StoryEditor
Rynek i trendy
02.01.2019 00:00

Kosmetyki najchętniej kupowane na wyprzedażach

W trakcie trwających promocji i wyprzedaży Polacy najczęściej kupują kosmetyki. Konsumenci najchętniej korzystają z promocji posezonowych, wyprzedaży poświątecznych i noworocznych oraz promocji oferowanych przez sprzedawców w ramach Czarnego Piątku. 8 na 10 konsumentów przyznało, że zdarza im się wstrzymywać z zakupem lub celowo z nim czekać do momentu startu promocji lub wyprzedaży. To dane z raportu KPMG w Polsce pt. „Zakupy Polaków na wyprzedażach. Kto realnie zarządza procesem zakupu – konsument czy sprzedawca?”

Na rozpoczynających się właśnie poświątecznych i noworocznych wyprzedażach Polacy zamierzają wydać średnio 325 złotych. Produkty cieszące się największym zainteresowaniem podczas wyprzedaży i promocji to kosmetyki, odzież i bielizna oraz sprzęty elektroniczne i AGD. Ponad połowa konsumentów (51 proc.) przyznała, że Customer Experience tj. doskonała jakość obsługi klienta jest najważniejszym kryterium wpływającym na budowanie lojalności do sprzedawcy, a tym samym chęć dokonywania kolejnych zakupów w tym samym miejscu – wynika z najnowszego raportu firmy doradczej KPMG w Polsce.

Blisko 60 proc. konsumentów, którzy wzięli udział w badaniu KPMG przyznało, że zdarza im się wstrzymywać z decyzjami zakupowymi do momentu rozpoczęcia wyprzedaży lub promocji. Z kolei 23 proc. badanych celowo wstrzymuje się z zakupami do startu promocji – jest to dla nich stały i intencjonalny sposób dokonywania zakupów. Wstrzymywanie się z realizacją zakupów jest bardziej widoczne wśród kobiet (89 proc. wskazań) i najmłodszych konsumentów z tzw. pokolenia Z (92 proc. wskazań).

Zaledwie 2 proc. Polaków nie korzysta z promocji

Wyprzedaże i promocje na stałe wpisały się do kalendarza zakupowego Polaków. Konsumenci w Polsce najchętniej korzystają z promocji posezonowych (62 proc. wskazań), które kojarzą się z największymi obniżkami cen i najlepszymi okazjami. Dużym zainteresowaniem cieszą się również promocje świąteczne i noworoczne, z których najchętniej korzysta 56 proc. Polaków. Wzrosła popularność Czarnego Piątku (ang. Black Friday), który został wymieniony w tym roku jako jeden z najchętniej wybieranych typów promocji przez połowę ankietowanych Polaków. Najmniej popularne wśród konsumentów są akcje promocyjne w ramach Cyfrowego Poniedziałku (ang. Cyber Monday), na które wskazało 16 proc. ankietowanych, o 1 p.p. mniej niż w ubiegłorocznej edycji badania. Warto zaznaczyć, że tylko 2 proc. Polaków zadeklarowało, że nie korzysta z promocji lub wyprzedaży.

Jako społeczeństwo dobrze przyjęliśmy zjawisko promocji i jak wskazują statystyki bardzo masowo z nich korzystamy. Jeśli chodzi o najnowsze trendy dotyczące promocji Czarny Piątek czy Cyfrowy Poniedziałek, to ich pozycja bardzo się różni. Czarny Piątek jest intensywnie promowany i znalazł się w gronie trzech najpopularniejszych promocji, zaś Cyfrowy Poniedziałek nie odgrywa znaczącej roli. Elementem łączącym te dwie promocje jest fakt, że deklarowane zainteresowanie nimi praktycznie nie zmieniło się w porównaniu do 2017 r. – mówi Jan Karasek, partner w dziale usług doradczych w  KPMG w Polsce.

