StoryEditor
Rynek i trendy
28.02.2024 14:55

Kule do kąpieli DIY: branża zabawek w nich przoduje, kosmetyczna pozostaje w tyle

Kule do kąpieli, znane także jako bath bombs, to niekwestionowany hit sprzedażowy w sektorze pielęgnacji ciała. / Shutterstock
W dzisiejszych czasach, kiedy dbanie o siebie stało się równie ważne jak dbanie o planetę, coraz więcej osób zwraca uwagę na składniki używane w kosmetykach. To właśnie dlatego kule do kąpieli DIY (zrób to sam) zdobywają popularność, oferując nie tylko relaksacyjne kąpiele, ale także możliwość personalizacji i kontroli nad tym, co znajduje się w produkcie. Ale co to oznacza dla branży beauty i jakie możliwości biznesowe tworzy?

Musujące kule do kąpieli zdobyły popularność dzięki swojej zdolności do transformacji zwykłej kąpieli w relaksujące i odprężające doświadczenie. Te kąpielowe dodatki zawierają mieszankę kluczowych składników, które współpracują, by nie tylko stworzyć efekt musowania, ale także uwalniać przyjemne aromaty, olejki i inne substancje odżywiające skórę. Wśród najważniejszych komponentów znajdziemy sodę oczyszczoną, która jest fundamentem każdej kuli do kąpieli. Reaguje ona z kwasem, tworząc musujące bąbelki i jednocześnie zmiękczając wodę, co sprawia, że skóra staje się bardziej gładka i nawilżona. Kwas cytrynowy to kolejny niezbędny element, który w połączeniu z sodą oczyszczoną uwalnia dwutlenek węgla, dodatkowo pełniąc funkcję naturalnego konserwanta i pomagając w pielęgnacji skóry.

Sole Epsom, znane również jako siarczan magnezu, są cenione za ich właściwości relaksujące mięśnie i wspomagające detoksykację, a także za zdolność do łagodzenia bólu mięśni i zmniejszania stanów zapalnych. Nie można pominąć olejków eterycznych i aromatycznych, które wzbogacają kąpiel o piękne zapachy takie jak lawenda, róża, mięta pieprzowa, czy eukaliptus, oferując jednocześnie korzyści aromaterapeutyczne. Masła i oleje naturalne, w tym masło shea, masło kakaowe, olej kokosowy i olej ze słodkich migdałów, są dodawane, by zapewnić skórze niezbędne nawilżenie i odżywienie, pozostawiając ją miękką i zdrowo wyglądającą.

image

Kule do kąpieli oferują także marki własne — np. biedronkowa Be Beauty.

wiadmoscikosmetyczne.pl
Barwniki i pigmenty nadają kulom atrakcyjny wygląd, zarówno naturalne, jak i syntetyczne, zapewniając bezpieczeństwo dla skóry. Zioła i płatki kwiatów, takie jak lawenda, róża czy rumianek, dodają wartości estetycznej oraz pielęgnacyjnej, sprzyjając relaksacji i poprawie samopoczucia. Alkohol, choć używany w niewielkich ilościach, pomaga w rozpuszczeniu olejków eterycznych i innych składników olejowych, przyspieszając jednocześnie proces wysychania kul. Skrobia kukurydziana jest czasem włączana do formuły w celu spowolnienia rozpuszczania się i przedłużenia efektu musowania, co umożliwia dłuższe cieszenie się kąpielą.

W skład każdej musującej kuli do kąpieli wchodzą więc składniki, które pełnią zróżnicowane funkcje, od tworzenia efektu musującego, przez nawilżanie skóry, aż po dostarczanie doznań relaksacyjnych dzięki aromaterapii. Dzięki możliwości kombinowania różnych składników, kule do kąpieli oferują bogatą gamę doświadczeń, które można dostosować do własnych upodobań i potrzeb pielęgnacyjnych, czyniąc każdą kąpiel wyjątkowym rytuałem.

