StoryEditor
Rynek i trendy
02.01.2019 00:00

Kosmetyki najchętniej kupowane na wyprzedażach

W trakcie trwających promocji i wyprzedaży Polacy najczęściej kupują kosmetyki. Konsumenci najchętniej korzystają z promocji posezonowych, wyprzedaży poświątecznych i noworocznych oraz promocji oferowanych przez sprzedawców w ramach Czarnego Piątku. 8 na 10 konsumentów przyznało, że zdarza im się wstrzymywać z zakupem lub celowo z nim czekać do momentu startu promocji lub wyprzedaży. To dane z raportu KPMG w Polsce pt. „Zakupy Polaków na wyprzedażach. Kto realnie zarządza procesem zakupu – konsument czy sprzedawca?”

Na rozpoczynających się właśnie poświątecznych i noworocznych wyprzedażach Polacy zamierzają wydać średnio 325 złotych. Produkty cieszące się największym zainteresowaniem podczas wyprzedaży i promocji to kosmetyki, odzież i bielizna oraz sprzęty elektroniczne i AGD. Ponad połowa konsumentów (51 proc.) przyznała, że Customer Experience tj. doskonała jakość obsługi klienta jest najważniejszym kryterium wpływającym na budowanie lojalności do sprzedawcy, a tym samym chęć dokonywania kolejnych zakupów w tym samym miejscu – wynika z najnowszego raportu firmy doradczej KPMG w Polsce.

Blisko 60 proc. konsumentów, którzy wzięli udział w badaniu KPMG przyznało, że zdarza im się wstrzymywać z decyzjami zakupowymi do momentu rozpoczęcia wyprzedaży lub promocji. Z kolei 23 proc. badanych celowo wstrzymuje się z zakupami do startu promocji – jest to dla nich stały i intencjonalny sposób dokonywania zakupów. Wstrzymywanie się z realizacją zakupów jest bardziej widoczne wśród kobiet (89 proc. wskazań) i najmłodszych konsumentów z tzw. pokolenia Z (92 proc. wskazań).

Zaledwie 2 proc. Polaków nie korzysta z promocji

Wyprzedaże i promocje na stałe wpisały się do kalendarza zakupowego Polaków. Konsumenci w Polsce najchętniej korzystają z promocji posezonowych (62 proc. wskazań), które kojarzą się z największymi obniżkami cen i najlepszymi okazjami. Dużym zainteresowaniem cieszą się również promocje świąteczne i noworoczne, z których najchętniej korzysta 56 proc. Polaków. Wzrosła popularność Czarnego Piątku (ang. Black Friday), który został wymieniony w tym roku jako jeden z najchętniej wybieranych typów promocji przez połowę ankietowanych Polaków. Najmniej popularne wśród konsumentów są akcje promocyjne w ramach Cyfrowego Poniedziałku (ang. Cyber Monday), na które wskazało 16 proc. ankietowanych, o 1 p.p. mniej niż w ubiegłorocznej edycji badania. Warto zaznaczyć, że tylko 2 proc. Polaków zadeklarowało, że nie korzysta z promocji lub wyprzedaży.

Jako społeczeństwo dobrze przyjęliśmy zjawisko promocji i jak wskazują statystyki bardzo masowo z nich korzystamy. Jeśli chodzi o najnowsze trendy dotyczące promocji Czarny Piątek czy Cyfrowy Poniedziałek, to ich pozycja bardzo się różni. Czarny Piątek jest intensywnie promowany i znalazł się w gronie trzech najpopularniejszych promocji, zaś Cyfrowy Poniedziałek nie odgrywa znaczącej roli. Elementem łączącym te dwie promocje jest fakt, że deklarowane zainteresowanie nimi praktycznie nie zmieniło się w porównaniu do 2017 r. – mówi Jan Karasek, partner w dziale usług doradczych w  KPMG w Polsce.

