StoryEditor
Akcesoria
16.09.2019 00:00

Szoruj po szczoteczkę do zębów!

Wiadomości Kosmetyczne
Wiadomości Kosmetyczne
Prawidłowa higiena jamy ustnej zaczyna się od wyboru właściwej szczoteczki. Na rynku jest ich wiele rodzajów, ale najczęściej do zakupu konkretnego modelu skłaniają konsumentów względy estetyczne i okazje cenowe. Coraz częściej biorą oni też pod uwagę ekologiczny aspekt.

Zęby Polaków nie są w dobrym stanie –  jedna trzecia z nas odwiedza stomatologa raz na rok, a nierzadko raz na dwa lata (17 proc.). Ponad jedna czwarta Polaków ostatni raz u dentysty była ponad trzy lata temu – wynika z badania „Dentofobia. Polak w gabinecie stomatologicznym” przeprowadzonego przez Klinikę Implantologii i Stomatologii Estetycznej Borczyk.

Niechęć do wizyt kontrolnych i niewłaściwa higiena jamy ustnej powodują, że próchnica jest jedną z najczęściej bagatelizowanych i najbardziej powszechnych chorób infekcyjnych. Dlatego tak ważne jest szczotkowanie zębów co najmniej dwa, a najlepiej trzy razy dziennie.

Wybór  szczoteczki, jej główki, rodzaju włókna zależy od indywidualnych potrzeb. Na szczęście z dostępnością rozmaitych produktów  nie ma problemu. Dariusz Kuklewski, key account manager w firmie Hydrex Diagnostics, podkreśla, że pielęgnacja jamy ustnej to podstawa codziennej higieny, a niezbędne do tego produkty kupujemy głównie w  drogeriach i supermarketach. – Drogeria to z założenia miejsce, gdzie wybór tego typu produktów jest  szeroki. To nie tylko pasty do zębów i  różnego rodzaju szczoteczki, lecz także  specjalistyczne akcesoria, takie jak  nici dentystyczne, czyściki, irygatory, płyny do płukania – takich produktów szuka w drogeriach konsument – mówi Dariusz Kuklewski.

Tanie czy drogie, manualne czy elektryczne? 

Mimo że kategoria szczoteczek do zębów jest już mocno rozbudowana, nadal najpopularniejsze są szczoteczki manualne i w dobrej cenie. W poznańskiej hurtowni kosmetycznej Via Veneto nie kryją, że najlepiej sprzedają się po prostu tanie szczoteczki do zębów, czyli miękkie, średnie i twarde szczoteczki popularnej marki za 1,79 zł, a nie innego znanego producenta za 4,99 zł.

Liczy się niska cena, bo szczoteczki muszą być często zmieniane, więc niechętnie się w nie inwestuje więcej. Zdaniem Polaków szczoteczka to szczoteczka: nie musi śpiewać i grać – żartuje Natalia Zawistowska, specjalistka ds. zakupów w hurtowni Via Veneto.

Jednak przyznaje, że sytuacja wygląda inaczej w przypadku produktów dla dzieci – im bardziej kolorowa i finezyjna szczoteczka, tym chętniej dzieci myją zęby, więc jest  duże zainteresowanie kolorowymi modelami, z popularnymi bohaterami kreskówek czy sportowców. Dla najmłodszych wygląd szczoteczki jest bardzo ważny, dlatego powinna ona przykuwać uwagę detalami i być dostosowana do płci dziecka.

Dzieci nie przywiązują wagi do tego, czy szczoteczka jest dobra, ważne jest dla nich tylko to, czy jest fajna i modna. Takie produkty zamawiają sklepy. Na przykład  szczoteczki dla najmłodszych z naklejkami piłkarzy, imionami, które są popularne. Mamy też w ofercie szczoteczki z motywem Star Wars z nakładkami i one też się dobrze sprzedają. Podobnie pasty z kolorowymi nadrukami z bohaterami filmu „Auta”, w kształcie żabki czy Myszki Miki – wymienia Natalia Zawistowska.

