StoryEditor
Marketing i media
23.02.2024 12:53

Rzetelny influencer, czyli jaki? Marka Bandi Cosmetics zachęca do głosowania na świadomych twórców internetowych

Influencerski rynek zmienia się, bo marki coraz większą uwagę przywiązują do tego, co sobą reprezentują twórcy internetowi, z którymi nawiązują współpracę / fot. Shutterstock
Marka Bandi Cosmetics zorganizowała plebiscyt Rzetelny Influencer Roku 2023, by zwrócić uwagę na to, że w tej działalności, oprócz zasięgów w social mediach, liczą się przede wszystkim rzetelność, wiedza i autentyczność.

Wielu wieściło koniec ery influencerów z różnych powodów. Główne to zmęczenie mediami społecznościowymi i odwrót części osób od nierzeczywistego świata, afery związane z influencerami (np. Pandoragate) oraz konkurencji ze strony AI (wirtualni influencerzy). Jednak nic takiego się nie stało, bo działalność influencerów wprost przekłada się na sprzedaż. Wprawdzie marketerzy przyznają, że trudno jest precyzyjnie oszacować zyskowność współpracy ze wszystkimi influencerami, ale zarazem potwierdzają, że polecenie produktu w social mediach potrafi imponująco podnieść jego sprzedaż.

Natomiast influencerski rynek zmienia się, bo marki coraz większą uwagę przywiązują do tego, co sobą reprezentują twórcy internetowi, z którymi nawiązują współpracę. Coraz większego znaczenia nabierają kompetencje twórcy, jego specjalizacja. Marki nie chcą pracować z osobami, które reklamują swoją twarzą wszystko. Stają się one niewiarygodne dla odbiorców.

Czytaj także: Użytkownicy mediów społecznościowych nie wierzą influencerom, ale kupują polecane przez nich kosmetyki

Marka Bandi, by zwrócić uwagę na to, że w świecie mediów społecznościowych autentyczność powinna spotykać się z pasją, a influencer powinien być osobą nie tylko medialną, ale przede wszystkim rzetelną, zorganizowała plebiscyt Rzetelny Influencer Roku 2023 i nominowała do nagrody twórców internetowych w kilku kategoriach związanych ze światem beauty.

W kategorii Pielęgnacja Twarzy nominowane zostały: @cococollecttion, @wkarinieskladow @elazywiczynska @pondi_youtube @racjapielegnacja  

W kategorii Pielęgnacja Włosów: my_hair_tip, @napieknewlosy, @wlosowero, @zakrecovnia, @czarszka, @trycholog_justynagrzelak

W kategorii Pielęgnacja Makeup: @agatamanosa, @makeup_kamilaaa, @fog_in_the_garden, @marzenatryfon, @burymakeup

Głosowanie trwa tylko do 29 marca na stronie rzetelnyinfluencer.org, a nazwiska zwycięzców zostaną ogłoszone podczas eventu „Niezwykła kobieta”, który odbędzie się 9 marca w Warszawie, w galerii handlowej Westfield Arkadia.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
11.03.2026 08:54
M&S mianuje Gillian Anderson na stanowisko chief compliments officer. Era marketingu afirmacji w retailu
Decyzja o powołaniu Gillian Anderson na stanowisko CCO sieci Marks & Spencer nie jest przypadkowaGillian Anderson/M&S

Marks & Spencer (M&S) redefiniuje tradycyjny model współpracy z celebrytami. Brytyjski gigant ogłosił powołanie aktorki Gillian Anderson na nowo utworzone stanowisko „Chief Compliments Officer” (CCO). To nie tylko chwytliwy tytuł, ale precyzyjnie zaplanowany ruch biznesowy, będący odpowiedzią na viralowy sukces kampanii w mediach społecznościowych oraz pogłębioną analizę psychologii konsumenta.

Dane, które stworzyły nowe stanowisko

Decyzja o powołaniu Gillian Anderson na stanowisko CCO nie jest przypadkowa. M&S opiera swoją strategię na twardych danych z 2025 roku. Ubiegłoroczna seria postów w mediach społecznościowych pod hasłem „Love That!”, prezentująca viralowe linie produktów, wygenerowała ponad 20 milionów wyświetleń.

Analitycy marki odkryli, że fraza „Love That!” (Uwielbiam to!) stała się naturalnym elementem codziennej komunikacji klientek. Badania przeprowadzone przez M&S wykazały, że:

  • 62 proc. badanych czuje się szczęśliwszych po otrzymaniu komplementu.
  • jednocześnie aż 8 proc. populacji deklaruje, że nie otrzymuje ich wcale.

Strategia „Love That!”: fashion, home & beauty pod jednym szyldem

Rola Gillian Anderson jako CCO ma na celu wygenerowanie „bezkompromisowej, budzącej radość energii”. M&S chce celebrować indywidualność klientów oraz wzmacniać emocjonalną więź z marką w trzech kluczowych segmentach: fashion, home oraz beauty.

