StoryEditor
Rynek i trendy
04.07.2024 13:06

Najpopularniejsze kosmetyki do opalania. Top kremy z filtrem na Allegro

Od początku kwietnia na Allegro rośnie zainteresowanie kosmetykami do opalania, a kupujący najczęściej wybierają produkty z wysokimi filtrami SPF 50. Które kosmetyki słoneczne są bestsellerami sprzedaży?

Rośnie sprzedaż kosmetyków w internecie, a Allegro jest platformą, która w Polsce nie ma póki co równej sobie konkurencji. Interesujące są więc dane pokazujące, jakie kosmetyki na Allegro kupują konsumenci, ile na nie wydają, które marki i produkty wybierają. Takie dane marketplace zebrał na temat kosmetyków do opalania.

Ochrona przed UV - nadal głównie latem

Kosmetyki z filtrami UV są nadal stosowane sezonowo. Pierwsze widoczne wzrosty w zakupach kosmetyków do opalania na Allegro widać już na początku kwietnia.

⎼ Choć niewątpliwie rośnie świadomość związana z tym, jak ważne jest korzystanie z produktów z fotoprotekcją, wciąż dużo jest do zrobienia w zakresie edukacji na ten temat. Spośród badanych, którzy deklarują, że korzystają z produktów z SPF, niemal połowa robi to tylko w sezonie wiosenno-letnim ⎼ 46 proc. w przypadku produktów do twarzy i 49 proc. w przypadku produktów do ciała. Co więcej niemal drugie tyle (40 proc.) badanych korzysta z produktów z SPF do ciała tylko gdy sobie przypomni – mówi Anna Sztupecka-Podawca, Manager kategorii Zdrowie w Allegro.

Wysokie czy niskie filtry UV?

Kupujący na platformie najchętniej wybierają produkty najsilniej chroniące przed słońcem. Wśród dermokosmetyków produkty z SPF 50 są wybierane 10 razy częściej niż drugie najpopularniejsze z SPF 30.

Konsumenci coraz częściej szukają produktów o szerszym spektrum działania. Nie chodzi już tylko o ochronę przeciwko promieniowaniu UVA i UVB, ale również zabezpieczające przez wpływem światła niebieskiego HEV czy podczerwonego IR.

Dlaczego kupujemy kosmetyki z filtrami SPF? Jak pokazują wyniki badania, głównym motywatorem jest ochrona przed promieniowaniem UV (82 proc.), a także opóźnienie procesów starzenia się skóry (55 proc.) i obawa przed przebarwieniami (42 proc.).

Kosmetyki do opalania – bestsellery na Allegro

Produkty marek Holika Holika, CeraVe i La Roche-Posay, ale także polskich marek Bielenda Professional, Bandi, Ziaja, Dermika są najpopularniejszym kosmetykami z SPF na Allegro.

Bestsellerem jest obecnie wodoodporny krem-żel koreańskiej marki Holika Holika z SPF 50 PA++++.

 

Bestseller 2024 kosmetyk z SPF na Allegro:

Holika Holika wodoodporny krem-żel do twarzy z filtrem SPF 50

Top trend: koreańskie kremy z filtrem SPF 50

 

Top marki dermatologiczne kosmetyków z SPF na Allegro:

 

La Roche-Posay, Pharmaceris i Bioderma (kwiecień - czerwiec 2024)

La Roche-Posay, Pharmaceris, Mustela i SVR (kwiecień - sierpień 2023)

 

Top polskie marki kosmetyków z filtrami UV:

  • Bielenda
  • Bielenda Professional
  • Bandi
  • Ziaja
  • Dermika

 

  • Najpopularniejsze formuły kosmetyków z filtrem:
  • Krem (szczególnie transparentne, żelowe formuły)
  • Mgiełka/spray
  • Emulsja
  • Sztyft

Jak pokazują dane Allegro, średnia wartość koszyka w przypadku produktów przeciwsłonecznych to dziś ok. 64 złote. W ciągu ostatnich lat wydatki na produkty “na słońce” wzrosły o około 10 złotych.