Szczoteczka jako modny i pomocny gadżet

To, że dla dzieci liczy się „fun”, potwierdza też Dariusz Kuklewski. – Nasi mali klienci uwielbiają np. szczoteczkę z kryształkami, która przypomina kulę śnieżną – gadżet przywożony z wakacji. W rączce szczoteczki pływają kryształki, a w nich zwierzątko. Taka szczotka to doskonała zabawka – mówi.

Nie tylko kolorowe i nietypowe szczoteczki dla dzieci cieszą się zainteresowaniem, ale i takie z minutnikiem, który zachęca najmłodszych do mycia zębów. Minutnik to jeden z elementów nauki mycia zębów i systematyczności w ich pielęgnacji.

Minutnik od Dr. Scotta nie jest nudnym odmierzaczem czasu, ale ciekawym dla dziecka elementem zabawy. Miganie światełka przyciąga jego uwagę i pomaga weryfikować czas mycia zębów. Alternatywą jest szczoteczka z muzyką odmierzającą odpowiedni czas mycia zębów. Jest to również  bardzo atrakcyjny dla dziecka gadżet – twierdzi Dariusz Kuklewski.

W drogerii Hebe w warszawskim CH Atrium Targówek królują trzy marki szczoteczek – Colgate, Oral B oraz Jordan. Obok produktów tych najbardziej znanych firm na półkach widać szczoteczki producentów past do zębów, takich jak Elmex, Aquafresh czy Sensodyne i zaledwie kilka modeli droższych marek, takich jak Curaprox czy Meridol. Z kolei szczoteczki dla dzieci mamią kolorami i barwnymi rysunkami oraz nietypowymi kształtami – dostępne są takie marki jak Firefly, Chicco, Big Teeth i Little Teeth Aquafresh. Znacznie mniej licznie od manualnych reprezentowane są szczoteczki elektryczne – i tu króluje marka Oral B.

Zdaniem Dariusza Kuklewskiego mimo rozwoju oferty szczoteczek elektrycznych i sonicznych tradycyjne szczoteczki manualne nadal stanowią dużą część sprzedaży w portfolio firm. – Bardzo popularne są wśród najmłodszych, jest tego kilka powodów. Często szczoteczka manualna jest bardziej dostosowana do potrzeb rozwoju dziecka, jeśli chodzi o  włosie, kształt główki oraz atrakcyjność wyglądu. Jest też tańsza, a zatem bardziej funkcjonalna, bo łatwiejsza do zabrania do przedszkola, szkoły. Nie trzeba jej ładować ani martwić się, gdy dziecko ją zgubi. Ale oczywiście należy ją dość często wymieniać, przynajmniej raz na 3 miesiące – podkreśla Dariusz Kuklewski.

Z jego doświadczenia wynika, że Polacy kupują szczoteczki tradycyjne, w dobrych cenach i dobrej jakości. Konsumenci zwracają uwagę przede wszystkim na włosie, często kierują się też marką bądź poleceniem znajomych.  –  Rośnie także zainteresowanie szczoteczkami elektrycznymi i sonicznymi, ale jest to nadal mały wycinek sprzedaży – dodaje Dariusz Kuklewski.

Co ciekawe, szczoteczka elektryczna nie jest nowością na rynku. Ma już 60 lat i została stworzona w Szwajcarii z myślą o osobach niepełnosprawnych, aby pomóc im w utrzymywaniu odpowiedniej higieny jamy ustnej. Innowacje w tym obszarze to przede wszystkim świetnie wyprofilowane główki i programy umożliwiające czyszczenie w miejscach, gdzie ma to największe znaczenie: wzdłuż linii dziąseł, w ukrytych wnękach oraz między zębami. W dobie galopującego rozwoju technologii mobilnych kwestią czasu było zintegrowanie szczoteczek ze smartfonami. Już dziś, za pomocą odpowiedniej aplikacji, możemy monitorować nasze nawyki związane z myciem zębów.