Cena niezmiennie głównym czynnikiem motywującym do zakupu w trakcie promocji

Podobnie jak w ubiegłorocznej edycji badania, najważniejszym czynnikiem wpływającym na podjęcie decyzji zakupowej jest dla 3/4 Polaków atrakcyjna cena produktu. Impulsem, emocjami czy szumem wokół wyprzedaży w czasie promocyjnych zakupów, zgodnie z deklaracjami, kieruje się zaledwie 9 proc. konsumentów. Biorąc pod uwagę deklarowane wydatki Polaków podczas poszczególnych typów promocji, najwięcej pieniędzy Polacy planują wydać podczas świątecznych lub noworocznych wyprzedaży – średnio 325 złotych. Niewiele mniej, średnio 319 złotych klienci wydali na zakupy podczas Czarnego Piątku, z kolei na promocje posezonowe zamierzają przeznaczyć średnio 316 złotych.

Cyfryzacja naszego codziennego życia jest bardzo łatwa do zaobserwowania na przykładzie zakupów, nawet realizowanych w sklepach stacjonarnych. Przed podjęciem decyzji o zakupie, blisko 60 proc. Polaków odwiedza strony internetowe sprzedawców. O dużej roli dostępu do internetu i wrażliwości cenowej podczas podejmowania decyzji zakupowej, świadczy fakt dynamicznie rosnącej, aż o 14 p.p. w stosunku do poprzedniego roku, roli tzw. porównywarek cenowych. W tym roku już 41 proc. konsumentów przed dokonaniem zakupu sprawdzało cenę produktu w dedykowanym do tego serwisie internetowym – mówi Jan Karasek.

Kosmetyki oraz odzież i bielizna najchętniej kupowanymi produktami podczas promocji

W trakcie trwających promocji i wyprzedaży Polacy najczęściej dokonują zakupu kosmetyków (58 proc. wskazań). W dalszej kolejności konsumenci chętnie wybierają odzież i bieliznę (53 proc.), a połowa Polaków podczas wyprzedaży kupuje sprzęty elektroniczne oraz AGD – ich nabywcami standardowo są częściej mężczyźni (61 proc.) niż kobiety (39 proc.). Obuwie, które w ubiegłorocznej edycji badania było najchętniej kupowanym produktem podczas promocji, w tym roku spadło na 5. miejsce – podczas wyprzedaży obuwia poszukuje 45 proc. konsumentów.

Okres wyprzedaży jest również czasem, w którym Polacy dokonują zakupów produktów z wyższej półki czy produktów typu premium, na które zazwyczaj sobie nie pozwalają. Aż 24 proc. respondentów przyznało, że często zdarza im się kupować produkt z wyższej półki podczas promocji lub wyprzedaży, a dla 26 proc. okres promocji jest jedyną okazją do zakupu takich produktów. Najczęściej w ten sposób kupowana jest elektronika i AGD, kosmetyki, obuwie, odzież oraz biżuteria i zegarki.

Doskonała obsługa (CX) buduje lojalność wobec sprzedawcy

Nieco ponad połowa badanych konsumentów (51 proc.) przyznała, że to Customer Experience, czyli doskonała obsługa klienta, jest najważniejszym czynnikiem, który wpływa na budowanie ich lojalności do danego sprzedawcy i chęć dokonania kolejnych zakupów w tym samym miejscu. 45 proc. klientów uważa, że na ich lojalność wpływa dostępność promocji dostosowanych do ich potrzeb, a dla 41 proc. istotną rolę odgrywa istnienie programu lojalnościowego.

Aspekty obsługi klienta były zawsze ważne, ale obecnie w erze cyfrowego klienta, który porównuje swoje doświadczenia i jednocześnie przenosi je pomiędzy branżami, Customer Excellence (CX) staje się więcej niż kluczowe. Liderzy rynku, konkurencję w obszarze Customer Excellence, podobnie jak klienci, uznają w perspektywie długookresowej za bardziej istotną niż programy rabatowe czy standardowe programy lojalnościowe. Nasze analizy wskazują również, że mimo składanych deklaracji w procesach decyzyjnych, takich jak zakupy czy wybór nowego pracodawcy, aspekty związane ze społeczną odpowiedzialnością biznesu Polacy uznają za mało istotne – mówi Andrzej Musiał, starszy menedżer w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.

51 proc. Polaków kupuje na polskich platformach zakupowych

Ponad połowa Polaków najczęściej robi zakupy online za pośrednictwem polskich platform zakupowych. Co piąty konsument (22 proc. wskazań) kupuje przez internet korzystając z polskiej porównywarki cenowej. Z popularnych zagranicznych sklepów internetowych i platform zakupowych spoza Polski korzysta zaledwie 3 proc. ankietowanych.

