StoryEditor
Biznes
12.03.2024 10:28

L’Oréal: dementujemy pogłoski, jakoby koncern wycofywał się z reklamowania się na X/Twitterze

L’Oréal SA zdementowało doniesienia Financial Times, w których gazeta twierdziła, że koncern zawiesił swoje reklamy na X/Twitterze, a rzecznik prasowy potwierdził Reutersowi, że kosmetyczny gigant nie podjął takiej decyzji. Wyjaśnienie to pojawia się w kontekście dyskusji na temat wpływu przejęcia X/Twittera przez Elona Muska, co skłoniło niektóre bardziej czułe na kwestie społecznej odpowiedzialności biznesu firmy do wstrzymania reklam na platformie.

W zeszłym tygodniu czołowy amerykański producent samochodów General Motors Co poinformował, że tymczasowo wstrzymał płatne reklamy na X/Twitterze po tym, jak Elon Musk zakończył przejęcie tej firmy zajmującej się mediami społecznościowymi. W zeszłym tygodniu Musk powiedział w liście otwartym do reklamodawców, że chce, aby Twitter był „najbardziej szanowaną platformą reklamową na świecie”. Sprzedaż reklam stanowiła ponad 90 proc. przychodów Twittera w drugim kwartale. Podczas majowej prezentacji dla reklamodawców niektóre agencje reklamowe i marki były już sceptyczne co do przyszłości Twittera.

Do grona marek, które opuściły platformę X/Twittera po pojawieniu się u jej steru Elona Muska, należą między innymi Lionsgate, Pfizer, Balenciaga, IBM, Comcast, Disney, Paris Hilton 11:11, Warner Bros. Discovery, Paramount Global, Volkswagen, Apple czy United Airlines.

Co zmieniło się na X/Twitterze?

W ostatnim kwartale na Twitterze, obecnie znanym jako X, miało miejsce kilka znaczących zmian. Wśród nich znalazły się testy nowej zakładki Highlights, mającej za zadanie wyświetlanie najlepszych wpisów danego użytkownika, oraz wprowadzenie obowiązkowej weryfikacji dla kont reklamodawców. Platforma testowała również przypomnienia o tweetach i wprowadziła możliwość pobierania filmów oraz odtwarzania ich w tle. Ponadto, X umożliwił transmisje wideo w Pokojach i rozpoczął testy subskrypcji "Not a bot" dla nowych użytkowników. Wprowadzono również funkcję Community Notes dla zdjęć, aby użytkownicy mogli dodawać notatki opisujące prawdziwość obrazów​, z czego skwapliwie korzystają polujący na fake newsy.

Platforma stanęła także w obliczu powodzi fałszywych informacji, co było widoczne m.in. w przypadku rozprzestrzeniania dezinformacji o konflikcie izraelsko-palestyńskim. Zmiany wprowadzone przez Muska, takie jak ograniczenie roli zespołów ds. zaufania i bezpieczeństwa oraz usunięcie nagłówków artykułów z postów, przyczyniły się do zwiększenia trudności w odróżnieniu reklam od regularnych postów, co mogło zniechęcić reklamodawców i negatywnie wpłynąć na model biznesowy platformy​.

Dodatkowo, Musk kontynuował zwolnienia pracowników, wpływając na różne działy firmy, w tym zespół polityki publicznej oraz inżynierów. Szacuje się, że od momentu przejęcia firmy przez Muska, około 75 proc. pracowników zostało zwolnionych lub samodzielnie opuściło firmę.

Czytaj także: Transfobiczni internauci nawołują do bojkotu Maybelline w związku ze współpracą z Dylan Mulvaney

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Biznes
26.02.2026 16:01
Koniec ery w Charlotte Tilbury? Długoletnia CEO ustępuje ze stanowiska
Demetra Pinsent dołączyła do Charlotte Tilbury w 2012 rokumedia

W sektorze marek kosmetycznych prestige beauty następuje właśnie jedna z najważniejszych zmian kadrowych ostatnich lat. Demetra Pinsent, wieloletnia CEO brytyjskiej marki Charlotte Tilbury, oficjalnie kończy swoją misję w firmie po 14 latach. Jej odejście, ogłoszone 26 lutego 2026 roku, zamyka kluczowy rozdział w historii kultowego brandu, który pod jej wodzą przeszedł drogę od startupu do globalnego imperium o miliardowej wycenie.

Demetra Pinsent dołączyła do Charlotte Tilbury w 2012 roku, u progu powstania marki. Odegrała decydującą rolę w przekuciu wizji artystycznej założycielki marki – Charlotte Tilbury – w potężną strukturę komercyjną. 

Pod przywództwem Pinsent firma: zrealizowała skuteczną ekspansję na rynki międzynarodowe, zbudowała imponującą sieć sprzedaży detalicznej oraz silną, lojalną społeczność cyfrową. Marka została przejęta w 2020 roku przez hiszpański koncern Puig, który do 2030 roku ma objąć pełne udziały w spółce.