Cena niezmiennie głównym czynnikiem motywującym do zakupu w trakcie promocji

Podobnie jak w ubiegłorocznej edycji badania, najważniejszym czynnikiem wpływającym na podjęcie decyzji zakupowej jest dla 3/4 Polaków atrakcyjna cena produktu. Impulsem, emocjami czy szumem wokół wyprzedaży w czasie promocyjnych zakupów, zgodnie z deklaracjami, kieruje się zaledwie 9 proc. konsumentów. Biorąc pod uwagę deklarowane wydatki Polaków podczas poszczególnych typów promocji, najwięcej pieniędzy Polacy planują wydać podczas świątecznych lub noworocznych wyprzedaży – średnio 325 złotych. Niewiele mniej, średnio 319 złotych klienci wydali na zakupy podczas Czarnego Piątku, z kolei na promocje posezonowe zamierzają przeznaczyć średnio 316 złotych.

Cyfryzacja naszego codziennego życia jest bardzo łatwa do zaobserwowania na przykładzie zakupów, nawet realizowanych w sklepach stacjonarnych. Przed podjęciem decyzji o zakupie, blisko 60 proc. Polaków odwiedza strony internetowe sprzedawców. O dużej roli dostępu do internetu i wrażliwości cenowej podczas podejmowania decyzji zakupowej, świadczy fakt dynamicznie rosnącej, aż o 14 p.p. w stosunku do poprzedniego roku, roli tzw. porównywarek cenowych. W tym roku już 41 proc. konsumentów przed dokonaniem zakupu sprawdzało cenę produktu w dedykowanym do tego serwisie internetowym – mówi Jan Karasek.

Kosmetyki oraz odzież i bielizna najchętniej kupowanymi produktami podczas promocji

W trakcie trwających promocji i wyprzedaży Polacy najczęściej dokonują zakupu kosmetyków (58 proc. wskazań). W dalszej kolejności konsumenci chętnie wybierają odzież i bieliznę (53 proc.), a połowa Polaków podczas wyprzedaży kupuje sprzęty elektroniczne oraz AGD – ich nabywcami standardowo są częściej mężczyźni (61 proc.) niż kobiety (39 proc.). Obuwie, które w ubiegłorocznej edycji badania było najchętniej kupowanym produktem podczas promocji, w tym roku spadło na 5. miejsce – podczas wyprzedaży obuwia poszukuje 45 proc. konsumentów.

Okres wyprzedaży jest również czasem, w którym Polacy dokonują zakupów produktów z wyższej półki czy produktów typu premium, na które zazwyczaj sobie nie pozwalają. Aż 24 proc. respondentów przyznało, że często zdarza im się kupować produkt z wyższej półki podczas promocji lub wyprzedaży, a dla 26 proc. okres promocji jest jedyną okazją do zakupu takich produktów. Najczęściej w ten sposób kupowana jest elektronika i AGD, kosmetyki, obuwie, odzież oraz biżuteria i zegarki.

Doskonała obsługa (CX) buduje lojalność wobec sprzedawcy

Nieco ponad połowa badanych konsumentów (51 proc.) przyznała, że to Customer Experience, czyli doskonała obsługa klienta, jest najważniejszym czynnikiem, który wpływa na budowanie ich lojalności do danego sprzedawcy i chęć dokonania kolejnych zakupów w tym samym miejscu. 45 proc. klientów uważa, że na ich lojalność wpływa dostępność promocji dostosowanych do ich potrzeb, a dla 41 proc. istotną rolę odgrywa istnienie programu lojalnościowego.

Aspekty obsługi klienta były zawsze ważne, ale obecnie w erze cyfrowego klienta, który porównuje swoje doświadczenia i jednocześnie przenosi je pomiędzy branżami, Customer Excellence (CX) staje się więcej niż kluczowe. Liderzy rynku, konkurencję w obszarze Customer Excellence, podobnie jak klienci, uznają w perspektywie długookresowej za bardziej istotną niż programy rabatowe czy standardowe programy lojalnościowe. Nasze analizy wskazują również, że mimo składanych deklaracji w procesach decyzyjnych, takich jak zakupy czy wybór nowego pracodawcy, aspekty związane ze społeczną odpowiedzialnością biznesu Polacy uznają za mało istotne – mówi Andrzej Musiał, starszy menedżer w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.