W okresie atrakcyjnych cenowo promocji 1/3 Polaków kierowana impulsem lub rekomendacją w sklepie decyduje się na zakup dodatkowego, wcześniej nieplanowanego produktu. Najczęściej dotyczy to kosmetyków (30 proc.) lub odzieży i bielizny (29 proc.).

Aż o 10 p.p. w stosunku do ubiegłorocznej edycji badania wzrosła liczba osób (25 proc.), które zamówiły więcej niż jedną sztukę tego samego produktu np. w celu porównania rozmiaru, następnie planując jego zwrot. Przymierzanie produktów w domu, a następnie odsyłanie tych, które nie spełniają oczekiwań jest przede wszystkim domeną najmłodszych Polaków.

Dominacja cyfrowych agregatorów handlu internetowego w Polsce, za pośrednictwem których zakupy deklaruje 73 proc. klientów handlu online jest bardzo wyraźna. Jest to czynnik wyróżniający nas na globalnym rynku, gdzie jest on średnio na poziomie 50 proc., najwyższe wskazania w Chinach i Indiach przekraczające 80 proc. Przy zakupach online obserwujemy również silny wzrostowy trend zakupów z planowaną opcją zwrotu. W ciągu ostatnich dwóch lat odsetek Polaków, którzy tego dokonują wzrósł z ok. 6 do 25 proc. – mówi Maciej Szatkowski, starszy menedżer w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.

Raport KPMG w Polsce pt. „Zakupy Polaków na wyprzedażach. Kto realnie zarządza procesem zakupu – konsument czy sprzedawca?” powstał na podstawie badania zrealizowanego w dniach 5-10 grudnia 2018 r. metodą ankiet internetowych CAWI wśród konsumentów cyfrowych – osób posiadających praktycznie nieprzerwany dostęp do internetu, członków panelu internetowego firmy ARC. Badanie zostało zrealizowane na próbie internautów reprezentatywnej ze względu na płeć, wiek, wielkość miejscowości i województwo zamieszkania. Respondentami były osoby pełnoletnie, które w ciągu 3 ostatnich tygodni dokonały zakupu za kwotę 150 zł lub więcej w sklepie internetowym lub stacjonarnym. Badanie zostało przeprowadzone na próbie 501 osób.

KPMG to międzynarodowa sieć firm świadczących usługi z zakresu audytu, doradztwa podatkowego i doradztwa gospodarczego. KPMG zatrudnia 189 tys. pracowników w 152 krajach. Niezależne firmy członkowskie sieci KPMG są stowarzyszone z KPMG International Cooperative (“KPMG International”), podmiotem prawa szwajcarskiego. Każda z firm KPMG jest odrębnym podmiotem prawa. W Polsce KPMG działa od 1990 roku. Obecnie zatrudnia ponad 1 800 osób w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach i Łodzi.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
03.02.2026 14:20
Listonic zbadał popularność sieci handlowych w Polsce. Jak wypadły drogerie?
Marzena Szulc

Rok 2025 pokazał wyraźnie, że w retailu na pierwszy plan wysuwają się nowe wartości. Trend dubajskiej czekolady czy lokalny bojkot Dino na warszawskim Wilanowie zwróciły uwagę na znaczenie dostępności sklepów oraz atrakcyjnej oferty – nie zawsze najtańszej,
 ale dopasowanej do potrzeb i emocji konsumentów.

Rok 2025 na polskim rynku handlowym przyniósł kolejną falę strategicznych przetasowań. Choć walka cenowa i ekspansja sieci pozostały istotnymi elementami konkurencji, coraz większą rolę zaczęły odgrywać wygoda zakupów oraz doświadczenie konsumenta – w nowych warunkach gospodarczych i przy zmieniających się oczekiwaniach klientów. Od czasów pandemii rywalizacja wśród sieci FMCG koncentrowała się głównie wokół cen – wskazuje w swojej analizie rynku Listonic.

