StoryEditor
Rynek i trendy
07.08.2020 00:00

Łowcy okazji w odwrocie

Ponad 60 proc. Polaków kupuje świadomie i racjonalnie. Co czwarty kupujący to konsument rozważny i pragmatyczny. Interesuje się promocjami, ale nie patrzy wyłącznie na cenę, szuka za to konkretnych marek. Tylko 8 proc. stanowią wytrawni łowcy przemierzający sklepy w poszukiwaniu okazji. 

Na podium w ogólnopolskim badaniu przeprowadzonym przez agencję Kantar na zlecenie Grupy Blix znaleźli się cenoholicy (19 proc. respondentów). Kierują się oni właściwie wyłącznie ceną i promocjami. Wszystkie wymienione grupy, a więc łącznie ponad 60 proc. ankietowanych kupuje świadomie i racjonalnie – w oparciu o wiedzę o artykułach i markach oraz uwzględniając zasobność swojego portfela.

Rozważny i pragmatyczny konsument stawia przede wszystkim na znane brandy, które nie należą przecież do najtańszych. Dzięki rabatom gotowy jest kupić więcej markowych produktów. Chcąc pozyskać takiego klienta, warto podkreślać promocje wolumenowe, a nie wyłącznie cenowe. Z kolei na cenoholików może podziałać czytelne oznaczenie obniżek cen. Od lat ta grupa najbardziej interesuje się głębokimi promocjami komunikowanymi na okładkach gazetek wydawanych przez sieci handlowe – mówi Marcin Lenkiewicz z Grupy Blix.

Świadomość ekologiczna

Na czwartym miejscu w zestawieniu znalazły się osoby ekoświadome (17 proc.). Nie marnują one jedzenia i rzadko kierują się na zakupach ceną, bo najważniejsze jest dla nich środowisko naturalne. Urszula Dziekańska z firmy Kantar zauważa, że za trendem eko i bio idzie już ugruntowana postawa zakupowa oraz styl życia.  

Nowa kategoria świadomych ekologicznie konsumentów dynamicznie rośnie. Coraz popularniejsze stają się też aplikacje, które po zeskanowaniu kodu kreskowego produktu pomagają w podejmowaniu decyzji zakupowych – dodaje Marcin Lenkiewicz.

Kupujący z przymusu

Na przedostatniej pozycji znaleźli się tzw. kupujący z przymusu (11 proc. ankietowanych). Idąc na zakupy, czują się oni zakładnikami sytuacji. Nie porównują żmudnie cen czy promocji. Chociaż nie są zbyt liczni, nie można lekceważyć tej grupy klientów. Warto ułatwiać im życie, komunikując ofertę w uproszczony sposób.

Shopperzy z przymusu źle znoszą zakupy. Często jest to wynikiem nadmiaru bodźców w sklepach i poczucia bezsilności w obliczu niekończących rzędów regałów. Dla wielu z tych osób alternatywą stał się kanał e-commerce – zwraca uwagę Urszula Dziekańska.

Planowanie zakupów

Na ostatnim miejscu znaleźli się tzw. wytrawni łowcy (8 proc.). Polują oni na okazje i starannie je porównują. Kiedyś głównie osoby starsze i mniej zasobne, za to mające dużo wolnego czasu, pokonywały trasy między sklepami, osiągając coraz lepsze wyniki w oszczędzaniu. Potem dołączyli do nich studenci. Jednak coraz popularniejsze karty lojalnościowe sprawiają, że wytrawni łowcy nie chcą już wyszukiwać najtańszych produktów w kilku sieciach. – Dobrze odczytał ich potrzeby m.in. Rossmann. Aplikacja lidera rynku drogeryjnego mocno angażuje klientów w planowanie zakupów. W konsekwencji nie zmieniają oni swoich decyzji na poziomie sklepu, bo wykonali już całą pracę w domu – podsumowuje ekspertka z firmy Kantar.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
09.01.2026 09:23
GUS: Supermarkety rosną, hipermarkety tracą, targowiska trwają. Jak zmienił się krajobraz handlu w Polsce
Agata Grysiak

Polski handel detaliczny od lat funkcjonuje w oparciu o dwa równoległe modele: nowoczesne sklepy sieciowe oraz tradycyjne targowiska. Dane GUS pokazują jednak, że w ciągu ostatniej dekady doszło do wyraźnego przesunięcia proporcji pomiędzy tymi formatami. Najbardziej dynamicznie rozwijały się supermarkety, podczas gdy znaczenie hipermarketów stopniowo maleje, a liczba targowisk – choć wciąż wysoka – zmienia się wolniej.

Na koniec 2024 roku w Polsce działało 10 647 supermarketów oraz 545 hipermarketów. Dla porównania, dziesięć lat wcześniej było to odpowiednio 6509 supermarketów i 593 hipermarkety. Oznacza to wzrost liczby supermarketów o ponad 4 tysiące placówek przy jednoczesnym spadku liczby hipermarketów o 48 obiektów. Dane te potwierdzają długofalowy trend przechodzenia rynku w stronę średnich i mniejszych formatów handlowych.

Rozmieszczenie supermarketów w Polsce jest silnie zróżnicowane regionalnie. Najwięcej takich sklepów funkcjonowało w województwach o najwyższym stopniu urbanizacji i dużej koncentracji ludności. W wielkopolskim działało 1290 supermarketów, w mazowieckim 1254, w śląskim 1155, w dolnośląskim 876, a w małopolskim 746. To właśnie te regiony stanowią główne zaplecze dla rozwoju nowoczesnego handlu detalicznego.

image

Rynek drogeryjny 2025: rozwinięty i mocno konkurencyjny [ROCZNIK WK 2025/26]

Na przeciwległym biegunie znalazły się województwa o najmniejszej liczbie supermarketów. W opolskim działały 304 placówki, w podlaskim 321, w świętokrzyskim 332, a w lubuskim 414. Różnice te odzwierciedlają zarówno mniejszą gęstość zaludnienia, jak i słabszą koncentrację dużych ośrodków miejskich, które sprzyjają ekspansji sieci handlowych.