51 proc. Polaków kupuje na polskich platformach zakupowych

Ponad połowa Polaków najczęściej robi zakupy online za pośrednictwem polskich platform zakupowych. Co piąty konsument (22 proc. wskazań) kupuje przez internet korzystając z polskiej porównywarki cenowej. Z popularnych zagranicznych sklepów internetowych i platform zakupowych spoza Polski korzysta zaledwie 3 proc. ankietowanych.

W okresie atrakcyjnych cenowo promocji 1/3 Polaków kierowana impulsem lub rekomendacją w sklepie decyduje się na zakup dodatkowego, wcześniej nieplanowanego produktu. Najczęściej dotyczy to kosmetyków (30 proc.) lub odzieży i bielizny (29 proc.).

Aż o 10 p.p. w stosunku do ubiegłorocznej edycji badania wzrosła liczba osób (25 proc.), które zamówiły więcej niż jedną sztukę tego samego produktu np. w celu porównania rozmiaru, następnie planując jego zwrot. Przymierzanie produktów w domu, a następnie odsyłanie tych, które nie spełniają oczekiwań jest przede wszystkim domeną najmłodszych Polaków.

Dominacja cyfrowych agregatorów handlu internetowego w Polsce, za pośrednictwem których zakupy deklaruje 73 proc. klientów handlu online jest bardzo wyraźna. Jest to czynnik wyróżniający nas na globalnym rynku, gdzie jest on średnio na poziomie 50 proc., najwyższe wskazania w Chinach i Indiach przekraczające 80 proc. Przy zakupach online obserwujemy również silny wzrostowy trend zakupów z planowaną opcją zwrotu. W ciągu ostatnich dwóch lat odsetek Polaków, którzy tego dokonują wzrósł z ok. 6 do 25 proc. – mówi Maciej Szatkowski, starszy menedżer w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.

Raport KPMG w Polsce pt. „Zakupy Polaków na wyprzedażach. Kto realnie zarządza procesem zakupu – konsument czy sprzedawca?” powstał na podstawie badania zrealizowanego w dniach 5-10 grudnia 2018 r. metodą ankiet internetowych CAWI wśród konsumentów cyfrowych – osób posiadających praktycznie nieprzerwany dostęp do internetu, członków panelu internetowego firmy ARC. Badanie zostało zrealizowane na próbie internautów reprezentatywnej ze względu na płeć, wiek, wielkość miejscowości i województwo zamieszkania. Respondentami były osoby pełnoletnie, które w ciągu 3 ostatnich tygodni dokonały zakupu za kwotę 150 zł lub więcej w sklepie internetowym lub stacjonarnym. Badanie zostało przeprowadzone na próbie 501 osób.

KPMG to międzynarodowa sieć firm świadczących usługi z zakresu audytu, doradztwa podatkowego i doradztwa gospodarczego. KPMG zatrudnia 189 tys. pracowników w 152 krajach. Niezależne firmy członkowskie sieci KPMG są stowarzyszone z KPMG International Cooperative (“KPMG International”), podmiotem prawa szwajcarskiego. Każda z firm KPMG jest odrębnym podmiotem prawa. W Polsce KPMG działa od 1990 roku. Obecnie zatrudnia ponad 1 800 osób w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach i Łodzi.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
20.02.2026 13:31
Nie tylko Rhode, czyli unicorny branży beauty. Kto odniósł sukces, a kto zaliczył upadek?
shutterstock

W ostatnich latach branża kosmetyczna przeszła transformację, którą w dużej mierze napędziły technologie cyfrowe, modele direct-to-consumer (DTC) oraz strategia omnichannel. Coraz częściej marki beauty to już nie “tylko producenci” kosmetyków, ale kreatorzy trendów i całe platformy technologiczno-ecommerce, które dzięki wiedzy o rynku, danym, AI i doświadczeniu klienta zdobywają rynkowe uznanie. Przykład takiego niedawnego sukcesu, który nie miałby szans na wcielenie w życie bez pomocy social mediów, to oczywiście Rhode.

W ubiegłym roku branża (nie tylko kosmetyczna) z zapartym tchem obserwowała, jak marka Rhode założona przez celebrytkę Hailey Bieber stała się takim nieoczekiwanym "jednorożcem". W maju 2025 marka została wyceniona na 1 mld dolarów przy okazji transakcji z gigantem branży –  e.l.f. Beauty. Rhode udało się przejść tę drogę od premiery (która miała miejsce w 2022 roku) do poziomu kosmetycznego superstar bardzo szybko, stając się globalnym fenomenem w branży beauty. Był to case głośny, ale nie jedyny w tej branży.

