StoryEditor
Rynek i trendy
13.02.2023 00:00

Walentynki online i offline - oferty drogerii i sieci na Walentynki 2023 r.

Walentynki to co roku okazja do nie tylko podniesienia wartości koszyka, ale także pozbycia się zalegających stocków w ramach bardzo atrakcyjnych promocji. / Shutterstock
Walentynki 2023 r. podeszły chyba nas wszystkich podstępem — tyle od początku roku działo się w branży kosmetycznej, że… łatwo było o nich zapomnieć! Zajrzyjmy jednak, co na Święto Zakochanych przygotowały sieci, drogerie, perfumerie i dyskonty.

Od kilku miesięcy Polacy zaciskają pasa i ograniczają zbędne wydatki, dlatego czeka nas skromny Dzień Zakochanych. Zdecydowana większość obchodzących Walentynki – aż 61 proc. – przeznaczy na nie mniej niż 100 zł. Jedynie co dziesiąty badany planuje wydatki powyżej 200 zł, głównie są to osoby młode, między 15. a 29. rokiem życia – mówi Anna Szwedowska, konsultantka w GfK. Zadziwiająco,  jedną z najrzadziej planowanych randek na walentynki są wyjścia na masaż, do SPA, lub do sauny; wybierze je zaledwie 5 proc. Polaków.

Przyjrzałyśmy się zatem ofertom małych i dużych sieci drogerii, perfumerii, dyskontów spożywczych i niespożywczych, żeby sprawdzić, jakie promocje i oferty czekają w tym roku na konsumentki i konsumentów. Wygląda na to, że jak co roku w zestawieniach królują zapachy (87 proc. ofert), kosmetyki do makijażu (66 proc. ofert), akcesoria do pielęgnacji i makijażu (47 proc.ofert) i gotowe zestawy prezentowe ( 91 proc. ofert). Na uwagę zasługuje także drogeria erotyczna i gadżety z tej samej kategorii — znaleźć je można w 35 proc. ofert. O rosnącym rynku takich produktów pisałyśmy w tekście Rynek produktów sexual wellness rośnie wraz z liberalizacją społeczeństwa.

Rossmann

Popularna sieć drogerii proponuje specjalną selekcję walentynkowych produktów — głównie upominków w rodzaju kubków, skarpetek, bielizny i pluszaków — ale w ofercie znalazły się także kosmetyki marki Eloy; kule i sole do kąpieli, ale także akcesoria (np. luterka, szczotki i gąbki do makijażu).


Poza tym sklep zachęca do zakupu charytatywnych lizaków: “Masz już kartkę z walentynkowymi życzeniami, ale przydałoby się jeszcze coś słodkiego? Zajrzyj do nas po kolorowe lizaki. Cały dochód z ich sprzedaży wspomoże podopiecznych Szlachetnej Paczki! Lizaki wykonała dla nas Manufaktura Cukierków. Jeden lizak kosztuje 5 zł. Kolorowe słodkości nie tylko pięknie prezentują się w duecie z walentynkowym prezentem, ale również pomagają mniej zamożnym rodzinom! W jaki sposób? Cały dochód z ich sprzedaży przekażemy na projekt społeczny – Szlachetna Paczka”.
 


 

Dealz
 


Dyskont niespożywczy Dealz jak zwykle zaskakuje eklektycznym zestawieniem produktów w swojej gazetce walentynkowej; znajdziemy w niej między innymi promocję 1+1 na produkty kosmetyczne, w tym na licencji Wonder Woman i Disney.
 

Lidl
 


Dyskont spożywczy w tym roku w swojej kolekcji walentynkowej oferuje głównie bieliznę — ale znalazło się w niej miejsce dla pojemnego kuferka na kosmetyki i akcesoria.
 

Biedronka
 


Biedronka również kieruje konsumentki i konsumentów w kierunku akcesoriów: w sekcji z ofertą tymczasową znaleźć można szczotki do włosów i ciała, zestawy do manicure, lokówki czy falownice.
 

Sephora
 


Sieć perfumerii proponuje w ramach akcji Makijaż i pielęgnacja od 99 zł zestawienie produktów popularnych marek (Fenty Beauty, Anastasia Beverly Hills, Smashbox, Biotherm i inne), a wśród Zapachów od 249 zł znaleźć można perfumy i wody brandów Yves Saint Laurent, Chloé, Prada, Valentinco czy Marc Jacobs.
 