Kupując kosmetyki z filtrem Polacy najchętniej wybierają te w formule kremu, najlepiej transparentnego, a także mgiełki i spraye. Niektóre kobiety chętnie dołączyłyby kolejne produkty z filtrami SPF do swojej rutyny pielęgnacyjnej ⎼ najczęściej w postaci kremów zwalczających objawy starzenia się skóry (28 proc.) lub kosmetyków do makijażu typu podkłady czy pudry (21 proc.).

– Producenci w kwestii innowacyjności nie zawodzą. Popularność fotoprotekcji jeszcze kilka lat temu skupiała się na produktach do pielęgnacji twarzy i ciała, głównie w kremach z filtrem przeciwsłonecznym UVA/UVB. Dziś, kiedy świadomość konsumencka jest coraz większa, klienci szukają oznaczeń SPF w balsamach do ust, podkładach, kremach BB, korektorach, pudrach. To trend, który przyszedł do nas z Korei i zainspirował zarówno polskie marki, jak i globalne koncerny do poszerzenia asortymentu o makijaż z filtrami. Czego oczekują konsumenci? Najwyższej możliwej ochrony, o najszerszym spektrum działania, dużych pojemności, transparentnej i wodoodpornej formuły nie pozostawiającej śladu na skórze – podsumowuje Dagmara Gołek, Junior Manager kategorii Uroda w Allegro.

image
Jak Polacy stosują ochronę przeciwsłoneczną - badanie Danae dla Allegro, 2024
Allegro

Kosmetyki są w czołówce list letnich zakupów, ale niemal połowa mężczyzn i jedna trzecia kobiet w Polsce nie stosuje żadnej ochrony przeciwsłonecznej.

Kremów do twarzy z filtrem używa 73 proc. kobiet, tyle samo stosuje balsam do ciała z SPF. Wśród mężczyzn 52 proc. używa kremów do twarzy z filtrem i 60 proc. – stosuje takie produkty do ciała. Tylko 27 proc. respondentów sięga po kremy do twarzy z UV codziennie, a 10 proc. deklaruje, że codziennie stosuje kosmetyk do ciała z SPF.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
04.05.2026 10:48
Kryzys puka do drzwi gigantów: niemieccy producenci chemii i kosmetyków zapowiadają falę podwyżek
Wzrost cen u niemieckich producentów (często przekraczający dynamikę polskiej inflacji) otwiera nowe okno możliwości dla rodzimych producentówBeiersdorf

Niemiecka gospodarka, będąca tradycyjnie kołem zamachowym Europy, zmaga się z narastającą presją kosztową, która bezpośrednio uderza w sektor chemii gospodarczej i dóbr konsumpcyjnych. Jak wynika z najnowszych danych publikowanych m.in. przez Business Insider, coraz większy odsetek niemieckich przedsiębiorstw planuje w najbliższych miesiącach znaczące podwyżki cen.

Dlaczego ceny rosną? Energetyczna pułapka i koszty pracy

Zjawisko, które ekonomiści nazywają „lepkością inflacji”, szczególnie mocno objawia się w branżach energochłonnych. Niemieccy producenci chemii gospodarczej i kosmetyków wskazują na trzy główne czynniki wymuszające zmianę cenników:

  • ceny energii i surowców: choć rynki surowcowe ustabilizowały się po szoku z lat 2022-2023, koszty operacyjne w Niemczech pozostają jednymi z najwyższych w Europie.
  • koszty logistyki: problemy z transportem na kluczowych szlakach (m.in. Bliski Wschód) oraz wysokie opłaty drogowe w Niemczech podnoszą cenę finalną produktu.
  • presja płacowa: silne związki zawodowe w Niemczech wywalczyły znaczące podwyżki wynagrodzeń, co przy spadającej wydajności zmusza firmy do ratowania marż poprzez wzrost cen dla klienta końcowego.