– W jedenastej edycji Rankingu Popularności Sieci Handlowych aplikacji Listonic sprawdziliśmy, jak te zawirowania na rynku wpłynęły na realne wybory konsumentów. Przeanalizowaliśmy popularność sieci spożywczych, drogerii, sklepów niespożywczych oraz tych z asortymentem dla domu i ogrodu. Już teraz możemy zdradzić, że doszło do kilku istotnych zmian – również w kategoriach, które przez lata pozostawały niemal niezmienne – wyjaśnia Magdalena Garus, PR manager Listonic.

image

Kosmetyczna lista zakupów 2025 wg Listonic

Sieci spożywcze: Dino bez konkurencji i dubajskie produkty

Pod względem ekspansji bezkonkurencyjnym liderem okazało się Dino, które w 2025 roku otworzyło ponad 340 nowych sklepów, przekraczając próg 3 tys. placówek w skali kraju.
To jedyna sieć, która realnie może stanąć do rywalizacji z Biedronką. Ta również nie zwolniła tempa, otwierając w ubiegłym roku ponad 180 nowych sklepów, a łączna liczba placówek zbliża się do 4 tys. 

Rok 2025 nie minął tylko pod znakiem walki o najniższą cenę. Jesteśmy już przyzwyczajeni do dużych, często jednodniowych promocji i za pewnik bierzemy to, że w sklepie “upolujemy” rabaty. Miniony rok pokazał nam coś innego: dynamiczne otwieranie nowych sklepów i poszukiwanie nowości, niekoniecznie najtańszych. W 2025 roku powstało kilka sklepów Lidl w mniejszych miejscowościach, Biedronka zbliżyła się do granicy 4 tys. sklepów, a kierunek rozwoju na duże miasta obrało Dino, co zresztą nie obyło się bez szerokiego echa. Oprócz wyścigu na nowe placówki, na początku 2025 roku sklepy stawały
 na głowie, by jak najszybciej wprowadzić dubajskie produkty do oferty.
Co ciekawe, część z nich zostało z nami do dzisiaj i weszło do stałej oferty. Druga połowa roku to natomiast wysyp produktów z matchą, które pojawiły się na półkach także w 2026 roku – komentuje Magdalena Garus.

Drogerie z przetasowaniami na szczycie: znaczący awans DM, Super-Pharm spada z podium

W 2025 roku drogerie odpowiadały za 8,25 proc. wszystkich list zakupowych zawierających nazwy sieci handlowych, co oznacza wzrost udziału
o 0,46 p.p. rok do roku. Jednocześnie liczba takich list zmniejszyła się
z 46,1 tys. do 43,4 tys., czyli o 5,86 proc., co wskazuje na spadek wolumenu
 przy jednoczesnym umocnieniu znaczenia tej kategorii w strukturze list sieciowych. 

W układzie czołówki doszło do wyraźnych zmian. Pozycję lidera utrzymał Rossmann, a drugie miejsce ponownie przypadło sieci Hebe. Trzecie miejsce zajęło DM, które awansowało z piątej pozycji, wypychając poza podium Super-Pharm i przesuwając jeszcze niżej Naturę.  

Jedna lista w tej kategorii była zwykle używana około czterech razy, przy czym wskaźnik reużywalności liderującego Rossmanna wyniósł 3,93,
a wdzierającego się na podium DM - 4.09. Listy zakupów do drogerii są jedynymi z najrzadziej współdzielonymi w aplikacji. Liderem pod tym kątem jest drogeria DM, której około 11 proc. list jest tworzonych przez minimum dwie osoby. W przypadku drogerii Rossmann oraz Hebe wskaźnik ten wynosi odpowiednio 8,5 proc. oraz 3,2 proc.

image
dane: Listonic

Rossmann: daleko przed resztą stawki

Rossmann utrzymał pozycję lidera w kategorii drogerii, pozostając zdecydowanie najczęściej wskazywaną siecią na listach zakupowych. W 2025 roku jego udział
 na listach zakupów wyniósł 90,62 proc., co w obliczu rosnącej konkurencji,
w szczególności ze strony sieci DM, oznacza jednak spadek o 2,60 p.p. w porównaniu z rokiem poprzednim. 

W 2025 roku sieć wyremontowała ponad 200 placówek i otworzyła 160 nowych punktów. Choć liczy już ponad 2000 drogerii w całej Polsce, co czyni ją najbardziej dostępną siecią w kraju, wciąż aktywnie poszukuje nowych lokalizacji. W 2025 roku Rossmann przyciągał klientów bogatą ofertą obejmującą kosmetyki, produkty dla dzieci, akcesoria domowe i biżuterię. 

