StoryEditor
Handel
16.06.2021 00:00

Kobiety w Polsce nadal mają trudną sytuację na rynku pracy. Jak to zmienić? 

Aktywność zawodowa Polek jest niska w porównaniu z innymi krajami UE, ale także znacznie mniejsza niż mężczyzn w Polsce i UE. Według Konfederacji Lewiatan sytuację kobiet na rynku pracy mogłoby zmienić zwiększenie elastyczności pracy, ułatwienie godzenia życia zawodowego z rodzinnym, wyrównanie luki płacowej czy dostęp do dobrej jakości opieki i edukacji dla dzieci.

Jak podkreśla organizacja, mała aktywność zawodowa Polek ma negatywne konsekwencje gospodarcze w skali makro- i mikroekonomicznej. Przekłada się na niższą wartość PKB, niższe wpływy ze składek i podatków, a tym samym na mniejsze możliwości finansowania transferów i usług publicznych.

W wymiarze mikroekonomicznym bierność zawodowa, szczególnie dłuższa, przekłada się na niższe dochody z pracy, mniejsze szanse na powrót do pracy i na lepiej płatne stanowiska, a w konsekwencji na dużo gorszą sytuację po przejściu na emeryturę, czyli niższe świadczenie, wyższe ryzyko braku świadczenia, ubóstwo.

- W krajach o małej aktywności zawodowej kobiet niższe są współczynniki dzietności. W związku z tym w propozycjach skierowanych na rynek pracy należy szukać w szczególności rozwiązań wspierających rodziców. Celowo mówię o rodzicach, a nie o matkach, bo konieczne są działania na rzecz obojga rodziców. W 2019 r. mniej niż 1 proc. ojców zdecydowało się na skorzystanie z urlopu rodzicielskiego. Powinniśmy o tym pamiętać planując wsparcie z Europejskiego Funduszu Społecznego na lata 2021-2027 - mówi Małgorzata Lelińska, wicedyrektorka departamentu funduszy europejskich Konfederacji Lewiatan.

Sposoby na zwiększenie aktywności zawodowej kobiet

- bardziej upowszechniać elastyczne formy pracy

- zmniejszyć bariery w godzeniu życia zawodowego z rodzinnym

- wyrównać lukę płacową między kobietami i mężczyznami

- zwiększyć dostęp do dobrej jakości opieki i edukacji dla dzieci

- umożliwić dostęp do usług wspierających opiekę nad innymi osobami zależnymi i seniorami

- wesprzeć zmiany kulturowe, które wzmocnią aspiracje zawodowe kobiet i zachęcą mężczyzn do angażowania się w opiekę nad dziećmi.

Grupy kobiet najmniej aktywne zawodowo

To kobiety słabiej wykształcone, mieszkające w mniejszych miejscowościach i na wsi, matki dwójki małych dzieci. Kobiety napotykają bariery w postaci nieelastycznego czasu pracy, nieatrakcyjnych finansowo i fizycznie miejsc pracy, obciążenia obowiązkami domowymi i opiekuńczymi, braku instytucji edukacyjnych i świadczących usługi opiekuńcze dla małych dzieci, czy osób zależnych. Ich aktywność zawodową ograniczają także rozwiązania podatkowo-zasiłkowe, zmniejszające opłacalność podejmowania pracy, ale także luka płacowa.

- Blisko połowa matek dzieci do lat 3 nie wraca do pracy z powodu braku dostępu do opieki. Matki chcą pracować. 94,4 proc. niepracujących mam zadeklarowała chęć powrotu na rynek pracy. Jednocześnie prawie 70 proc. kobiet boi się tego, że po powrocie do pracy nie będą miały możliwości łączenia opieki nad dzieckiem i pracy w taki sposób, jaki by tego chciały - dodaje Małgorzata Lelińska.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Handel
28.04.2026 10:13
Polacy na zakupach chemii domowej. Absolutna dominacja dyskontów!
Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
Odkamieniacze do pralek i płyny do płukania tkanin to kategorie, które wykazują się największą dynamiką sprzedaży rok do roku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Mimo że rynek chemii domowej wykazuje zaskakującą stabilność cenową, klienci są w podejściu do niej dość pragmatyczni. Dziś skupiają się na szukaniu oszczędności, ale jutro będą wybierać produkty antybakteryjne, wysoce specjalistyczne oraz te, które zagwarantują im wygodę i przyjemność.