Według badań instytutu Ifo, na które powołuje się Business Insider, plany podwyżek cen są najsilniej widoczne w handlu detalicznym oraz wśród producentów dóbr konsumpcyjnych.

image

Kosmetyki mogą zdrożeć. Winne rosnące koszty surowców z Chin

Filary niemieckiego rynku, czyli kogo dotyka kryzys?

Niemcy to baza dla globalnych liderów, których produkty dominują na polskich półkach z kosmetykami i chemią gospodarczą. Warto przypomnieć kluczowych graczy, których strategie cenowe dyktują warunki w całym regionie CEE:

  • Henkel (Düsseldorf): gigant branży chemicznej i kosmetycznej, właściciel takich marek jak Persil, Spee, Perwoll (Home Care) oraz Schwarzkopf, Syoss, Fa (Beauty). Henkel od miesięcy wdraża programy optymalizacji kosztów, łącząc działy w celu zwiększenia rentowności.
  • Beiersdorf (Hamburg): producent kultowej marki Nivea, a także właściciel luksusowej marki pielęgnacyjnej La Prairie oraz produktów medycznych Eucerin. Mimo silnej pozycji koncern musi balansować między rosnącymi kosztami produkcji a utrzymaniem konkurencyjności w segmencie mass-market.
  • BASF (Ludwigshafen): największy koncern chemiczny na świecie. Choć rzadziej kojarzony z konkretną marką na półce, jest kluczowym dostawcą surowców (składników aktywnych, surfaktantów, polimerów) dla niemal wszystkich producentów kosmetyków i chemii w Europie.
  • Dr. Wolff Group (Bielefeld): producent specjalistycznych marek takich jak Alpecin (pielęgnacja włosów) oraz Vagisan.
  • Wartner/Sebapharma: znani z dermokosmetyków marki Sebamed, które cieszą się ogromnym zaufaniem w kanale aptecznym i drogeryjnym.

Wzrost cen u niemieckich producentów (często przekraczający dynamikę polskiej inflacji) otwiera nowe okno możliwości dla rodzimych producentów. Polskie firmy, dysponujące nowoczesnym parkiem maszynowym i niższymi kosztami operacyjnymi, mogą w 2026 roku agresywniej powalczyć o udziały w rynku, szczególnie w segmencie marek własnych (private label).

Dla sieci handlowych kluczowym wyzwaniem będzie negocjacja kontraktów z gigantami takimi jak Henkel czy Beiersdorf, którzy – pod presją giełdy i rosnących kosztów w Niemczech – nie będą skłonni do ustępstw marżowych.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
30.04.2026 10:41
Raport OC&C: Polscy producenci kontrolują połowę rynku kosmetycznego mimo boomu na produkty z Korei
Mimo boomu na K-beauty, pozycja polskich producentów pozostaje niezagrożonaMarzena Szulc

Rodzime marki kosmetyczne dominują na polskim rynku pielęgnacji twarzy, osiągając trzynastoprocentowy wzrost sprzedaży rok do roku. Pomimo dynamicznej ekspansji produktów z Korei Południowej, polscy producenci kontrolują już ponad połowę rynku masowego. Z najnowszej analizy firmy doradczej OC&C Strategy Consultants wynika, że sukces ten jest efektem błyskawicznej reakcji na światowe trendy, lojalności konsumentów oraz sprawnego wdrażania innowacyjnych składników aktywnych, takich jak egzosomy czy PDRN.

Koreańskie kosmetyki, które jeszcze dekadę temu stanowiły w Polsce niszową ciekawostkę dostępną głównie w internecie, od trzech lat dynamicznie podbijają polski rynek. Obecnie na stałe wpisały się w asortyment najpopularniejszych sieci drogerii.

Jak wynika z szacunków firmy OC&C, wartość sprzedaży koreańskich marek w masowym kanale drogeryjnym wynosi już prawie 330 mln zł. W ostatnich kilku latach segment ten rósł w tempie przekraczającym 60 proc. rocznie, co pozwoliło koreańskim producentom zdobyć około 10 proc.udziału w rynku masowych produktów do pielęgnacji twarzy.

