StoryEditor
Biznes
03.12.2024 15:28

Dawid Pasternak, Akademia Sukcesu Beautylandia: Jak kosmetyczki, kosmetolożki, stylistki i trenerzy beauty mogą zyskać większą widoczność online?

Budowanie marki osobistej w branży beauty wymaga również regularności, transparentności i naturalności - podkreśla Dawid Pasternak / fot. mat. prasowe

Branża beauty to obszar, który rozwija się w Polsce dynamicznie. Szacuje się, że w 2023 roku wydatki Polaków na różne usługi beauty mogły wynieść nawet kilka miliardów złotych. Tym samym rozpoznawalność i zaufanie klientów stają się niezwykle ważne, a obecnie najpotężniejszym narzędziem do budowania przewagi konkurencyjnej stanowią social media.

Jak kosmetyczki, kosmetolożki, stylistki i trenerzy beauty zatem mogą pracować nad większą widocznością online? I co zrobić, aby przerodziło się to w realne efekty biznesowe? O tym, jak skutecznie zwiększyć swoją widoczność w sieci, opowiada Dawid Pasternak – ekspert od marketingu w branży beauty.

W Polsce dostęp do internetu posiada obecnie 95,9 proc. gospodarstw domowych. Mimo więc tego, że usługi beauty wykonuje się w salonach, to decyzje o wyborze konkretnego specjalisty są najczęściej podejmowane na skutek tego, co odbiorca zobaczy w social mediach. Klienci szukają nie tylko usług – ale także relacji, zaufania i autentyczności.

W dzisiejszym dynamicznym społeczeństwie cyfrowym budowanie marki osobistej jest więc nieodłącznym elementem rozwoju kariery zawodowej, a tym samym czynnikiem wpływającym na sukces w biznesie.

Z mojego doświadczenia wiem, iż klienci coraz częściej sprawdzają portfolio usługodawcy i jego dotychczasowe osiągnięcia właśnie w internecie. Mimo że poczta pantoflowa wciąż odgrywa istotną rolę w budowaniu zaufania w branży beauty, nie wystarcza już do zapewnienia konkurencyjności. Najistotniejsza staje się przemyślana strategia budowania wizerunku w social mediach - podkreśla Dawid Pasternak

Strategia dla marki osobistej

Budowanie strategii biznesowej dla marki osobistej ma kilka etapów. Każdemu z nich warto jest poświęcić odpowiednią ilość uwagi i czasu. Pamiętajmy, że personal branding budowany ad hoc, bez przemyślanego planu, nie przyniesie efektów biznesowych.

Zdefiniuj, kim jesteś i co oferujesz

Zanim zaczniesz budować swoją markę, odpowiedz sobie na kluczowe pytania:

  • Kim dokładnie jesteś w swojej branży?
  • Jakie wartości reprezentujesz?
  • Czym różnisz się od swojej konkurencji?

Najważniejsze, aby zacząć więc od określenia podstawowych założeń Twojej marki osobistej. Pamiętaj, że to, jak pracujesz, jakie wyznajesz wartości, jakie ukończyłaś/eś kursy, szkolenia, warsztaty, wpływa na Twój odbiór w social mediach. I dalej: Twoja specjalizacja to Twój największy atut. Jeśli jesteś ekspertem od pielęgnacji skóry problematycznej albo mistrzynią stylizacji brwi – mów o tym głośno. Lub gdy Twoim atutem jest specjalizacja w makijażu ślubnym, zaakcentuj to w każdym komunikacie – od opisu profilu po zdjęcia z efektami pracy.

Nawet jeśli prowadzisz bardzo wąską działalność, nie jest to nic złego - obecnie nisze są bardzo cenione. A dobrze zdefiniowana oferta przyciągnie klientów, którzy szukają konkretnej pomocy, a nie „wszystkiego i niczego”.

Content is the King

Publikowanie wartościowych treści (kontentu) to klucz do sukcesu. Ważne, aby w swoich social mediach publikować posty:

  • edukacyjne (pokazuje się w ten sposób swoją wiedzę oraz buduje wizerunek eksperta, np. cztery proste sposoby na usuwanie skórek, trzy szybkie wskazówki, jak modelować włosy itp.),
  • przed i po (to uwielbiane przez odbiorców typy postów, ale ważne, aby pamiętać tu o przestrzeganiu zasad RODO w trosce o prywatność klientów.),
  • behind the scenes (pokazuj, jak wygląda Twoja codzienność - relacje zza kulis budują Twoją autentyczność i wzbudzają jeszcze większe zaufanie do Twoich usług),
  • pamiętaj o miksowaniu kontentu - podawaj go w formie materiałów wideo, infografik i zdjęć; w ten sposób sprawdzisz też, co Twoi odbiorcy najchętniej oglądają na Twoim profilu.