Sharry Cramond, dyrektor marketingu M&S Fashion, Home & Beauty, podkreśla, że kampania wzmacnia nową linię marki. „Hasło »Love That!«, po którym zazwyczaj następuje pytanie »skąd to masz?«, jest czymś, co kobiety mówią do siebie nawzajem każdego dnia” – wyjaśnia Cramond.

Harmonogram wdrożenia: kolekcja wiosna 2026

Ogłoszenie nowej roli Anderson stanowi preludium do premiery kolekcji wiosennej 2026, która zaplanowana jest na 11 marca.

W spocie reklamowym Gillian Anderson wystąpi w roli CCO, komplementując styl kobiet noszących nowe projekty M&S (podkład muzyczny: „Oh Yeah” zespołu Yello). Content stanowić będzie seria materiałów zza kulis, promująca kulturę dzielenia się pozytywnymi opiniami. Cel to integracja wielokanałowa, gdzie kampania ma połączyć doświadczenia zakupowe w sklepach stacjonarnych z interakcjami w social mediach.

Dlaczego to krok istotny dla branży?

Ruch M&S to podręcznikowy przykład social-listeningu przekutego w strategię korporacyjną. Zamiast tradycyjnego ambasadora, który jedynie „użycza twarzy”, M&S tworzy postać, która personifikuje pożądane zachowania konsumenckie (wzajemne komplementowanie się i rekomendowanie produktów).

Dla sektora retail i beauty to sygnał, że w 2026 roku walutą w handlu staje się nie tylko cena, ale przede wszystkim customer experience oparty na pozytywnych emocjach i budowaniu społeczności.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
10.03.2026 15:38
Diptyque łączy siły z Ezra Collective: nowa definicja luksusu ze szczyptą jazzu
Kultowy zapach Orphéon Diptyque zyskał nową tożsamośćDiptyque

Paryski dom perfumeryjny Diptyque ogłosił przełomową współpracę, która przesuwa granice tradycyjnego marketingu zapachów. Niszowa marka, od lat nierozerwalnie związana ze światem sztuki, tym razem postawiła na współpracę z brytyjskim kwintetem jazzowym Ezra Collective oraz globalną platformą odkryć muzycznych ColorsxStudios. Celem jest nowa interpretacja zapachu Orphéon, która ma przyciągnąć młodsze pokolenie konsumentów segmentu premium.

Muzyczna redefinicja zapachu Orphéon

Zapach Orphéon, będący olfaktorycznym hołdem dla nieistniejącego już paryskiego baru jazzowego, zyskał nową tożsamość. W ramach projektu, zespół Ezra Collective – czołowy przedstawiciel londyńskiej sceny jazzowej – przygotował ekskluzywną wersję swojego utworu „Enter the Jungle”.

Nowa aranżacja łączy afrykańskie rytmy z miejskimi wpływami, tworząc dialog między tradycją a nowoczesnością. Dla Diptyque to strategiczny ruch: zapach przestaje być tylko produktem, a staje się elementem multimedialnego doświadczenia kulturowego, idealnie wpisującym się w strategię omnichannel i social commerce.

Flagowiec przy New Bond Street: nowy koncept Maisons Diptyque

Premiera muzyczna zbiega się z nową aktywacją w londyńskim flagowym butiku marki przy 107 New Bond Street. Otwarta w 2024 roku przestrzeń, zaprojektowana jako trzypoziomowy paryski apartament, pełni rolę nie tylko sklepu, ale i centrum kulturalnego.

W tzw. Ephemeral Space (Przestrzeni Efemerycznej) do 14 kwietnia 2024 roku potrwa instalacja dedykowana Orphéonowi. Projekt, zrealizowany we współpracy z paryskim sklepem z płytami Superfly Records, ma za zadanie przenieść gości w klimat nocnego klubu jazzowego lat 60.

Instalacja w Londynie to klasyczny przykład experiential retail. Diptyque dekonstruuje składniki Orphéona, by pobudzić zmysły odwiedzających:

  • cedr: nawiązuje do drewna stolików i lady baru.
  • bób tonka: odzwierciedla dymne nuty tytoniu.
  • jagody jałowca: przywołują aromat koktajli na bazie ginu.
  • jaśmin: sugeruje zapach perfum noszonych przez gości klubu.

Cel: przyciągnięcie młodszych grup demograficznych

Współpraca z ColorsxStudios – platformą śledzoną przez miliony fanów nowej muzyki na całym świecie – to precyzyjny ruch w stronę generacji Z i Millenialsów. Diptyque udowadnia, że luksusowy dom perfumeryjny może skutecznie budować narrację w social mediach i kanałacy cyfrowych, nie tracąc przy tym swojego elitarnego, niszowego charakteru.

Ten krok francuskiej marki jest sygnałem, że rynek perfum niszowych ewoluuje w stronę projektów interdyscyplinarnych, gdzie muzyka, design i technologia cyfrowa stają się równie ważne jak sama kompozycja zapachowa.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. marzec 2026 04:49