StoryEditor
Rynek i trendy
11.12.2024 13:23

Rynek dóbr luksusowych w Polsce w 2024. Kosmetyki i perfumy ze wzrostem wartości [RAPORT]

Kategoria luksusowych kosmetyków i perfum osiągnęła w 2024 roku rekordową wartość 2 mld zł / Nomad_Soul - stock.adobe.com

Polski rynek dóbr luksusowych ma się dobrze, w 2024 roku osiągnie wartość 55,6 mld zł. Segment kosmetyków i perfum odnotował znaczny wzrost wartości, podobnie jak luksusowe hotele i SPA – wynika z raportu KPMG.

Polski rynek dóbr luksusowych napędzany jest przez rosnącą liczbę zamożnych Polaków. Liczba potencjalnych nabywców dóbr luksusowych stale rośnie, a ich wynagrodzenia sukcesywnie się zwiększają. W 2023 roku liczba osób o rocznych dochodach powyżej 120 tys. zł wzrosła o 34 proc. rok do roku, osiągając 2,5 mln osób. Łączne zarobki tej grupy wyniosły 714 mld zł (wzrost o 29 proc. rok do roku) – wynika z analizy ekspertów KPMG, którzy przygotowali raport o polskim rynku dóbr luksusowych już po raz piętnasty.

– Rozwój rynku dóbr luksusowych w Polsce, który analizujemy uważnie od 2010 roku, to historia dynamicznych przemian, na które wpływ miały zarówno zmiany gospodarcze, jak i ewolucja gustów konsumentów. Za kamienie milowe uznawać można otwarcie pierwszego ekskluzywnego domu handlowego w 2011 roku, luksusowego hotelu w zrewitalizowanym budynku Hotelu Europejskiego w Warszawie w 2018 roku, jak również wzrost znaczenia e-commerce, zwłaszcza od czasu wybuchu pandemii Covid-19 – komentuje Tomasz Wiśniewski, partner w dziale deal advisory, szef zespołu wycen w Europie Środkowo-Wschodniej, KPMG w Polsce.

Quiet luxury, czyli luksus lubi spokój  

Rynek luksusowej odzieży i akcesoriów w Polsce osiągnął w 2024 roku wartość 3,5 mld zł (+2,8 proc. r/r). Dynamika rozwoju tej części rynku dóbr luksusowych wyraźnie zwolniła. Segment akcesoriów i okularów charakteryzował się najwyższą dynamiką wzrostu w tym segmencie (4 proc. r/r), co może wynikać z popularności trendów takich jak „quiet luxury” i „old money” - czyli stawianie na produkty pozbawione wyraźnych logotypów marek, z materiałów świetnej jakości, ponadczasowy design. 

Kategoria luksusowych kosmetyków i perfum osiągnęła w 2024 roku rekordową wartość 2 mld zł (wzrost o 5,8 proc. r/r). Największy udział w rynku miały perfumy, odpowiadające za 50,6 proc. całkowitej sprzedaży. 

Drugi powód to popularność mody vintage – wyszukiwanie na rynku tzw. perełek, czyli unikalnych sztuk odzieży, dodatków czy torebek dobrej jakości, klasycznych, często od uznanych projektantów. Konsumenci nie chcą standardowych ofert – wolą być traktowani indywidualnie, w specjalny sposób. To istotny, zauważalny element polskiego krajobrazu produktów luksusowych.

Rosnące znaczenie w segmencie odzieży i akcesoriów zyskują butiki monobrandowe oraz pop-up stores, oferujące limitowane, unikalne kolekcje.  

– W porównaniu do rynków Europy Zachodniej, charakteryzujących się dojrzałością i wielopokoleniową tradycją, Polska pracowicie nadrabia zaległości, przyciągając zarówno międzynarodowe marki, jak i dając przestrzeń do tworzenia się rodzimych producentów dóbr premium. Kluczowe trendy, takie jak personalizacja, świadomość ekologiczna czy rosnąca popularność dóbr luksusowych z drugiego obiegu, są zgodne z tym co obserwujemy na rynku europejskim, co świadczy o rosnącej pozycji Polski na globalnym rynku dóbr luksusowych – wyjaśnia Tomasz Wiśniewski. 

