StoryEditor
Rynek i trendy
31.07.2020 00:00

Pogodzeni z sytuacją - jak zmieniły się nastroje Polaków w czasie koronawirusa? [RAPORT]

Jak Polacy czują się obecnie w sytuacji koronaepidemii? Z badania Open Research wynika, że istotnie spadło negatywne nastawienie Polaków wobec epidemii - z 65 proc. w kwietniu br. do 43 proc. w lipcu br. Zdecydowanie częściej negatywne emocje prezentują kobiety i to one częściej odczuwają smutek i strach – boją się o rodzinę, zdrowie oraz o sytuację zawodową.

Teraz Polacy częściej czują obojętność wobec tematu koronawirusa ( 41 proc. w stosunku do 27 proc.) a mężczyźni zdecydowanie częściej czują się neutralnie niż kobiety. Nieznacznie, ale rośnie pozytywne nastawienie do obecnej sytuacji (16 proc. do 8 proc.) Polacy doceniają możliwość powrotu do normalności, nowe możliwości, jak zdalna praca, etc. Odczuwane pozytywne emocje dotyczą głównie rozluźnienia obostrzeń i powrotu do "nowej normalności".

Zaobserwowano również wzrost pozytywnego nastawienia nie tyle do samej epidemii, ale do obecnego stanu "nowej normalności". Badani tłumaczą tę emocję korzystaniem ze zdjęcia ograniczeń i odzyskaniem swobody. Taka postawa cechuje głównie mężczyzn. Zaskoczenie odczuwa taki sam odsetek badanych jak w poprzedniej fali i jest to najrzadziej odczuwana emocja.

Znacząco wzrosła neutralna postawa wśród Polaków, pewnego rodzaju zobojętnienie wobec tematu epidemii i ograniczeń jakie wymusiła. Widać to zarówno w nieprzestrzeganiu nakazów noszenia maseczek i nieprzestrzegania dystansu społecznego, ale też i nastawienia do tematu epidemii. Neutralną postawę istotnie częściej prezentują mężczyźni oraz osoby w wieku 35-49 lat.

Stabilna część Polaków (15 proc.) nadal odczuwa strach, który wiąże się z lękiem o przyszłość, niewiadoma odnośnie tego co będzie to najczęstszy powód odczuwania strachu. Polacy boją się o swoją rodzinę i częściowo nadal obawiają się zarażenia (częściej kobiety).

Jakie emocje odczuwają Polacy? Neutralność i przesyt tematem

W poprzednim pomiarze najczęstsza z doświadczanych emocji – smutek – obecnie odczuwana jest przez niespełna 1/5 badanych. Smutek tłumaczony jest ogólnym przytłoczeniem, bezradnością w obecnej sytuacji, utratą pracy, zmniejszeniem dochodów i ograniczaniem wydatków. Wśród powodów pojawia się również przygnębienie niewiadomą odnośnie przyszłości.

Delikatnie wzrosła emocja odczuwana jako odraza – ci, którzy się tak czują przede wszystkim mają wyraźnie dość tematu koronawirusa. Istotnie spadło odczuwanie emocji gniew - złość i frustracja związana z epidemią. Ci, którzy nadal ją odczuwają, tłumaczą się podobnie jak w poprzednim pomiarze zniechęceniem do tematu koronawirusa. Nie śledzą informacji i nie przejmują się zagrożeniem.

Jak się czują Polki i Polacy w zależności od płci i wieku

Stan emocjonalny różni się istotnie jeśli spojrzymy na płeć. Kobiety istotnie częściej odczuwają emocje negatywne jak smutek, strach, rzadziej natomiast wskazują na brak emocji i czy emocje pozytywne. Mężczyźni – odwrotnie, najczęściej wskazywaną emocja jest neutralność. Częściej niż kobiety czują skrajnie pozytywne i negatywne emocje: radość i gniew, odraza.

