StoryEditor
Twarz
24.10.2019 00:00

Ajona - przebojem wchodzi do drogerii

Ajona to pasta inna niż wszystkie. Nie tylko dlatego, że jest koncentratem, co oznacza jej większą wydajność, również dlatego, że nie ściera szkliwa ( 30 RDA ). Leczy krwawiące dziąsła i choroby przyzębia oraz zapobiega próchnicy i paradontozie. Pasta Ajona Stomaticum dostępna dotąd tylko w aptekach, znajduje się już na półkach wybranych drogerii ( Natura, Jasmin, Drogerie Polskie, Vica, Kosmyk ).

Takie problemy, jak krwawienia i stany zapalne dziąseł, próchnica, paradontoza i brzydki zapach z ust oraz wrażliwe lub luźno rozstawione szyjki wymagają szczególnej pielęgnacji jamy ustnej - dziąseł, zębów i języka.

Ajona idealnie nadaje się do codziennej pielęgnacji zębów. Badania wykazały o 20 proc. skuteczniejsze działanie Ajony niż  innych past do zębów - już po 10 sekundach zwalcza około 99 proc. bakterii powodujących próchnicę (mutans).

Ajona czyni cuda

Pasta nie tylko hamuje krwawienie dziąseł, ale działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo oraz doskonale usuwa osady, chroniąc przed powstaniem płytki nazębnej i kamienia, oraz poprawia mikroflorę jamy ustnej. Wysoka zawartość wapnia i fosforanów - głównych naturalnych składników tkanek zęba - działa remineralizująco i wzmacnia strukturę zębów.

Zalecana jest również dla kobiet w ciąży - nie posiada w składzie fluoru, a przy okazji posiada niski, bezpieczny dla szkliwa współczynnik ścieralności 30 RDA.

Dzięki swojej wartościowej i unikalnej recepturze opartej na naturalnych składnikach już podczas pierwszego czyszczenia zębów Ajoną można poczuć i "zasmakować" jej działanie. Po jej użyciu mamy zdrowe, czyste zęby, mocne dziąsła, przyjemny oddech oraz długo utrzymującą się świeżość w ustach.

Ajona to koncentrat, więc wystarczy nałożyć na szczoteczkę ilość nie większą niż wielkość główki od zapałki i czyścić zęby jak tradycyjną pastą. Jest 5 razy bardziej wydajna niż normalna pasta do zębów. Dlatego należy stosować ją oszczędnie, a tubka 25 ml wystarczy na 300 użyć (tubka 6ml wystarcza na 70 użyć).

Efekt jest zauważalny już po pierwszym zastosowaniu, dzięki swojemu unikalnemu składowi Ajony: węglan wapnia; wodorowęglan sodowy; dodecylosulfonian sodowy; sacharynian sodu; mocznik; wodorofosforek amonowy; alginian; gliceryna; 10 olejków eterycznych; wyciąg z rumianku; dodatki smakowe, bez środków konserwujących i barwników.

Działanie pasty opiera się na specjalnej 70-letniej recepturze - zasadowemu pH oraz bardzo skutecznej kombinacji naturalnych składników działających antybakteryjnie. Ponadto Ajona działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo (m.in. dzięki zawartości bisabololowi łagodzi zapalenie dziąseł, eliminuje jego objawy oraz wspomaga proces regeneracji).

Pasta z tradycjami

Pasta Ajona Stomaticum ma za sobą 70 lat historii, która udowadnia, jak skuteczną pastą jest w walce z paradontozą i chorobami dziąseł. Jest pastą polecaną przez dentystów na całym świecie w leczeniu różnorodnych infekcji dziąseł. Zaleca się stosować koncentrat co najmniej dwa razy dziennie oraz czyścić zęby przynajmniej trzy minuty, aby wysokowartościowe składniki rozwinęły w pełni swoje właściwości.

Po spożywaniu kwaśnych potraw lub napojów (owoce, sałatki, sok pomarańczowy itd.) zaleca się odczekanie 30 minut przed kolejnym myciem zębów. Czas ten potrzebny jest na odbudowę i neutralizację szkliwa.

Pasta jest znana na polskim rynku od 25 lat i ma bardzo dobre opinie w Internecie. Na znanych portalach znajdziemy szereg wypowiedzi i recenzji zadowolonych użytkowników. Konsumenci polecają ją sobie m.in. jako środek na zapalenie dziąseł.