Allegro
 


Najpopularniejsza w Polsce platforma ecommerce zestawiła na stronie głównej 12 kategorii prezentowych, w tym Zestawy kosmetyków dla niego i Zapachy dla niej. Szczególnie promowane są najpopularniejsze wśród klientek perfumy i wody, ale także akcesoria do pielęgnacji i stylizacji włosów. Wśród produktów na stronie głównej walentynkowej drogerii jest także sekcja z drogerią erotyczną; znajdują się w niej żele, lubrykanty, perfumy z feromonami i olejkami do masażu. 
 


Drogeria Pigment
 


Oferta Love Story to zestawienie marek i produktów kojarzących się ze zmysłową przyjemnością; seria Miłość od Czterech Szpaków, kosmetyki do makijażu ust Glam Shop, makijaż i pielęgnacja od Paese, suplementy diety i kosmetyki Health Lab oraz olejek Veoli Botanica.
 

Hebe
 


Hebe w ramach oferty walentynkowej oferuje kosmetyki do makijażu w atrakcyjnych cenach — marki kwalifikujące się w ramach promocji to między innymi Nyx, Neonail, Claresa, Paese, Gosh, Kiko, w7, Maybelline i inne.
 

Mintishop
 


Drogeria internetowa Mintishop promuje ideę selflove — po co czekać na prezent od kogoś innego, jeśli można zrobić go sobie samej? Pod hasłem #selflove znajduje się bardzo szerokie zestawienie produktów; akcesoria do makijażu i pielęgnacji, kosmetyki do makijażu i pielęgnacji włosów, lakiery hybrydowe, suplementy diety, świece i wiele więcej.
 

Drogeria Natura
 


W ramach akcji Zapachowe Love klienci i klientki mogą zakupić perfumy i wody toaletowe takich marek, jak Fila, Calvin Klein, Sorvella, Hugo Boss, BI-ES czy Joop!
 

Notino


Ta sieć perfumerii ma jedną z najszerszych i najciekawszych ofert walentynkowych; klienci i klientki mogą zaopatrzyć się w zapachy męskie, damskie i unisex (w tym Mugler, Versace, Hugo Boss i Lacoste), akcesoria erotyczne Satisfyer i Lelo, zestawy kosmetyków Aveda, Moroccanoil, Korres i The Real Techniques, oraz wiele innych propozycji prezentowych z ofert marek ekonomicznych i luksusowych. Poza tym Notino świadczy również usługę grawerowania flakonów perfum i wód toaletowych na życzenie oraz pakuje zamówienia na prezent.

 


Action
 


Holenderska sieć sklepów proponuje konsumentom i konsumentkom kolekcję kosmetyków do makijażu i pielęgnacji oraz akcesoriów w bardzo przystępnych cenach. Wśród marek można znaleźć Niveę, Figenzi, Max & More, Varant i ELLE.
 

 

Douglas

Sieć perfumerii oferuje rabat w wysokości 20 proc. na konkretne produkty, w tym zapachy takich marek jak Paco Rabanne, Yves Saint Laurent, Ariana Grande, Armani, Carolina Herrera i Lancôme. Poza tym, Douglas proponuje darmową dostawę od 149 zł i bezpłatnego pakowanie na prezent.

 


dm drogeriemarkt
 

Podobnie jak w wypadku Drogerii Natura, drogerie dm dzielą swoje produkty na kilka kategorii, w tym prezenty dla niego, dla niej, zapachy dla niego i dla niej, oraz drogerię erotyczną.

 


Damarsklep

 

Internetowy sklep Damarsklep proponuje bardzo oryginalną promocję; przy zakupie produktów marki Apis za minimum 129 zł konsument czy konsumentka może wybrać sobie walentynkowy gadżet Apis za 1 grosz.

 


Cocolita
 

Bardzo obszerną ofertą walentynkową może się pochwalić drogeria Cocolita. Sklep oferuje rabaty do 40 proc. na wybrane produkty w ramach akcji Zrób sobie Walentynki, w tym kosmetyki i akcesoria marek Ecocera, Maybelline, Nacomi, Hean, Cztery Szpaki, Anwen, Claresa i innych.