Zainwestuj w swój wizerunek online

Profesjonalny profil w mediach społecznościowych to Twoja wizytówka. O czym musisz pamiętać?

  • Zdjęcia i grafiki – estetyka jest tu kluczowa! Branża beauty to obraz, więc Twoje treści muszą wyglądać perfekcyjnie.
  • Identyfikacja wizualna – ustal paletę kolorów, które będą odzwierciedlały Twój charakter. Bądź jej wierny w publikowanych treściach.
  • Język komunikacji - zastanów się, jak chcesz zwracać się do swoich odbiorców, podejmij decyzję co do używanych emotek, używaj spójnego języka w treściach.
  • Bio na Instagramie – wykorzystaj je maksymalnie. Krótko napisz, kim jesteś, co oferujesz i jak się z Tobą skontaktować. Dodaj link do strony internetowej, rezerwacji online lub portfolio.

Stawiaj na autentyczność i kontakt z klientem

Twoja marka osobista to nie tylko to, co pokazujesz, ale też to, jak klienci czują się w Twojej obecności. Odpowiadaj sprawnie na wiadomości prywatne i komentarze pod publikowanymi postami. Dziel się swoimi wartościami i przekonaniami – czy stawiasz na ekologiczne kosmetyki? Czy Twoje usługi są dostępne dla osób z różnymi potrzebami?

Klienci szukają profesjonalistów, z którymi się utożsamiają. Dlatego istotne jest również opowiadanie historii – personalizuj swoją markę, pokazując swoją drogę do sukcesu, wyzwania i osiągnięcia (Dlaczego wybrałeś/aś właśnie ten zawód? Co najbardziej cenisz w swojej pracy?).

I nigdy nie operuj kłamstwem lub półprawdą, odbiorcy w social mediach bardzo szybko wyczuwają, kiedy ktoś jest z nimi nieszczery.

Współpraca i networking

Branża beauty to środowisko pełne inspirujących osób. Nawiąż współpracę z innymi specjalistami – fotografami, trenerami personalnymi, dietetykami. Takie partnerstwa zwiększają zasięgi i wzmacniają Twoją markę osobistą. Możesz też współpracować z nano- lub mikroinfluencerami – ich społeczności są często bardzo zaangażowane.

Reklama? Tak, ale przemyślana

Zainwestuj w reklamę w mediach społecznościowych, ale rób to strategicznie. Kieruj swoje treści do lokalnej społeczności – Twoim celem są osoby, które mogą odwiedzić Twój gabinet.

Kampanie w Mecie (Instagram, Facebook) pozwolą Ci dotrzeć do idealnego klienta, pod warunkiem, że dobrze określisz grupę docelową.

Nie zapominaj o opiniach i rekomendacjach

Zadowolony klient to Twoja najlepsza reklama. Zachęcaj klientów do zostawiania opinii na Google, Facebooku czy w innych miejscach, gdzie jesteś aktywny/a. Możesz też poprosić o zgodę na udostępnianie ich wypowiedzi w swoich postach – to tzw. social proof, który skutecznie wpływa na budowanie zaufania do marki osobistej.

Budowanie marki osobistej w branży beauty wymaga również regularności, transparentności i naturalności. Na efekty musimy poczekać, ale są one warte zachodu. Dodatkowo pamiętaj, że w sieci liczy się nie tylko to, co oferujesz, ale także, jak opowiadasz swoją historię.

Działaj konsekwentnie, bądź autentyczna/y i nie bój się pokazywać siebie – to Ty jesteś swoją największą wartością. A jeśli potrzebujesz pomocy – skorzystaj z usług doświadczonych marketingowców, nawet w kontekście konsultacji, nie musisz być przecież od razu mistrzem social mediów.

Dawid Pasternak

Czytaj też: Anna Rucińska, Wizaż.pl: Opinie sprzedają, ale wcale nie te ściśle pozytywne [FBK 2024]

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
10.09.2026 15:50
Koniec z nitkowaniem? Dyson przedstawia szczoteczkę AI
Dominik Saczko
Dominik Saczko
Dyson

Dyson stworzył nową soniczną szczoteczkę do zębów. Tłumik dźwięku wcale nie jest jej głównym atutem. Urządzenie ma wykorzystywać… AI. Produkt trafił już do sprzedaży w Polsce. Dostępny jest w kolorze niebieskim i różowym.

