StoryEditor
Rynek i trendy
11.07.2023 00:00

Nowa kategoria produktów przeciwsłonecznych na horyzoncie: naklejki alarmowe

Naklejki wykrywające promieniowanie UV weszły do rozwijającej się sfery piękna TikTok. Naklejki – które wykorzystują technologię zmieniającą kolor do wykrywania promieniowania UV, stają się przezroczyste, gdy stosowana jest odpowiednia ochrona przeciwsłoneczna, i fioletowe, gdy nie jest – zyskują na popularności, ponieważ konsumenci coraz bardziej pilnie dbają o zapobieganie uszkodzeniom słonecznym.

Naklejki UV, które, choć znane przemysłowi kosmetycznemu od lat, ostatnio stały się hitem TikToka, wykrywają promieniowanie ultrafioletowe ze słońca. Po nałożeniu kremu przeciwsłonecznego na naklejkę powinna ona stać się przezroczysta, co oznacza, że jesteś chroniony przed szkodliwym promieniowaniem. Naklejki, które zmieniają kolor na fioletowy, ostrzegają, że utraciłeś tę ochronę i musisz ponownie nałożyć krem ​​przeciwsłoneczny. Funkcją produktu jest zatem to, że te naklejki sygnalizują, kiedy należy ponownie zastosować krem czy spray z filtrem SPF, na długo przed tym, jak zostaniesz ostrzeżony w fizjologiczny sposób — poprzez piekące, czerwone oparzenia słoneczne.
 


Pod koniec czerwca nanoinfluencer @natrodriguezzz nagrał TikToka pokazującego, jak używać naklejek alarmowych UVify, zdobywając ponad 18 milionów wyświetleń i 1,7 miliona polubień. Hasztag #UVSticker ma 7,2 miliona wyświetleń, a Spate donosi, że filmy używające hashtagów związanych z naklejkami wykrywającymi promieniowanie UV miały łącznie 881 100 przeciętnych tygodniowych wyświetleń na platformie w ciągu ostatnich czterech tygodni.

Inny użytkownik, @milkydew, opracował viralową serię oceniającą skuteczność i trwałość popularnych filtrów przeciwsłonecznych za pomocą plastrów firmy SpotMyUV, która sprzedaje pakiety naklejek po 12 sztuk. Seria uznała Bliss Block Star Invisible Daily Sunscreen, Tatcha‘s The Silk Sunscreen i Shiseido‘s Ultimate Sun Protector Lotion za jedne z tych, które wymagały tylko jednej warstwy aplikacji SPF, podczas gdy produkty Sun Bum, Abib i Glow Recipe również uzyskały pozytywne wyniki po drugiej warstwie nałożonego produktu.

Dane wyszukiwania Google w USA do maja 2023 r. wskazują, że marka SpotMyUV otrzymuje 320 tys. miesięcznych wyszukiwań, co wskazuje, że chociaż trend na TikTok odnotowuje wyjątkowy rozmach, to wciąż jest stosunkowo młody pod względem świadomości konsumentów.

W Polsce naklejki tego typu są dostępne poprzez platformę Amazon.

Czytaj także: Światło słoneczne odpowiada za 90 proc. wszystkich oznak starzenia się skóry

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 16:44