StoryEditor
Rynek i trendy
16.01.2024 12:24

Przemysł kosmetyczny UE z powodu podróbek traci rocznie 3 mld euro

Jedna trzecia Europejczyków uważa, że kupowanie podróbek jest dopuszczalne, jeśli cena oryginalnego produktu jest zbyt wysoka. Odsetek ten wzrasta do 50 proc. w przypadku młodych ludzi. / Shutterstock
Sektor kosmetyczny krajów Unii Europejskiej, z powodu funkcjonujących na rynku podrobionych towarów, notuje straty w wysokości 3 mld euro rocznie, co stanowi niemal 5 proc. sprzedaży legalnych produktów. Podróbki oznaczają też mniej miejsc pracy. Jak wyliczyli analitycy z EUIPO, gdyby nie one branża kosmetyczna zatrudniałaby o 32 tys. osób więcej.

W krajach UE najczęściej podrabianymi towarami są urania, buty, kosmetyki i zabawki. Dla firm prowadzących legalną działalność w tych sektorach oznacza to stratę aż 16 mld euro rocznej sprzedaży, a w konsekwencji eliminację prawie 200 tys. miejsc pracy dla całej gospodarki. Ustalenia te pochodzą z badania opublikowanego dziś przez Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO). 

W badaniu opierającym się na danych z lat 2018-2021 stwierdzono, że podróbki generują największe starty dla przemysłu obuwniczego i odzieżowego. Wynoszą one 12 mld euro. Już na drugim miejscu jest jednak sektor kosmetyczny ze startami 3 mld euro, a dopiero potem zabawkarski (1 mld euro).

Jednak procentowo to sektor zabawkarski jest tym najbardziej dotkniętym podróbkami, a kosmetyczny poniósł najmniejsze straty. Sprawozdanie EUIPO wykazało, że dla legalnie działających producentów kosmetyków w UE wynoszą one mniej niż 5 proc. całkowitej sprzedaży. Najbardziej pod względem wartości bezwzględnych ucierpiał francuski przemysł kosmetyczny, odnotowując straty w sprzedaży w wysokości 800 mln euro rocznie.

Oprócz strat pieniężnych i wpływu na rynek pracy, w sprawozdaniu zauważono, że podrabianie produktów, w szczególności w sektorach kosmetyków i zabawek, może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów. Jak wynika z oceny zagrożeń przestępczością przeciwko własności intelektualnej przeprowadzonej przez EUIPO w 2022 r., takie potencjalnie szkodliwe produkty stanowią 15 proc. podrobionych artykułów przechwyconych na granicach zewnętrznych UE.

Przeprowadzone przez EUIPO badanie tendencji sprzedaży w tych trzech sektorach uwypukla skalę wpływu podrabiania towarów na legalnie działające przedsiębiorstwa, które są dotknięte spadkiem sprzedaży, czego bezpośrednim rezultatem jest zmniejszenie liczby zatrudnianych osób. W  Polsce jest to liczba 18 244 łącznie dla sektorów odzieżowego, kosmetycznego i zabawek. Sam sektor kosmetyczny w całej Unii Europejskiej oferuje o 32 tys. miejsca pracy mniej.

João Negrão, dyrektor wykonawczy EUIPO, stwierdził:

Towary podrobione wiążą się z rzeczywistymi kosztami – dla konsumentów, dla marek i dla naszych gospodarek. To najnowsze badanie pokazuje bardzo realne koszty w odniesieniu do utraconych dochodów i miejsc pracy w UE.

Tymczasem zgodnie z badaniem opinii publicznej w kwestii własności intelektualnej przeprowadzonym przez EUIPO w czerwcu 2023 r. jedna trzecia Europejczyków uważa, że kupowanie podróbek jest dopuszczalne, jeśli cena oryginalnego produktu jest zbyt wysoka. Odsetek ten wzrasta do 50 proc. w przypadku młodych ludzi. W badaniu uwzględniono odsetek osób w każdym kraju, które przyznają się do kupowania towarów podrobionych, niezależnie od tego, czy wprowadzono je w błąd, czy umyślnie kupiły towar podrobiony.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
30.03.2026 13:14
Alpejska odporność w dobie kryzysu klimatycznego: dsm-firmenich wprowadza nowy składnik kosmetyczny
Innowacja dsm-firmenich nie opiera się jedynie na marketingu storytellingowym - badania in vitro i in vivo nowego składnika dostarczają konkretnych dowodów na jego efektywność w ekstremalnych warunkachshutterstock

W świecie, w którym ekstremalne zjawiska pogodowe stają się nową normalnością, branża beauty szuka rozwiązań wykraczających poza tradycyjną pielęgnację. dsm-firmenich, globalny lider w dziedzinie żywienia, zdrowia i urody, ogłosił dziś premierę Alpaflor Neurosooth – neurokosmetycznego składnika aktywnego, który chroni barierę skórną przed stresem termicznym i wspiera dobrostan emocjonalny konsumentów.