Historie sukcesu – globalne przykłady

Wywodząca się z Indii Nykaa to jeden z najlepszych przykładów globalnego sukcesu. Firma uruchomiona w 2012 r. jako e-sklep z kosmetykami szybko rozwinęła omnichannelowy model sprzedaży, własne marki oraz sklepy stacjonarne. W 2020 roku stała się pierwszym indyjskim unicornem beauty kierowanym przez kobietę-CEO, a następnie zadebiutowała na giełdzie, osiągając wycenę w mld dolarów. Firma kontynuuje swój rozwój, stawiając na rozbudowę sieci perfumerii oraz oferty (np. dystrybucja kosmetyków Chanel na rynku indyjskim i w regionie), a także stawia na stały wzrost przychodów dzięki integracji sprzedaży cyfrowej i offline.

Również z Indii wywodzi się firma Good Glamm Group – skoncentrowana na modelu content-to-commerce, łącząca mocne marki dóbr konsumenckich, influencerów i sprzedaż online. W 2021 r. Good Glamm Group otrzymał finansowanie, które dało mu status unicorn – skutecznie łącząc media społecznościowe z e-commerce i portfolio marek beauty.

GlossGenius to startup technologiczny z USA, umożliwiający zarządzanie salonami i usługami beauty online. Dzięki modelowi SaaS i rosnącej bazie klientów (ponad 100 tys. firm), firma zyskała wycenę blisko 500 mln dolarów. 

image

Chanel nawiązuje współpracę z indyjskim detalistą Nykaa

Uwagę inwestorów często przyciągają technologiczne unicorny związane z beauty tech – czasem działające na pograniczu branży kosmetycznej,  fintechy i startupy AI z sektora technologii personalizacji (AR/AI skincare, generatywna personalizacja. Często  uzyskują status unicorn (lub wysokich wycen) dzięki synergii beauty i zaawansowanych, nowoczesnych technologii. Ten typ firm pokazuje, że łączenie brandu kosmetycznego z technologiami cyfrowymi może tworzyć modele przyszłości – szczególnie tam, gdzie doświadczenia zakupowe i personalizacja odgrywają kluczową rolę.

Rozkwit dzięki AI

Inny ciekawy przykład to założona w USA przez wizażystkę Ilanę Harkavi firma Il Makiage. Początki firmy sięgają lat 70., ale to dzięki całkiem nowej strategii e-commerce i wykorzystaniu AI (np. przy dopasowywaniu produktów) firma zyskała drugie życie. Efektem jest marka o globalnym zasięgu, obecna nie tylko w USA, ale też w Europie czy Australii. Właściciel marki – Oddity Tech – dokonał spektakularnego IPO i planuje dalszy rozwój marek.

AI i beauty tech

Firmy takie jak Revieve rozwijają narzędzia personalizacji i AR/AI, które pomagają markom tradycyjnym oraz startupom utrzymać wzrost poprzez lepsze doświadczenie klienta i lojalność. Firmy e-commerce i platformy integrujące marketplace z własnymi markami zdobywają uznanie klientów dzięki wygodzie i szerokiej gamie produktów.

Tutaj liczy się skuteczna dystrybucja, obsługa klienta i obecność tam, gdzie konsumenci chcą kupować – od aplikacji, platform społecznościowych po sklepy fizyczne.

Flopy, czyli przypadki utraconego potencjału

Oczywistym faktem jest, że nie każda marka beauty, nawet o silnej początkowej narracji, utrzymuje swój rynkowy potencjał. Oto kilka takich przykładów z rynku:

Beautycounter – marka, która po dynamicznym wzroście i wycenie przez inwestorów na blisko 1 mld dolarów, została zamknięta w 2024 r. po spisaniu aktywów przez inwestora i upadku finansowym. To przykład, jak trudna jest droga od startupowego entuzjazmu do stabilnej, długoterminowej działalności.