Wiek badanych również wpływa na odczuwane emocje. Najmłodsi częściej niż inne grupy czują strach i gniew wobec epidemii. Grupa 25-34-latków, częściej niż inni odczuwa emocje pozytywne oraz neutralne. Obserwujemy silne odczuwanie smutku w najstarszej grupie. Często osoby te czują również strach. Wśród najstarszych rzadziej niż w innych grupach wiekowych badani odczuwają emocje neutralne.

W kolejnej fali pomiaru emocji wobec koronawirusa istotnie spadają emocje negatywne, rosną zaś emocje neutralne oraz pozytywne. Najczęściej odczuwaną emocją jest neutralność wobec epidemii. Drugą w kolejności jest smutek związany w znacznej mierze z pogarszającą się sytuacją finansową, ale też niepewną przyszłością. Kolejną emocją jest strach odczuwany z bardzo podobnych przyczyn, badani boją się najbliższej przyszłości, zachorowania i kolejnej fali choroby.

Stosunek do pandemii koronawirusa a miejsce zamieszkania i dochody

Wielkość miejscowości zamieszkania w mniejszym stopniu różnicuje odczuwanie emocji. Badani mieszkający na wsi nieco częściej od innych odczuwają negatywne emocje wobec epidemii. Wraz ze wzrostem wielkości miejscowości emocje negatywne ustępują neutralnym i / lub pozytywnym. Wraz ze wzrostem dochodów spadają emocje skrajnie negatywne jak gniew i odraza, a następuje pewne pogodzenie się z sytuacją. Przeciętnie zarabiający najczęściej odczuwają emocje neutralne i smutek. Najmniej zarabiający nieco częściej od innych odczuwają emocje pozytywne – co tłumaczą jak powrót do normalnego zarobkowania i życia, natomiast ci, którzy zarabiają najlepiej najczęściej prezentują neutralną postawę.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
20.10.2026 08:55
96,8 proc. Polaków korzysta z aplikacji sprzedawców. Jak kupujemy kosmetyki online?
Kosmetyki online: jak kupują Polacy? Raport RTB HouseShutterstock

Kosmetyki są drugą najczęściej kupowaną online kategorią w Europie. Regularnie przez internet lub aplikacje nabywa je 44,3 proc. badanych, ale różnice między kobietami i mężczyznami są wyraźne. Raport RTB House pokazuje również, jak duże znaczenie w odkrywaniu produktów beauty mają rekomendacje influencerów i aplikacje sprzedawców.

W tym artykule przeczytasz:

  • Polacy kochają aplikacje zakupowe
  • Kobiety częściej kupują kosmetyki online
  • Zakupy pod wpływem rekomendacji i reklam

Polacy kochają aplikacje zakupowe

Polska jest liderem pod względem korzystania z aplikacji zakupowych. Jak wynika z raportu „European Shopping Trends Report 2026”, używa ich 96,8 proc. polskich respondentów, wobec 89,6 proc. średnio w badanych krajach. Aplikacje są również ważnym kanałem odkrywania nowych produktów. Wskazuje je 42 proc. badanych z Polski, podczas gdy w całej próbie odsetek ten wynosi 28 proc.

Kobiety częściej kupują kosmetyki online

Według badania RTB House produkty beauty regularnie kupuje przez internet lub aplikację 44,3 proc. respondentów w Europie. Wśród kobiet odsetek ten wynosi 57 proc., a wśród mężczyzn – 28 proc. Różnica wskazuje na potencjał rozwoju sprzedaży kosmetyków wśród męskich konsumentów.

Znaczenie w docieraniu do klientów mają również rekomendacje twórców internetowych. Wskazuje je 43,4 proc. przedstawicieli pokolenia Gen Z, ale tylko 13,2 proc. Baby Boomers. Różnice widać także między płciami. Influencerzy inspirują do zakupów 32,8 proc. kobiet i 21,8 proc. mężczyzn.

image

Notino zapowiada dostawy kosmetyków w dwie godziny. Nowy sklep otwarty w Warszawie

Zakupy pod wpływem rekomendacji i reklam

Polscy konsumenci chętnie odkrywają produkty w aplikacjach, a odpowiednio dopasowane rekomendacje mogą szybko przełożyć się na sprzedaż. Według Wojciecha Głowackiego, CSO i członka zarządu RTB House, 49,8 proc. polskich respondentów kupuje produkt niekonieczny natychmiast lub w ciągu kilku godzin od kontaktu z dopasowaną reklamą albo rekomendacją.