Rynek chemii domowej, obejmujący środki do prania oraz środki do sprzątania, wygenerował w ostatnich 12 miesiącach* łączną sprzedaż o wartości przekraczającej 8 mld zł. Kategori...

Dziękujemy, że nas czytasz!
Pozostało jeszcze 97% tekstu

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Katarzyna Borowiec
Katarzyna Borowiec
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
24.04.2026 09:11
Dzieci kupują anti-aging. Sephora musi się tłumaczyć
Marketing beauty wobec dzieci pod lupą regulatorówShutterstock

Sephora zapowiada wprowadzenie nowych zasad dotyczących komunikacji produktów pielęgnacyjnych dla najmłodszych. To efekt rosnącej presji regulatorów i krytyki wobec praktyk marketingowych branży beauty, która coraz częściej kieruje przekaz do nieletnich konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Koniec swobody komunikacji do najmłodszych
  • "Sephora kids” to już nie trend, a problem
  • Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging
  • Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?
  • Czy regulacje zatrzymają ten trend?

Koniec swobody komunikacji do najmłodszych

Porozumienie z prokuratorem generalnym stanu Connecticut, Williamem Tongiem, kończy dochodzenie dotyczące promowania kosmetyków anti-aging wśród dzieci.

Sephora zobowiązała się do wprowadzenia wyraźnych ostrzeżeń na stronach sprzedażowych oraz przeszkolenia pracowników w zakresie identyfikowania produktów nieodpowiednich dla młodszych użytkowników.

"Sephora kids” to już nie trend, a problem

Zjawisko tzw. "Sephora kids” dzieci kupujących kosmetyki dla dorosłych, w tym produkty anti-aging – przestało być jedynie viralowym trendem z TikToka. Stało się raczej symbolem szerszego problemu – przenikania komunikacji beauty do coraz młodszych grup odbiorców. Influencerzy, estetyczne treści i narracja wokół "perfekcyjnej skóry” sprawiają, że granica wieku konsumenta zaczyna się zacierać.

image

Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku

Skóra dzieci to nie rynek dla anti-aging

Eksperci nie pozostawiają wątpliwości – stosowanie składników takich jak retinol czy silne kwasy przez dzieci może prowadzić do podrażnień, a nawet trwałych uszkodzeń skóry.

Stanowisko to podziela British Association for Dermatologists, wskazując na realne zagrożenia wynikające z niekontrolowanego stosowania aktywnych składników przez najmłodszych.

Jednocześnie rośnie ryzyko reputacyjne dla marek, które (nawet pośrednio) wpisują się w ten trend.

Czy branża świadomie targetuje najmłodszych?

Pomimo krytyki rynek nie zwalnia. Pojawiają się kolejne marki kierowane do młodszych odbiorców, takie jak Sincerely Yours czy Rini, a detaliści rozwijają ofertę dla nastolatków.

Jednocześnie działania takie jak weryfikacja wieku czy ograniczenia sprzedaży wprowadzane przez wybrane firmy pokazują, że branża zaczyna dostrzegać skalę problemu — choć wciąż reaguje niespójnie.

image

Produkty antytrądzikowe: 53 proc. konsumentów marnuje pieniądze na nieskuteczne preparaty

Czy regulacje zatrzymają ten trend?

Sephora nie jest odosobnionym przypadkiem. Włoskie organy prowadzą postępowanie wobec niej oraz Benefit Cosmetics, zarzucając stosowanie ukrytych strategii marketingowych wobec nieletnich.

Pojawiają się także inicjatywy legislacyjne, jak projekt ustawy w USA ograniczający dostęp dzieci do produktów anti-aging.

W tle pojawia się nowe zjawisko określane jako "cosmeticorexia”obsesja na punkcie idealnej skóry, która może mieć konsekwencje zarówno zdrowotne, jak i psychologiczne.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
28. kwiecień 2026 19:38