 


Drogerie Jasmin
 

Walentynki u Drogerii Jasmin są nie tylko dla dorosłych; w kategorii prezentowej znalazły się kosmetyki dla dzieci na licencji Psi Patrol, SpiderMan, Peppa Pig i Babyshark, ale także klasyczne zestawy prezentowe typu last minute, gotowe do podarowania ukochanej osobie.

 


SuperPharm
 

Apteki-drogerie SuperPharm mają dla swoich klientów i klientek klasyczny zestaw produktów prezentowych w promocji z rabatem do 50%; makijaż, pielęgnacja ciała, twarzy i włosów, suplementy diety, akcesoria do stylizacji włosów i pielęgnacji ciała, zapachy i wiele więcej.

 

 

Czytaj także: Kosmetyki i perfumy na czele listy walentynkowych prezentów

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
26.08.2026 14:24
Ozempic czy Mounjaro napędzają nowy rynek suplementów i beauty. W użytkowników GLP-1 celuje nie tylko Nestle. Eksperci ostrzegają
Ankieta Instytutu Gallupa - wyniki dotyczące stosowania GLP-1Gallup

Preparaty białkowe, witaminy i minerały, elektrolity, produkty wspierające jelita, a także suplementy na włosy i skórę — wokół osób stosujących leki GLP-1 powstaje nowa kategoria produktów „towarzyszących”. O ten rynek rywalizują już producenci suplementów, żywności i składników oraz firmy farmaceutyczne. Wejście Nestlé potwierdza potencjał kategorii. Esperci ostrzegają, że nie każdy produkt czy oznaczenie GLP-1 ma uzasadnienie naukowe.

Leki z grupy agonistów receptora GLP-1, takie jak Ozempic, Wegovy, Mounjaro czy Zepbound, nie zmieniają wyłącznie rynku farmaceutycznego. Ich rosnąca popularność wpływa także na sposób odżywiania, sprzedaż żywności funkcjonalnej, suplementów diety i produktów beauty-from-within.

Jak podaje portal "NutraIngredients", 11 proc. dorosłych Amerykanów przyjmuje obecnie leki GLP-1 w celu redukcji masy ciała. To wystarczająco duża grupa konsumentów, by wokół potrzeb pojawiających się podczas terapii zaczął powstawać odrębny rynek tzw. companion nutrition, czyli żywienia i suplementacji wspierających osoby stosujące te leki.

image
Ankieta Instytutu Gallupa - wyniki dotyczące stosowania GLP-1
Gallup

Nestlé zmienia zagrożenie w szansę biznesową

Dla największych koncernów spożywczych leki ograniczające apetyt początkowo były przede wszystkim zagrożeniem: ich upowszechnienie może zmniejszać popyt na przekąski, napoje i żywność paczkowaną. Nestlé próbuje jednak wykorzystać tę zmianę do stworzenia nowego obszaru działalności.

image

Nestlé chce zarobić na lekach odchudzających. Rozwija produkty dla użytkowników GLP-1

W 2024 r. Nestlé Health Science uruchomiło w Stanach Zjednoczonych platformę żywieniową dla użytkowników GLP-1. Łączy ona produkty i materiały dotyczące m.in. zachowania masy mięśniowej, zdrowia jelit, odpowiedniej podaży mikroskładników, nawodnienia, kondycji skóry i włosów oraz kontroli ponownego wzrostu masy ciała. W ofercie znalazły się marki należące do koncernu, m.in. Garden of Life, Boost, Nature’s Bounty, Nuun i Vital Proteins.

W sierpniu 2026 r. firma poinformowała, że dalej rozwija tę strategię. Według Reutersa Nestlé wykorzystuje sztuczną inteligencję i wiedzę z zakresu żywienia do analizowania badań klinicznych, identyfikowania połączeń składników oraz projektowania produktów odpowiadających na potrzeby osób stosujących GLP-1. Koncern przygląda się m.in. utracie masy mięśniowej oraz zmianom wyglądu twarzy towarzyszącym szybkiemu chudnięciu.

Suplementy były pierwsze, ale konkurencja szybko rośnie

Producenci suplementów wcześniej niż wielkie firmy spożywcze zaczęli odpowiadać na nowe potrzeby tej grupy konsumentów. Na rynek trafiały produkty z białkiem, błonnikiem, witaminami i minerałami, elektrolitami, probiotykami oraz składnikami kierowanymi do osób obawiających się pogorszenia kondycji włosów i skóry podczas szybkiej redukcji masy ciała.