Badanie pokazuje jednocześnie, że decyzje zakupowe rzadko zapadają przy pierwszym kontakcie z ofertą. Konsumenci porównują marki, odwiedzają różne strony i wracają do zakupów na kolejnych etapach. W przypadku branży beauty skuteczna sprzedaż online wymaga więc nie tylko przyciągnięcia uwagi, ale również utrzymania zainteresowania i ułatwienia finalizacji transakcji.

Badanie przeprowadziła firma Censuswide na zlecenie RTB House między 14 maja a 9 czerwca 2026 roku. Objęło 4500 konsumentów z dziewięciu europejskich krajów, w tym 500 respondentów z Polski.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Katarzyna Warzecha, Gabona: K-Beauty zmienia tradycyjne kategorie kosmetyczne. Na czym polega jej siła? [FBK 2026]
Katarzyna Warzecha, Gabonawiadomoscikosmetyczne.pl

K-Beauty przestało być niszowym trendem i coraz mocniej wpływa na ofertę marek kosmetycznych. Koreańskie podejście do pielęgnacji, wielofunkcyjne formuły, innowacyjne opakowania i nowe spojrzenie na makijaż inspirują również europejskich producentów. O tym, jak przenosić te rozwiązania na polski rynek i dlaczego kluczowe pozostaje dopasowanie oferty do lokalnego konsumenta, mówiła Katarzyna Warzecha, General Manager w Gabona, podczas Forum Branży Kosmetycznej 2026.

W tym artykule przeczytasz:

  • K-Beauty wychodzi poza niszę
  • Najpierw pielęgnacja, później makijaż
  • Wielofunkcyjność wymaga jasnej komunikacji
  • Europejskie marki inspirują się Koreą
  • Lokalny konsument wyznacza granice trendu

K-Beauty wychodzi poza niszę

Koreańskie kosmetyki coraz wyraźniej zaznaczają swoją obecność na rynku, a ich znaczenie wykracza poza zainteresowanie pojedynczymi produktami czy sezonowymi trendami. K-Beauty staje się kategorią, która realnie sprzedaje się i wpływa na kierunki rozwoju branży. Jej siła wynika między innymi z wielofunkcyjności produktów oraz podejścia do pielęgnacji, które nie ogranicza się do tradycyjnego podziału na kosmetyki dla kobiet i mężczyzn.

– K-Beauty przestało być niszową ciekawostką. Stało się kategorią, która dobrze się sprzedaje i wyznacza trendy. Między innymi dzięki multifunkcjonalności i zdjęciu ograniczeń, które na polskim rynku były, na przykład, związane z genderowaniem, gdyż K-beauty nie ma płci – podkreślała Katarzyna Warzecha podczas debaty „Hybrid Beauty. Trendy, które zmieniają tradycyjne kategorie kosmetyczne”.

Najpierw pielęgnacja, później makijaż

Jedną z cech wyróżniających koreańskie podejście do urody jest traktowanie pielęgnacji jako podstawy całego efektu. Makijaż nie stanowi odrębnego etapu, lecz uzupełnia pracę nad kondycją skóry.

– Tu liczy się, żeby ta "baza”, skóra, była zadbana. Dopiero do tego dochodzi makijaż – mówiła Warzecha.

Podobne podejście widać w produktach do makijażu, które coraz częściej łączą funkcje upiększające z pielęgnacyjnymi. Przykładem jest kategoria produktów do ust, na którą koreańskie marki zwracają szczególną uwagę.