Kule kąpielowe jako potencjalna okazja biznesowa

Kule do kąpieli DIY można wykonać w domu za pomocą prostych składników, takich jak soda oczyszczona, kwas cytrynowy, skrobia kukurydziana i olejki eteryczne. To oznacza niskie koszty produkcji i możliwość szybkiego reagowania na zmieniające się potrzeby rynku. Przedsiębiorcy mogą wykorzystać popularność kul do kąpieli, tworząc zestawy DIY, które zawierają wszystko, co potrzebne do wykonania własnych kulek do kąpieli w domu. To idealna opcja dla klientów, którzy cenią sobie kreatywne i spersonalizowane doświadczenia. Pomocny jest tu efekt Ikea.

image

Niekwestionowanym królem na rynku bath bombs jest brytyjski Lush.

Efekt Ikea to psychologiczny mechanizm, który polega na większej wartości przypisywanej produktom, które są zmontowane lub wykonane własnoręcznie. Nazwa pochodzi od popularnej sieci sklepów meblowych Ikea, gdzie klienci często samodzielnie montują zakupione meble. Ten efekt sprawia, że klienci odczuwają większą satysfakcję z użytkowania produktu, gdy uczestniczą w jego tworzeniu, co prowadzi do większej lojalności wobec marki oraz większej chęci zakupu w przyszłości.

Dostarczanie zestawów do tworzenia własnych kul kąpielowych w domu okazało się być znakomitą okazją rynkową, którą z zapałem wykorzystują producenci zabawek dla dzieci. Wprowadzenie na rynek takich zestawów pozwala młodym użytkownikom na eksperymentowanie i naukę poprzez zabawę, rozwijając ich kreatywność oraz zainteresowanie nauką poprzez interaktywne doświadczenie tworzenia czegoś użytecznego. Dzieci mają możliwość poznania procesu produkcji kul kąpielowych, łączenia składników i obserwowania reakcji chemicznych, co nie tylko dostarcza rozrywki, ale również edukuje.

Z drugiej strony, firmy produkujące kosmetyki wydają się nieco opóźnione w wykorzystaniu tej niszy. Skupiając się głównie na gotowych produktach, mogą tracić szansę na zaangażowanie klientów szukających bardziej personalizowanych i interaktywnych doświadczeń. Zestawy do samodzielnego tworzenia kul kąpielowych mogłyby otworzyć dla nich nowe możliwości rynkowe, przyciągając klientów ceniących DIY (zrób to sam) oraz tych, którzy poszukują bardziej naturalnych, personalizowanych kosmetyków.

Zapewnienie klientom możliwości samodzielnego tworzenia kosmetyków w domu, takich jak kule kąpielowe, mogłoby nie tylko rozszerzyć ofertę tradycyjnych firm kosmetycznych, ale także zwiększyć ich atrakcyjność na rynku, promując wartości takie jak kreatywność, edukacja i ekologia. To również świetny sposób na budowanie silniejszych relacji z klientami, oferując im unikalne doświadczenie, które przechodzi poza tradycyjne zakupy.

Mimo że producenci zabawek szybko dostrzegli potencjał tkwiący w zestawach do tworzenia kul kąpielowych, firmy kosmetyczne mają jeszcze czas, aby wkroczyć na ten rozwijający się rynek. Możliwość dostosowania produktów do własnych potrzeb i preferencji może przyciągnąć szeroką grupę klientów, od młodych eksperymentatorów po dorosłych entuzjastów kosmetyków naturalnych, co pokazuje, że innowacje w produktach mogą pochodzić nie tylko z laboratorium, ale również z domowej kreatywności.

Zestawy do tworzenia własnych kul kąpielowych mogą stanowić wyjątkową propozycję na spędzenie czasu dla par w Walentynki czy grup przyjaciół na wieczory panieńskie, urodziny i inne okazje. Stanowią one nie tylko kreatywną i luksusową aktywność, ale też oferują możliwość wspólnego tworzenia czegoś unikalnego, co później może uprzyjemnić relaksacyjną kąpiel. Dzięki nim każda z tych okazji może stać się jeszcze bardziej osobista i niezapomniana. Prezentując zestawy jako produkt okazyjny, firmy mogą zachęcić klientów do eksplorowania nowych doświadczeń, jednocześnie podkreślając ekskluzywny charakter wspólnie spędzanego czasu.