AI. Wczoraj w odkurzaczu, dziś w szczoteczce

Sztuczna inteligencja wchodzi w coraz więcej obszarów ludzkiego życia. Producenci coraz częściej wykorzystują jej modele w swoich urządzeniach. Do takich należą, chociażby, niektóre modele robota sprzątającego iRobot Roomba combo od amerykańskiego przedsiębiorstwa iRobot.

Teraz wykorzystanie sztucznej inteligencji obejmuje kolejny rodzaj produktów. Dyson – międzynarodowy producent urządzeń gospodarstwa domowego (m.in. odkurzaczy, suszarek do włosów, prostownic) z korzeniami w Wielkiej Brytanii – stworzył szczoteczkę do zębów z kamerą, wykorzystującą sztuczną inteligencję.

AI wskaże przerwę a szczoteczka wynitkuje zęby

Jak podaje portal tabletowo.pl, produkt Dyson CameraJet to produkt oferujący trzy usługi w jednym. Szczoteczka oprócz tłumiku dźwięku zawiera również funkcję irygacji i płukania jamy ustnej.

Pod główką szczoteczki znajduje się kamera o rozdzielczości 100 tys. pikseli. Wraz z AI rozpoznaje przerwy między zębami. Gdy tylko je wykryje, urządzenie wystrzeliwuje płyn, czyszcząc przerwy i tym samym czyniąc nitkowanie zbędnym. Kamera urządzenia rejestruje 28 obrazów na sekundę. Reakcja na wykrycie przerwy między zębami zajmuje modelowi 100 ms – jedną dziesiątą sekundy. 

Co więcej, kamera szczoteczki nie służy jedynie do nitkowania. Umożliwia również podgląd na żywo. Szczoteczka jest też wodoodporna, co umożliwia czyszczenie zębów nawet pod prysznicem. Wyposażona jest również w system, który rejestruje liczbę szczotkowań. Jedno naładowanie urządzenia pozwala na 14 cykli czyszczenia. 

Produkt Dyson CameraJet trafił już do sprzedaży w Polsce. Dostępna jest w sklepach MediaExpert, MediaMarkt i RTV euro AGD Jej cena wynosi ok. 2 tys. zł.

Dyson na plusie mimo spadku przychodów.

Dyson to międzynarodowy producent urządzeń gospodarstwa domowego (m.in. odkurzaczy, suszarek do włosów czy prostownic) z korzeniami w Wielkiej Brytanii. Przedsiębiorstwo powstało w 1991 roku, sfinansowane z licencji, jaką jego założycielowi – Jamesowi Dysonowi – zapłaciła w 1985 roku japońska firma Apex w zamian za możliwość wykorzystania projektu jego bezworkowego odkurzacza. W 2025 roku Dyson odnotował przychody na poziomie 6,13 mld funtów. Oznacza to spadek o 440 mln funtów względem 2024 roku. Zwiększył się jednak zysk operacyjny firmy – ten w 2025 roku wyniósł 0,6 mld funtów (0,52 mld funtów w 2024 roku).

Dominik Saczko
Dominik Saczko
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Retailerzy potrzebują wdrożenia. Pierwsze humanoidy w sklepach już za rok?
Dominik Saczko
Dominik Saczko
Pierwsze humanoidy mogą pojawić się w handlu nawet w ciągu roku.Wiadomości Kosmetyczne

Roboty humanoidalne coraz bliżej polskich sklepów. Pierwsze pilotaże są możliwe już za rok a Polacy są na tak. Branża musi już teraz myśleć o pierwszych krokach.

W artykule przeczytasz:

  • Roboty w handlu? Polacy widzą je w roli wykładania towarów i podawania lokalizacji
  • Roboty jako doradcy, ale nie jako asystenci reklamacji czy doradcy zakupowi
  • Czy automatyzacja handlu wyprze pracowników?

