StoryEditor
Rynek i trendy
15.06.2023 00:00

Nie-perfumy – moda na dyskrecję w zapachach

Perfumy Altra Skin są promowane hasłem ”zapach Twojej skóry, ale lepszy”. To w 100 proc. naturalna, wegańska woda perfumowana z białym piżmem / fot. altraprofuture.com/
Od pewnego czasu w makijażu i pielęgnacji panuje moda na minimalizm i nieskomplikowane rytuały. Teraz ten trend objął także zapachy. Na popularności zyskują dyskretne nuty nie odbiegające od tego, jak pachnie nasza własna skóra tuż po prysznicu, wyprana bawełniana koszula, czysta pościel, jedwabny szal czy źródlana woda.

Jeszcze niedawno światowa prasa i portale donosiły o modzie na intensywnie pachnące perfumy o dużej trwałości.

Czytaj też: „Tryb bestii" – nowy maksymalistyczny trend perfumeryjny

Okazuje się jednak, że równocześnie na popularności zyskują dyskretne zapachy nie odbiegające od tego, jak pachnie nasza własna skóra tuż po prysznicu, wyprana bawełniana koszula, czysta pościel, jedwabny szal czy źródlana woda. Ten minimalistyczny trend zyskał nazwę „nie-perfum” („no-perfums”) – o czym pisze m.in. dziennik „Rzeczpospolita”.

Dodaje równocześnie, że te często dość kosztowne nie-perfumy, choć subtelne, to jednak wnoszą nasz naturalny zapach na nieco wyższy poziom. Perfumiarze stosują w nich oszczędne kompozycje, zawierające niekiedy tylko jedną, główną nutę zapachową – delikatnie owocową, białego piżma, paczuli, ambry, drzewa sandałowego, wanilii, kwiatów irysa, mimozy, jaśminu czy pomarańczy.  

Rynkowi reprezentanci tej kategorii to Altra Skin, które są promowane hasłem "zapach Twojej skóry, ale lepszy". To w 100 proc. naturalna, wegańska woda perfumowana z białym piżmem.

Kolejna propozycja to Glossier You opracowane jako wzmacniacz zapachu skóry. Woda perfumowana wtapia się w skórę, nadając jej niepowtarzalny zapach. Najpierw zauważalny jest musujący różowy pieprz — jasna, pikantna nuta głowy. Następnie wyczuwalny jest drzewny, lekko słodki zapachu, który pochodzi z nasion ambrette i ciepłego, ambrowego ambroxu. Wreszcie pozostaje kremowa świeżość irysa. Producent zapewnia, że na każdym nuty te pachną zupełnie inaczej.

Reprezentantem trendu nie-perfum jest też I Don’t Know What (D.S. & Durga). Został stworzony tak, aby po nałożeniu wzmocnił wszystko z czym się połączy. Można go wiec łączyć z innym zapachem lub stosowac samodzielnie, jako wzmocnienie zapachu ciała. Nuty głowy: bergamota, Nuty serca: Iso e Super, wetyweria. Nuty bazy: drzewo sandałowe, ambroksan, syntetyczna cyweta.

L’Eau Papier (Dyptique), w którym białe piżmo ewoluuje i nasyca skórę, jak atrament papier. Do tego dochodzą świetliste nuty mimozy.

Commodity Paper, w którym molekularne drewno sprawia, że zapach skóry nabiera lekkości, a akcent słodkiego bursztynu odpowiada za wrażenie, za zapach "żyje".

Inne propozycje w tredzie nie-perfum to Aqua Universalis (Maison Francis Kurkdjian), Eyes Closed i Blanche (Byredo) czy Molecule 01 (Escentric Molecules).