Scott Dicker, dyrektor ds. analiz rynkowych w SPINS, ocenia na łamach NutraIngredients, że zaangażowanie firm spożywczych, suplementacyjnych, składnikowych i farmaceutycznych wokół tej samej potrzeby konsumenckiej świadczy o dojrzewaniu kategorii. Wejście dużych graczy może powiększyć cały rynek, ale jednocześnie zwiększa presję na wyspecjalizowane marki suplementów.

image

Honorata Jarocka, Mintel: Efekt Ozempiku w koszyku. Jak leki GLP-1 redefiniują strategię marek spożywczych? [Retail Trends 2026]

Koncerny dysponują skalą, rozbudowaną dystrybucją, dużymi budżetami badawczo-rozwojowymi i szerokim zasięgiem konsumenckim. Mniejsze marki mogą konkurować szybkością wprowadzania innowacji, wyspecjalizowanymi recepturami, wiarygodnością w środowisku medycznym oraz lepszym rozpoznaniem potrzeb użytkowników.

Granice między branżami już się zacierają. Novonesis i Novo Nordisk rozpoczęły współpracę badawczą dotyczącą mikrobiomu i zdrowia metabolicznego. Firmy analizują m.in. możliwość wykorzystania rozwiązań synbiotycznych oraz biomarkerów mikrobiomu. Pokazuje to, że rynek produktów towarzyszących GLP-1 może objąć nie tylko klasyczne suplementy, ale też żywność funkcjonalną, składniki specjalistyczne i rozwiązania rozwijane wspólnie z sektorem farmaceutycznym.

Obietnice dotyczące „Ozempic face”

Nie wszystkie segmenty nowej kategorii mają jednak równie mocne uzasadnienie. Dr Kantha Shelke, wykładowczyni Johns Hopkins University i założycielka firmy Corvus Blue, wskazuje, że największe znaczenie ma gęstość odżywcza produktów. Przy mniejszym apetycie i ograniczonej ilości spożywanego jedzenia trudniej dostarczyć odpowiednią ilość białka, witamin i składników mineralnych.

image

Firmy kosmetyczne wprowadzają pielęgnację korygującą tzw. Ozempic face

Najsilniejsze podstawy naukowe ma wsparcie podaży białka i ochrona beztłuszczowej masy ciała, szczególnie w połączeniu z treningiem oporowym. Uzasadnione może być także zwrócenie uwagi na mikroskładniki i nawodnienie. Nie oznacza to jednak, że każdy taki produkt wymaga specjalnej receptury „dla GLP-1” — podobne potrzeby mogą występować również u innych konsumentów jedzących mniej lub szybko tracących masę ciała.

- Znacznie ostrożniej należy podchodzić do produktów kosmetycznych i suplementów obiecujących przeciwdziałanie tzw. Ozempic face. Określenie to opisuje widoczną utratę tkanki tłuszczowej w obrębie twarzy podczas szybkiego chudnięcia. Nie jest ona skutkiem niedoboru kolagenu, a obecnie nie ma dowodów, że doustne przyjmowanie kolagenu może odtworzyć utraconą objętość twarzy lub w sposób ukierunkowany napiąć luźną skórę — podkreśla Shelke.

Dla branży beauty rosnące zainteresowanie kondycją skóry i włosów w trakcie terapii GLP-1 otwiera przestrzeń do wprowadzania nowych produktów.

Komunikacja powinna opierać się na realnym działaniu składników i dowodach, a nie na obietnicy rozwiązania skutków szybkiej utraty tkanki tłuszczowej.

Sama zmiana etykiety nie wystarczy

Według ekspertki wiele firm na razie przede wszystkim zmienia pozycjonowanie już istniejących produktów. Znacznie mniej marek rzeczywiście modyfikuje receptury pod kątem osób przyjmujących GLP-1. Tymczasem użytkownicy tych leków mogą jeść mniejsze porcje, inaczej odczuwać apetyt i wybierać inne smaki, co stawia przed producentami konkretne wyzwania formulacyjne i sensoryczne.