Szczoteczka dbająca o środowisko

Moda na ekologię, trendy less waste czy zero waste wywierają presję na dystrybutorów, aby proponowali szczoteczki z materiałów biodegradowalnych. Według Dariusza Kuklewskiego to zjawisko będzie się nasilało w całej kategorii oral care, tak jak rośnie w innych kategoriach produktów. 

Jego zdaniem nie bez powodu mówi się o „plastikowym morzu problemów”, bo aż 80 proc. plastiku do mórz i oceanów trafia z lądu. Trend związany z używaniem produktów nadających się do utylizacji, degradacji widzimy w wielu obszarach – papierowe słomki w restauracjach, papierowe patyczki do uszu, torby wielokrotnego użycia w supermarketach, ekologiczne opakowania kosmetyków – to początek dobrych zmian.

Jesteśmy przygotowani na zmieniające się potrzeby konsumentów. Już wkrótce w naszym portfolio pojawią się szczoteczki bambusowe, a także wykonane w 50 proc. z pszenicy, z włosiem powlekanym aktywnym węglem i w opakowaniach wykonanych z PLA, materiału w pełni biodegradowalnego,  otrzymywanego z mączki kukurydzianej – zapowiada Dariusz Kuklewski.

Wybór szczoteczki to jedno. Warto też prawidłowo z niej korzystać

Zęby najlepiej myć trzy razy dziennie po każdym posiłku, a  szczotkę wymieniać co trzy miesiące. To właśnie technika i częstotliwość mycia przede wszystkim wpływają na czystość zębów, a nie rodzaj szczotki. Jednak warto wybrać najbardziej dopasowaną do indywidualnych potrzeb.

Istnieją trzy kategorie ręcznych szczoteczek do zębów w zależności od twardości włosia: twarde, średnie i miękkie. – Model z miękkim włosiem zasadniczo jest odpowiedni dla każdego. Dobra szczoteczka musi idealnie pasować do zębów i łatwo przenikać w szczeliny, zapewniając optymalną higienę. Wbrew pozorom małe główki są często wskazywane przez profesjonalistów jako te, które najlepiej czyszczą zęby – tłumaczy Dariusz Kuklewski.

Można wyróżnić dwie najlepsze techniki czyszczenia zębów: okrężną – podczas szczotkowania wykonuje się delikatne ruchy okrężne – lub wymiatającą – główkę szczoteczki ustawia się pod kątem 45 stopni i wykonuje nią małe, okrężne ruchy przy dziąsłach, a następnie wymiatające od dołu do góry i na odwrót.

Alternatywą do manualnej szczoteczki do zębów jest szczoteczka elektryczna bądź soniczna. Natomiast obrotowe głowice tych szczoteczek są często okrągłe i trudniej jest się nimi dostać do szczelin i bruzd dziąsłowych. Tu również należy pamiętać o regularnej zmianie główki – tłumaczy ekspert.

Aby utrzymać zdrowe zęby i cieszyć się pięknym uśmiechem. należy dobrać odpowiednią szczoteczkę i właściwie używać jej trzy razy dziennie, a także korzystać z nici dentystycznych i stosować zbilansowaną dietę. Istotne są także regularne wizyty u stomatologa.

Co sprzedawca wiedzieć musi?

Warto  już na etapie wprowadzania szczoteczek do zębów, przemyśleć dobrze ich ekspozycję w miejscu sprzedaży, aby wyróżnić dany produkt poprzez ciekawy display, ekspozytor. – Jednak to jest dopiero początek drogi do sprzedaży produktu. Szczoteczka zwróci uwagę konsumenta i sprowokuje go do tego, aby zapytał o nią detalistę. I tu dużą rolę odgrywa sprzedawca, który powinien znać atuty produktu, który oferuje, oraz mieć ogólną wiedzę o całej kategorii  – podkreśla Ewa Aleszczyk-Kalinowska, dyrektor marketingu w firmie Hydrex Diagnostics. – Sprzedawca powinien wiedzieć, dla kogo zaprojektowana jest szczoteczka, czy jest dziecięca czy dla dorosłych. Musi także wiedzieć, czy włosie jest miękkie, czy  twarde i co to oznacza dla użytkownika. Szczoteczka tradycyjna o twardym włóknie skutecznie daje sobie radę z osadem nazębnym i trudniejszymi zabrudzeniami, nie dla każdego jest wskazana. Osoby z nadwrażliwością zębów i dziąseł oraz, rzecz jasna, dzieci, nie powinny sięgać po ten rodzaj szczoteczek  – tłumaczy.