Choć hipermarkety wciąż pozostają istotnym elementem krajobrazu handlowego, ich rola systematycznie słabnie. Na koniec 2024 roku w Polsce funkcjonowało 545 takich obiektów. Najwięcej zlokalizowanych było w dużych, zurbanizowanych regionach: w województwie śląskim 94, w mazowieckim 79, w dolnośląskim 48, w małopolskim 45 oraz w wielkopolskim 41. W regionach słabiej zaludnionych format ten występuje znacznie rzadziej – w podlaskim działało zaledwie 9 hipermarketów, w opolskim 16, a w lubuskim 15.

image

„Eau de Croissant”: Lidl sięga po perfumy w limitowanej kampanii świątecznej

Zmniejszająca się liczba hipermarketów wiązana jest przede wszystkim ze zmianą nawyków konsumenckich. Coraz większe znaczenie mają zakupy „blisko domu”, częstsze, ale mniejsze koszyki zakupowe oraz rosnąca popularność sklepów osiedlowych i supermarketów, które lepiej odpowiadają na te potrzeby niż wielkopowierzchniowe obiekty handlowe.

Na tle dynamicznych zmian w handlu nowoczesnym targowiska pozostają relatywnie stabilnym elementem lokalnej gospodarki. W 2024 roku w Polsce działało 2636 targowisk stałych oraz 8362 targowiska sezonowe. Dziesięć lat wcześniej było ich odpowiednio 2210 i 6729, co oznacza wzrost liczby obu kategorii. Najwięcej targowisk stałych funkcjonowało w województwach mazowieckim (347), małopolskim (226), lubelskim (209), śląskim (206) i łódzkim (197), a najmniej w warmińsko-mazurskim (85), świętokrzyskim (88), lubuskim (108) i podlaskim (112). Dane te pokazują, że mimo ekspansji sieci handlowych targowiska nadal pełnią ważną rolę, zwłaszcza w handlu lokalnym i regionalnym.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
08.01.2026 13:10
IKW: Niemiecki rynek kosmetyczny rośnie mimo słabej koniunktury
Agata Grysiak

Niemiecki przemysł kosmetyczny i chemii gospodarczej ponownie odnotował wzrost. Z wyliczeń IKW wynika, że wartość sprzedaży sektora zwiększyła się w 2025 roku o 2,9 proc., osiągając poziom 35,6 mld euro. Jeszcze lepiej wypadła sprzedaż krajowa, która wzrosła o 5,5 proc. do 23,9 mld euro, podczas gdy eksport zanotował niewielki spadek. Od 2020 roku branża rośnie średnio o 4,4 proc. rocznie, co potwierdza jej odporność na kryzysy w warunkach osłabionej gospodarki.

Struktura popytu pokazuje, że produkty codziennego użytku pozostają kluczowe dla stabilności rynku. Do najsilniej rosnących kategorii należą preparaty do pielęgnacji skóry i twarzy, których sprzedaż zwiększyła się o 11 proc., oraz kosmetyki do pielęgnacji włosów, notujące wzrost o 8 proc. Najczęściej kupowane są one w drogeriach stacjonarnych, jednak sprzedaż internetowa osiągnęła już 7-procentowy udział w rynku, co wskazuje na stopniową zmianę kanałów dystrybucji.

Jednocześnie branża mierzy się z rosnącymi barierami po stronie kosztowej i regulacyjnej. Wysokie ceny energii i pracy oraz napięcia geopolityczne ograniczają potencjał rynków zbytu. Badanie przeprowadzone na zlecenie IKW pokazuje, że 90 proc. firm uznaje biurokrację w Niemczech za poważne obciążenie, a 75 proc. ocenia kraj jako mało atrakcyjną lokalizację dla rozwoju działalności. W Niemczech działa ponad 1 tys. małych i średnich przedsiębiorstw kosmetycznych oraz około 60 dużych firm, które łącznie zapewniają około 178 tys. miejsc pracy.

image

IndexBox: Europejski rynek środków piorących czeka umiarkowany wzrost wartości przy stabilnym wolumenie

Pomimo trudnych warunków sektor pozostaje aktywny innowacyjnie. Przedsiębiorstwa inwestują w rozwój formuł wegańskich, receptur oszczędzających zasoby oraz opakowań nadających się do recyklingu. Władze branżowe wskazują jednak na potrzebę zmian regulacyjnych na poziomie unijnym, w tym uproszczeń w przepisach kosmetycznych i dopuszczenia etanolu jako składnika, aby ograniczyć koszty i poprawić konkurencyjność producentów działających w Niemczech.

Zmiany zachodzą także po stronie konsumentów. Badanie przeprowadzone przez YouGov na zlecenie IKW pokazuje spadek deklarowanego poczucia odpowiedzialności środowiskowej oraz rosnące przekonanie o niedostatecznym docenieniu jednostki. W efekcie marki coraz częściej stawiają na budowanie więzi emocjonalnych zamiast komunikacji opartej na poczuciu obowiązku. Przykłady współpracy dm z Sheglam wskazują na rosnące znaczenie doświadczeń i stylu życia, przy jednoczesnym utrzymaniu trendów związanych ze zdrowiem, samooptymalizacją i zrównoważonym rozwojem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. styczeń 2026 10:25