Perfumy królują wśród kosmetyków 

Kategoria luksusowych kosmetyków i perfum osiągnęła w 2024 roku rekordową wartość 2 mld zł (wzrost o 5,8 proc. r/r). Największy udział w rynku miały perfumy, odpowiadające za 50,6 proc. całkowitej sprzedaży. Jak wyjaśnili eksperci, za perfumy luksusowe uznano w badaniu te, których cena za 50 ml wyniosła powyżej 600 zł.

Luksus dla Polaków to coraz częściej nie tylko otaczanie się przedmiotami, ale stawianie na przeżycia, podróże, wrażenia. Nie dziwi zatem wzrost w kategorii usług hotelarskich i SPA, którego wartość w 2024 roku osiągnęła 7,8 mld zł. Oznacza to wzrost o 16,7 proc. r/r. Wzrost ten wspierany jest przez turystykę przyjazdową. W 2024 roku liczba hoteli pięciogwiazdkowych wzrosła o 4,3 proc. r/r. 

Klienci coraz częściej poszukują tu unikalnych doświadczeń, takich jak tematyczne wnętrza czy lokalne inspiracje w designie i hotelowej kuchni. W latach 2012-2024 liczba hoteli pięciogwiazdkowych w Polsce wzrosła dwukrotnie – z 49 do 98. Najwięcej takich obiektów znajduje się w Krakowie oraz w Warszawie. 

– Rosnąca siła nabywcza i coraz większa świadomość konsumencka Polaków leżą u źródeł wzmożonego zainteresowania produktami i usługami luksusowymi, które stały się symbolem prestiżu oraz aspiracji, odzwierciedlając szersze przemiany gospodarcze i społeczne w Polsce – mówi Andrzej Marczak, partner, szef działu doradztwa podatkowego w Europie Środkowo-Wschodniej, szef zespołu ds. PIT w KPMG w Polsce.

Luksus w erze cyfrowej – e-commerce i nowe technologie zmieniają rynek

W ciągu ostatnich 15 lat zmieniały się kanały dystrybucji dóbr luksusowych. Rozwój e-commerce umożliwił polskim klientom łatwiejszy dostęp do światowych marek, a jednocześnie przyciągnął nabywców zagranicznych do krajowych producentów. 

Współczesny luksus stał się bardziej zróżnicowany i świadomy – rosnące zainteresowanie modą zrównoważoną, ekologicznymi produktami oraz inwestycjami w nieruchomości premium, zarówno w Polsce, jak i w popularnych lokalizacjach zagranicznych, odzwierciedla zmieniające się wartości konsumentów dóbr luksusowych. 

– Większość danych wskazuje, że w 2024 roku przełamany zostanie stereotyp – kondycja rynku dóbr luksusowych nie pozostanie w pełni odporna na globalne wstrząsy gospodarcze. Wyraźnie widać, że druga połowa tego roku przyniesie bolesne rozczarowanie wielu markom luksusowym. Notowane spółki z tego sektora zaliczyły kilkunastoprocentowe straty, podczas gdy indeks szerokiego rynku urósł o niemal 10 proc. Sukces marek luksusowych zależeć będzie od sposobu zarządzania w warunkach wysokiej zmienności ekonomicznej i w konfrontacji z kluczowymi trendami rynkowymi. Jednym z najważniejszych jest rosnące znaczenie ekskluzywnych, spersonalizowanych doświadczeń. Dynamiczny rozwój digitalizacji zmienia sposób funkcjonowania sektora luksusowego. Prognozy wskazują, że do 2025 roku aż 25 proc. transakcji w tej branży będzie odbywać się online, co wymaga od firm znaczących inwestycji w e-commerce i technologie tj. blockchain czy genAI – podsumowuje Tomasz Wiśniewski.

Czytaj też: Maciej Sokołowski, Kiehl’s: Przystępny luksus przyciągnie konsumentów do selektywnych marek [SONDA: Prognozy 2025]

KPMG jest globalną organizacją niezależnych firm świadczących usługi profesjonalne z zakresu audytu, doradztwa podatkowego i doradztwa gospodarczego. KPMG działa w 143 krajach i zatrudnia ponad 273 000 pracowników w firmach członkowskich na całym świecie. 