Sieć mocno postawiła na rozwój swojej aplikacji mobilnej, współpracę z influencerami oraz limitowane dropy produktów.

image

Rynek drogeryjny 2025: rozwinięty i mocno konkurencyjny [ROCZNIK WK 2025/26]

Hebe: stabilny numer 2

Drugą pozycję w rankingu drogerii ponownie zajęła sieć Hebe, należąca do grupy Jeronimo Martins, utrzymując stabilne miejsce w czołówce zestawienia. Jej udział w listach zakupowych wyniósł 5,48 proc., co oznacza spadek o 0,21 p.p.
w porównaniu z rokiem poprzednim. 

Hebe dynamicznie rozwija również sprzedaż online oraz (podobnie jak Biedronka) bazuje na dużych promocjach, często przy zakupie wielu sztuk.

DM: dynamiczny awans 

Trzecie miejsce w rankingu drogerii zajęła sieć DM, która w porównaniu z rokiem ubiegłym awansowała o dwie pozycje. Udział DM w listach zakupowych wyniósł 3,12 proc., co oznacza wzrost o 3,1 p.p. i jeden z najbardziej dynamicznych wyników nie tylko w kategorii drogerii, ale również w całym zestawieniu list zawierających nazwy sieci handlowych. 

Tak wyraźny wzrost popularności DM przełożył się na zmianę układu podium, spychając Super-Pharm na czwarte miejsce. Wynik ten potwierdza rosnącą rolę sieci DM na polskim rynku oraz jej coraz silniejszą pozycję wśród najczęściej wybieranych marek zakupowych. W 2025 roku sieć DM liczyła ponad 70 placówek, z czego około 15 stanowiły nowe placówki.  

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
03.02.2026 12:37
Magdalena Balicka, LHH: Ewolucja potrzeb rekrutacyjnych w sektorze beauty
mat.pras.

Miniony rok przyniósł wyraźne przekształcenia w procesach rekrutacyjnych w branży beauty. Zmieniają się nie tylko wymagania wobec kandydatów, ale też role, które firmy uznają za kluczowe dla swojego rozwoju. Jako headhunter i partner biznesowy, który na co dzień wspiera firmy z sektora kosmetycznego w pozyskiwaniu najlepszych talentów, obserwuję kilka zjawisk, które wyraźnie kształtują rynek pracy w tym sektorze – pisze Magdalena Balicka, associate manager w LHH.

Kompetencje cyfrowe w cenie

Przede wszystkim rośnie znaczenie kompetencji cyfrowych. Specjaliści, którzy potrafią prowadzić kampanie online, zarządzać e-commerce, współpracować z influencerami i analizować dane sprzedażowe, mają dziś realną przewagę. Firmy inwestują w narzędzia cyfrowe i analityczne, aby lepiej rozumieć potrzeby klientów i zwiększać efektywność działań. To tworzy duże zapotrzebowanie na stanowiska związane z digital marketingiem, social mediami i współpracą z influencerami. 

W przyszłości mogą pojawiać się również role odpowiedzialne za etyczne wykorzystanie sztucznej inteligencji w komunikacji marki.

Kto wniesie know-how?

Pomimo że w Polsce i globalnie działa już wiele firm, powstają kolejni producenci kosmetyków, którzy szukają swojego miejsca w branży. Każda nowa marka potrzebuje doświadczonych specjalistów, którzy pomogą rozwijać produkty, budować wizerunek i zdobywać rynek. To zwiększa konkurencję o talenty – szczególnie o kandydatów z doświadczeniem w innych markach, którzy wnoszą gotowe know-how, sprawdzone strategie sprzedaży i wiedzę o klientach. 

Firmy muszą więc nie tylko przyciągać nowych pracowników, ale także skutecznie konkurować o tych, którzy już osiągnęli sukces w branży.

Eksport i analityka

Wciąż utrzymującym się i rosnącym trendem jest rola ekspertów, odpowiedzialnych za rozwój marek na rynkach zagranicznych. Zapewnienie wzrostu poza granicami kraju staje się jednym z głównych motorów rozwoju firm. 

Eksport managerowie, którzy łączą kompetencje handlowe z analitycznym myśleniem, umiejętnością wykorzystania danych – w tym generowanych przez sztuczną inteligencję – oraz posiadaniem odpowiednich kontaktów, są dziś niezwykle poszukiwani. 