W dłuższej perspektywie określenie „GLP-1 companion” może stracić na znaczeniu, a produkty zostaną włączone do szerszych kategorii zdrowia metabolicznego, kontroli masy ciała i wellness. Konsumenci szukają bowiem nie tyle produktów związanych z mechanizmem działania leku, ile konkretnych korzyści: sytości, zachowania mięśni, komfortu trawiennego, nawodnienia i odpowiedniego odżywienia.

Na trwałym wzroście popytu mogą więc skorzystać segmenty białka, błonnika, probiotyków, elektrolitów i celowanej suplementacji witaminowo-mineralnej. W obszarze beauty-from-within przewagę zyskają natomiast marki, które potrafią udokumentować działanie i uczciwie określić granice swoich produktów. Sama etykieta z hasłem GLP-1 może przyciągnąć uwagę, ale wraz z dojrzewaniem rynku przestanie wystarczać.

*Opracowanie własne na podstawie artykułu Danielle Masterson „GLP-1 nutrition race heats up as Nestlé, supplements and pharma target ‘companion’ market”, opublikowanego 25 sierpnia 2026 r. w serwisie NutraIngredients, informacji Nestlé Health Science oraz Reutersa.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
25.08.2026 14:26
Listonic: Mydło z rekordowym wzrostem popytu, szampony z najwyższą lojalnością
Agata Grysiak

Dane z aplikacji Listonic pokazują, że w okresie od sierpnia 2025 do lipca 2026 Polacy nie tylko częściej planowali zakupy wybranych kategorii FMCG i higienicznych, ale także zmieniali swoje preferencje dotyczące marek. Największy wzrost popytu odnotowano w przypadku mydła – aż o 142,92 proc. Z kolei szampony osiągnęły najwyższy w zestawieniu wskaźnik lojalności wobec marek – 41,55 proc.

Miniony rok przyniósł kolejne zmiany w sposobie planowania codziennych zakupów. Choć podstawowe kategorie FMCG pozostają stałym elementem koszyków, wybór konkretnych marek jest znacznie bardziej dynamiczny. Konsumenci z jednej strony wracają do sprawdzonych producentów, z drugiej nadal silnie reagują na cenę, promocje oraz dostępność produktów.

Wpływ na decyzje zakupowe ma również utrzymująca się rywalizacja cenowa pomiędzy dyskontami i supermarketami. Sieci handlowe wykorzystywały m.in. promocje typu 1+1, drugie opakowanie w niższej cenie czy 12 produktów w cenie 6. 

15 kategorii pod lupą

Raport Listonic powstał na podstawie danych z aplikacji, obejmujących listy zakupów tworzone w języku polskim od sierpnia 2025 do lipca 2026. Wyniki porównano z analogicznym okresem rok wcześniej.

Analizą objęto 15 kategorii: szereg produktów spożywczych, mydło, pastę do zębów, szampon oraz papier toaletowy. Sprawdzano przede wszystkim częstotliwość pojawiania się poszczególnych kategorii na listach, najczęściej wybierane marki, zmianę popytu oraz wskaźnik Brand Loyalty Index (BLI).

BLI pokazuje, jak często przy produkcie pojawia się konkretna marka. Wysoka wartość wskaźnika oznacza więc większą skłonność użytkowników do wskazywania marki podczas planowania zakupu.

Mydło z największym wzrostem popytu

image
Listonic

Największą zmianę w całym zestawieniu odnotowano w kategorii mydła. Popyt na tę kategorię wzrósł aż o 142,92 proc. To zdecydowanie najwyższy wynik spośród analizowanych segmentów.

Najczęściej wskazywaną marką było Dove, z udziałem 30,13 proc. Kolejne miejsca zajęły Biały Jeleń – 15,06 proc. oraz Luksja – 14,37 proc. Dove miało zatem około dwukrotnie większy udział niż dwie kolejne marki, które osiągnęły bardzo zbliżone wyniki.

Jednocześnie BLI dla mydła wzrósł do 4,56 proc., czyli o 2,06 pkt proc. rok do roku. Pomimo wzrostu pozostaje to relatywnie niski poziom lojalności wobec konkretnych marek. Dane mogą wskazywać, że mydło coraz częściej jest świadomie uwzględniane na regularnych listach zakupów, ale wybór konkretnego producenta nadal pozostaje elastyczny.