„Dobrze odświeża oddech. Zęby dobrze są umyte. Najbardziej odczuwalną zmianą na plus jest niesamowita czystość zębów i uczucie świeżości jeszcze na długo po ich umyciu” – pisze internautka na stronie wizaz.pl

„Odkąd przeczytałam o tej paście, nie używam już innej. W pełni spełnia moje oczekiwania zgodnie z opisem. Zagościła w mojej łazience i przekonała się do niej też moja córka - też ją sobie kupuje. Pasta bardzo dobrze czyści i dba o zęby i dziąsła. Jest bardzo przyjemna w użyciu. Byłam bardzo zdziwiona, że tak późno ją poznałam i że nikt mi jej nie polecił. ” – dodaje kolejna recenzentka portalu.

Firma Dr.Liebe założona w 1866 roku w Dreźnie posiada w swoim dorobku jeszcze dwie inne pasty:

- www.aminomed.pl

- www.pearls-dents.pl

Ajona, jako 70-letnia pasta wpisuje się obecnie w najnowsze trendy, które zaczynają panować na rynku kosmetycznym.
Pasty naturalne, bez konserwantów, bez barwników, bez fluoru z niskim stopniem ścieralności (wrażliwość) oraz w nie plastikowej tubce są poszukiwane przez świadomych konsumentów.

Ajona wymyślona 70 lat temu jest Królową wśród past i dlatego musisz ją mieć na półce. A sugerowana cena detaliczna to tylko 12-15 zł.

My nie obiecujemy, my to gwarantujemy od 70 lat konsumentom.

Ajona Polska

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
12.06.2026 15:31
Brytyjski urząd zakazuje reklamy maski LED. Beauty Pie nie obroniło obietnic o redukcji zmarszczek
Zdjęcie poglądoweshutterstock

Brytyjski Urząd ds. Standardów Reklamy podważył naukowe podstawy kampanii marketingowej znanej marki kosmetycznej. Urzędnicy uznali, że deklaracje o spektakularnym działaniu przeciwstarzeniowym urządzenia nie mają odzwierciedlenia w faktach. Konsumenci nie mogą bezkrytycznie wierzyć w zapewnienia o skuteczności popartej testami.

Urzędnicy wykryli luki w badaniach

Firma Beauty Pie promowała swoją maskę C-Wave Facial LED Treatment Mask w londyńskim metrze za pomocą chwytliwych haseł. Reklamy zapewniały klientów, że sprzęt posiada klinicznie udowodnione działanie redukujące zmarszczki w cztery tygodnie. Sprawa trafiła do urzędu regulacyjnego po złożeniu oficjalnej skargi, która kwestionowała rzetelność tych zapewnień.

Przedsiębiorstwo próbowało bronić swoich racji i przedstawiło dokumentację mającą potwierdzić deklarowane efekty. Analiza objęła dwa badania kliniczne dotyczące bezpośrednio promowanego produktu oraz sześć analiz związanych ogólnie z technologią światła LED. Urzędnicy drobiazgowo zweryfikowali te materiały i uznali, że nie stanowią one wiarygodnego dowodu.

Jak donosi Global Cosmetics News, testy laboratoryjne wykonane na zlecenie producenta miały ogromne wady metodologiczne. Eksperymenty przeprowadzono bowiem na zbyt małej grupie uczestników, co uniemożliwia wyciągnięcie obiektywnych wniosków. W procedurach zabrakło także podstawowych elementów, takich jak grupy kontrolne oraz tak zwane ślepe próby.

Technologia LED pod lupą

Urząd regulacyjny zakwestionował również posiłkowanie się zewnętrznymi opracowaniami naukowymi. Publikacje te opisywały zupełnie inne urządzenia, które charakteryzowały się odmiennymi protokołami zabiegowymi i parametrami technicznymi. Z tego powodu dokumenty nie mogły poświadczać skuteczności konkretnego modelu sprzedawanego przez Beauty Pie.

W efekcie brytyjski organ wydał oficjalny zakaz dalszego rozpowszechniania reklamy w dotychczasowej formie. Warto przy tym wspomnieć, że marka nie zdołała udowodnić, że regularne używanie maski przynosi obiecane rezultaty w niespełna miesiąc. Sprawa ta pokazuje, że deklaracje o charakterze medycznym wymagają bezdyskusyjnych dowodów.

Wypada zauważyć, że rynek urządzeń do domowej pielęgnacji twarzy przeżywa obecnie ogromny wzrost. Konsumenci chętnie kupują gadżety, które mają zastąpić kosztowne wizyty w gabinetach kosmetycznych. Producenci prześcigają się w tworzeniu haseł, jednak ta sytuacja wyraźnie pokazuje, że granica między informacją a manipulacją bywa bardzo cienka.