Surowiec pozyskiwany z alpejskiej rośliny Scutellaria alpina (tarczyca alpejska) ma szansę zrewolucjonizować rynek produktów dedykowanych skórze wrażliwej, reaktywnej i narażonej na agresywne czynniki środowiskowe w gęstych ekosystemach miejskich - informuje portal Personal Care Insights.

Neurokosmetyka: przerwanie pętli stresu skóra-umysł

Współczesny konsument coraz częściej dostrzega korelację między stanem emocjonalnym a kondycją cery. dsm-firmenich wpisuje się w ten trend, stawiając na neurokosmetykę – dziedzinę celującą w oś skóra-mózg.

Alpaflor Neurosooth działa poprzez hamowanie kluczowych mediatorów neurozapalnych (CGRP, TSLP oraz IL-33), które są odpowiedzialne za odczuwanie pieczenia, swędzenia i ogólnego dyskomfortu. Jednocześnie składnik ten stymuluje produkcję β-endorfiny (tzw. hormonu szczęścia) w komórkach skóry, co bezpośrednio przekłada się na poprawę komfortu fizycznego i psychicznego.

W miarę jak ekstrema klimatyczne stają się codziennością, rośliny, które przetrwały w Alpach, stają się bohaterami pielęgnacji skóry. Alpaflor Neurosooth wykorzystuje adaptacyjną moc S. alpina, aby wzmacniać odporność skóry, wspierając jej zdrowy wygląd i komfort emocjonalny przez całe życie – podkreśla Francesca Pascucci, Global Director for Marketing Skin Care w dsm-firmenich.

Skuteczność potwierdzona w warunkach stresu cieplnego

Innowacja dsm-firmenich nie opiera się jedynie na marketingu storytellingowym. Badania in vitro i in vivo dostarczają konkretnych dowodów na efektywność surowca w ekstremalnych warunkach:

  • redukcja zaczerwienień: po dwóch miesiącach stosowania, zaczerwienienie wywołane stresem spadło o 34 proc. w porównaniu z placebo.
  • ochrona bariery hydrolipidowej: w warunkach stresu cieplnego (fale upałów) odnotowano spadek przeznaskórkowej utraty wody (TEWL) o 26 proc.
  • dobrostan psychiczny: wykorzystując metodologię EmoCompass, wykazano aż 200-procentowy wzrost odczuwania spokoju i bezpieczeństwa u badanych osób.

Aby zaprezentować potencjał aplikacyjny nowego składnika, firma opracowała również linię koncepcyjną Evermind, która ma pokazać producentom marek końcowych, jak budować codzienne rytuały pielęgnacyjne łączące siłę bariery skórnej z równowagą emocjonalną.

Etyka i zrównoważony rozwój w centrum uwagi 

W 2026 roku pochodzenie surowca jest równie ważne, co jego działanie. Scutellaria alpina to roślina ekstremofilna, rosnąca na wysokościach od 500 do 2500 m n.p.m., która przetrwała epoki lodowcowe dzięki wykształceniu unikalnych mechanizmów obronnych.

image

dsm-firmenich wzmacnia pozycję na Bliskim Wschodzie poprzez nowe centrum zapachowe w Rijadzie

dsm-firmenich stawia na pełną transparentność łańcucha dostaw:

  • uprawa organiczna: roślina jest hodowana na starych alpejskich morenach, co eliminuje negatywny wpływ na dzikie populacje chronionej flory.
  • zielona ekstrakcja: zastosowano ekologiczne metody pozyskiwania ekstraktu, które zachowują integralność chemiczną rośliny przy minimalnym śladzie węglowym.
  • lokalne wsparcie: projekt wspiera alpejską bioróżnorodność i lokalne rolnictwo wysokogórskie.

Nasz łańcuch dostaw jest lokalny, etyczny i przejrzysty. Metody zielonej ekstrakcji pozwalają zachować to, co w roślinie najcenniejsze, dbając jednocześnie o planetę – dodaje Meriem Saber, Global Sustainability Director at Beauty & Care w dsm-firmenich.