Wiadomości Kosmetyczne
Wiadomości Kosmetyczne
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Akcesoria
14.01.2026 08:12
CES 2026: Czy “cyfrowe akryle” zmieniające kolor zrewolucjonizują branżę beauty?
ipolish_inc IG

Cyfrowe, nakładane paznokcie, które są w stanie zmienić kolor w ciągu kilku sekund – to jedna z ciekawszych innowacji beauty, zaprezentowanych podczas trwających w Las Vegas targach CES (Consumer Electronics Show). Są wodoodporne, a użytkowniczka ma do dyspozycji 300 kolorów – wystarczy kliknięcie w specjalnej aplikacji.

Opatentowana technologia iPolish wykorzystuje elektroforetyczne nanopolimery, znajdujące się w akrylowych paznokciach nakładanych metodą nakładkową. To sprawia, że użytkownicy będą mogli zmieniać ich odcień. Technologia ta umożliwia zmianę koloru paznokci bez konieczności stosowania fizycznego produktu, takiego jak lakier tradycyjny lub żelowy.  

Cyfrowe akryle” są dziełem start-upu, zajmującego się technologią kosmetyczną. Będzie je można nakładać w ten sam sposób, jak standardowe nakładki na paznokcie – różnicą jest to, że zawierają one elektroforetyczne nanopolimery, działające na zasadzie podobnej do e-atramentu. 

Paznokcie będą działać dzięki połączeniu przez Bluetooth z aplikacją iPolish na telefonie iPhone lub urządzeniu z systemem Android. Użytkownicy będą mogli wybierać spośród ponad 300 kolorów. Co istotne, “cyfrowe akryle” będą wodoodporne i nie wymagają zasilania. 

Twórca tego innowacyjnego rozwiązania, firma z Florydy, przyjmuje już zamówienia na paznokcie, a pierwsza dostawa planowana jest na czerwiec bieżącego roku – informuje portal cosmeticsbusiness.

image

CES 2026: nagrodzono pierwsze na świecie inteligentne urządzenie do leczenia blizn i maskowania niedoskonałości skóry

Koszt pakietu startowego to 95 dolarów, w skład wchodzą m.in. 24 nakładki w standardowych rozmiarach i aplikacja, jak również klej i zestaw do przygotowania, nakładania i pielęgnacji paznokci. Paznokcie iPolish są jednorazowego użytku (producent deklaruje, że powinny one działać przez 2 tygodnie). 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Akcesoria
08.08.2025 08:57
Masz ulubiony naszyjnik? Zobacz, jak go nosić na 3 nowe sposoby
Masz ulubiony naszyjnik? Zobacz, jak go nosić na 3 nowe sposobymateriał partnera

Masz taki naszyjnik, po który sięgasz najczęściej? Taki, który naprawdę lubisz i który zawsze jakoś do Ciebie pasuje? Świetnie się składa – właśnie o nim dziś porozmawiamy. Jeden model biżuterii potrafi mieć wiele twarzy, a naszyjniki zdecydowanie należą do tych najbardziej uniwersalnych. W tym artykule znajdziesz pomysły, jak na nowo odkryć swoją ulubioną ozdobę szyi!