Co decyzja oznacza dla rynku?

Nowe orzeczenie zaostrza kryteria, jakie muszą spełniać firmy kosmetyczne działające w Europie. Przedsiębiorstwa medycyny estetycznej i retailu powinny z dużą ostrożnością podchodzić do publikowania wyników własnych testów konsumenckich. Puste obietnice marketingowe stają się bowiem powodem dotkliwych kryzysów wizerunkowych i prawnych.

Eksperci podkreślają, że nowoczesny handel wymaga od podmiotów stuprocentowej transparentności. Klienci stają się coraz bardziej świadomi i potrafią samodzielnie weryfikować składy czy certyfikaty sprzętu. Urzędy antymonopolowe na całym świecie będą teraz dokładniej przyglądać się segmentowi beauty.

Źródło: Global Cosmetics News

Zobacz także:

image

Brytyjska fala innowacji. Nowe marki z UK pukają do drzwi polskich sieci handlowych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
03.06.2026 11:52
CEO Summer Fridays odchodzi po pięciu latach. Marka szuka nowego lidera
CEO Summer Fridays odchodziFacebook

John Heffner, CEO marki Summer Fridays, przechodzi na emeryturę po ponad 40 latach pracy w branży beauty i FMCG. Firma poinformowała, że menedżer pozostanie na stanowisku do czasu wyłonienia nowego prezesa, a następnie obejmie rolę doradczą.

W tym artykule przeczytasz:

  • Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera
  • Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?
  • Weteran branży beauty kończy karierę

To ważny moment dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek skincare budowanych w modelu influencer-founded brand. Summer Fridays, założone w 2018 roku przez Lauren Ireland i Mariannę Hewitt, w ostatnich latach dynamicznie rosło zarówno w retailu, jak i na rynkach międzynarodowych.

Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera

John Heffner objął stanowisko CEO Summer Fridays w 2020 roku. W czasie jego kadencji marka znacząco rozszerzyła dystrybucję, rozwijała portfolio produktowe oraz pozyskała inwestora strategicznego – fundusz TSG Consumer, który zainwestował w brand w 2024 roku.

Heffner odpowiadał również za rozwój współprac retailowych i ekspansję międzynarodową marki, która z internetowego skincare brandu współtworzonego przez influencerki przekształciła się w globalnego gracza premium beauty.

– Najlepsze marki nigdy nie są o jednej osobie. Tworzą je założyciele, zespół, produkty i społeczność, która w nie wierzy – podkreślił Heffner w oficjalnym komunikacie.

image

Marc Chaya, współzałożyciel Maison Francis Kurkdjian, ustępuje ze stanowiska CEO

Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?

Summer Fridays od początku budowało swoją pozycję w oparciu o estetykę clean beauty, minimalistyczny branding i silną obecność w social mediach. Marka szybko zdobyła popularność szczególnie wśród młodszych konsumentów, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów tzw. influencer brands w segmencie premium skincare.

Założycielki marki – Lauren Ireland i Marianna Hewitt,  podkreślają, że Heffner odegrał kluczową rolę w profesjonalizacji biznesu i budowaniu długofalowej strategii wzrostu.

– John wniósł do Summer Fridays doświadczenie, stabilność i ogromne wsparcie dla naszej wizji. Jego wpływ na rozwój marki był nieoceniony – komentują founderki.

Weteran branży beauty kończy karierę

Przed dołączeniem do Summer Fridays John Heffner przez dekady zajmował wysokie stanowiska managerskie w globalnych koncernach i markach beauty, m.in. w Procter & Gamble, Unileverze, OPI, Drybar oraz Creative Nail Design.

Jego odejście jest elementem zmiany zachodzące dziś w branży kosmetycznej, gdzie coraz więcej founder-led marek przechodzi etap profesjonalizacji, inwestycji private equity oraz budowy bardziej korporacyjnych struktur zarządzania.

Summer Fridays przez najbliższe miesiące będzie w okresie strategicznej transformacji. Marka będzie musiała utrzymać autentyczność i silną więź ze społecznością, jednocześnie kontynuując globalną ekspansję i dalsze skalowanie biznesu. Rozstrzygnie się także kwestia obsadzenia nowego CEO, który może nadać marce zupełnie nowy kierunek.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. czerwiec 2026 14:33