Climate-resilient beauty jako nowy segment

Premiera Alpaflor Neurosooth to sygnał dla dyrektorów R&D i marketingu, że rynek przesuwa się w stronę produktów odpornych na klimat. Rosnąca liczba fal upałów, smog w aglomeracjach oraz wahania termiczne sprawiają, że standardowe kremy nawilżające przestają wystarczać. Konsumenci szukają tarczy, która ochroni ich nie tylko przed UV, ale i przed zjawiskiem tzw. inflammaging (przewlekły stan zapalny o niskim natężeniu związany z procesem starzenia).

Wydaje się, że inwestycja w neurokosmetyki o udowodnionym działaniu uspokajającym to obecnie jedna z najbezpieczniejszych strategii wzrostu dla marek luksusowych i dermokosmetycznych w 2026 roku.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
30.03.2026 11:35
Koniec ery „Sephora Kids”? Włoski nadzór wszczyna dochodzenie przeciwko LVMH i Sephora
Przedmiotem śledztwa we Włoszech jest zachęcanie osób młodych (w wieku 10-12 lat) do stosowania zaawansowanych masek i kremów przeciwzmarszczkowych, co może mieć negatywny wpływ na zdrowie ich młodej skóryshutterstock

Włoski urząd antymonopolowy (AGCM) ogłosił wszczęcie oficjalnego dochodzenia przeciwko francuskiemu gigantowi luksusu LVMH oraz należącym do niego markom Sephora i Benefit Cosmetics. Zarzuty dotyczą agresywnego i wprowadzającego w błąd marketingu kosmetyków dla dorosłych – w tym kremów anti-ageing – skierowanego do dzieci i nastolatków. Dla branży beauty to jasny sygnał: regulatorzy zaczynają brać pod lupę zjawisko „Sephora Kids”.

Dochodzenie, które rozpoczęło się od czwartkowych przeszukań w biurach spółek we Włoszech, dotyczy praktyk mogących naruszać zbiorowe interesy konsumentów, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony osób nieletnich.

Główne zarzuty: brak ostrzeżeń i marketing „kompulsywny”

Włoski urząd (Autorità Garante della Concorrenza e del Mercato – AGCM) skupia się na trzech kluczowych obszarach:

  1. Zaniechania informacyjne: zdaniem regulatora, Sephora (zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i online) pomijała lub prezentowała w sposób mylący informacje o tym, że niektóre produkty – np. z gamy Sephora Collection i Benefit Cosmetics – nie są przeznaczone dla dzieci lub nie zostały na nich przetestowane.
  2. Promocja składników aktywnych: przedmiotem śledztwa jest zachęcanie osób w wieku zaledwie 10-12 lat do stosowania zaawansowanych serum, masek i kremów przeciwzmarszczkowych, co może mieć negatywny wpływ na zdrowie ich młodej skóry.
  3. Wykorzystanie mikro-influencerów: AGCM podejrzewa firmy o angażowanie bardzo młodych twórców internetowych do promowania „kompulsywnych zakupów” wśród rówieśników – grupy szczególnie podatnej na manipulację.

Kontekst rynkowy: „Sephora Kids” na celowniku

Zjawisko dzieci (często z pokolenia Alfa) masowo kupujących zaawansowaną pielęgnację z retinolem czy kwasami, stało się globalnym trendem w mediach społecznościowych w ciągu ostatnich dwóch lat. Jednak to, co dla marek było szybkim sposobem na wzrost sprzedaży, dla regulatorów staje się problemem z zakresu ESG i etyki biznesu.

Włoskie dochodzenie jest jednym z pierwszych tak radykalnych kroków prawnych w Europie, które może zakończyć się dotkliwymi karami finansowymi i wymusić zmianę strategii komunikacji gigantów beauty na całym kontynencie.

Ryzyko dla brandów: nie tylko finanse, ale i reputacja

Dla sektora B2B sprawa ta jest ważną lekcją z zakresu zarządzania ryzykiem regulacyjnym.

  • compliance: marki muszą zacząć wyraźniej oznaczać produkty pod kątem wieku użytkownika.
  • influencer marketing: firmy będą musiały zaostrzyć kryteria doboru twórców, unikając oskarżeń o żerowanie na naiwności nieletnich.
  • wizja 2026: przewiduje się, że śladem Włoch mogą pójść kolejne kraje UE, wprowadzając bardziej restrykcyjne zasady dotyczące promocji składników aktywnych w kanałach docierających do dzieci.

Śledztwo we Włoszech może okazać się początkiem poważniejszej dyskusji i idących za tym działań, jeśli chodzi o ochronę młodych konsumentów. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. marzec 2026 15:46