych marek odczuwa spowolnienie popytu, Chanel pokazuje, że kosmetyki i perfumy pozostają jedną z najbardziej odpornych kategorii w całym segmencie premium.

Beauty odpowiada już za jedną czwartą biznesu Chanel

Jak podaje Bloomberg, dział perfum i kosmetyków Chanel zwiększył sprzedaż o około 8 proc. w pierwszej połowie 2026 roku. Segment odpowiada obecnie za około jedną czwartą przychodów całej grupy i pozostaje jednym z trzech strategicznych filarów biznesu, obok mody oraz zegarków i biżuterii.

To kolejny sygnał pokazujący, że mimo ostrożniejszych wydatków konsumentów na dobra luksusowe, kosmetyki premium nadal utrzymują wysoką dynamikę sprzedaży.

image

Puig zwiększa sprzedaż. Perfumy i Charlotte Tilbury napędzają wzrost

Chanel rośnie szybciej niż LVMH i Hermès

Według informacji Reuters, porównywalna sprzedaż całej grupy Chanel wzrosła w pierwszym półroczu o około 16 proc. Wynik ten wyraźnie przewyższa tempo wzrostu największych konkurentów, takich jak LVMH czy Hermès, których ostatnie kwartalne rezultaty były znacznie bardziej umiarkowane.

Na dobre wyniki wpłynęły przede wszystkim nowe kolekcje autorstwa Matthieu Blazy‘ego, który objął funkcję dyrektora kreatywnego marki. Jego pierwsze projekty trafiły do butików w marcu i spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem klientów.

Wszystkie regiony na plusie

Silny wzrost sprzedaży Chanel odnotował we wszystkich najważniejszych regionach świata.

Szczególnie dobre wyniki przyniosły Stany Zjednoczone, gdzie sprzedaż wzrosła o ponad 25 proc. Na plusie znalazły się również Chiny oraz Bliski Wschód – rynki, które w ostatnich kwartałach pozostawały pod szczególną obserwacją inwestorów z uwagi na zmienną sytuację gospodarczą i geopolityczną.

Jeszcze szybciej niż moda rozwijał się segment zegarków i biżuterii, którego sprzedaż zwiększyła się o około 35 proc.

image

Najbardziej pożądani pracodawcy w branży beauty. L‘Oréal, Dior i Charlotte Tilbury na czele rankingu BoF

Luksus zwalnia, ale kosmetyki pozostają odporne

Wyniki Chanel wpisują się w szerszy trend widoczny na rynku dóbr luksusowych. W ostatnich miesiącach wiele firm sygnalizowało spowolnienie sprzedaży w segmencie mody i akcesoriów, jednak kosmetyki oraz perfumy nadal utrzymują relatywnie wysoką dynamikę wzrostu.

Rosnące zainteresowanie zapachami premium oraz kosmetykami z najwyższej półki sprawia, że dla wielu luksusowych domów mody segment beauty staje się jednym z najważniejszych motorów rozwoju. Podobne zjawisko obserwowane jest również w przypadku takich grup jak L‘Oréal Luxe, Puig czy LVMH.

Chanel nie komentuje wyników

Chanel, jako spółka prywatna, publikuje oficjalne wyniki finansowe jedynie raz w roku i odmówił komentarza do informacji opublikowanych przez Bloomberga i Reutersa.

W maju firma podała, że jej przychody za 2025 rok wzrosły o 2 proc., osiągając 19,3 mld dolarów. Dane dotyczące pierwszego półrocza 2026 sugerują jednak, że bieżący rok może okazać się dla francuskiego domu mody znacznie lepszy – zwłaszcza dzięki sile segmentu beauty oraz udanemu odświeżeniu oferty modowej.