Rola eksportu wykracza daleko poza tradycyjną sprzedaż. Firmy oczekują strategów, którzy potrafią identyfikować nowe rynki, budować portfele klientów i analizować globalne trendy, a ich decyzje mają bezpośredni wpływ na rozwój całej marki.

image

Nasza misja: zabezpieczanie interesów przedsiębiorców sektora kosmetycznego

AI ramię w ramię z etyką

Nie możemy pominąć wpływu sztucznej inteligencji na rozwój branży beauty. Technologie AI wspierają sprzedaż i marketing, stają się integralną częścią rozwoju produktów, personalizacji oferty oraz doświadczenia klientów. 

Niektóre marki już teraz wykorzystują algorytmy AI do analizy stanu i typu skóry, dobierając spersonalizowane produkty pielęgnacyjne. Wirtualni asystenci wspierają zakupy online, a wirtualne przymierzalnie i inteligentne lustra pozwalają sprawdzić np. odcień szminki czy kosmetyku. Rozwój tych technologii tworzy zapotrzebowanie na nowe stanowiska, takie jak AI beauty analyst, AI skincare specialist, beauty tech product manager czy virtual beauty consultant. Firmy poszukują osób, które potrafią łączyć wiedzę branżową z kompetencjami cyfrowymi i analitycznymi oraz projektować innowacyjne doświadczenia klientów. 

Myślę, że  niebawem może pojawić się także zapotrzebowanie na stanowiska związane z etycznym zastosowaniem AI w branży.

Konsultanci i doradcy klienta nadal poszukiwani

Mimo wkraczających nowoczesnych technologii wciąż duże zapotrzebowanie występuje na stanowiska sprzedażowe w perfumeriach i drogeriach. Choć młodsze pokolenia oczekują możliwości skanowania produktów w aplikacjach, wielu klientów woli tradycyjną obsługę przez konsultanta. Trudno znaleźć doświadczonych pracowników, a rotacja na tych stanowiskach pozostaje wysoka. 

Firmy muszą skutecznie przyciągać i zatrzymywać najlepszych kandydatów, aby zapewnić wysoką jakość obsługi.

Co z segmentem premium?

W Polsce nadal brakuje specjalistów z doświadczeniem w segmencie luksusowym. Marki premium szukają osób, które łączą doświadczenie w segmencie premium z kompetencjami digital, analitycznymi i marketingowymi, potrafią wyczuć estetykę i wartości marki, a dodatkowo rozumieją lokalny i globalny rynek oraz myślą strategicznie. Takie połączenie jest rzadkie, dlatego wielu kandydatów nie spełnia wszystkich wymagań jednocześnie. 

Firmy muszą działać szybko, oferować atrakcyjne warunki i planować strategicznie pozyskiwanie talentów, jeśli chcą utrzymać przewagę konkurencyjną.

image

Marta Wojciechowska: Konsumenci beauty są zmęczeni natłokiem nowości [ROCZNIK WK 2025/26]

Wiedza branżowa, kompetencje cyfrowe i co dalej?

Branża beauty wciąż dynamicznie się rozwija. Firmy inwestują w kompetencje cyfrowe, rozwój eksportu, technologie wspierające sprzedaż oraz strategiczne pozyskiwanie talentów premium. Dla headhuntera oznacza to konieczność szybkiego reagowania na zmieniające się potrzeby rynku i aktywnego pozyskiwania kandydatów, którzy nie tylko posiadają odpowiednie doświadczenie, ale potrafią także wprowadzać innowacje i wykorzystywać nowe technologie. Dla kandydatów z kolei jest to ogromna szansa na rozwój zawodowy w środowisku wymagającym łączenia wiedzy branżowej z kompetencjami cyfrowymi, analitycznymi i strategicznymi. 

Osoby potrafiące skutecznie poruszać się w tych obszarach stają się kluczowe dla rozwoju marek i mają realny wpływ na decyzje biznesowe. To także okazja, by pracować w globalnej perspektywie, rozwijać portfolio umiejętności i współtworzyć strategie, napędzające wzrost firm w Polsce i za granicą.

Artykuł ukazał się pierwotnie w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z wyjątkową okładką autorstwa graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. luty 2026 23:39