Ulubiony naszyjnik nie musi czekać na specjalne okazje

Nie musisz mieć pełnej szkatułki, żeby wyglądać stylowo. Czasem wystarczy jeden, naprawdę Twój. Może to być cienki łańcuszek z zawieszką, klasyczna forma, pamiątka od bliskiej osoby albo coś bardziej „charakternego”, co wyróżnia się z tłumu. Nieważne, co wybierzesz – liczy się to, czy czujesz się w tym dobrze.

Twój ulubiony naszyjnik nie potrzebuje zaproszenia na wielkie wyjścia. Noś go do T-shirtu, swetra, rozpiętej koszuli, a nawet do bluzy. Niech stanie się częścią Twojego codziennego stylu – osobistym znakiem rozpoznawczym, a nie tylko dodatkiem „na okazje”. Biżuteria może być Twoją codzienną przyjemnością, drobnym rytuałem, dzięki któremu czujesz się bardziej sobą – bez względu na to, co akurat masz na sobie.

Trzy nietypowe pomysły na stylizowanie tego samego naszyjnika 

Masz ochotę odkryć swój ulubiony naszyjnik na nowo? Świetnie – wystarczy kilka prostych trików, by nadać mu zupełnie inny charakter. Możesz bawić się tym, co już masz, albo uzupełnić kolekcję o coś, co idealnie zgra się z Twoim stylem. Oto trzy sposoby na to, jak nosić ten sam model w trzech różnych wersjach.

Pobaw się długością

Ten sam naszyjnik może wyglądać zupełnie inaczej, jeśli zmienisz jego długość. Wystarczy mała przedłużka, by zawieszka opadła niżej – idealnie do rozpiętej koszuli albo głębszego dekoltu. A gdy skrócisz łańcuszek, naszyjnik zbliży się do szyi i świetnie zagra z prostym T-shirtem. Jeden drobny detal, a tyle nowych możliwości.

Warstwowo!

Twoja ulubiona zawieszka może świetnie wyglądać w towarzystwie innych. Dodaj do niej krótszy łańcuszek z kamieniami albo dłuższy z grubszym splotem. Nie przejmuj się „czy to pasuje” – ważne, żeby Ci się podobało. Biżuteria to nie zasady, tylko sposób wyrażenia siebie. 

Zastanawiasz się, gdzie możesz dobrać naszyjniki do warstwowej stylizacji z Twoim ulubionym modelem? Sprawdź ofertę ANIA KRUK – znajdziesz tam mnóstwo modeli, które aż się proszą o połączenie w duet (albo tercet!).

Na ubraniu, nie pod 

Zamiast chować naszyjnik pod golfem, wyeksponuj go na wierzchu. Taki zabieg daje świetny efekt, zwłaszcza gdy materiał ubrania jest jednolity. Nawet niewielki naszyjnik potrafi przyciągać wzrok, jeśli zostanie umiejętnie zestawiony z kolorem swetra czy fakturą dzianiny.

Naszyjnik jako prezent z charakterem

Ulubiony naszyjnik nie zawsze wybieramy sami – czasem to prezent, który z czasem staje się wyjątkowo „nasz”. I właśnie dlatego naszyjnik świetnie sprawdza się jako pomysł na podarunek. Można dopasować go do osobowości, wspomnienia, symbolu, który coś znaczy tylko dla obdarowanej osoby. Zawieszka w kształcie litery, kamień o konkretnym znaczeniu, prosty łańcuszek, który można stylizować na wiele sposobów – biżuteria daje ogromne pole do personalizacji. A najlepsze prezenty to przecież te, które dają się nosić codziennie, a nie tylko od święta.

Styl nie musi krzyczeć, żeby był zauważalny – czasem wystarczy drobny detal, który po prostu czujesz. Ulubiony naszyjnik może być właśnie takim akcentem: dyskretnym, ale znaczącym. Nosisz go tak, jak lubisz. Łączysz z innymi, skracasz, wydłużasz, pokazujesz albo zostawiasz tylko dla siebie. Nie ma jednej słusznej wersji!

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. styczeń 2026 20:39