Dziennik zwraca uwagę, że popularność nie-perfum to efekt podobnych trendów w makijażu (mekeup no makeup) i pielęgnacji, w których również na fali jest minimalizm i nieskomplikowane rytuały. Podobnie jest w modzie, w której obserwujemy powrót do klasycznej prostoty i obnoszenie się z „dyskretny luksusem”.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
19.01.2026 10:51
UCE Research: Środki higieny osobistej podrożały w grudniu o 6,5 proc. rdr.
Środki higieny osobistej to kategoria, w której producenci konsekwentnie przerzucają na konsumentów rosnące koszty surowców chemicznych i opakowań - uważają eksperciAgata Grysiak

Ceny w sklepach nadal rosną, ale na szczęście coraz wolniej. Wg analizy blisko 87 tys. cen detalicznych, w grudniu ub.r. codzienne zakupy zdrożały średnio o 3,8 proc. rdr. W listopadzie wzrost ten wyniósł 4,2 proc, a w październiku – 4,1 proc. rdr. W Top5 największych podwyżek rdr. w grudniu 2025 znalazły się m.in. napoje (+9,1 proc. rdr.), słodycze i desery (+8,1 proc.), używki (+6,8 proc.) oraz także środki higieny osobistej (+6,5 proc.).

Z najnowszej edycji cyklicznego raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych” autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito wynika, że w grudniu ub.r. codzienne zakupy zdrożały średnio o 3,8 proc. rdr. Dotyczyło to żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz pozostałego asortymentu, np. chemii gospodarczej i art. dla dzieci itd. Analizą objęto 17 kategorii najczęściej kupowanych produktów. Zestawienie danych pokazuje, że ceny w sklepach nadal rosną, ale coraz wolniej. 

Spadek tempa wzrostu cen w sklepach detalicznych w grudniu był kontynuacją procesu zbliżania się jego poziomu do ogólnej inflacji. Podwyżki cen były ograniczane przede wszystkim przez konkurencję cenową pomiędzy poszczególnymi sieciami oraz znaczące spadki cen paliw, a w efekcie – koszów transportu. Jednak z punktu widzenia zwykłego konsumenta liczą się zmiany dotyczące kategorii produktów, które on sam w danym miesiącu kupuje, a tu już może nie być tak optymistycznie – mówi dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito.

Jak stwierdza dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito, kluczowym czynnikiem z pewnością jest efekt bazy statystycznej z grudnia 2024 roku, który był okresem relatywnie wysokich cen, co automatycznie obniża tegoroczną dynamikę wzrostu. 

Sprzyjające otoczenie stworzyły także globalne spadki cen surowców żywnościowych oraz energetycznych. Sieci handlowe, zamiast windować marże, postawiły na walkę o wolumen sprzedaży, obawiając się, że zbyt wysokie ceny odstraszą oszczędnego konsumenta – dodaje ekspert.

Coraz większą rolę odgrywa wzrost świadomości zakupowej konsumentów, co skutkuje m.in. poszukiwaniem substytutów dla produktów szybko drożejących, a w efekcie – obniżeniem popytu na te produkty i zahamowaniem wzrostu ich cen. Dużą rolę odgrywa też stabilizacja cen na rynkach hurtowych.

Analitycy z UCE Research zauważają, że różnica pomiędzy całym zestawieniem (wszystkimi analizowanymi kategoriami) a samą żywnością jest nadal widoczna, choć coraz mniejsza. Dr Robert Orpych uważa, że w pewnym sensie można to uznać za symptom normalizacji sytuacji rynkowej po burzliwych latach 2022-2023. Wcześniej żywność drożała znacznie szybciej niż pozostałe kategorie ze względu na szoki energetyczne i wojnę w Ukrainie, która wpłynęła na ceny zbóż i nawozów. Obecnie ta przewaga wzrostowa żywności nad innymi kategoriami stopniowo zanika, co świadczy o stabilizacji cen w rolnictwie i mniejszej presji kosztowej. 

Ustabilizowanie się czynników wpływających na poziom cen w gospodarce powoduje, iż podwyżki cen nie są już tak duże jak choćby kilka czy kilkanaście miesięcy wcześniej. W efekcie średni wzrost cen w poszczególnych kategoriach produktów w sklepach detalicznych zaczyna spadać, dążąc do poziomu inflacji, choć dla poszczególnych kategorii produktów proces ten może mieć różne tempo. W kolejnych miesiącach w większości przypadków tendencja ta powinna zostać zachowana – komentuje dr Artur Fiks.

W Top5 najbardziej drożejących kategorii rdr. w grudniu ub.r. znalazły się napoje (+9,1 proc.), słodycze i desery (+8,1 proc.), używki (+6,8 proc.), ryby (+6,7 proc.), a także środki higieny osobistej (+6,5 proc. rdr.).