– K-Beauty bardzo skupia się na ustach. W Korei usta są ważniejsze od oczu. I faktycznie te usta są ogrywane tam na wiele sposobów. To, co jest innego w tych markach, to to, że wszystkie konsystencje są pielęgnujące. Nawet tinty matowe w tych markach odżywiają i nawilżają – wskazywała przedstawicielka Gabona.

image

Łukasz Matyński, Media Choice: Sama świadomość marki nie zapełni koszyka klienta [FBK 2026]

Wielofunkcyjność wymaga jasnej komunikacji

Łączenie kilku właściwości w jednym kosmetyku to kolejny ważny element strategii produktowej. Sama liczba deklarowanych korzyści nie przesądza jednak o sukcesie. Z perspektywy marketingowej istotne pozostaje wskazanie jednej, najważniejszej obietnicy, którą konsument zrozumie już w miejscu sprzedaży.

– Nawet jeżeli mamy produkty multifunkcjonalne, to na koniec dnia marketer powinien wybrać korzyść kluczową, którą można zakomunikować już przy półce. Na koniec dnia klient jest tak wyedukowany, że nie oczekuje jednego efektu, tylko tego, że produkt, którego szuka, będzie obładowany wartościami – zaznaczyła Warzecha.

Europejskie marki inspirują się Koreą

Wpływ K-Beauty jest widoczny nie tylko w rosnącym zainteresowaniu koreańskimi produktami. Z koreańskich rozwiązań korzystają również marki europejskie, które próbują przenieść na własne produkty elementy charakterystyczne dla tego segmentu.

– Ten trend koreański jest tak silny, że europejskie marki starają się w niego wbić. Wiele marek czerpie z tego, co jest najlepszego w K-Beauty, czyli między innymi szybkość innowacji czy opakowania, które są inne i ciekawe – mówiła przedstawicielka Gabona.

Wśród przykładów wskazała markę colorgram, której tinty do ust mają opakowania inspirowane piankami marshmallow. Takie rozwiązania pokazują, że konkurencja nie dotyczy wyłącznie składu i działania kosmetyku. Znaczenie ma również forma produktu, sposób jego prezentacji i wyróżnienie go na półce.

image

Bartosz Woźnicki, Inglot: P-beauty to nie mrzonka, ale wykreowanie tego trendu wymaga wsparcia rządu [FBK 2026]

Lokalny konsument wyznacza granice trendu

Koreańskie kosmetyki mogą inspirować producentów, ale nie wszystkie rozwiązania sprawdzą się na każdym rynku. Różnice dotyczą między innymi oczekiwań wobec efektów pielęgnacji, preferencji kolorystycznych i podejścia do wyglądu skóry.

– Istotny jest dobór asortymentu tak, żeby pasował do lokalnego odbiorcy. W Azji popularne jest rozjaśnienie cery, co niekoniecznie by się u nas przyjęło. Kolorystykę trzeba dopasować do lokalnego rynku – podkreślała Warzecha.

Oznacza to konieczność selekcji asortymentu, a nie bezpośredniego kopiowania oferty popularnej w Korei. Produkt, który odnosi sukces na jednym rynku, może wymagać innej gamy kolorystycznej lub odmiennego sposobu komunikacji w Polsce.

K-Beauty pokazuje tym samym, jak zmieniają się granice tradycyjnych kategorii kosmetycznych. Pielęgnacja łączy się z makijażem, jeden produkt może odpowiadać na kilka potrzeb, a inspiracje z rynków azjatyckich wpływają na działania europejskich marek. Ostatecznie o powodzeniu tych rozwiązań decyduje jednak to, czy producent potrafi przełożyć globalny trend na konkretną potrzebę lokalnego konsumenta.

O Forum Branży Kosmetycznej

Forum Branży Kosmetycznej to biznesowe wydarzenie dla branży kosmetycznej łączące konferencję, przestrzeń wystawienniczą i networking. Skupia się na dostarczaniu wiedzy na temat rynku kosmetycznego, wiodących kategorii, trendów, konsumenckich, rozwoju kanałów sprzedaży oraz wyzwań stojących przed branżą. FBK pod skrzydłami Wiadomości Kosmetycznych organizowane jest przez Wydawnictwo Gospodarcze, wydawcę biznesowych portali wiadomoscikosmetyczne.pl i wiadomoscihandlowe.pl oraz magazynu „Wiadomości Handlowe”.

 

image
Wiadomości Kosmetyczne
Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. październik 2026 13:47