Można wymienić w tej grupie również kilka marek – producentów kosmetyków pielęgnacyjnych i makijażowych z lat 2010-2020, które szybko zyskały dużą popularność i status marek kultowych. Do tej grupy należą choćby Glossier, Milk Makeup czy Drunk Elephant, które obecnie złapały zadyszkę i tracą udziały w rynku w obliczu nasilenia konkurencji i zmian preferencji wybrednych konsumentów. Brak innowacji, zmiana trendów rynkowych oraz rosnące koszty marketingowe – to kluczowe wyzwania i przyczyny niepowodzenia tych brandów.

image

Kultowa marka kosmetyczna walczy o przetrwanie, na początek zwalnia jedną trzecią pracowników

Przykład branżowego flopa z rynku mainstreamowego była próba debiutu Revlon z linią Flesh Beauty, mającą być odpowiedzią na bardziej inkluzywne brandy. Oferta nie zdobyła trwałej popularności i znikła z rynku.

Dlaczego niektórzy zaliczają flop?

Powodów może być kilka, ale eksperci wśrod kluczowych przyczyn niepowodzeń wskazują na:

  • brak wyraźnego, określonego wyróżnika – w zalewie konkurencyjnych marek kosmetycznych konsument może łatwo się zagubić.
  • nieadekwatna strategia dystrybucji – brak obecności tam, gdzie klienci kupują (online, w drogeriach, marketplace’y, platformy społecznościowe).
  • niewłaściwe zarządzanie finansowe – szybki wzrost bez kontroli kosztów prowadzi do problemów z płynnością.

Dlaczego niektóre start-upy upadają, a inne odnoszą sukces?

Analizy rynkowe i konsultanci branżowi podkreślają kilka kluczowych czynników decydujących o tym, czy młoda marka beauty przeżyje, czy odniesie porażkę.  

Za czynniki sukcesu uważa się takie czynniki, jak:

  • jasna wartość i przekaz dla konsumenta, 
  • unikalny USP (Unique Selling Proposition – unikalna propozycja sprzedaży) – np. innowacyjna formuła, personalizacja, technologia
  • technologia i dane – narzędzia AR/AI, personalizacja (znowu!), efektywna obecność w e-commerce i omnichannel.
  • silna, aktywna, zaangażowana społeczność – online, wybór odpowiednich influencerów,  storytelling.
  • kapitał na rozwój i optymalizację – inwestorzy wspierający ekspansję i skalowanie.

image

Beauty Tech Group idzie jak burza: obroty znacznie przewyższają prognozy

AI to nie opcja, lecz konieczność 

Dla branży B2B, szczególnie dystrybutorów, producentów i firm technologicznych współpracujących z markami kosmetycznymi, następujące kluczowe punkty powinny być brane pod uwagę:

1. Integracja technologii (AI/AR, personalizacja) nie jest opcją – to standard, który napędza konkurencyjność.

2. Unikalna wartość i społeczność klientów to źródło przewagi rynkowej – marki, które potrafią angażować i budować relacje, są w stanie utrzymać wzrost.

3. Dywersyfikacja kanałów sprzedaży i obecność w handlu cyfrowym oraz offline są coraz ważniejsze.

4. Ryzyko rynkowe jest wysokie – wiele marek upada lub traci rezonans, jeśli nie inwestują w innowację, dane i skalowalność.

image

Drunk Elephant próbuje odzyskać dorosłych klientów. Dane pokazują, jak trudne będzie to zadanie

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
18.02.2026 14:23
Mapa niszy perfumeryjnej. Cz.4 Ameryka Południowa i Brazylia jako lider regionu
Najciekawsze niszowe marki perfumeryjne w Brazylii to Granado Pharmácias, Amyi, L’Envie, Parum São Paulo, Condé Parfum i Viking BrandWK

Podczas gdy Ameryka Północna stanowi dziś dojrzały i skomercjalizowany rynek niszowych zapachów, Ameryka Południowa – z Brazylią na czele – dopiero buduje swoją tożsamość w tej kategorii. Brazylia – największy rynek zapachów w regionie, wart ok. 5,98 mld USD (Statista, 2025) – coraz śmielej wkracza w segment niszowy, rozwijając lokalne marki inspirowane naturą, emocjonalnością i brazylijskim stylem życia.

