StoryEditor
Handel
19.11.2019 00:00

Czarny Piątek 2019: Polacy wydadzą nawet 2,3 mld zł

W handlowy dzień promocji Black Friday – w tym roku przypada on 29 listopada – Polscy mogą wydać nawet ponad 2,3 mld zł. Statystycznie jeden klient wyda średnio 382 zł. Dane serwisu Picodi przytacza „Rzeczpospolita”. Trzy czwarte Polaków zamierza kupić w Czarny Piątek odzież, popularne będą też buty i kosmetyki.

Popularność tego handlowego święta systematycznie rośnie. W ubiegłym roku z oferty promocyjnej skorzystało 59 proc. konsumentów, w tym roku planuje to zrobić 68 proc. badanych. Rosną też obroty detalistów – według danych platformy Shoper w ubiegłym roku korzystający z tego serwisu sprzedawcy w Czarny Piątek zwiększyli obroty o 91 proc. w stosunku do roku poprzedniego – relacjonuje „Rzeczpospolita”.

Specjalne promocje przygotowują sieci odzieżowe, takie jak marki będące własnością grupy LPP, sieci z elektroniką użytkową, a także Rossmann, który zorganizuje czterodniową promocję oferty perfumeryjnej. Będzie ona dostępna w sieci stacjonarne, online oraz w aplikacji mobilnej.

Szansy z pewnością nie przegapią sklepy online – Empik.com notuje w Black Friday ruch o 100 proc. większy niż przeciętnie. Z kolei serwis Allegro wydłuża promocje na cały tydzień – Black Week ma połączyć Black Friday z Cyber Monday.

Z okazji na zwiększenie sprzedaży skorzystają też sieci spożywcze. Biedronka organizuje promocje na artykuły przemysłowe. Bodaj najdalej poszedł jednak Carrefour, w którym Black Friday potrwa… cały listopad. W ramach cyklu kilkudniowych promocji pod wspólną nazwą Black Friday, klienci Carrefour będą mogli zdobyć e-bony na dalsze zakupy w sklepach sieci. Pierwsza odsłona akcji odbyła się już w dniach 2-4 listopada.

Czytaj więcej na stronie rp.pl

Przegląd prasy
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
19.01.2026 16:33
Kup pomadkę w ChatGPT: OpenAI rozszerza model monetyzacji poza subskrypcje
ChatGPT

OpenAI zapowiedziało, że w najbliższych tygodniach rozpocznie testy reklam w ChatGPT, co oznacza pierwszy tak jednoznaczny krok w stronę monetyzacji usługi poza subskrypcjami i kontraktami biznesowymi. Reklamy mają pojawiać się nad lub pod odpowiedziami generowanymi przez chatbot, a nie w ich treści. Testy obejmą wyłącznie rynek USA i będą skierowane tylko do dorosłych użytkowników.

Zgodnie z zaprezentowanymi założeniami format reklamowy ma być wyraźnie oddzielony od odpowiedzi modelu. Reklamy zostaną umieszczone w wyróżnionych, lekko przyciemnionych boksach, tak aby nie było wątpliwości, które treści są sponsorowane. OpenAI podkreśla, że reklamy będą wyświetlane jedynie wtedy, gdy kontekst rozmowy pasuje do promowanego produktu lub usługi, a użytkownik otrzyma możliwość sprawdzenia, dlaczego dana reklama została mu pokazana.

Firma wprowadza również istotne ograniczenia dotyczące zakresu wyświetlania reklam. Nie będą one pojawiać się przy zapytaniach dotyczących zdrowia, zdrowia psychicznego ani polityki. Jak zaznacza OpenAI, rozwiązanie ma być projektowane z myślą o bezpieczeństwie i utrzymaniu wysokiego poziomu zaufania użytkowników do odpowiedzi generowanych przez model.

image

Allegro testuje własnego asystenta zakupowego opartego na ChatGPT

Decyzja ta stoi w pewnym napięciu z wcześniejszymi publicznymi wypowiedziami kontrowersyjnego biznesmena Sama Altmana, który jeszcze kilka miesięcy temu deklarował dystans wobec reklam w chatbotach. Podkreślał wówczas, że ewentualne reklamy musiałyby być realnie użyteczne, w pełni transparentne i nie mieć wpływu na odpowiedzi modelu, ponieważ próg akceptacji użytkowników jest bardzo wysoki. Obecne testy mają być próbą pogodzenia tych deklaracji z rosnącymi potrzebami finansowania rozwoju narzędzi AI.

OpenAI zaznacza, że przychody z subskrypcji oraz klientów biznesowych nadal pozostają kluczowym filarem działalności, a reklamy mają jedynie uzupełniać zdywersyfikowany model przychodowy. Równolegle firma zapowiedziała uruchomienie nowego, tańszego planu ChatGPT Go, wycenionego na 8 dolarów miesięcznie. Na tym etapie nie podano harmonogramu rozszerzenia reklam na inne rynki ani informacji, czy obejmą one również płatne wersje usługi.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
19.01.2026 13:10
Douglas ze spadkami sprzedaży w okresie świątecznym. Co jest powodem?
mat.pras.

Klienci, coraz baczniej zwracający uwagę na ceny, są powodem spadku zysków ze sprzedaży sieci Douglas w okresie świątecznym. Według dostępnych wstępnych danych, sprzedaż Douglasa w pierwszym kwartale finansowym (do końca grudnia 2025) wzrosła o 1,7 proc. rok do roku – do 1,67 mld euro, jak poinformowała w poniedziałek w Düsseldorfie niemiecka firma.

Mimo tego wzrostu, sama marża operacyjna przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i pozycjami nadzwyczajnymi (czyli skorygowany zysk EBITDA) wyniosła zaledwie 19,9 proc. Rok wcześniej marża ta wynosiła 21,5 proc. Analitycy spodziewali się w tym roku wyniku na poziomie 20,8 proc. 

Douglas przypisuje ten wynik uważnej obserwacji cen przez kupujących podczas zakupów. Chociaż kluczowe promocje (Dzień Singla czy Black Week) przyniosły stosunkowo dobre wyniki, to również przyspieszyły proces zakupów świątecznych. 

image

Douglas zwiększa sprzedaż i zyski, rozważa ekspansję na rynki Zatoki Perskiej

Prezes Douglasa Sander van der Laan spodziewa się sprzedaży na poziomie 4,65-4,8 mld euro w bieżącym roku obrotowym (do końca września 20260. Skorygowana marża operacyjna ma wynieść ok. 16,5 proc. Douglas jako spółka notowana na SDax planuje opublikować ostateczne wyniki za pierwszy kwartał obrotowy 11 lutego br.

image

Inquiry: Nie tylko drogerie. Gdzie Polacy kupują kosmetyki? [ROCZNIK WK 2025/26]

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
19. styczeń 2026 21:24