 

 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
21.10.2026 13:48
Kosmetyki przyczyną ponad 42 tys. urazów oczu. Badanie objęło 20 lat
Tusze do rzęs, zalotki, eyelinery i spraye utrwalające odpowiadają za sporo urazów oczu.Zyanya BMO

W latach 2005–2024 kosmetyki i produkty do pielęgnacji ciała były przyczyną 42 457 wizyt na oddziałach ratunkowych w Stanach Zjednoczonych z powodu urazów oczu. Oznacza to średnio około 2100 przypadków rocznie, czyli niemal sześć dziennie. Najbardziej narażone były kobiety i dziewczęta, ale blisko jedna czwarta poszkodowanych miała nie więcej niż cztery lata.

Dane pochodzą z badania zaprezentowanego podczas 130. dorocznego spotkania Amerykańskiej Akademii Okulistyki (American Academy of Ophthalmology, AAO). Analiza objęła dwie dekady i wskazała, że produkty kosmetyczne, mimo powszechnego zastosowania w gospodarstwach domowych, mogą stanowić źródło poważnych urazów narządu wzroku. Ryzyko wiąże się zarówno z kontaktem oka z substancjami chemicznymi, jak i z nieprawidłowym używaniem urządzeń do stylizacji.

Badacze wykorzystali dane z National Electronic Injury Surveillance System (NEISS), federalnej bazy gromadzącej informacje o urazach leczonych na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Na podstawie reprezentatywnej próby przypadków system umożliwia oszacowanie liczby zdarzeń w skali całych Stanów Zjednoczonych.

Kobiety i małe dzieci w grupie ryzyka

Kobiety i dziewczęta odpowiadały za 81,8 proc. wszystkich odnotowanych urazów. Średni wiek poszkodowanych wynosił 24 lata, jednak istotną część przypadków stanowiły zdarzenia dotyczące najmłodszych dzieci. Osoby w wieku do czterech lat odpowiadały za niemal jedną czwartą wszystkich urazów związanych z kosmetykami.

Większość incydentów, bo 63 proc., miała miejsce w domu. Wśród najczęściej występujących obrażeń znalazły się urazy termiczne, stanowiące około 26 proc. przypadków, oraz urazy związane z ekspozycją na substancje chemiczne, które odpowiadały za około 25 proc.

image

Trend golenia rzęs u mężczyzn: nowy sposób na „męskość” i nowa usługa barberska?

W pierwszej grupie zagrożeń mieszczą się między innymi oparzenia spowodowane niewłaściwym użyciem podgrzewanych zalotek do rzęs i innych urządzeń do stylizacji. Do drugiej mogą prowadzić kontakty oczu z kosmetykami w płynie, aerozolami czy klejami do rzęs. Badanie nie ograniczało się zatem do jednej kategorii produktów, lecz obejmowało różne artykuły kosmetyczne i higieniczne.

Aatif Syed, główny autor badania i student medycyny na University of Missouri-Kansas City, zwrócił uwagę, że codzienne stosowanie kosmetyków może sprzyjać niedocenianiu związanego z nimi ryzyka. Jak podkreślił, kontakt z okiem, szczególnie w przypadku substancji chemicznych lub urządzeń o wysokiej temperaturze, może prowadzić do poważnych obrażeń.

Inne zagrożenia dla dzieci i dorosłych

Jednym z najważniejszych wniosków analizy jest różnica między przyczynami urazów u dzieci i dorosłych. Wśród najmłodszych pacjentów oparzenia chemiczne stanowiły 45,8 proc. obrażeń. W grupie dorosłych ich udział wynosił zaledwie 0,5 proc.

Według badaczy aż 83,2 proc. wszystkich oparzeń chemicznych uwzględnionych w analizie było związanych z sytuacją, w której dziecko uzyskało dostęp do produktu kosmetycznego. W grupie dzieci do czwartego roku życia 70 proc. urazów następowało po samodzielnym sięgnięciu po kosmetyk bez nadzoru osoby dorosłej.

W przypadku dorosłych dominowały natomiast zdarzenia związane z wykonywaniem własnych zabiegów pielęgnacyjnych. Aż 90 proc. poszkodowanych w tej grupie doznało urazu podczas samodzielnego stosowania produktu, a nie w trakcie zabiegu wykonywanego przez profesjonalistę.

image

Usterka przyprawiająca o ból zębów: Dyson wycofuje część szczoteczek CameraJet

Wyniki wskazują więc na potrzebę różnicowania działań profilaktycznych w zależności od wieku użytkowników. W przypadku dzieci kluczowe znaczenie ma ograniczenie dostępu do kosmetyków, zwłaszcza preparatów w płynie i aerozoli. U dorosłych większą rolę może odgrywać prawidłowa obsługa urządzeń do stylizacji oraz zachowanie ostrożności podczas aplikacji produktów w bezpośrednim sąsiedztwie oczu.

