StoryEditor
Rynek i trendy
10.07.2024 11:39

UOKiK wziął udział w globalnym przeglądzie internetu pod kątem dark patterns

Dark patterns mogą powodować, że koszyki puchną mimo intencji kupujących. / Canva
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wziął udział w corocznym przeglądzie stron internetowych i aplikacji mobilnych, organizowanym przez Międzynarodową Sieć Ochrony Konsumentów (ICPEN). Wyniki przeglądu wykazały, że znaczna większość badanych przedsiębiorstw stosuje praktyki manipulacyjne zwane dark patterns.

Międzynarodowy przegląd stron internetowych i aplikacji mobilnych, zorganizowany przez ICPEN w dniach od 29 stycznia do 2 lutego, objął 642 przedsiębiorstwa. Wyniki były alarmujące – aż 75,7 proc. firm stosowało co najmniej jeden dark pattern, a 66,8 proc. wykorzystywało dwie lub więcej takich praktyk. W przeglądzie wzięło udział 26 instytucji chroniących konsumentów, w tym UOKiK, który przeanalizował 10 polskich stron internetowych. Okazało się, że na połowie z nich stwierdzono przynajmniej jedną niedozwoloną praktykę.

Najczęściej wykrywanymi dark patterns były preselekcje oraz adnotacje typu „najczęściej wybierany” (social proof). Preselekcje polegają na automatycznym zaznaczeniu opcji za konsumenta, często najdroższej, co może wprowadzać w błąd i skłaniać do nieświadomego wyboru. Adnotacje „najczęściej wybierany” sugerują konsumentowi, że dana oferta cieszy się największą popularnością, co również może być manipulacją. Dark patterns są narzędziami, które przedsiębiorcy wykorzystują do wpływania na decyzje konsumentów, często w sposób nieetyczny i niezgodny z prawdą.

UOKiK, oprócz udziału w przeglądzie, realizuje projekt „Wykrywanie i zwalczanie dark patterns z użyciem Sztucznej Inteligencji”. Celem projektu jest opracowanie narzędzia wykorzystującego sztuczną inteligencję do automatycznego wykrywania niedozwolonych praktyk na stronach internetowych e-commerce. Powstała także Biała Księga, która przedstawia możliwości zastosowania sztucznej inteligencji w ochronie praw konsumentów. Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej. Od 1996 roku UOKiK jest częścią ICPEN, które obecnie zrzesza ponad 70 krajów. Tegoroczna akcja była również koordynowana z Global Privacy Enforcement Network (GPEN), nieformalną siecią zrzeszającą ponad 80 instytucji zajmujących się ochroną prywatności. Współpraca ICPEN i GPEN ma na celu poprawę ochrony konsumentów i prywatności na całym świecie, a wyniki ich przeglądów są dostępne na stronach internetowych obu organizacji.

Czytaj także: UOKiK rozpoczyna postępowanie wyjaśniające w sprawie potencjalnej zmowy firm obsługujących Biedronkę i Dino

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
28.04.2026 12:31
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?
Od „anti-age” do „no-age”. Jak zmienia się język, oferta i odpowiedzialność marek w starzejącym się społeczeństwie?Materiał Partnera

Starzenie się przez dekady było jednym z najlepiej monetyzowanych „problemów” w marketingu, ponieważ branża beauty i wellness budowała wzrost na narracji deficytu, w której najpierw wskazywano zagrożenie w postaci zmarszczek czy utraty jędrności, a następnie oferowano produkt jako rozwiązanie. Dziś ten model wyraźnie się wyczerpuje, a zmiana widoczna na poziomie języka, gdzie „anti-age” ustępuje miejsca „pro-age”, jest jedynie symptomem głębszej transformacji w sposobie myślenia o wieku, zdrowiu i dobrostanie.

Konsumenci coraz rzadziej chcą walczyć z czasem, natomiast coraz częściej oczekują wsparcia w dobrym funkcjonowaniu na każdym etapie życia, co znajduje potwierdzenie w danych rynkowych. Mintel od lat obserwuje spadek zainteresowania hasłami „anti-ageing” przy jednoczesnym wzroście wyszukiwań „healthy ageing” i „well-ageing”, co w praktyce oznacza przesunięcie punktu ciężkości z wyglądu na jakość życia. Jednocześnie rośnie presja na autentyczność, ponieważ według Ipsos Generations Report 2025 jedynie 19% osób powyżej 55. roku życia uważa, że nowe produkty odpowiadają na ich realne potrzeby, co jasno pokazuje, że zmiana języka bez zmiany oferty przestaje być akceptowalna.

Równolegle zmienia się struktura potrzeb, ponieważ McKinsey wskazuje, że 60% konsumentów traktuje zdrowe starzenie się jako jeden z kluczowych priorytetów, rozumiany jako utrzymanie energii, sprawności i dobrostanu psychicznego. W efekcie rynek przesuwa się w stronę rozwiązań bardziej holistycznych, które wykraczają poza pielęgnację skóry i obejmują szersze podejście do funkcjonowania organizmu.

Na tym tle wyróżniają się marki, które przekładają zmianę narracji na realne działania produktowe, czego przykładem jest IANA rozwijana przez Laboratoires Expanscience, firmę działającą w modelu B Corp i od lat budującą swoje podejście do zdrowia w oparciu o długofalowy dobrostan. Powstanie marki zostało poprzedzone analizą danych wskazujących, że ponad 40% osób po 45. roku życia doświadcza dolegliwości stawowych, 60% odczuwa ich wpływ na sen i samopoczucie, a 68% deklaruje pogorszenie jakości życia, co pokazuje, że starzenie się należy rozpatrywać nie jako kategorię estetyczną, lecz jako doświadczenie zdrowotne i funkcjonalne.

To podejście przekłada się bezpośrednio na ofertę, ponieważ zamiast obietnicy odmładzania pojawia się wsparcie codziennego funkcjonowania w obszarach takich jak mobilność, energia czy sen, co redefiniuje rolę produktu i jego miejsce w życiu konsumenta. Jak podkreśla Wanda Mizera – Product Manager marki IANA, „Starzenie się nie jest defektem, lecz etapem życia, który wymaga realnego wsparcia, dlatego positive ageing oznacza partnerstwo w budowaniu jakości życia, a nie obietnicę cofania czasu”.

Dla branży oznacza to fundamentalną zmianę roli, ponieważ marki przestają być jedynie dostawcami produktów, a zaczynają funkcjonować jako partnerzy w długoterminowym dobrostanie konsumenta, co wymaga spójności między komunikacją, portfolio i rzeczywistą wartością. Positive ageing przestaje być trendem komunikacyjnym i staje się kryterium wiarygodności, które w warunkach starzejących się społeczeństw będzie coraz silniej definiowało przewagę konkurencyjną.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. kwiecień 2026 00:31