StoryEditor
Biznes
09.02.2024 09:00

British Beauty Brands Carnival 2024 połączył Wyspy Brytyjskie z polską branżą beauty

British Beauty Brands Carnival 2024 było miejscem networkingu, wymiany kontaktów i dokrywania nowych brandów. / Wiadomości Kosmetyczne
W dniu 7 lutego 2024 r. ambasada Wielkiej Brytanii w Warszawie zamieniła się w centrum elegancji i urody podczas wyjątkowego wydarzenia — British Beauty Carnival 2024. Ta ekskluzywna impreza branżowa zgromadziła najlepsze marki kosmetyczne i produkty pielęgnacyjne z Wysp Brytyjskich, prezentując ich najnowsze innowacje oraz trendy.

Impreza, która odbyła się pod patronatem ambasady Wielkiej Brytanii, była okazją do promocji brytyjskich marek działających w sektorze kosmetycznym, pielęgnacyjnym, fryzjerskim i makijażowym. W ambasadzie odbywały się liczne prezentacje, sesje demonstracyjne pielęgnacji skóry i barberskie oraz networking z ekspertami branży, dając gościom możliwość bliższego zapoznania się z produktami oraz trendami.

Wśród uczestniczących marek znalazły się tacy giganci kosmetyczni i lifestylowi jak Makeup Revolution, Jo Malone London, czy Burberry, które zaprezentowały swoje najnowsze kolekcje, inspirując zarówno profesjonalistów, jak i znajdujących się wśród gości entuzjastów urody, influencerów i kupców. Ponadto, mniejsze, niezależne marki miały szansę na eksponowanie swoich unikalnych produktów, co sprawiło, że wydarzenie było doskonałą platformą dla różnorodnych firm.

W trakcie imprezy eksperci branżowi przekazywali cenne wskazówki dotyczące pielęgnacji skóry, makijażu oraz nowych technik i trendów. Nie można też zapomnieć o wyjątkowym klimacie wydarzenia, który był wyraźnie inspirowany brytyjskim stylem i elegancją. Od detali wystroju po serwowane przekąski i napoje, goście mogli poczuć atmosferę brytyjskiego high street. To wydarzenie stanowi doskonały przykład synergii między kulturami oraz współpracy na rzecz rozwoju i promocji doskonałości brytyjskiej w dziedzinie urody. Jako wystawcy pojawili się zarówno producenci brandów własnych, jak i private label, dystrybutorzy hurtowi, przedstawiciele salonów i sklepów internetowych.

Obecnie brytyjska branża beauty przeżywa dynamiczny rozwój, pomimo wyzwań związanych z pandemią. Marki kosmetyczne koncentrują się na innowacjach, zrównoważonym rozwoju i technologiach. Trendy takie jak naturalność, self-care i pielęgnacja skóry nabierają coraz większego znaczenia, wpływając na wzrost popularności produktów organicznych i eko. Pomimo konkurencji globalnych marek, brytyjskie firmy utrzymują się na rynku dzięki wysokiej jakości, kreatywności i zaangażowaniu w działania społeczne i ekologiczne. Nie bez znaczenia jest także popularyzacja konceptu salonów barberskich, które wrosły na stałe w krajobraz polskich ulic i miast.

Czytaj także: Targi handlowe gromadzą detalistów. W marcu organizuje je firma dystrybucyjna Błysk

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
28.11.2025 12:02
Indonezja tworzy listę produktów objętych obowiązkową certyfikacją halal: eksporterze, przeczytaj!
Kosmetyki zawierające produkty odzwierzęce mogą być z miejsca odrzucane przez Muzułmanki.Kaboompics

Indonezja poinformowała Światową Organizację Handlu o projekcie dekretu wprowadzającego listę produktów objętych obowiązkową certyfikacją halal, opartą na kodach HS. Zgłoszenie zostało przekazane 6 listopada 2025 r. w ramach notyfikacji G/TBT/N/IDN/160/Add.2, a konsultacje publiczne potrwają do 30 listopada 2025 r. To kolejne działanie władz mające na celu uporządkowanie systemu certyfikacji halal w kraju liczącym ponad 270 mln mieszkańców, gdzie produkty zgodne z zasadami halal stanowią podstawę rynku spożywczego i kosmetycznego.