Według danych Associação Brasileira da Indústria de Higiene Pessoal, Perfumaria e Cosméticos (ABIHPEC, 2024), aż 78 proc. z 215 milionów Brazylijczyków regularnie używa perfum, co podkreśla, jak głęboko zakorzeniona jest kategoria zapachów w codziennych nawykach konsumenckich.

Choć dominują tu marki masowe i premium lokalnego pochodzenia – O Boticário, Natura i Eudora – tworzące silny, zintegrowany rynek zapachowy, rośnie segment określany tu jako „perfumaria autoral” (authorial perfumery). Pojęcie to łączy w sobie ideę artystycznej, niezależnej i autentycznej perfumerii (ScentXplore, 2024).

image

Mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.3: Ameryka Północna [ROCZNIK WK 2025/26]

Jeszcze dekadę temu perfumeria niszowa w Brazylii praktycznie nie istniała (ScentXplore, 2024). Dziś tworzą ją marki takie jak: 

  • Granado Pharmácias – marka o długiej historii, adaptująca brazylijskie dziedzictwo do formuły nowoczesnej perfumerii artystycznej, 
  • Amyi – nowoczesna marka clean beauty oparta na naturalnych formułach i zrównoważonym podejściu, 
  • L’Envie – autorskie kompozycje inspirowane naturą i stylem życia tropików,
  • Parum São Paulo – czerpiąca z brazylijskiej tożsamości, znana z minimalistycznych kompozycji tworzonych w małych partiach, 
  • Condé Parfum – dom perfumeryjny o wyrafinowanym, klasycznym charakterze, stawiający na elegancję i rzemiosło,
  • Viking Brand – niezależna marka o współczesnym, bardziej ekspresyjnym języku zapachowym.

Rozwój niszy koncentruje się wokół São Paulo i Rio de Janeiro. Co ciekawe, przed otwarciem pierwszej perfumerii selektywnej z kuratorską ofertą marek niszowych – Neeche Haute Parfumerie – w São Paulo w 2019 roku, w Brazylii nie istniał żaden specjalistyczny sprzedawca międzynarodowych marek niszowych (ScentXplore, 2024). Dziś obok Neeche Haute Parfumerie, także Niche Store pełni rolę platformy edukacyjnej i dystrybucyjnej, popularyzując zarówno lokalne, jak i zagraniczne domy artystyczne.

Pomimo wzrostu zainteresowania, brazylijskie marki niszowe wciąż zmagają się z wyzwaniami cenowymi. Ich produkty plasują się zwykle między krajowymi wodami perfumowanymi a importowanymi markami designerskimi. Wielu konsumentów woli oszczędzać na zapachy europejskie lub amerykańskie, podczas gdy odbiorcy luksusowi sięgają po uznane międzynarodowe marki niszowe, które już dziś stanowią około jednej trzeciej sprzedaży segmentu prestige w Brazylii (ScentXplore, 2024). 

Kluczowym wyzwaniem dla rynku pozostaje zatem edukacja konsumenta, mająca budować zrozumienie wartości i wyjątkowości lokalnej „perfumaria autoral”.

Równocześnie, jak wskazuje Market Research Future (2025), rośnie znaczenie zapachów unikalnych i emocjonalnych, odzwierciedlających styl życia Brazylijczyków, a także perfum naturalnych i organicznych, zyskujących na popularności w związku ze wzrostem świadomości zdrowotnej i ekologicznej (Mobility Foresights, 2025).

Zjawisku temu towarzyszy dynamiczny rozwój e-commerce, którego wartość w segmencie Beauty & Personal Care w Brazylii osiągnęła 28,16 mld USD (Statista, 2025), a kanał online zyskuje na znaczeniu jako ważne narzędzie dystrybucji i budowania świadomości marek perfumeryjnych premium oraz niszowych.

Rynek perfum niszowych w Brazylii, mimo stosunkowo wczesnej fazy rozwoju, wyróżnia się rosnącym potencjałem, bogactwem lokalnych surowców naturalnych oraz dużą swobodą twórczą, stanowiącą istotną szansę dla rozwoju segmentu.

Marta Krawczyk

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. luty 2026 17:46