 

Źródło: Bloomberg, Reuters

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
04.08.2026 14:50
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż
Niepewna sytuacja brytyjskiej drogerii. Boots UK na sprzedaż fot. ShutterstockShutterstock.com

Największa sieć aptek i drogerii w Wielkiej Brytanii została wystawiona na sprzedaż. Sieć Boots miała dwóch potencjalnych nabywców, ale obie oferty nie doszły do skutku. Sycamore Partners rozważa debiut giełdowy sieci drogerii.

Próby przejęcia drogerii. Odrzucone oferty

Sycamore Partners wystawił na sprzedaż brytyjską sieć drogerii Boots. Dotychczasowe dwie oferty kupna zostały odrzucone. Pierwszą propozycję przejęcia złożyła kanadyjska rodzina miliarderów Westonów. 

Jak podaje brytyjski dziennik „The Times”, fundusz inwestycyjny Sycamore Partners odrzucił ofertę rodziny Westonów, która jest również udziałowcem AB Foods (właściciel sieci Primark) i właścicielem domu towarowego Fortnum & Mason. Propozycja nie została zaakceptowana, ponieważ nabywca obniżył wartość swojej propozycji. 

image

Od TikToka do Sephory. Marki najpierw zdobywają miliony klientów w sieci, później trafiają na półki

Rodzina Westonów zmniejszyła swoją ofertę, ponieważ z procesu kupna Boots wycofała się notowana na giełdzie australijska grupa apteczna Sigma Healthcare. 

Przyszłość Boots pozostaje niepewna

Wycofanie się dwóch zainteresowanych kupnem drogerii komplikuje sytuację wokół Boots. Brytyjska sieć, posiadająca ponad 1800 sklepów w Wielkiej Brytanii, pozostaje przedmiotem zainteresowania potencjalnych inwestorów.

Po odrzuceniu oferty Westonów i wycofaniu się Sigma Healthcare plan sprzedaży drogerii Boots jest niepewny. W tej sytuacji inwestor Sycamore Partners rozważa wprowadzenie ponad 1800 brytyjskich sklepów na giełdę zamiast sprzedaży sieci inwestorowi. 

image

Marki beauty inwestują miliony w influencerów. Kampanie kosztują fortunę

Sieć drogerii w Wielkiej Brytanii

Boots UK to wiodąca w Wielkiej Brytanii sieć drogerii. W ofercie sklepów znajdziemy produkty z kategorii zdrowia, urody i farmacji. Marka działa na rynku brytyjskim od 175 lat.

Warto przypomnieć, że Boots przez lata zmieniało kierunek rozwoju. W roku 2024 firma cieła koszty, zamykała drogerie i apteki. Owczesny właściciel Walgreen Boots Alliance chciał znaleźć „roczne oszczędności kosztów” w wysokości 4,5 miliarda dolarów.

Następnie rok póżniej brytyjska sieć drogerii została przejęta orzez fundusz inwestycyjny Sycamore Partners. Transakcja była warta około 10 mld dolarów. Obecnie Boots może ponownie zmienić właściciela, firma została wystawiona na sprzedaż.

Firma posiada ponad 1800 placówek różnej wielkości: małe apteki oraz duże, w których można kupić produkty z zakresu zdrowia i urody. 

Powody sprzedaży Boots. Rosnąca sprzedaż

image

E-apteki zmieniają rynek beauty. Konsumenci wybierają wygodę i dyskrecję

Pomysł na sprzedaż brytyjskiej sieci drogerii pojawił się w momencie, gdy Boots poinformował o wzroście rocznej sprzedaży o 3,2 proc., do 7,5 mld funtów. Sprzedaż rośnie dzięki kosmetykom i lekom na odchudzanie. 

Boots jest rentowną siecią drogerii, od roku 2025 wprowadził do ofert 61 marek kosmetycznych i perfumeryjnych. Firma otworzyła również dwa sklepy oferujące wyłącznie produkty kosmetyczne – w Londynie i Bristolu.

Źródło: thisismoney.co.uk | retaildetail.eu

Weronika Pisarska
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. sierpień 2026 00:37