Projekt przewiduje stworzenie szczegółowej listy kodów Harmonized System (HS), które jednoznacznie określą, które produkty będą podlegać obowiązkowej certyfikacji przed ich importem, handlem lub sprzedażą w Indonezji. Dotyczy to takich kategorii jak żywność, napoje, substancje dodatkowe do żywności, kosmetyki oraz produkty medycyny naturalnej. Przypisanie obowiązków do kodów HS ma usprawnić klasyfikację towarów oraz uszczelnić nadzór nad produktami trafiającymi na rynek.

Zgodnie z projektem lista HS będzie pełnić funkcję przewodnika dla importerów i przedstawicieli upoważnionych do rejestracji zagranicznych certyfikatów halal. Ma pomóc im ustalić, czy dany produkt podlega indonezyjskim przepisom halal, a także uprościć proces ubiegania się o certyfikację w krajowej agencji BPJPH lub uznanych zagranicznych jednostkach certyfikujących. Wprowadzenie jednolitego systemu kodów pozwoli również na szybszą weryfikację dokumentów przy odprawie celnej.

Projekt dekretu jest rozwinięciem wymogów ogłoszonych 9 września 2025 r. przez BPJPH, które dotyczyły nowych zasad oznakowania halal oraz obowiązku publicznego udostępniania informacji o certyfikacji. Władze podkreślają, że połączenie nowych regulacji z listą kodową ma poprawić transparentność i ograniczyć przypadki wprowadzania na rynek produktów błędnie oznaczonych lub nieposiadających wymaganych certyfikatów.

Celem całego systemu opartego na kodach HS jest zwiększenie skuteczności egzekwowania przepisów halal oraz zapewnienie przedsiębiorstwom jasnych ram zgodności. Indonezja, jako największy rynek halal na świecie, dąży do stworzenia bardziej przejrzystego i przewidywalnego środowiska regulacyjnego, co ma ułatwić funkcjonowanie firmom eksportującym produkty z kategorii objętych obowiązkową certyfikacją.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Eksport
28.11.2025 11:32
Brytyjski import niskowartościowych przesyłek z Chin podwaja wartość – rośnie presja na uszczelnienie systemu
Temu i Shein są wyjątkowo popularne również w Polsce.Ascannio/Shutterstock

Wartość niskocennych przesyłek przychodzących do Wielkiej Brytanii z Chin podwoiła się rok do roku, osiągając poziom około 3 mld funtów. Dane HMRC, uzyskane przez BBC, wskazują, że przesyłki o wartości do 135 funtów, zwolnione z należności celnych, gwałtownie zyskały na znaczeniu w strukturze importu. Rok wcześniej ich wartość wynosiła 1,3 mld funtów, co pokazuje skok o ponad 130 proc.

Rosnący napływ paczek z Chin oznacza, że 51 proc. wszystkich niskowartościowych importów do Wielkiej Brytanii pochodzi obecnie z tego kierunku. Przedstawiciele brytyjskich hurtowni i sieci handlowych alarmują, że tak dynamiczny wzrost zagraża krajowym firmom. Według nich duża część towarów trafia na rynek bez pełnych kontroli celnych, co zwiększa ryzyko obecności produktów niespełniających norm bezpieczeństwa.

Sektor handlowy apeluje do rządu o pilne działania legislacyjne. Największe grupy detaliczne wskazują, że obowiązujące zwolnienie z ceł dla przesyłek do 135 funtów funkcjonuje dziś jako realna luka regulacyjna. Ministerstwo Finansów prowadzi przegląd tego mechanizmu, jednak branża oczekuje szybszego tempa zmian, argumentując, że obecny system faworyzuje zewnętrzne platformy sprzedażowe.

Do wzrostu niskowartościowych przesyłek przyczynia się gwałtowne umocnienie na rynku takich platform jak Shein i Temu, które korzystają z intensywnych modeli sprzedaży transgranicznej. Jednocześnie inne regiony – w tym Stany Zjednoczone i Unia Europejska – ogłosiły już zaostrzenie przepisów dotyczących podobnych importów, co zwiększa presję na Wielką Brytanię, by dostosować regulacje.

Dynamiczna ekspansja przesyłek zwolnionych z opłat celnych wzmaga napięcie między rządem a sektorem handlowym. Według branży obecna skala importu z Chin wymaga natychmiastowej interwencji, by zamknąć lukę podatkową i ograniczyć napływ towarów mogących nie spełniać wymogów bezpieczeństwa. Wzrost do 3 mld funtów w skali roku stał się kluczowym argumentem w debacie o przyszłości zwolnień celnych w Wielkiej Brytanii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. listopad 2025 23:30