Jak zauważa dr Robert Orpych, te kategorie łączy kilka wspólnych czynników wyjaśniających ich pozycję w czołówce drożejących produktów. Napoje, słodycze i ryby to typowe produkty o zwiększonym popycie świątecznym. Ich sezonowość pozwala detalistom na wyższe marże w grudniu, gdyż konsumenci są mniej wrażliwi cenowo przy zakupach świątecznych. 

W przypadku napojów i używek istotne były podwyżki stawek akcyzy, wprowadzone na początku 2025 roku, które przełożyły się na wzrost cen na półkach sklepowych przez cały rok. Nie bez znaczenia były też zapowiedzi wzrostu stawek od 1 stycznia 2026 roku. Istotny był też wdrożony system kaucyjny. Środki higieny osobistej to kategoria, w której producenci konsekwentnie przerzucają na konsumentów rosnące koszty surowców chemicznych i opakowań – wylicza dr Robert Orpych.

Zdaniem ekspertów, grudniowy wynik sugeruje kontynuację trendu spadkowego w pierwszych miesiącach 2026 roku. Jednak I kw. br. przynosi nowe impulsy proinflacyjne, które nie pozwolą cenom spaść. Kluczowymi kwestiami będzie zachowanie stabilności na rynkach surowcowych oraz brak znaczących szoków energetycznych lub geopolitycznych.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
16.01.2026 13:33
Zakupy online w Polsce: częstotliwość rośnie, koszyk stabilny, kosmetyki na 2. miejscu
Shutterstock

Zakupy w internecie stały się trwałym elementem codzienności Polaków. Z danych GUS wynika, że w 2025 r. niemal 70 proc. internautów w Polsce dokonywało zakupów online. Jeszcze wyższe wskaźniki pokazuje badanie Fundacja Polska Bezgotówkowa, według którego 77 proc. dorosłych Polaków kupuje w sieci co najmniej raz w miesiącu, a 21 proc. deklaruje zakupy online raz w tygodniu.

Struktura częstotliwości zakupów potwierdza regularność e-konsumpcji. Oprócz 21 proc. kupujących raz w tygodniu, kolejne 12 proc. respondentów przyznaje, że dokonuje zakupów internetowych kilka razy w tygodniu. Oznacza to, że ponad jedna trzecia dorosłych Polaków korzysta z e-commerce bardzo intensywnie, traktując go jako podstawowy kanał zakupowy, a nie jedynie uzupełnienie handlu stacjonarnego.

Wartość koszyka zakupowego pozostaje stosunkowo stabilna. Najczęściej deklarowany przedział wydatków to 200–300 zł miesięcznie – wskazuje go 24 proc. kupujących online. Kolejne 21 proc. wydaje w internecie od 301 do 500 zł, 16 proc. od 100 do 200 zł, a 13 proc. mieści się w przedziale 501–1000 zł. Dane te sugerują, że e-commerce w Polsce opiera się głównie na regularnych, średniej wartości transakcjach, a nie wyłącznie na dużych, okazjonalnych zakupach.

Najpopularniejszą kategorią zakupową w internecie pozostaje moda i obuwie, po które sięga 53 proc. internautów. Na kolejnych miejscach znalazły się produkty z segmentu uroda (44 proc.) oraz dom i ogród (39 proc.), dalej elektronika (38 proc.), książki, filmy i muzyka (34 proc.) oraz zdrowie (32 proc.). Badanie pokazuje także wyraźne różnice płciowe: kobiety częściej kupują online modę, kosmetyki, chemię gospodarczą czy artykuły dziecięce, natomiast mężczyźni częściej wybierają artykuły motoryzacyjne oraz sprzęt sportowy.

Kluczową rolę w zakupach online odgrywa smartfon. Aż 66 proc. kupujących korzysta z niego podczas zakupów internetowych, a dla 46 proc. jest to najczęściej wybierane urządzenie zakupowe. Wraz z dominacją mobile rośnie znaczenie uproszczonych metod płatności, które – dzięki tokenizacji – skracają proces płatności i ograniczają konieczność każdorazowego podawania danych. Trend ten potwierdza dalsze przesuwanie się e-commerce w stronę szybkich, mobilnych i niskotarciowych transakcji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. styczeń 2026 12:49