Czytaj także: Konsumenci poszukują spersonalizowanych produktów — efekt IKEA nadal w mocy

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
10.06.2026 09:48
Mężczyźni coraz częściej kupują perfumy. Sephora i Ulta notują wzrosty
Mężczyźni coraz częściej kupują perfumyShutterstock

Jeszcze kilka lat temu segment beauty był kojarzony przede wszystkim z kobietami. Dziś coraz więcej sieci kosmetycznych inwestuje jednak w męskich klientów, a perfumy stają się jedną z najważniejszych kategorii napędzających ich zakupy. Najnowsze dane z rynku amerykańskiego pokazują, że mężczyźni coraz chętniej odwiedzają Sephorę i Ultę, a liderami sprzedaży pozostają marki z portfolio L’Oréal.

W tym artykule przeczytasz:

  • Perfumy na czele męskich zakupów
  • Które luksusowe marki wygrywają walkę o męskiego klienta?
  • Mężczyźni zmieniają rynek beauty
  • Zapachy napędzają wzrost całej branży

Rosnące zainteresowanie mężczyzn kosmetykami nie jest już jedynie trendem obserwowanym przez analityków. Coraz częściej znajduje odzwierciedlenie w strategiach największych detalistów beauty. W maju Sephora zorganizowała w Nowym Jorku akcję "Next Stop, Sephora”, skierowaną właśnie do męskiej grupy odbiorców. W wydarzeniu udział wzięli influencerzy i twórcy internetowi, a głównym przekazem kampanii było podkreślenie, że Sephora staje się miejscem zakupów także dla mężczyzn.

Perfumy na czele męskich zakupów

Według danych firmy analitycznej Jump Accelerator największym beneficjentem tego trendu pozostaje kategoria zapachów. To właśnie perfumy należą dziś do najchętniej kupowanych produktów beauty przez mężczyzn zarówno w Sephorze, jak i Ulcie Beauty.

Liderem sprzedaży online w pierwszym kwartale została marka Yves Saint Laurent Beauty, która zajęła pierwsze miejsce w obu sieciach. Sukces napędza przede wszystkim linia Myslf Eau de Parfum, wprowadzona na rynek w 2023 roku. Zapach szybko stał się jednym z najważniejszych debiutów ostatnich lat w segmencie męskich perfum, doczekując się kolejnych wariantów i rozszerzeń portfolio.

image

Zapach sterowany przez AI? L’Oréal pokazuje przyszłość fragrance

Które luksusowe marki wygrywają walkę o męskiego klienta?

W czołówce najchętniej wybieranych marek znalazł się również Valentino z linią Uomo Born in Roma. Obie marki należą do grupy L’Oréal, która coraz mocniej umacnia swoją pozycję w kategorii męskich zapachów premium.

W Ulcie Beauty szybko rosną także wyniki marki Rabanne, przede wszystkim dzięki popularności linii 1 Million. Dynamiczne wzrosty odnotowuje również Dolce & Gabbana, której nowość Devotion for Men przyciąga uwagę konsumentów poszukujących bardziej nowoczesnych kompozycji.

Z kolei w Sephorze do grona najszybciej rosnących marek należą brandy należące do Estée Lauder Companies, w tym Tom Ford, Jo Malone London oraz Kilian Paris.

Mężczyźni zmieniają rynek beauty

Eksperci zwracają uwagę, że mężczyźni coraz częściej traktują zapach jako element budowania własnego wizerunku i stylu życia. Dla wielu z nich perfumy stają się pierwszym krokiem do wejścia w szerszy świat kosmetyków premium.

To zjawisko wpisuje się w szerszy trend rozwoju męskiej pielęgnacji, który obserwowany jest na wielu rynkach, także w Europie. Marki inwestują w dedykowane kampanie, influencer marketing oraz rozwój kategorii produktów skierowanych do mężczyzn, odpowiadając na rosnące zainteresowanie świadomą pielęgnacją i luksusowymi doświadczeniami zakupowymi.

image

Sephora traci przewagę w Chinach. Lokalny beauty zmienił rynek

Zapachy napędzają wzrost całej branży

Rosnąca popularność perfum wśród mężczyzn jest kolejnym dowodem na wyjątkowo dobrą kondycję segmentu fragrance. W ostatnich kwartałach kategoria ta należała do najszybciej rozwijających się obszarów rynku beauty, odpowiadając za wzrosty sprzedaży zarówno w sieciach detalicznych, jak i w portfolio największych koncernów kosmetycznych.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
09.06.2026 17:10
Lawenda, lila, ube. Dlaczego fiolet podbija branżę beauty?
Fiolet nowym różem? Beauty i moda stawiają na kolor sezonu (fot. Shutterstock)Shutterstock

