StoryEditor
Rynek i trendy
30.01.2025 13:28

Perfumy w Arabii Saudyjskiej: rynek wart miliardy nadal rośnie w siłę

Charakterystyczną cechą orientalnych perfum jest intensywność i trwałość, co wynika z zastosowania głównie naturalnych olejków eterycznych / Shutterstock

Wzrost rynku przyciąga międzynarodowe firmy perfumeryjne, które dostosowują swoje linie do gustów saudyjskich konsumentów. Dużą popularnością cieszą się techniki warstwowego aplikowania zapachów, co pozwala na tworzenie unikalnych, spersonalizowanych kompozycji. Stały wzrost na poziomie 5 proc. rocznie świadczy o rosnącym zainteresowaniu luksusowymi kompozycjami zapachowymi, zarówno wśród lokalnych marek, jak i globalnych graczy.

Rynek perfum w Arabii Saudyjskiej osiągnął w 2024 roku wartość 1,99 miliarda dolarów amerykańskich i według najnowszego raportu Astute Analytica ma wzrosnąć do 3,09 miliarda dolarów do 2033 roku. Oznacza to stabilny wskaźnik wzrostu na poziomie 5 proc. rocznie (CAGR) w okresie 2025–2033. Tak znaczący rozwój napędzany jest przez głęboko zakorzenione tradycje zapachowe, rosnące zainteresowanie ekskluzywnymi kompozycjami oraz ewoluujące preferencje konsumentów.

Tradycja i nowoczesność w świecie zapachów

Saudyjscy konsumenci przywiązują dużą wagę do perfum, traktując je jako codzienny element pielęgnacji oraz symbol statusu społecznego. Szczególnie popularne są orientalne kompozycje, łączące klasyczne nuty oud i róży z nowoczesnymi akcentami. Wielu mieszkańców miast preferuje bogate, wielowarstwowe zapachy, które odzwierciedlają zarówno osobiste upodobania, jak i dziedzictwo kulturowe regionu. Producenci stawiają na wysoką jakość składników i autentyczność kompozycji, co odpowiada oczekiwaniom wymagających klientów przyzwyczajonych do ekskluzywnych perfum.

Globalne marki dostosowują ofertę do lokalnych preferencji

Wzrost rynku przyciąga międzynarodowe firmy perfumeryjne, które dostosowują swoje linie do gustów saudyjskich konsumentów. Dużą popularnością cieszą się techniki warstwowego aplikowania zapachów, co pozwala na tworzenie unikalnych, spersonalizowanych kompozycji. Ta długowieczna tradycja, w połączeniu z rosnącą siłą nabywczą oraz zainteresowaniem luksusowymi produktami, sprawia, że Arabia Saudyjska umacnia swoją pozycję jako jeden z najważniejszych globalnych rynków perfumeryjnych.

Czytaj także: Kto chętny na rozbiórkę Araba, czyli jak perfumy arabskie zdobyły internet

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 17:48