Pasta do zębów: funkcja ważniejsza od samej marki?

image
Listonic

Popyt na pasty do zębów zwiększył się o 5,72 proc. Liderem kategorii został Elmex z udziałem 30,98 proc., wyprzedzając Sensodyne – 22,36 proc. – oraz Colgate – 19,18 proc.

W przeciwieństwie do wzrostu popytu, BLI spadł o 1,20 pkt proc., do 7,08 proc. Oznacza to, że użytkownicy nieco rzadziej wskazywali konkretną markę podczas planowania zakupu.

Może to być związane ze specyfiką kategorii. Przy wyborze pasty znaczenie mają m.in. potrzeby związane z nadwrażliwością, wybielaniem czy ochroną dziąseł. Konsumenci mogą więc porównywać przede wszystkim deklarowane działanie, skład, cenę i bieżące promocje, a dopiero w dalszej kolejności kierować się przywiązaniem do producenta.

Szampony z najwyższą lojalnością

image
Listonic

Popyt na szampony zwiększył się o 25,08 proc. Liderem został Radical, który osiągnął 22,14 proc. udziału. Kolejne miejsca zajęły Head&Shoulders – 13,30 proc. – oraz Elsève – 13,00 proc. Różnica pomiędzy dwiema kolejnymi markami wyniosła zaledwie 0,30 pkt proc.

Najbardziej charakterystycznym wynikiem tej kategorii pozostaje jednak BLI. Wskaźnik wzrósł o 9,98 pkt proc., do 41,55 proc., osiągając najwyższy poziom w całym zestawieniu.

Tak wysoki poziom lojalności może wynikać z tego, że szampon jest produktem silnie powiązanym z indywidualnymi potrzebami włosów i skóry głowy. Konsumenci poszukują produktów odpowiadających konkretnym problemom i oczekiwanym efektom, przez co wybór może być bardziej świadomy i mniej podatny na przypadkową zmianę.

Na widoczność Radicala wpływała również prowadzona kampania marketingowa, która zwiększała ekspozycję marki wśród użytkowników aplikacji.

Papier toaletowy: wysoki udział liderów, niska lojalność

image
Listonic

Popyt na papier toaletowy wzrósł o 14,60 proc. Najsilniejszą pozycję w kategorii mają dwie marki: Queen z udziałem 41,12 proc. oraz Velvet – 36,65 proc. Regina osiągnęła 10,17 proc.

Pomimo silnej pozycji dwóch liderów BLI wyniósł zaledwie 2,64 proc., zwiększając się o 1,61 pkt proc. To jeden z najniższych poziomów w analizowanym zestawieniu.

W przypadku papieru toaletowego decyzja zakupowa pozostaje silnie związana z parametrami użytkowymi i cenowymi. Znaczenie mogą mieć m.in. liczba rolek, wielkość opakowania, cena jednostkowa oraz aktualna promocja. W efekcie konsumenci często planują zakup kategorii, ale nie zawsze wskazują konkretną markę.

Liderzy nie mogą zakładać stałej lojalności

Dane Listonic pokazują, że wzrost popytu nie musi automatycznie oznaczać wzrostu przywiązania do marek. Dobrym przykładem są pasty do zębów: zainteresowanie kategorią zwiększyło się o 5,72 proc., podczas gdy BLI spadł o 1,20 pkt proc. Odwrotna sytuacja wystąpiła w przypadku szamponów, gdzie wzrost popytu o 25,08 proc. współwystępował z bardzo wyraźnym zwiększeniem lojalności – o 9,98 pkt proc.

Zestawienie pokazuje również różnicę pomiędzy kategoriami funkcjonalnymi a produktami, przy których wybór jest bardziej podatny na cenę i promocję. W papierze toaletowym dwie marki odpowiadają łącznie za 77,77 proc. wskazań, ale BLI pozostaje niski. W mydle lider ma 30,13 proc., a cała kategoria zanotowała rekordowy wzrost popytu o 142,92 proc.

Dla producentów i sieci handlowych oznacza to, że analiza samego udziału marki w listach zakupowych nie wystarcza do oceny jej pozycji. Równie istotne pozostają dynamika popytu oraz BLI, które pozwalają określić, czy konsumenci rzeczywiście planują zakup konkretnej marki, czy przede wszystkim poszukują produktu spełniającego określoną funkcję i dostępnego w atrakcyjnej cenie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. sierpień 2026 21:13