Jeszcze niedawno królowała matcha, pistacja i estetyka "clean girl”. Dziś coraz więcej marek beauty i fashion stawia na fiolet. Kolor pojawia się nie tylko w modzie, ale także w kosmetykach, opakowaniach, kampaniach marketingowych i trendach viralowych. Eksperci wskazują, że za jego popularnością stoją zarówno media społecznościowe, jak i zmieniające się potrzeby konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dlaczego właśnie fiolet?
  • Fiolet wyglada dobrze na zdjęciach
  • Kolor, który sprzedaje emocje
  • Moda i kosmetyki podążają tym samym tropem

Trendy kolorystyczne od lat wpływają na branżę kosmetyczną. To one wyznaczają kierunek dla opakowań, identyfikacji wizualnej marek, makijażu czy kampanii reklamowych. W ostatnich miesiącach coraz częściej uwagę przyciąga fiolet – od pastelowej lawendy po intensywne odcienie inspirowane egzotycznym ube, czyli fioletowym batatem pochodzącym z Filipin. Popularność tego koloru rośnie równolegle w modzie, gastronomii i kosmetykach.

Dlaczego właśnie fiolet?

Analitycy trendów od dawna wskazują, że kolory stają się odzwierciedleniem nastrojów społecznych. Fiolet kojarzony jest jednocześnie z kreatywnością, indywidualizmem, światem wellness oraz nowoczesnością. W ostatnich latach jego różne odsłony regularnie pojawiały się w prognozach trendów dla branży kreatywnej i beauty.

Dla marek kosmetycznych jest to szczególnie atrakcyjny kierunek. Lawendowe i liliowe odcienie od lat funkcjonują w komunikacji produktów związanych z relaksem, snem, aromaterapią czy pielęgnacją SPA. Jednocześnie bardziej nasycone fiolety coraz częściej pojawiają się w makijażu, perfumach oraz opakowaniach kosmetyków premium.

image

Cloud skin, colour drenching i skinimalism. Trendy beauty na lato 2026

Fiolet wyglada dobrze na zdjęciach

Popularność fioletu napędzają przede wszystkim media społecznościowe. Konsumenci coraz częściej poszukują produktów atrakcyjnych wizualnie, które dobrze prezentują się na zdjęciach i krótkich materiałach wideo.

Podobny mechanizm można było obserwować wcześniej przy trendzie na matchę czy pistację. Dziś uwagę użytkowników przyciągają produkty o intensywnych, nietypowych kolorach, a fiolet idealnie wpisuje się w tę estetykę. Eksperci wskazują, że właśnie dzięki mediom społecznościowym egzotyczne inspiracje szybciej przenikają do świata kosmetyków i mody.

Kolor, który sprzedaje emocje

W branży beauty kolor od dawna pełni funkcję znacznie ważniejszą niż wyłącznie estetyczną. Odcienie opakowań czy kampanii pomagają budować określone skojarzenia i emocje. Fiolet coraz częściej wykorzystywany jest do komunikowania luksusu, duchowości, relaksu oraz nowoczesnego podejścia do pielęgnacji.

Nieprzypadkowo pojawia się również w trendach związanych z wellness, slow beauty czy produktami wspierającymi dobrostan. Zdaniem obserwatorów rynku może stać się jednym z najmocniejszych kolorystycznych motywów najbliższych sezonów, szczególnie w segmencie premium oraz indie beauty.

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

Moda i kosmetyki podążają tym samym tropem

Historia pokazuje, że najważniejsze trendy kolorystyczne rzadko pozostają wyłącznie w jednej kategorii. To, co najpierw pojawia się w modzie czy designie, szybko trafia do kosmetyków, a następnie do mediów społecznościowych i codziennych wyborów konsumentów.

Fiolet wydaje się obecnie podążać właśnie tą ścieżką. Coraz częściej można go zauważyć zarówno na wybiegach, jak i w kolekcjach makijażowych, kampaniach perfumeryjnych czy projektach opakowań produktów pielęgnacyjnych.

 

Więcej o samym trendzie i jego wpływie na zachowania konsumenckie można przeczytać na portalu Wiadomości Handlowe.

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. czerwiec 2026 10:17