Zmiany w strukturze urazów

Badacze odnotowali również zmiany w charakterze wypadków na przestrzeni analizowanych 20 lat. Z czasem zmniejszała się liczba urazów związanych z używaniem podgrzewanych produktów, natomiast wzrastała liczba przypadków, w których obrażenia wiązały się z działaniem innej osoby.

Dostępne informacje nie wskazują jednak, jakie konkretne czynniki odpowiadają za te zmiany. Nie pozwalają również przesądzić, czy spadek liczby urazów związanych z urządzeniami grzewczymi wynika z poprawy konstrukcji produktów, zmian w sposobie ich użytkowania czy innych okoliczności.

Dla producentów kosmetyków i akcesoriów do pielęgnacji wyniki badania stanowią przypomnienie o znaczeniu bezpieczeństwa użytkowania, odpowiednich instrukcji oraz komunikacji dotyczącej ryzyka. W przypadku produktów stosowanych w pobliżu oczu istotne są zarówno właściwości samego preparatu lub urządzenia, jak i sposób jego przechowywania oraz aplikacji.

American Academy of Ophthalmology prowadzi działania edukacyjne dotyczące bezpiecznego stosowania kosmetyków w okolicy oczu i udostępnia bezpłatne materiały dla pacjentów. Autorzy badania podkreślają, że proste środki ostrożności, takie jak przechowywanie kosmetyków poza zasięgiem dzieci i ostrożne posługiwanie się urządzeniami grzewczymi, mogą pomóc ograniczyć liczbę tego rodzaju urazów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
20.10.2026 15:03
Suplementy na zdrowie mózgu mogą osiągnąć wartość 35 mld dolarów do 2035 roku
Suplementy na zdrowie mózgu zyskują na popularnościShutterstock

Koncentracja, pamięć, odporność na stres i sprawność umysłowa stają się ważnymi obszarami rynku suplementów. Zainteresowanie produktami wspierającymi zdrowie mózgu rośnie, a konsumenci poszukują zarówno składników naturalnych, jak i preparatów, których działanie jest poparte badaniami. Według prognoz ResearchAndMarkets globalny rynek suplementów wspierających zdrowie mózgu może osiągnąć wartość 35,41 mld dolarów do 2035 roku. To szansa także dla marek działających na styku wellness i beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zdrowie mózgu nowym obszarem wzrostu
  • Rynek wart 35,4 mld dolarów
  • Kreatyna, omega-3 i adaptogeny w centrum zainteresowania
  • Co ten trend oznacza dla branży beauty?

Zdrowie mózgu nowym obszarem wzrostu

Rynek suplementów diety rozwija się wraz z rosnącym zainteresowaniem profilaktyką zdrowotną i produktami odpowiadającymi na konkretne potrzeby konsumentów. Jednym z obszarów, który zyskuje na znaczeniu, jest zdrowie mózgu, obejmujące m.in. pamięć, koncentrację, sprawność poznawczą i zarządzanie stresem.

Jak wynika z danych Spate i NIQ przytoczonych przez WWD, sprzedaż wartościowa witamin, minerałów i suplementów w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 11 proc. rok do roku w ciągu 12 miesięcy zakończonych 23 maja 2026 roku. Jednocześnie zainteresowanie suplementami mierzone indeksem popularności Spate, uwzględniającym wyszukiwania w Google oraz aktywność na TikToku i Instagramie, zwiększyło się o 7,6 proc.

Szczególnie dynamicznie rozwija się segment produktów wspierających zdrowie mózgu. Według tego samego indeksu zainteresowanie nimi wzrosło o 47,1 proc. rok do roku, osiągając około 200 mln miesięcznych wyszukiwań w Google oraz wyświetleń na TikToku i Instagramie łącznie. Spate prognozuje dalszy wzrost tego wskaźnika o 28,7 proc. w kolejnym roku.

image

El Niño nadchodzi: co z olejem rybnym i omega-3?