Eksperci przychodzą ze wskazówkami dla retailerów.

image

Rossmann testuje humanoidalne roboty w logistyce: przełomowy pilotaż UBTech Walker S2

Roboty w handlu? Polacy widzą je w roli wykładania towarów i podawania lokalizacji

W ciągu roku w sklepach może zaroić się od robotów. Szybciej, niż wielu retailerów zakłada. Handel już teraz musi się przygotować na humanoidy. Rynek musi mieć pewną wiedzę i opracowany model wdrożeniowy. Pierwsze kroki powinny zaczynać się od wskazania procesu, w którym technologia poprawi dostępność towaru, obsługę lub produktywność. Przewagę zdobędą nie ci retailerzy, którzy jako pierwsi pokażą robota u siebie, tylko te podmioty, które najwcześniej uzyskają rzeczywistą wartość biznesową. 

Według raportu branżowego autorstwa UCE Research i Brave Mind Fighters pt. “Co Polacy myślą o robotach humanoidalnych w handlu?” wynika, że tylko 11% konsumentów w Polsce nie zaakceptowałoby wykonywania przez robota pracy w sklepie. Najwięcej wskazań uzyskały takie czynności, jak przekazywanie informacji o produktach, podawanie ich lokalizacji oraz wykładanie towaru (po ok. 32% wskazań). Raport pokazuje więc, gdzie klienci najłatwiej dostrzegają praktyczną użyteczność technologii, ale nie daje gotowej kolejności wdrożeń.

image

Algorytmy w drogerii. Jak AI odbiera klientów markom kosmetycznym

Roboty jako doradcy, ale nie jako asystenci reklamacji czy doradcy zakupowi

Według badania konsumenci chętniej widzą robota jako źródło informacji niż doradcę wpływającego na zakup. Jeszcze ostrożniej podchodzą do powierzania mu płatności, zwrotów i reklamacji.

Jak komentują to rynkowi eksperci, widać wyraźnie, że humanoid powinien usuwać rozpoznany problem klienta, a nie zastępować rozwiązania, które już działają.

Pilotaż powinien objąć jedną placówkę, strefę lub proces i mieć jasno określony cel. Dla funkcji informacyjnej miernikami mogą być czas znalezienia produktu, liczba skutecznie obsłużonych zapytań i odsetek spraw przekazanych pracownikowi. Z kolei w logistyce ważniejsza będzie liczba poprawnie wykonanych operacji, dostępność robota i czas pracy bez awarii.

– Robot udzielający informacji jest tylko fizycznym interfejsem. Bez aktualnych cen, danych o dostępności, planogramów i mapy obiektu nie rozwiąże żadnego realnego problemu klienta. Jakość danych i integracja z systemami muszą więc wejść do pilotażu od początku – mówią eksperci z UCE Research.

image

Ulta Beauty testuje robotyczny manicure. Startup 10Beauty rośnie

Czy automatyzacja handlu wyprze pracowników? 

Opłacalności nie można sprowadzać do porównania stawki pracownika z kosztem godziny operacji robota. Trzeba w tej skali uwzględnić integrację, serwis, energię, szkolenia, nadzór, przestoje i utratę wartości technologii. Korzyści to nie tylko zaoszczędzone roboczogodziny, ale też ograniczenie liczby wakatów, poprawa dostępności towaru, krótsza obsługa i przesunięcie pracowników do zadań wymagających wiedzy lub odpowiedzialności.

– Robot od samego początku powinien być komunikowany jako wsparcie pracowników i klientów, a nie ich zastępca. Przy funkcjach związanych z bezpieczeństwem potrzebna jest również przejrzystość co do zakresu działania samego urządzenia i przetwarzania danych – mówi Piotr Gerke z zespołu Brave Minds Fighters, zajmującego się robotami humanoidalnymi.

Przewaga nie powstanie zatem w dniu ustawienia humanoida w sklepie. Zbudują ją wyniki pilotaży, poprawione procesy, integracje i kompetencje zespołów. Według znawców tematu, wyścig o tego typu technologię i płynące z tego korzyści, wygrają tylko ci retailerzy i zarządcy obiektów, którzy potrafią oddzielić procesy rzeczywiście warte robotyzacji od tych, w których humanoid pozostaje tylko kosztowną demonstracją technologii.

– Zależnie od zastosowania pierwsze pilotażowe wdrożenia humanoidów w polskim handlu mogą pojawić się nawet w ciągu najbliższego roku lub dwóch lat. Największą przewagę uzyskają jednak nie firmy, które pierwsze kupią dużą liczbę urządzeń, ale te, które najwcześniej zdobędą doświadczenie, dane i kompetencje pozwalające ustalić, gdzie robot rzeczywiście się opłaca – ocenia Arkadiusz Cybulski z Brave Mind Fighters.

Dominik Saczko
Dominik Saczko
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. wrzesień 2026 18:39