Doskonałe wyniki finansowe na pożegnanie

Odejście Pinsent następuje w momencie, gdy Charlotte Tilbury znajduje się w szczytowej formie finansowej. Według ostatnich raportów, grupa Puig odnotowała w roku fiskalnym 2025 rekordowe przychody, wykazując wzrost o 7,8 proc. i wyprzedzając w ten sposób znacząco dynamikę rynku kosmetyków premium.

Segment makijażu okazał się najsilniejszym motorem wzrostu grupy, rosnąc o 13,7 proc. do poziomu 845 mln euro. Głównym czynnikiem napędzającym te wyniki był właśnie niesłabnący impet i globalna popularność produktów, sygnowanych nazwiskiem Tilbury.

image

Sprzedaż koncernu Puig przekroczyła 5 mld euro – wynik przewyższa prognozy

Co zmieni się w firmie? 

Choć na ten moment nie ogłoszono oficjalnie nazwiska następcy Demetry Pinsent, marka potwierdziła, że to założycielka Charlotte Tilbury utrzyma pełną kontrolę nad firmą, pełniąc funkcje CEO oraz dyrektor kreatywnej (chief creative officer). Ma ona prowadzić markę zarówno na poziomie kreatywnym, jak i komercyjnym.

Pinsent, która za swoje zasługi dla biznesu i branży beauty została uhonorowana przez króla Karola III orderem OBE, zapowiada teraz „realizację nowych możliwości zawodowych”.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Surowce
26.02.2026 15:03
Dimethyl Imidazolidinone – intencja klasyfikacji jako substancja reprotoksyczna
W przypadku przyjęcia zharmonizowanej klasyfikacji Dimethyl Imidazolidinone jako substancji CMR, składnik ten zostanie objęty zakazem stosowania w produktach kosmetycznychshutterstock

Pod koniec 2025 roku Holandia zgłosiła weryfikację wniosku o zharmonizowaną klasyfikację Dimethyl Imidazolidinone jako substancji o działaniu reprotoksycznym (Repr. 1B). Istnieje ryzyko, że składnik ten zostanie wyłączony z listy substancji dozwolonych do stosowania w produktach kosmetycznych.

Procedura harmonizacyjna dla Dimethyl Imidazolidinone – wniosek Holandii o klasyfikację reprotoksyczną

22 grudnia 2025 r. Holandia przedłożyła do weryfikacji wniosek o zharmonizowaną klasyfikację dla substancji Dimethyl Imidazolidinone (Numer CAS: 80-73-9, Numer EC: 201-304-8) jako substancji o działaniu reprotoksycznym (Repr. 1B).

Obecnie Dimethyl Imidazolidinone nie jest objęty regulacjami wynikającymi z załączników rozporządzenia kosmetycznego 1223/2009/WE. W produktach kosmetycznych, szczególnie w odżywkach do włosów, składnik ten pełni rolę kondycjonera – ułatwia rozczesywanie włosów, pozostawia je miękkie, sprężyste i nadaje im objętość. Ponadto substancja działa jako humektant, wspomagając utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia włosów i skóry, a także pełni funkcję ogólnego kondycjonera skóry. 

Dalsze etapy procedury harmonizacyjnej dla Dimethyl Imidazolidinone można śledzić w rejestrze zamiarów i wniosków Klasyfikacji, oznakowania i pakowania substancji chemicznych (CLH - Classification, Labelling and Hazard), dostępnym na stronie internetowej Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA). Monitorowanie niniejszego procesu jest istotne dla producentów kosmetyków i osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo składników, ponieważ zatwierdzona klasyfikacja Repr. 1B może skutkować ograniczeniem lub całkowitym zakazem stosowania tej substancji w produktach kosmetycznych.

Zharmonizowana klasyfikacja substancji Dimethyl Imidazolidinone – potencjalny wpływ na rynek kosmetyczny

Wskutek przyjęcia klasyfikacji CMR (ang. Carcinogenic, Mutagenic, Reprotoxic) składnik zostanie zakazany do stosowania w produktach kosmetycznych zgodnie z art. 15 rozporządzenia 1223/2009/WE, chyba że zostaną spełnione wymagania umożliwiające wyłączenie składnika do dalszego stosowania. Na ten moment branża nie zakłada działań obronnych dla tego składnika.

W przypadku przyjęcia zharmonizowanej klasyfikacji Dimethyl Imidazolidinone jako substancji CMR, składnik ten zostanie objęty zakazem stosowania w produktach kosmetycznych zgodnie z art. 15 rozporządzenia 1223/2009/WE. Wyjątkiem mogą być przypadki, w których spełnione zostaną określone wymagania umożliwiające uzyskanie wyłączenia dla dalszego stosowania składnika.

Obecnie branża kosmetyczna nie planuje podejmowania działań obronnych w odniesieniu do Dimethyl Imidazolidinone. Monitorowanie dalszych decyzji organów regulacyjnych oraz aktualizacji w rejestrze CLH ECHA jest istotne dla producentów kosmetyków, ponieważ zatwierdzona klasyfikacja może bezpośrednio wpłynąć na dostępność produktów zawierających ten składnik i wymusić zmiany w formulacjach kosmetycznych.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. luty 2026 14:23