Korea Południowa stała się jednym z najważniejszych graczy w globalnej branży beauty. Jako drugi największy eksporter na świecie, kraj ten skutecznie promuje schemat pielęgnacji oparty na maskach i produktach typu serum. Dane OC&C potwierdzają, że to właśnie te kategorie należą w Polsce do najszybciej rosnących – ich sprzedaż zwiększa się odpowiednio o dwadzieścia pięć oraz dziewiętnaście procent rocznie.

Koreańskość w branży beauty nie odnosi się już tylko do kraju pochodzenia, ale oznacza rutynę pielęgnacyjną utożsamianą z jakością i skutecznością. Koreańska filozofia pielęgnacji twarzy w ostatnich latach bardzo mocno zakorzeniła się w Polsce i zmieniła zachowania naszych konsumentów, a także wymusiła na producentach zmianę podejścia do tworzenia kosmetyków – mówi Agnieszka Przybył, manager w OC&C Strategy Consultants w Warszawie.

Siła lokalnych marek i lojalność konsumentów

Mimo boomu na K-beauty, pozycja polskich producentów pozostaje niezagrożona. Odpowiadają oni za ponad 50 proc.sprzedaży na rynku masowym, wyraźnie wyprzedzając globalne koncerny, których łączny udział wynosi około 20 proc. 

Badanie OC&C wskazuje, że firmy takie jak Bielenda, Ziaja czy Eveline są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych marek w kraju, często wyprzedzając w rankingach świadomości takich gigantów jak L’Oréal. Polskie konsumentki pozostają lojalne wobec lokalnych marek, ceniąc je za wysoką jakość połączoną z przystępną ceną.

Krajowi producenci wykazują się ogromną zwinnością w adaptowaniu światowych trendów. W odpowiedzi na popularność kosmetyków z Azji, szybko wprowadzili linie inspirowane koreańską pielęgnacją i rozbudowali ofertę maseczek. Co więcej, polskie laboratoria jako jedne z pierwszych zaczęły stosować innowacyjne składniki, takie jak egzosomy oraz PDRN (polinukleotydy pochodzące między innymi z DNA łososia).

Nasze firmy świetnie czytają zmiany na rynku i doskonale rozumieją polskiego konsumenta. Dostrzegają nowe trendy, a co najważniejsze, na ich podstawie szybko tworzą produkty zrozumiałe i atrakcyjne dla Polaków. Dzięki wysokiej jakości, szerokiej dystrybucji oraz atrakcyjnej cenie te koreańsko-polskie produkty cieszą się naprawdę wielkim zainteresowaniem – mówi Bartek Krawczyk, partner OC&C w Warszawie.

Nowoczesny marketing i zaplecze badawcze

Polskie firmy budują dodatkową wartość poprzez aktywną obecność w mediach społecznościowych, które stały się kluczowym narzędziem budowania społeczności i zaufania. Sprawne zaplecze badawczo-rozwojowe pozwala im na natychmiastową odpowiedź na zapotrzebowanie na kosmetyki naturalne czy produkty o charakterze klinicznym.

Dziś polskie firmy wprowadzają produkty zgodne z duchem koreańskiej pielęgnacji, ale równie dobrze radzą sobie z innymi trendami. Jeśli klienci oczekują naturalnych składników czy kosmetyków klinicznych, polskie firmy są w stanie natychmiast wprowadzić je do swojej oferty. To również zasługa ich sprawnego zaplecza badawczo-rozwojowego – dodaje Agnieszka Przybył.

Eksperci oceniają, że polscy producenci są doskonale przygotowani na dalszy wzrost wydatków Polaków na pielęgnację. Tylko w ubiegłym roku wartość rynku produktów do twarzy w sklepach stacjonarnych wyniosła trzy 3,4 mld złotych, co stanowi wzrost o niemal 10 proc. w stosunku do roku 2024. Dominującymi kategoriami pozostają kremy (33 proc. rynku), sera (13 proc.) oraz produkty do mycia i maski (po 10 proc. udziału).

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. maj 2026 12:10