StoryEditor
Rynek i trendy
13.03.2024 14:22

Marka Bobini: ważna jest hipoalergiczność kosmetyków dla dzieci i brak mikroplastiku w ich składzie

Wyniki ankiety przeprowadzonej przez markę Bobini potwierdzają, że rodzice małych dzieci szukają produktów z dobrym składem i wiedzą, jak ważne jest, by ich wybór był świadomy. / bobini.pl
Marka Bobini zakończyła test konsumencki, w którym młode mamy sprawdzały jakość i delikatność produktów pielęgnacyjnych dla dzieci, oceniając ich najważniejsze cechy. Badanie pozwoliło odpowiedzieć m.in. na pytanie, czy konsumentki czytają etykiety produktów oraz czy ważne jest dla nich naturalne pochodzenie składników myjących.

W badaniu Rodzina Bobini 2023 zapytano testerki m.in. o to, czy deklaracja producenta o recepturze wolnej od mikroplastiku wpływa na decyzję w wyborze produktu. 78 proc. respondentek pozytywnie odpowiedziało na to pytanie, a zaledwie 18 proc. wyraziło opinie, że nie ma zdania na ten temat. Zaledwie 4 proc. ankieterek uważa, że nie wpływa to na ich wybór. Wyniki ankiety potwierdzają, że konsumentki szukają produktów z dobrym składem i wiedzą, jak ważne jest, by ich wybór był świadomy. Potwierdzają to odpowiedzi na kolejne pytanie, które wskazały, że 89 proc. respondentek czyta etykiety produktów, 10 proc. robi to okazjonalnie, a jedynie 1 proc. wcale.

Wszystkie konsumentki biorące udział w ankiecie doceniły też hypoalergiczność produktów Bobini, a 88 proc. zadeklarowało, że wybiera je m.in. właśnie z tego powodu. Wysoko (od 6 do 10 pkt. w 10-punktowej skali) oceniły też cenę oraz właściwości pielęgnacyjne kosmetyków.

Agnieszka Komorek, brand manager marki Bobini komentuje:

Cieszymy się z tak pozytywnych ocen i tego, że właściwości produktów, na które kładziemy silny nacisk m.in. hypoalergiczność, brak mikroplastiku, delikatny zapach, opakowanie przeznaczone do recyklingu czy przystępna cena są dla konsumentów ważne i wysoko oceniane. Dostrzegamy również, że jednymi z najważniejszych kryteriów przy wyborze produktów dla dzieci są m.in. wydajność produktu i wysoka zawartość składników pochodzenia naturalnego, których w formułach Bobini znajdziemy nawet aż do 98 proc.

Badanie wykazało też, że Bobini to marka wysokojakościowa w przystępnej cenie (96 proc. wskazań). 93 proc. recenzentek oceniło jej produkty jako wydajne. Podobna ilość odpowiedzi wskazuje na to, że mamom podoba się zapach linii Baby, a aż 100 proc. potwierdziło, że kosmetyki Bobini są łagodne dla skóry. Niemal wszystkie uczestniczki ankiety poleciłyby tę markę ze względu na wysoką zawartość składników pochodzenia naturalnego. Testerki wskazały też na zalety produktów przy stosowaniu ich do wrażliwej skóry, podatnej na podrażnienia czy alergie.

Równolegle do akcji testowania produktów zorganizowano konkurs, w którym do wygrania był roczny zapas kosmetyków Bobini dla całej rodziny. Za organizację i koordynację akcji odpowiada agencja Soul & Mind Group.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. kwiecień 2026 06:51