Rynek wart 35,4 mld dolarów

Perspektywy segmentu potwierdza raport ResearchAndMarkets „Brain Health Supplements Market by Product; Application; Sales Channel; Region – Market Size, Industry Dynamics, Opportunity Analysis and Forecast for 2026–2035”.

Według prognoz globalny rynek suplementów wspierających zdrowie mózgu zwiększy wartość z około 12,47 mld dolarów w 2025 roku do 35,41 mld dolarów w 2035 roku. Oznacza to średnioroczne tempo wzrostu na poziomie 11 proc. w latach 2026–2035.

Na rozwój kategorii wpływają zarówno starzenie się społeczeństw i rosnące zainteresowanie utrzymaniem sprawności poznawczej, jak i potrzeby młodszych konsumentów. Ci ostatni poszukują produktów wspierających koncentrację, produktywność, pamięć, regenerację po śnie oraz radzenie sobie ze stresem.

Największym segmentem zastosowań pozostaje poprawa pamięci, odpowiadająca za 25,4 proc. rynku. Z kolei apteki i drogerie prowadzące sprzedaż produktów zdrowotnych, określane w raporcie jako drug stores, generują 42 proc. przychodów kategorii. Wskazuje to na znaczenie dostępności produktów w tradycyjnych kanałach sprzedaży i zaufania do miejsca zakupu.

Kreatyna, omega-3 i adaptogeny w centrum zainteresowania

Wśród składników zyskujących popularność w internecie NIQ wymienia m.in. kreatynę, kwasy omega-3 oraz różeniec górski (Rhodiola rosea).

Kreatyna, kojarzona przede wszystkim z suplementacją sportową, przyciąga również uwagę ze względu na potencjalny związek z funkcjami poznawczymi. Zainteresowanie kwasami omega-3, według indeksu popularności Spate, wzrosło o 9,1 proc. rok do roku. Różeniec górski jest natomiast badany pod kątem możliwego wpływu na produktywność i reakcję organizmu na stres.

Raport ResearchAndMarkets wskazuje także na rosnące zainteresowanie składnikami pochodzenia naturalnego, ekstraktami roślinnymi, adaptogenami i grzybami funkcjonalnymi. Wśród wymienianych substancji znajdują się bakopa drobnolistna (Bacopa monnieri), miłorząb japoński (Ginkgo biloba) oraz ashwagandha.

image

Polacy wydają na suplementy więcej niż Niemcy i Francuzi. “Beauty” napędza nową falę wzrostu

Co ten trend oznacza dla branży beauty?

Rozwój suplementów wspierających zdrowie mózgu wpisuje się w szerszy trend łączenia urody, dobrego samopoczucia i profilaktyki zdrowotnej. Dla marek beauty może stanowić punkt wyjścia do rozwijania oferty wellness, choć suplementy pozostają odrębną kategorią produktową, podlegającą własnym wymaganiom regulacyjnym.

Wspólnym obszarem zainteresowania jest holistyczne podejście do dobrostanu. Konsumenci poszukują rozwiązań związanych nie tylko z wyglądem, lecz także ze snem, stresem, energią i codziennym funkcjonowaniem. Marki chcące wykorzystać ten kierunek muszą jednak uwzględnić specyfikę suplementacji i nie przenosić na produkty obietnic, których nie potwierdzają dostępne dowody naukowe.

ResearchAndMarkets zwraca uwagę, że przewagę konkurencyjną mogą budować firmy inwestujące w walidację składników, transparentne etykietowanie, odpowiedzialne pozyskiwanie surowców i sprzedaż internetową. E-commerce zwiększa dostępność produktów, ale jednocześnie nasila konkurencję o uwagę konsumentów.

Wraz ze wzrostem rynku rośnie też znaczenie zgodności z przepisami. Deklaracje dotyczące pamięci, koncentracji czy zdrowia psychicznego podlegają ograniczeniom, które różnią się w zależności od kraju. W tej kategorii sama modna formuła nie wystarczy – ważne będą wiarygodność, jakość i komunikacja, która nie obiecuje więcej, niż pozwalają stwierdzić dowody.

 

Źródło: WWD, raport ResearchAndMarkets „Brain Health Supplements Market by Product; Application; Sales Channel; Region – Market Size, Industry Dynamics, Opportunity Analysis and Forecast for 2026–2035”

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. październik 2026 21:54